Szukaj
Lekki. Jak na sprzęt za 3 patyki nie sprawił na mnie wrażenia solidnego. Ale poza tym jest OK.
do reporterki gdzie na szyi macie aparat zawieszony 15-17 godzin lekkość zestawu ma fundamentalne znaczenie.
Jeśli właściwości optyczne są takie jakie piszecie to plastikowości nie ma się co czepiać- warunki bojowe pokażą czy obawy o jakość plastików i podzespołów są słuszne czy tez nie.
Troche dziwi mnie ta waga. Wg. katalogu ma 330g. 35/1,4 wazy 600g a nie wydaje sie zbyt ciężki. Trochę to podejrzane, chociaz szybkość AF wydaje się (na filmie) być OK. 35 niestety jest kiepska po tym względem. Ma ktos w Białymstoku ten obiektyw? Jak tak to proszę info na PW
W sumie waży trochę mniej niż cały z metalu manualny 28/2 (360g). Jest to chlubny wyjątek, bo w przypadku 35/1.4 Nikon dodał z 50%. Może w rzeczywistości nie jest to f/1.8 tylko coś koło f/2? Trzeba by jednak porównać oba szkła, na oko nie da się stwierdzić.. Chyba nawet przy f/2 nowy daje większą winietę niż stary więc gdzieś tam oszczędzono.
Macie przecież w sprzedaży od dawna podobne wydmuszki, np kity 18-xx, N35DX, N50G itp. Rozleciał się któryś? Nie? To nie ma co narzekać. Były historie nieraz pisane jak to N24-70 się w torbie rozpołowił, a na gwarancji tego nie uznali, jakoś nikt nie narzekał że tak drogie szkło potrafi się rozlecieć. A jak Wam spadnie obiektyw to nie ważne czy to będzie wydmuszka, czy pancerna tokina, szkło i tak się potłucze i obiektyw będzie do kosza.
Powtarzam jeszcze raz, szkłem się robi zdjęcia, nie wbija gwoździe. Dla mnie lekkość to zaleta.
;]
To chyba inne forum czytam, tylu narzekań co na właściwości mechaniczne 24-70/2.8 to rzadko kiedy można zobaczyć.
Mamy w firmie 18-70/3.5-4.5, który był kupiony jako kit do D70s jeszcze. Pierścień zmiany ogniskowej chodzi właściwie skokowo, o precyzyjnym dostrojeniu nie ma w ogóle mowy. A minęło od zakupu kilka lat zaledwie. Z czego ostatnie kilka leży głównie w szafce.
Mam prywatnie szkła starsze z metalu i szkła tylko jak i nowsze, już częściowo z plastiku, ale jeszcze z okresu przed księgowymi. Nadal działają precyzyjnie mimo upływu kilkudziesięciu nieraz lat. Najbardziej zmęczone szkło jakie mam, to manualne 20/3.5 Ai, a i tak lepiej się nim pracuje niż, zaryzykuję twierdzenie, nowym 35/1.8 DX.
Takie wydmuszki jak rzeczone 35/1.8 nawet przy chuchaniu i dmuchaniu jak dociągnie 10 lat pracy, to będzie dobry wynik.
Podpisuję się ręcyma i nogyma.
Jakiś tydzień temu miałem okazję pobawić się 35/1.4G (zastanawiam się nad apgrejdem 35/2D). Plastikowy jak diabli, ale za to jaki leciutki, a wcale nie czuło się, żeby nie był solidny. Są plastiki i plastiki. Na karbonowe ramy w rowerach też chyba raczej nikt nie narzeka, prawda?
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
Manualny 35/1.4 jest jednak dużo lżejszy niż nowy AFS. Poza tym ta nowa 35-tka to również trochę inna klasa cenowa niż obiektywy f/1.8, zapewne nieco lepiej wykonana. Co do rowerów, mam plastikową kierownicę i nie narzekamNie krytykuję plastiku w 28/1.8 - dobrze że udało im się zrobić obiektyw lżejszy niż ten manualny 28/2 - jest to chlubny wyjątek bo ostatnio Nikon jakoś tylko dodawał gramy.
ciezszy i wiekszy obiektw znacznie stabilniej sie trzyma.
侍
Skontaktuj się z nami