Meritum:
często widuje się właścicieli z yorkami w liczbie mnogiej - zatem kup od razu dwa - i psa i suczkę! A co!
Żart!
Żart!
Żart!
PS I tak nie posłuchasz, więc można pisać cokolwiek![]()
Szukaj
Meritum:
często widuje się właścicieli z yorkami w liczbie mnogiej - zatem kup od razu dwa - i psa i suczkę! A co!
Żart!
Żart!
Żart!
PS I tak nie posłuchasz, więc można pisać cokolwiek![]()
sorry, musiałem przegapić to pytanie, ale chętnie odpowiem
Po pierwsze moja córka jest alergikiem, po drugie jest zakochana w Yorku znajomej, po trzecie kolejnym kryterium wyboru był rozmiar psiaka no i mam okazję kupić takiego psa za symboliczną złotówkę, a nie kilkaset PLN![]()
Aha, nawiązując do polecanego kilka wątków wcześniej Goldena, to widziałem co taki pies potrafi zrobić kiedy zostaje sam w domu i nie jest to odosobniony przypadek ;-(
Wątek do zamknięcia
Miłego weekendu![]()
D70s, kilka słoików i chęci do nauki
Chyba nie wiesz co potrafi zrobic york jak zostanie sam w domupozatym twoje kryteriw wyboru psa sa niekompletne bo wogole nie bierzesz pod uwage charakteru psa tylko jego wymiary oraz wyglad. Jezeli chodzi o alergikow to jest wiecej ras psiakow z wlosami, ktore nie uczulaja jak wiekszosc psow. Psa trzeba wybierac swiadomie, a ty mimo iz o swiadomosci piszesz, nie masz o niej pojecia. Dla Ciebie to poprostu fajny maly piesek. Kup sobie tego yorka, tylko jak cos sie stanie to miej pretensje do siebie tylko i mam nadzieje, ze pies nie wyladuje w schronisku albo w lesie jak okaze sie, ze oczekiwales po nim czegos zupelnie innego. Pamietaj ze york to nie milutka maskotka do zabawy tylko pies do polowan z krwi i kosci.
Wysłano z GT-I9000 z użyciem Tapatalk
.
| D700 + MB-D10 | + | Samyang 85/1.4 + Tamron 24-70VC | + | Nissin Di866 II | + | 3x YN-RF603 |
Ostatnio edytowane przez jm ; 18-02-2012 o 11:52
Moich znajomych (różni znajomi, różne psy) yorki pod ich nieobecność wskakują na stół i się załatwiają
O niszczeniu nie wspomnę
Jeżeli chodzi Ci o ogłoszenia ODDAM YORKA, to sobie to odpuśćWeszła nowa ustawa i pseudo piszą, że oddadzą, a tak naprawdę sprzedają i to za grube pieniądze mieszańce w typie yorka. Nawet w ogłoszeniach jest pisane, że posiadają metryki (rodowód), co jest nieprawdą
![]()
Ostatnio edytowane przez bognik ; 18-02-2012 o 12:15
Kobieta z Sonnarem też może
Tak coś czułem symboliczna złotówka ! W tej sytuacji zrobisz tak jak "se umyśliłeś " patrz mój post 49 . A twoje pytanie miało na celu utwierdzenie CIę w Twoim przekonaniu a tu "wała" okazało się, że na forum jest więcej osób wraźliwych niż by się to mogło wydawać - czyli takich którzy nie uważają żeby pies był właściwą " rzeczą " do sprezentowania 4 letniemu dziecku. Temat nie do zamknięcia a raczej do jego kontynuowania, może trafi do ludzi rozsądnych i wraźliwych a mających rozterki co do zakupu ISTOTY ŻYWEJ.
Czyli nie wziąłeś pod uwagę najważniejszej rzeczy pod słońcem, przy której inne schodzą na dalszy plan -- charakteru psa. Nie można zrobić nic gorszego przy wyborze czworonoga -- i nie piszę Ci tego złośliwe. Naprawdę.
Ale ad rem.
Suczka powinna być bardziej uległa (mniej dominująca), delikatniejsza i dawać się stosunkowo łatwiej szkolić. Za psami też nie powinna latać. Ale nic za pewnik brać nie można bo i dominujące suki się zdarzają -- kwestia osobnicza.
Życzę Ci żebyś trafił na mało yorkowego yorka, wtedy jest szansa, że i pies i Twoja pociecha jakoś przeżyją i nawet się pokochają.![]()
Ostatnio edytowane przez swider ; 18-02-2012 o 14:33
A jakby zapłacił tysiąc złotych to byłoby dobrze?
Próbujecie zrobić z autora wątku nie wiadomo jakiej bestii. A tymczasem kolega wyraźnie napisał, że zdaje sobie sprawę z obowiązków jakie na niego spadną. Czepiliście się tego, że kupuje psa dla córki. Przecież logiczne jest, że nie da czteroletniej córce psa a sam nie będzie się zajmował.
Kolega żeglarz wplótł zgrabnie w swoją wypowiedź wrażliwość i czułość stawiając autora po drugiej stronie barykady- jako zwyrodnialca, który z lubością i ślinotokiem będzie obserwował jak jego córeczka obrywa yorkowi łapki.
A że za złotówkę to nie będzie żal.
Pursue happiness with diligence
Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam - nie to było moim zamiarem.
Wyglądało tylko jakbyś zapadł się pod ziemię.
heh...Nie uwierzycie, ale jakoś od początku mi się wydawało, że ten tytułowy York to taki prawie york....
za symboliczną złotówkę...???!
Rasowy york za kilkaset złotych??? Powodzenia!
A niech kolega kupuje tego "nju-yorka".
Widać że się uparł i kieruje się przy tej decyzji kryteriami wg. ich ważności dokładnie odwrotnie niż się powinno - najpierw tym czy spodobał się maleńkiemu dziecku (któremu taki słodki "pluszak" nie mógł się przecież nie spodobać), potem wielkość, a dopiero na końcu charakter rasy...
Chciała bym żeby tu do wątku wpadł tak gdzieś za pół roku/rok i ponownie się wypowiedział (szczerze) - tym razem w kwestii trafności wyboru rasy psa z myślą o 4 latku. Oby jego wypowiedź brzmiała mniej więcej tak: "Super! jestem zadowolony - a przede wszystkim moja już 5-letnia córeczka która pięknie bawi się z pieskiem ("z" - słow-klucz)" - i tego MIMO WSZYSTKO mu życzę.
PS. moim zdaniem lepiej suczka - powinna być nieco bardziej uległa - choć to i tak wciąż terrier...
(terrier dla 4-latka... wciąż nie mogę wyjść z podziwu dla tego wyboru - wybacz. Dlaczego nie chcesz uwierzyć ludziom którzy z doświadczenia dobrze Ci radzą?... Sama mam w domu terriera - nie biorę więc informacji z sufitu.)
Ostatnio edytowane przez agape ; 18-02-2012 o 14:45
Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
Blog AgaPe
Borys, chłopie -- co z Tobą?
Kiedy Kordian wspomniał o cenie psa, a od kiedy ludzie zaczęli mu odradzać zakup tej konkretnej rasy (może od razu sam napiszę -- od samego początku)? Co ma jedno z drugim wspólnego? Jakby dał nawet i 4 tys. zł to by mu nie pomogło. W tym przypadku nawet lepiej, że 1 zł bo jest szansa, że to tylko piesek w typie rasy o innym charakterze. No chyba, że odkupuje od kogoś, komu psiak nie podpasował, ale wtedy warto podpytać dlaczego tak się stało.
Ludzie, którzy mają psy, doświadczenie z pracy z nimi, interesują się tą tematyką -- mają przechodzić obojętnie w sytuacji gdy mogą komuś pomóc, naprowadzić?
Jakby ktoś na forum zapytał czym może lać psa -- lepiej drutem kolczastym czy metalową pałką? Też wszyscy mieliby sugerować konkretne narzędzie, zamiast poradzić zmianę metod wychowawczych? Hiperbola celowa (broń mnie matulu… nie przyrównuję kolegi i jego problemu, do tego co napisałem), ale obrazująca o co mniej więcej chodzi.
Kompletnie nie rozumiem Twojego oburzenia. Zwłaszcza, że wszyscy, a tak ja interpretuje te wypowiedzi -- chcą dobrze.
Ostatnio edytowane przez swider ; 18-02-2012 o 14:51
Skontaktuj się z nami