Szukaj
dzieki![]()
osoba/PM poszukujaca takiej estetyki nie jest typowym masowym klientem, wiec na pewno nie szuka fotografa, aby zadowolic cala swoja rodzinetego typu fotografia ma cieszyc oko samej pary mlodej... zreszta jesli decyduje sie na zgode publikacji na blogu milosza, mysle ze i wspomniana ciocia Wiesia bedzie mogla je zobaczyc
![]()
regulamin
No fajna dyskusja powstała. Pokazuje ona nic innego, tylko różnorodność gustów fotograficznych, i naszych, i klientów kupujących te gusta.
To czy analog wróci ...., hmmm, nie sądzę. Oczywiście wszystko jest możliwe, ale niestety realia są jakie są. Cyfra daje pewne możliwości, który nie daje analog i odwrotnie. Lecz jednak cyfra jest tańszą formą fotografii i chociażby z tego względu jest dzisiaj częściej wybierana.
Analog vs. cyfra - pewnie kilkaset stron napisanych w tym wątku i tak nie osądziłoby co lepsze, w każdym tego słowa znaczeniu.
Każdy niech robi na tym czym bardziej mu pasuje, tylko miejmy do siebie szacunek.
Pozdrawiam,
Grzegorz Tadych
Ale mi nie chodzi o to, ze analog zastapi cyfre... to sie juz nigdy nie stanie. W szczegolnosci, ze sam piszesz ze jest drozszy w kosztach utrzymania. Nie chodzi mi rowniez o to co jest czesciej wybierane - drogi towar nigdy nie bedzie czesciej wybierany. Tutaj rowzmawiamy o "repoglamour" - jak "glamour" to z definicji ekskluzywnie i drogo... A na ekskluzywny towar bedzie zawsze popyt... i to nawet w czasach kryzysu. Musisz wziac pod uwage, ze dla niektorych koszta nie graja roli... w szczegolnosci, gdy chodzi o cos wyjatkowego, a taki wlasnie jest dzien slubu. Nawet na dniach slyszalem bezposrednio od fotografa slubnego (notabene swietnego), ze sa osoby, ktore zastanawiaja sie nad dalmierzami w trakcie reportazu slubnego... co prawda na chwile obecna bardziej ze wzgledu na mozliwosci utrzymania dlugich czasow z reki - bez problemu nawet do 1/8s - a jak dalmierz, to glownie analog... no chyba, ze ktos ma fanaberie na cyfrowa Leice M8. Dlatego uwazam, ze to w koncu rozwinie sie w bardzo ciekawa forme wyrazu artystycznego... czyli bedzie bardziej "repo" i rownie dobrze "glamour"Dajmy tylko im, tzn. topowym fotografom slubnym, troche czasu az rozwina warsztat do tego stopnia, ze nie bedzie mialo znaczenia na jakim nosniku obraz jest rejestrowany... Klimat z analoga jest nie do podrobienia w zadnym programie graficznym
W szczegolnosci, gdy wezniemy recznie wykonana odbitke na barycie
![]()
To jest tylko moje osobiste zdanie i nikt nie musi sie z nim zgadzac. Ale ostatnimi czasy im wiecej interesuje sie klasyczna fotografia analogowa, takie wlasnie sa moje prywatne przemyslenia i odczucia![]()
regulamin
nie tylko Ty tak myślisz
Sprzęt to jedno - podejście to drugie
widziałem kiedyś rysunki osoby lubiącej strasznie mangę - rysowała w paincie, efekty szokowały - jak widac nawet bardzo prostymi narzędziami można stworzyć coś niezłego - gorzej jeśli mając wypaśny sprzęt nie potrafimy go wykorzystać - powinno się wtedy go oddawać bardziej potrzebującym talentom
Ostatnio oglądałem kilka filmów przedstawiających prace topowych reporterów ślubnych - jedni biegają z lufami, innym styka mały dyskretny sprzęt
Wszystko zależy od klienta czego wymaga, zależy od każdego z nas - jaką drogą idzie - według mnie dobry repo ślubny można spokojnie zrobić na kilku rolkach 35mm - 2ma obiektywami, bez całej masy toreb itp badziewi, które przeszkadzają
Inna sprawą są dla mnie plenery - gdzie sam chętnie sięgam po cyfrę - można się wyszaleć
Im więcej wiem o tym biznesie tym bardziej mi się to przestaje podobać...wszystko jest pokręcone straszliwie - prostą sprawę mają jedynie pstrykacze za 300-400zł, którzy oddaja "gotowy materiał" dnia drugiego na poprawinach
Nawet w akcie desperacji bym się nie podjął takiego kiczu![]()
pewnie to znacie ale tu jest i analogowo i cyfrowo http://whitesmokestudio.pl/blog/
Skontaktuj się z nami