Szukaj
Ale właśnie na podstawie zdjęcia da się to wywnioskować. Poniżej fotografia, klasyka klasyki:
Po tym kadrze widać, że Cartier-Bresson nie miał wiele czasu na złapanie tego momentu.
A to też zależy. Zależności są wysoce skomplikowaną formą.
Czyli obcięte stopy, nic nie wnosząca góra zdjęcia -- stały się atutem zdjęcia. To mnie zaintrygowało, nie powiem.
Demagogia to zdecydowanie złe słowo. Gdyby fotografia wylądowała w reportażu, kobiety były wraz ze stopami i ktoś by zarzucił tą wstrętną aranżację… gdyby babcia miała wąsy…
W każdym razie ja dziękuje za dyskusję, krążymy w kółko, mnie już się w głowie kręci.
PS.
Nauczyciel się znalazł.![]()
Ostatnio edytowane przez swider ; 22-03-2011 o 22:32
Cartier-Bresson powiadasz? Prosze, oto inny jego klasyk (Rue Mouffetard, 1954) - ucięte nogi i krzywo na dodatek! A wystarczyło w dół dać obiektyw
Völkchlor
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 24-03-2011 o 01:08 Powód: proszę nie mnożyć postów.
Nikon D90|N 18-105|N 50-1.8|N 70-300|
Na tym zdjęciu sytuacja jest jednak inna. Podejrzewam, że chłopczyk szedł żwawym krokiem, na dodatek w jego kierunku -- czasu było naprawdę mało, tyle co podnieść aparat do oka i strzelić, z tego zdjęcia wyłazi dynamika. Zresztą… złapana mina dzieciaka rekompensuje mi te ucięte nogi i walący się horyzont. Dodatkowo w lewym górnym roku zyskaliśmy w dalszych planach rzut na całą sytuację (inni ludzie, budynki), tło w jakim scena się rozegrała -- nie jest to nic nie wnosząca pustka. Nie wiem czy był to zabieg celowy czy też przypadek, w każdym razie wyszło na dobre. Natomiast na fotografii z pierwszego postu, niestety nie dostaję nic w zamian za brak dolnej części. Co więcej sam autor przyznał się, że nie zauważył tego wcześniej (dopiero jak ktoś mu wytknął w wątku), co oznacza, że nie przyłożył odpowiedniej uwagi do skomponowania ujęcia.
A jeszcze tak marginesie, nie każde zdjęcie mistrza fotografii musi być dobre, czy trafiać akurat w nasze poczucie estetyki -- podobać się. Także równie dobrze ktoś o tym zdjęciu może napisać, że jest do chrzanu. Mnie się akurat podoba.
Tylko, że na tym zdjęciu (z pierwszego postu) nie ma „uchwyconego momentu”. I jak pisałem wcześniej -- łapanie pięknych, zaskakujących momentów nie zwalnia z kadrowania i starania się o jak najlepszą jakość techniczną.
I to zdjęcie jest bardzo dobre! Kadr, kompozycja… tutaj takie cięcie pasuje -- stopy są tematem zdjęcia. A w poprzednim zdjęciu tematem były Królowe Nigru, a nie Bezstope Królowe Nigru.
Miałem już skończyć…Teraz czynię to już poważnie. Dobrej nocy.
Ostatnio edytowane przez swider ; 23-03-2011 o 00:06
wszystko pieknie ale czemu obciales nogi?
Wkleiłem to zdjecie w odpowiedzi na to które dałeś ty i gdzie pisałeś o tym, ze jednak się da dobrze skadrować mimo dynamicznej sceny - a przyznasz ze skaczący przez kałużę człowiek jest duzo szybszy niz żwawo idące dziecko
Ja pamiętam że on czegoś nie przyuwazył na tym zdjeciu i zobaczył to dopiero na negatywach/odbitkach czy tez ten człowiek mu tam wskoczył, ale co to dokladnie bylo nie pamietam.
Völkchlor
Skontaktuj się z nami