Jak sięgam pamięcią Nikon zawsze był trochę droższy od Canona, właśnie odświeżyłem swoją pamięć przeglądając numery Amateur Photographer sprzed 30 lat. Więc w tej kwestii nic się nie zmieniło. Dawno temu tłumaczono to tym, że Nikon to trochę bardziej ekskluzywna marka, nobilitowana przez znanych profesjonalnych użytkowników (do lat 90-tych wśród profi dość mocno przeważał sprzęt Nikona). W tej chwili jest to chyba jakaś zaszłość, sprzęt Canona dominuje wśród reportażystów i fotoreporterów sportowych (D3 trochę zmienił te proporcje), oraz wśród tych co zajmują się krajobrazem (Nikon dopiero pół roku temu wypuscił D3X), wśród fotografów przyrodniczych tradycyjnie Nikon ma silną pozycję. Są nawet tacy, którzy powrócili do Nikona po krótkiej przygodzie z Canonem (np. Andy Rouse). Ale zwykle, jak słusznie to niektórzy zauważyli, nie jest tak łatwo zmienić system, szczególnie jeśli zainwestowało się kupę kasy. Stąd, mimo pewnej przewagi D3 nad 1D Markiem III (pełna klatka i nie tak awaryjny AF), nadal widać więcej białych rurek na stadionach. A wszelkie dywagacje na temat wyższości jednego systemu nad drugim są typową kłótnią "o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy". Wybór systemu jest przedmiotem indywidualnych preferencji. na obecnym etapie rozwoju nie widzę znaczących różnic w jakości obrazowania Canonem czy Nikonem. Do tego obie firmy staraja się tak pozycjonować swój sprzęt, głównie z środkowej i półprofesjonalnej półki cenowej, żeby sobie specjalnie nie wchodzić w drogę.
Szukaj





Skontaktuj się z nami