Szukaj
Nie nie, jeśli chcesz panować nad kolorami, to musisz się ich nauczyć.Ok. można nauczyć się ACR , itp. wywoływaczy
Wiesz, jak chcesz robić kontrolowane poślizgi samochodem, to raczej musisz wiedzieć, jak działa ręczny...
To samo, co z miłośnikami szybkiej jazdy, którzy chcą, żeby samochód za nich sam się kierował. Powinni zmienić hobbyAle co ze starszymi użytkownikami wychowanymi na kliszy którzy chcą mieć
dobre kolory prosto z JPG do labu
Bo jak wszyscy wiemy, jak się oddało film do labu, to nie było nigdy żadnych problemów z kolorami...
Dziś można sobie samemu "jednym suwaczkiem" wszystko naprawić, zmienić itd., a ludzie narzekają...
Do dziś pamiętam, jak w liceum snuliśmy sobie marzenia, jakby to było fajnie, żeby móc podejrzeć zdjęcie, zanim się odda film do labu do zrobienia odbitki. A o bezpośrednim wpływie na odbitki (zwłaszcza kolorowe, bo czarno-białe to jeszcze w łazience się dało uwarzyć), nikt nawet nie marzył! Pozostawała walka z "kreatywnym" laborantem i jego wizją naszych zdjęć (patrz poprzedni post o żabie - kwintesencja wielu bojów z laborantami...)
Dziś robię zdjęcie, mogę je od razu podejrzeć, potem mogę je dowolnie zmienić, oddaję do labu i dostaję dokładnie takie zdjęcie, jakie widziałem na monitorze. OK, to wymaga znalezienia odpowiedniego labu i skalibrowania się z nim, wypracowania całego "workflow", ale ja to zrobiłem raz a dobrze i teraz po prostu odbieram zdjęcia i nie marnuję czasu na sprzeczki z laborantem, bo jeśli on niczego nie dotyka, to mam dokładnie to, co chciałem. Fiolety też.
Wiem. Po prostu nie kupujmy D700 itp. puszek. Oszczędzimy sobie nerwów. Kupmy używanego F4 i nośmy klisze do labu
(sam zresztą to robię ostatnio z sentymentu...)
Co się martwisz o teścia? Może on będzie zadowolony z JPG z D3 czy D700?i nie mają czasu ani chęci z racji wieku na ślęczenie godzinami przy obróbce N-efów ……myślę tu np. o swoim teściu ..człowieku który zna się trochę na fotografii i chce kupić nowe lustro do 10tyś…już wiedze jak wieczorami obrabia kolorki…
A jak mu się nie chce, to niech się zajmie pszczelarstwem na przykład, też piękne hobby.
Poza tym kto powiedział, że obróbka NEFów to ślęczenie? Moja Żona np. odkąd zapoznała się z ACR nie może uwierzyć, jak mogła marnować kiedyś tyle czasu na wyciąganiu czegoś ciekawego z JPG. Jak ktoś ma dwie lewe ręce do fotografii, to będzie ślęczał... to niech zmieni hobby![]()
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
Przeczytałem całą dyskusję i tak naprawdę to nie rozumiem jednego, po kiego grzyba kupować d700 żeby potem robić zdjęcia w formacie jpg. To taka sama skala absurdu jak kupowanie samochodu terenowego żeby nim jeździć po mieście i na zakupy.
Panowie widzę że wrzawa nastała, ja sobie świetnie radze z wywoływaniem RAW
w Adobe Photoshop Lightroom 2.3 i nie narzekam na kolory ACR żadna filozofia ale podoba mi się Light ….kolorki są super bo mam Canona …ale żałuje że Nikon nie ma takiej reprodukcji barw bo nie wszystko potrzebuje robić w Rawach i trącić czas na obróbce. Jeśli mam zdjęcia z wesela na Sali powiedzmy 600 zdjęć z tańców itp. mniej ważnych wydarzeń .. to nie potrzebuje zapisywać w Rawach ... JPG spokojnie wystarczy szkoda czasu w domu na wywoływanie szczególnie jak 20 innych zadań do zrobienia
Niestety Nikonem tak pracować się nie da bo ludzie mają dziwne kolory skóry
Oczywiście zaraz napiszecie że się da , że pisze bzdury kolorki są super … i jest super ok. mnie to nie zadowala jak komuś odpowiada ta kolorystyka to spoko. szkoda czasu na dyskusje.. proponuje porobić zdjęcia dwoma systemami i porównać kolorki. Ja będę upierał się przy swoim . Raw to świetna sprawa ale uważam że nie zawsze jest sens i potrzeba go wykorzystywać.. Ja najczęściej mam włączony zapis RAW + JPG …jeśli JPG wyszedł dobry to po co obrabiać ?
Poczekam aż pojawi się poprawka softu do D700 albo następca bo uważam odkąd popracowałem D700 w kościele że to bardzo dobry aparat reporterski i ergonomia Nikona mi podpasowała a Canon w tej cenie może się schować…szczególnie z paroma szkłami N na które mam chęć... tylko te kolory …jeszcze w kościele itd. mogę przeżyć …ale do pracy w studiu i pleneru na razie słabo go widzę ….mi się kolorki nie podobają, próbowałem to obrabiać ....oglądałem …dziękuję …nie . Łatwość z jaka obrabiam zdjęcia z Canona jest nie do pobicia. JPG jaki wypluwa jest super.
Nie mam absolutnie ani jednego zdjęcia pary młodej żebym musiał coś kombinować z kolorami . Ale nie tracę nadziejni niedługo będą prezentacje D300s , szkoda że nie D700x może na zimę.
PS. Więcej nie będę pisał bo to bez sensu ...każdy widzi inaczej
Pozdrawiam
Za pomocą Canona 5D+50/1.8 oraz Nikona D3+50/1.8 wykonano zdjęcia tej oto uroczej niewiasty. Wywołałem je (bez specjalnych czarów) w ACR, z każdego wziąłem po jednej połóweczce i połączyłem ze sobą w taki oto sposób:
Pytanie: która połówka tego portretu była robiona Nikonem, a która Canonem?
suaby przyklad bo b. slabo widac kolor czerwony, ktory daje jednoznaczna odpowiedz co z ktorego...
侍
Skontaktuj się z nami