W temacie cyfra czy analog mam chyba podejście dość wyrachowane. Generalnie cyfrowe ff używam praktycznie z emocjami jak do skanera - potrzebuję to robię. Głównie firmowe chałtury i tutaj jest to narzędzie zdecydowanie wygodniejsze, natomiast analoga... jak chcę być blisko ludzi. Bardzo blisko i nie narażać się na pytania w stylu: z jakiej gazety i co ja q....a sobie myślę. To są zdjęcia głównie dla mnie, wystarczy powiesić sobie takie c220/330 lub inne duże i interesujące i w zasadzie 99% fotografowanych ma szczery wyraz twarzy i masę pytań. Dowolny zlot, festiwal etc...zupełnie bez stresu a jednocześnie pozostaje masa kontaktów. Ot, takie spostrzeżenie może trochę z innej strony. No i nie ma jeszcze dla mnie cyfry do której bym się tak przyzwyczaił jak do analogowego korpusu i z taką chęcią korzystał jak z ulubionego narzędzia.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami