Close

Strona 9 z 27 PierwszyPierwszy ... 789101119 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 263

Wątek: repoglamour

  1. #81
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Wywar daj se spokój szkoda strzępić klawiaturę. Lepiej dla poprawy nastroju zastanów się czym są zdjęcia ślubne i które zdjęcia przetrwają próbę czasu długiego czasu. Czy te Twoje czy te "wielkie" przed którymi dziś w tej chwili w tym czasie "klękacie", a kto przed nimi "klęknie" za 20 lat, no kto ?
    Żeby nie wyszło iż nie lubię zdjęć od Tych Wielkich, ale to są zdjęcia na dziś co najwyżej na jutro potem komputerowe kolorasy czy jak to ktoś gdzieś ujął obrazki z komiksów najzwyczajniej zaczną drażnić.
    A co do całego materiału o którym rozmowa idzie to jak najbardziej przyszłym PM moim zdaniem należy pokazać cały materiał ot choćby ze 300-400 zdjęć co by widzieli jak fotograf pracuje i co całościowo z tego wychodzi bo najważniejszy jest cały materiał, a nie 3 -5 ciekawych zdjęć w mniemaniu fotografa czy jego kolegów.
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 18-06-2009 o 11:44

  2. #82

    Domyślnie

    Więcej luzu

    Wywar, mam wrażenie, że byłeś neutralnie czy wręcz pozytywnie nastawiony do idei warsztatów, ale z dalszych niefortunnych wymian zdań powstało sporo nieporozumień i ciężar rozmowy został przerzucony na kwestię "walenia serią", "pokazywania całościówek", "robienia cukierków z kupy". no i przepychania. warto wypuścić powietrze.


    co do walenia serią, jako ujmy dla fotografa i kpinie z prawdziwej, wychowanej na analogu i poszanowaniu każdej klatki, prawdziwej i czystej, jedynej fotograficznej sztuce, to lekkie nadymanie się. wygodniej komuś serią - niechże robi serią. czemu robienia serią nie odmawia się fotografującym sport, a nie pyta się ich, czy analogiem zrobią to samo? ludzie mają trudną mimikę, grymasy, poruszają się szybko - dobrodziejstwo serii pomaga, kosztuje mało i jest powszechnie dostępne. używam, bywa, serii na plenerach, gdzie czasem drobny niuans mimiczny różni zdjęcie ciekawe od ciekawego inaczej. Kalina nie używa serii w ogóle. co do ilości zdjęć - znam mocnych zachodnich fotografów, którzy robią po 10 tysi. klatek z całego dnia i są uznawani, zupełnie słusznie, za fotografów topowych. czy ja, kiedy zacznę robić 10 000 dorównam im, bo niby ich jakość i klasa bierze się tylko z większego wyboru? - nie sądzę: w przypadkowo zrobione fantastyczne zdjęcia w fotografii ślubnej wierzę, ale to są akcje sporadyczne.

    jest coś, co u nas uprawia się w śladowych ilościach - eksperyment; raz, bo "szkoda migawki" (to jest argument najśmieszniejszy), dwa bo po co, bo nie ma pomysłu, itd. ci, którzy robią te przykładowe 10 tysi, rozkładają liczbę klatek - to co być musi, to co by mogło być, oraz poszukiwania. eksperymenty z czasami, ze światłem, z kadrem, itd, itd.. i na to mogą iść setki, tysiące klatek.

    to, czy ktoś robi 400 zdjęć czy 4000 nie ma moim zdaniem najmniejszego znaczenia. liczy się efekt. to jakim jesteś fotografem można ocenić po zdjęciach, nie liczbie klatek.


    co do całościówek - długo do tego dojrzewałem, to temat złożony. sensowna całościówka jest czymś najtrudniejszym w naszej robocie, mówi o tym, jaką masz strategię, czy pokazujesz plik luźno powiązanych zdjęć z jednej uroczystości, czy raczej historię, itd. wahałem się, bo wiem, że portfolio ma tysięcznie większą moc niż całościówki, bo całościówki moga nudzić, bo jak fajne przygotowania to niefajny kościół, a wesele słabe i tak w koło. i mnie nie chodziło o pokazanie, o!, to są moje megacałościówki, lecz raczej - o, tak mniej więcej pracuję, takie mam poczucie rytmu, tego szukam, choć w moim przypadku to sa zdjęcia stare i na dziś chcę od siebie sporo więcej. w wymianie zdań między Kaliną a Wywarem mam zdanie nastepujące: na pewno całościówki pozwalają na pełną, komplesową i rzetelną ocenę umiejętności fotografa ślubnego. nie ma musu, żeby je pokazywać, ale osobiście lubię i doceniam opcję ich zobaczenia. to działa w dwie strony - można się nieźle zdołować, ale i można wyleczyć z kompleksów - długo myślałem, że Jeff Ascough robi wyłacznie perły tak się nie da.


    no i temat najcięższy, który się przewija nie tylko w tym wątku. PS, wykręcanie z gówna bata, malowanki, sratatanki. przypomina mi się scena z filmu "Fotograf wojenny", w której Nachtway mówi swojemu laborantowi "ok, ale tu pogłęb mi niebo". czyli zrób to samo co robi się dziś w PS. wybór filmu = wybór techniki obróbki kolorów, itd, itd. tyle, że dziś robi się to szybciej, wygodniej i bardzo precyzyjnie. nawet taki purysta reportażu jak Jeff Ascough nieustannie doskonali techniki uzyskiwania ładnych kolorów, co wyraźnie widać po jego ostanich materiałach.
    często na forum dopieszczenie zdjęć ślubnych pojawia się jako wręcz zarzut. cóż, uważam, że to jest sprawa ważna, bardzo ważna i jakkolwiek ja nie umiem z gniota zrobić czegoś bardzo dobrego, chcę wydobywać ze zdjęcia potencjał, zagrać z widzem, pomóc światłu, pomóc barwom, pomóc ludziom wyglądać pięknie. to jest fotografia ślubna, a nie muzealna dokumentacja.

    Cytat Zamieszczone przez wywar Zobacz posta
    Wyżej było pisane ,że kogoś znajomy był na tym kursie i był częstowany punktami Kellbygo oraz na pamiątkę dostał płytkę z presetami
    musiał skurczybyk sporo przespać, choć nie przypominam sobie nikogo śpiacego
    punktów Kelby'ego na dobra sprawę nie znam - wiem z grubsza, czego dotyczą. pokazujemy techniki, zapewne w wielu miejscach zbieżne z tym, co pisze Kelby, tyle, że to są techniki odnoszące się do fotografii ślubnej, opierają się na całej strategii budowania zdjęcia i materiału - zdjęcia i materiału ślubnego, gry z widzem, filozofii i technik uzyskiwania kolorów. pamiątkowa - jak piszesz - płytka z presetami, to efekt naszych z Kaliną 1.5 rocznych puszkiwań. myślę, że w odpowiednim czasie dałbym się za taka pamiatkę równo pociąć

    wielkie pozdrowienia, i jeszcze raz - więcej luzu

  3. #83

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    Żeby nie wyszło iż nie lubię zdjęć od Tych Wilekich, ale to są zdjęcia na dziś co najwyżej na jutro.
    Od oceniania tego, co przetrwa próbę czasu są potomni, a jak wykazują przykłady z historii sztuki im też zmieniają się gusta.

    Ale i tak się nie zgadzam - za bardzo koncentrujecie się na wyrazistej stylistyce tych zdjęć (która oczywiście może się podobać lub nie), a przy tym umyka wam fakt, że nie jest to jednak tylko czcze efekciarstwo i fasadę stanowi kawał solidnego reportażu - bystra obserwacja, nastrój chwili, interesujący kadr, zgrabna kompozycja.

  4. #84

    Domyślnie

    W pewnym momencie przestałem czytać wątek, bo zeszliście na zupełnie niepotrzebne pyskówki itd.
    Od siebie chcę tutaj napisać tylko tyle - Gratulacje dla AT! Uważam, że Jego ślubniaki są rewelacyjne. Z drugiej strony wydaje mi się, że pomagają mu okoliczności troszkę To znaczy trafia na ciekawe i na dodatek ładne pary, fotografuje w wyjątkowych miejscach ... cała otoczka ślubów, na których jest, jest na prawdę specyficzna. Dzięki temu na takie zdjęcia patrzy się lepiej. No bo zróbcie zdjęcia glamour komuś, kto w ogóle nie pasuje do takiego stylu... Ale to tylko część składników dla końcowego efektu. Kadry, złapane momenty, czasem na pewno ustawiane ujęcia, super styl obróbki ... po prostu majstersztyk. Nie ukrywam, że chciałbym kiedyś mieć podobny dorobek. Jeszcze raz gratki. No i jeszcze dodam, że świetna stronka!
    Dxxx i inne.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  5. #85

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    Wywar daj se spokój szkoda strzępić klawiaturę. Lepiej dla poprawy nastroju zastanów się czym są zdjęcia ślubne i które zdjęcia przetrwają próbę czasu długiego czasu. Czy te Twoje czy te "wielkie" przed którymi dziś w tej chwili w tym czasie "klękacie", a kto przed nimi "klęknie" za 20 lat, no kto ?
    Żeby nie wyszło iż nie lubię zdjęć od Tych Wielkich, ale to są zdjęcia na dziś co najwyżej na jutro potem komputerowe kolorasy czy jak to ktoś gdzieś ujął obrazki z komiksów najzwyczajniej zaczną drażnić.
    A co do całego materiału o którym rozmowa idzie to jak najbardziej przyszłym PM moim zdaniem należy pokazać cały materiał ot choćby ze 300-400 zdjęć co by widzieli jak fotograf pracuje i co całościowo z tego wychodzi.

    widzisz robin, wszystko ma swój czas, to prawda, mody zmieniają się, są, odchodzą.
    tak jest np z malarstwem - są bieżące, arcypopularne nurty, przychodzą inne, za nimi inne, i tak w koło.
    tyle, że to, co dobre, przetrwa jako dobre. może to porównanie na wyrost - ale dzieła twórców całkiem różnych Klimta i Rubensa, Picassa i Matejki mimo upływu dziesiątek, setek lat, przewinięcia się dziesiątek nurtów, są uważane do dziś za wspaniałe. liczy się kadr i pomysł, liczy się emocja, liczy się chwila. reszta jedynie i aż pieści oko.

  6. #86
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Ale i tak się nie zgadzam -.
    A ja sie jak zwykle z Tobą zgadzam, ale prawie boooo ja miałem już 20 lat, baaaa miałem już nawet 25 lat, a teraz mam strasznie dużo więcej
    Pokaż te pisanki kolorowanki 45-50 letniemu oglądaczowi i pokaż np. te zdjęcia
    http://www.jessicaclaire.net/index.cfm?postID=263
    http://www.piotrkuzma.com/
    Bacznie obserwuj nad którymi się skrzywi, a nad którymi usta otworzy. Dojdziesz do zdumiewającego wniosku zapewne, że zdjęcia są dla oglądacza, a nie dla fotografa. Zapewne znajdą się też tacy co nad komiksowymi (bez urazy) się zachwycą, ale to będzie maluśki odsetek, uwierz.

    Cytat Zamieszczone przez Adam Trzcionka Zobacz posta
    widzisz robin,......
    Widzisz Adamie mam serdeczna prośbę. Nie staraj się podejmować ze mną żadnej, ale to żaden dyskusji. Za dużo mnie publicznie na obrażałeś więc omijajmy się także słowem. Chciałeś mieć wroga w mojej osobie, twój wybór. Niech tak zostanie. Starszy młodszemu ustępuje zazwyczaj i żeby cie zadowolić niech będzie, że mistrzem jesteś w tym co robisz, ale tylko w tym, a że zupełnie mi to nie pasuje to już inna sprawa.
    Oczywiście straszyć cię i drwić nie będę jak to miało miejsce z twojej strony.
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 18-06-2009 o 12:16

  7. #87

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez w4syl Zobacz posta
    To znaczy trafia na ciekawe i na dodatek ładne pary, fotografuje w wyjątkowych miejscach ... cała otoczka ślubów, na których jest, jest na prawdę specyficzna. Dzięki temu na takie zdjęcia patrzy się lepiej. No bo zróbcie zdjęcia glamour komuś, kto w ogóle nie pasuje do takiego stylu...
    I właśnie w tym tkwi cała tajemnica. To nie są jacyś specjalni ludzie. To nie są modele, a śluby to nie scenografia z sesji zdjęciowej. Cały urok w tym, żeby zwykłych ludzi pokazać w sposób niezwykły, bo to ich niezwykły dzień. I na nic tu się zda kurs, tysiąc klatek, czy nawet najlepszy sprzęt. Trzeba być jak weselne zwierzę fotograficzne i albo się to ma, albo nie.

    pzdr
    Im gorsze zdjęcie tym więcej sfrustrowanych trolli.

    www.photorganic.blogspot.com

  8. #88

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    Adamie mam serdeczna prośbę. Nie staraj się poodejmować ze mną żadnej, a to żaden dyskusji. Za dużo mnie na obrażałeś więc omijajmy się także słowem. Twój wybór. Niech tak zostanie. Starszy młodszemu ustępuje zazwyczaj i żeby cie zadowolić niech będzie , że mistrzem jesteś w tym co robisz, ale tylko w tym, a ze zupełnie mi to nie pasuje to już inna sprawa straszyć cie i drwić nie będę jak to miało miejsce z twojej strony.
    ilekroć będziesz pojawiał się w wątkach, które takim czy innych sposobem dotyczą mnie i będziesz w nich pisał swoje teorie, będę komentował twoje słowa. zawsze. tradycyjnie też raz na jakiś czas wezwę cię do pokazania zdjęć
    i niechże ci się to nie podoba lub podoba, masz opcję ignoruj.
    Ostatnio edytowane przez Adam Trzcionka ; 18-06-2009 o 12:16

  9. #89

    Domyślnie

    aczkolwiek piekne pary, ładne wnetrza, piekne kościoły tu bardzo pomagaja. Oczywiście solidny warsztat, umiejętnośc patrzenia, dobre oko i umiejętnośc wyłapania momentów to podstawa. ale nie oszukujmy się - część tego sukcesu (mała część) lezy też we wnętrzach, parze młodej, gościach itp itd.
    Bo materiały ze slubu w remizie i pałacyku róznic się muszą I żeby nie być stronniczym - widywałem tez fajne kadry z remizy

  10. #90

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez w4syl Zobacz posta
    Z drugiej strony wydaje mi się, że pomagają mu okoliczności troszkę To znaczy trafia na ciekawe i na dodatek ładne pary, fotografuje w wyjątkowych miejscach ... cała otoczka ślubów, na których jest, jest na prawdę specyficzna. Dzięki temu na takie zdjęcia patrzy się lepiej. No bo zróbcie zdjęcia glamour komuś, kto w ogóle nie pasuje do takiego stylu...
    Bo jedno pociąga za sobą drugie. Jak ktoś bierze dobrego, drogiego fotografa to ma kasę. Jak ma kasę to i wynajmuje ładną salę, każe ładnie ozdobić kościół itd...
    To jest tak jak z ekskluzywnymi autami i kobietami. Zauważcie, że kobiety prowadzące luksusowe, drogie auta są przeważnie bardzo ładne (nie wnikam już dlaczego tak jest, powodów jest kilka )

    Łatwiej robi się zdjęcia ludziom ładnym, w ładnych lokacjach

Strona 9 z 27 PierwszyPierwszy ... 789101119 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •