Szukaj
Czornyj - akurat nie po to kupuje film żeby oddać go do labu, cz-w wywołuje samemu a kolor (którego jeszcze nie próbowałem) mam plan na wywołanie domowymi sposobami - ale na testy jeszcze przyjdzie czas.
A czemu ten analog mnie tak męczy? Bo pełna klatka, mniejsza GO, bo lubie posiedzieć i pomajstrować z wywoływaniem. I nie ukrywam będąc cholernym 'gadżeciarzem' kręci mnie analogowy sprzęt :P
Tylko właśnie czy jest to gra warta świeczki - czy efekt końcowy może dogonić photoshopa ?
48ProjectBlog[/CENTER]
Fotograf to nie kelner, a pokora jest ostatnią cechą charakteru, która potrzebna jest w jakiejkolwiek ambitniejszej twórczości.
Owszem, sztuką jest zrobić 10 zdjęć i wybrać z nich kilka dobrych. Tylko aby tą sztukę opanować, należy najpierw zrobić 3000 albo więcej zdjęć złych.
Człowiek uczy się na błędach, którą to naukę analog skutecznie utrudnia. Tracimy tylko czas na mozolne opanowanie technik, które w ostatecznym rozrachunku zapewne okażą się zbędne. Oczywiście - jest to hobby dobre jak każde inne, ale w warsztat fotograficzny niewiele wnosi, tak jak np. jazda konna nie przyczyni się walnie do tego, że staniemy się lepszymi kierowcami rajdowymi - choćbyśmy przy tym nabrali niewiadomo ile pokory czyszcząc stajnię.
Było tak powiedzieć od razu - fotografia analogowa to fantastyczna zabawa, alchemia taplania się w odczynnikach, satysfakcja, gdy z koreksu wyciągamy pomyślnie wywołany film, gdy na stykach zauważymy coś interesującego, gdy to coś w magiczny sposób nagle zacznie pojawiać się na białej kartce papieru włożonej do jakichś podejrzanych i śmierdzących zajzajerów - bezcenne![]()
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 13-01-2010 o 21:15
Nie, no pewnie że można tylko po co? Po to mam raw-y.Kolejny raz nie rozumiem. Znaczy do fotografii zrobionych na filmie nie można użyć photoshopa?
Tylko widzisz Czornyj jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase :P
Albo musze dać sobie na wstrzymanie albo sprzedać cyfrę i kupić to co mi się marzy analogowego- niestety studencki okres :P
A pytanie moje bierze się stąd, iż może będę miał możliwość pracy w studio, amatorskim ...i to mnie powstrzymuje przed przejsciem na film.
48ProjectBlog[/CENTER]
wpkx, właściwie zgadzam się z Toba ale pod względem kolorów, tzw 'plastyki' (po prostu inaczej moje oko odbiera zdjecie z kliszy na papierze) ...
ale pod względem ostrości i szczegółów chyba cyfra wyszla na prowadzenie?
Co nie zmienia faktu że raz spróbowałem cz-b kliszy, wywołałem ją i zakochałem sie w takim procesie powstawania obrazu...
a PS? wszystko ładnie pięknie ale już moi przyjaciele przeważnie nie widzą takich kolorów na swoich komputerach jak ja na swoim bo mają inne monitory,inne ustawienia itp itd... zdecydowanie mnie to denerwuje :P
A..zapomniałem no i nie będę porównywał emocji związanych z zakładaniem po ciemku filmu do koreksu z ekhm 'emocjami' w PS bo nie chce grzeszyć.
48ProjectBlog[/CENTER]
Skontaktuj się z nami