Close

Strona 9 z 11 PierwszyPierwszy ... 7891011 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 103

Wątek: york - pomoc

  1. #81
    żeglarz
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Boryszuk Zobacz posta
    ..... autora po drugiej stronie barykady- jako zwyrodnialca, który z lubością i ślinotokiem będzie obserwował jak jego córeczka obrywa yorkowi łapki.
    A że za złotówkę to nie będzie żal.
    Większość ludzi kupuje stworzenia bez przemyślenia. I tu taj niestety to u autora zauważyłem, otworzył wątek potem oświadcza, że nie czyta bo brak czasu. Pytanie BOGNIK - dlaczego chce kupić psa? bez odpowiedzi, żeglarz trzkrotnie powtórzył to pytanie, i jeszcze inni bez odpowiedzi, na powtórzone pytanie Bognika dlaczego.. rozbrajaąca odpowiedź poprzedzona uwagę, ze pytania nie zauważył. Ja się wyłączam z dyskusji o autorze bo problem z bezkrytycznym kupowaniem piesków w Polsce jest i trzeba uświadamiać, również i Ciebie Boryszuk niestety też. Może dzięki temu w zcywilizowanej Polsce bedzie mniej dzikich piesków.
    Ostatnio edytowane przez swider ; 18-02-2012 o 15:00 Powód: Zupełnie niepotrzebne. Nie psujmy tej dyskusji...

  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    Borys, chłopie -- co z Tobą?
    Kompletnie nie rozumiem Twojego oburzenia. Zwłaszcza, że wszyscy, a tak ja interpretuje te wypowiedzi -- chcą dobrze.
    Wszyscy z góry założyli (jm napisała to wprost), że Kordian da psiaka córce i na tym skończy się jego rola. Sam autor temu zaprzeczył, co zresztą moim zdaniem byłoby zbyteczne bo jest oczywiste.

    Rozumiem, że wszyscy chcemy dobrze. Ale trochę przesadzacie wymagając od każdego studiów, pasji i zamiłowania do hodowli psów.

    Obiecuję, że nie będę się już udzielał w wątkach kynologicznych. Mamy trochę odmienne zdania, mimo że cel ten sam.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie, pójdę już sobie.
    Pursue happiness with diligence

  3. #83

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez żeglarz Zobacz posta
    Ja się wyłączam z dyskusji o autorze […]
    My nie o autorze dyskutujemy, a o jego zagwozdkach związanych z wyborem psiaka -- przypomnę. Więc tą kwestię zakończmy.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  4. #84

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Boryszuk Zobacz posta
    Wszyscy z góry założyli (jm napisała to wprost), że Kordian da psiaka córce i na tym skończy się jego rola.
    Przecież wiadomo, że 4latka nie zajmie się psem. My napisaliśmy tylko, że TA RASA nie nadaje się dla małego dziecka. Przecież gdyby wybrał inną, to by nie było problemu. Sami mu wymieniliśmy bardziej odpowiednie rasy (które m.in. nie linieją).

    Źle bym się czuła, gdybym odpisała na pytanie kolegi, ale nie dopisała o wyborze rasy.
    Nie mogę sobie nadal wyobrazić yorka (terriera) i 4letniej dziewczynki (i nie mam tu na myśli opieki nad psem).
    Kobieta z Sonnarem też może

  5. #85

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Boryszuk Zobacz posta
    Wszyscy z góry założyli (jm napisała to wprost), że Kordian da psiaka córce i na tym skończy się jego rola. Sam autor temu zaprzeczył, co zresztą moim zdaniem byłoby zbyteczne bo jest oczywiste.

    Rozumiem, że wszyscy chcemy dobrze. Ale trochę przesadzacie wymagając od każdego studiów, pasji i zamiłowania do hodowli psów.

    Obiecuję, że nie będę się już udzielał w wątkach kynologicznych. Mamy trochę odmienne zdania, mimo że cel ten sam.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie, pójdę już sobie.
    Pewnie, że my (bognik, jm, agape, kronos, Ty, ja… każdy udzielający się w wątku) wszyscy chcemy dobrze -- nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Nie bądź baba i się nie fochaj, każde spojrzenie w dyskusji jest przydatne. Jak tylko dyskutujemy rzeczowo, w miłej atmosferze, bez napinania i kopaniny -- jest dobrze. Przestań, przestań…

    Co do kupowania psa dziecku. Przykre to, ale ja mam inne doświadczenia w tej materii… i wcale nie jest oczywistością, że jak ktoś kupuje zwierzaka swojej pociesze, to z pełną odpowiedzialnością bierze na swoje barki opiekę nad psem. W schroniskach ląduje masa psów, którymi dzieciaki się znudziły. Zresztą nie bez przyczyny niedługo po świętach (mikołaj, gwiazdka) schroniska pękają w szwach.
    Dlatego właśnie ludzie wolą dmuchać na zimne (bo nikt przecież koledze nie napisał, że na pewno oleje psiaka i go odda, jak córce w jakiś sposób zwierz nie podpasuje) i przestrzegać przed poważną odpowiedzialnością -- zwłaszcza w przypadku takiej rasy.

    Nikt z nas nie wymaga specjalistycznej wiedzy i studiów kynologiczno-behawiorystycznych. Piszemy o kwestiach fundamentalnych. Przecież jest w sieci pełno informacji o psach rasach itd. Nie powinno się kupować psa ze względu na wielkość czy ogólnie pasujący nam wygląd -- to są kwestie drugorzędne. Najważniejszy jest charakter, który musi być dopasowany do: nas samych, zadań jakie będziemy przed psiakiem stawiać, naszego stylu życia, rodziny itp. itd. Żeby to wiedzieć nie trzeba głębokich analiz i bezbrzeżnej wiedzy kynologicznej. To podstawy podstaw.

    Kwestia (również szalenie istotna bo i powiązana z charakterem pupila) skąd psiak pochodzi to jeszcze inna bajka, ale o tym proszę nie dyskutujmy, bo znów się zacznie…
    Ostatnio edytowane przez swider ; 18-02-2012 o 15:30
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  6. #86
    żeglarz
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    My nie o autorze dyskutujemy, a o jego zagwozdkach związanych z wyborem psiaka -- przypomnę. Więc tą kwestię zakończmy.
    To miło, ze moderator podziela moje zdanie.

  7. #87

    Domyślnie

    Krótka historia:
    Z życia wzięte - w mojej rodzinie kuzynka postanowiła ulec prośbom swojej córki (kilkunastoletniej) i kupiła dla dziewczynki psa. Było to wiele lat temu (ta dziewczynka sama jest dziś mamą!). W tym czasie popularne były foksteriery, moi rodzice (posiadając wtedy psa od dobrych kilku lat!) usiłowali przekonać kuzynkę, że to nie jest dobry pomysł, że jeśli ona sama i jej mąż nie chcą psa w domu to się nie uda, że foksterier to chyba najgorszy wybór dla nich. Nie pomogło. Foksterier, "bo taki śliczny!"
    Dosłownie po kilku dniach okazało się, że jest dramat - ludzie nie przygotowani do posiadania jakiegokolwiek psa, i szczeniak teriera z charakterem....
    Moi rodzice trochę pomogli i szczeniak znalazł szybko dom w innej rodzinie.
    To przykład pokazujący, że nie zawsze dorośli wiedzą naprawdę co oznacza pies w domu. Piszę to teraz NIE do autora wątku, a do wszytskich, którym wydaje się, że mądrość i doświadczenie zawsze idzie w parze z wiekiem.... proszę, aby nikt nie brał tego do siebie, piszę o przypadku mojej kuzynki i tylko o nim.
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

  8. #88

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kordian d70 Zobacz posta
    Aha, nawiązując do polecanego kilka wątków wcześniej Goldena, to widziałem co taki pies potrafi zrobić kiedy zostaje sam w domu i nie jest to odosobniony przypadek ;-(
    to jest pikuś...

    Jak wykopię fotę to tobie wkleje co potrafi zrobić paromiesięczny york w czasie nieobecności właścicieli w mieszkaniu.

    Powiem tak - meble do wymiany poszły, wykładzina na śmietnik, sprzęt TV/DVD itd do reperacji, bo z kabli zostały strzępy (że też tej małej prąd nie ubił - zachodzę do dziś w głowę "jak?") .

    Taka mała pchła a demolka jak na na derbach Krakowa.

    Także - rozmiarem psa się nie sugeruj i tym, że goldeny broją blablabla - broją - wszystkie psy (100% skuteczności) broją a szczególnie jak są małe. No mój dzięki bogu aż tak nie zdemolował mieszkania. Chociaż raz musiałem malować pokój jak zdemolował taras. Powyrywał ojcu kwiatki z donic, wniósł do chaty, wylał miskę z wodą i w tym super błocie postanowił się wytarzać (bo się zgrzał jak wyrywał te kwiaty) a następnie co robi pies po wstaniu z tarzania/kompania? Trzepanko i był pokój w kropki.

    No ale miał wtedy chyba niecały rok. Teraz śpi, je, śpi, je i chodzi na spacery (jak ja mu zazdroszczę).
    |D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
    Pozdrawiam Tomek Kić

  9. #89
    Gaduła Awatar Art Erie
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Prochowice/The Dark Side Of The Moon
    Posty
    4 182

    Domyślnie

    "Krokodyla kup mi luby"
    Psy trzeba kochać, a one tą miłość z pewnościa odwzajemnią, czasem w dość dziwny sposób

  10. #90

    Domyślnie

    Oj tak.
    Nasz gad np. zakopuje swoje skarby (czyt. przeważnie wymemłane, rozwalone psie gryzaki w kształcie kostek - całe lub ich fragmenty) w fałdach narzuty na naszym łóżku, a potem dziwnie na nas patrzy (trochę jakby ze zdziwieniem że jednak znaleźliśmy, a trochę z wyrzutem... ) gdy mu je zrzucamy z powrotem na podłogę.
    A przezabawnie to wygląda - gdy pies z pasją i zaangażowaniem godnym lepszej sprawy (do tego z pewnością, że jak zakopie to nikt nie znajdzie) - jeździ po powierzchni tej narzuty nosem (w tę i z powrotem) - tak jakby rzeczywiście zasypywał coś ziemią. Instynkt taki...
    Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
    Blog AgaPe

Strona 9 z 11 PierwszyPierwszy ... 7891011 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •