Szukaj
Zaczynasz sakramencko przynudzać kolego Wywar.
Skoro już tak namiętnie zalecasz innym pokorę, to może sam zastosuj się do swojej rady. A jeśli nie dostrzegasz bystrego oka i dobrej, reporterskiej ręki w zdjęciach Kaliny to widać jeszcze długa droga przed tobą i tak czy owak nie poznałbyś się na dobrej fotografii choćby i kopnęła cię w d... (niezależnie od formy, w jakiej zostałaby podana), a pieprzeniem o Photoshopach i Scottach napewno niewiele na to zaradzisz.
Gdyby to było takie proste to większość z nas prezentowała by podobne prace co np. Kalina. A jednak tak nie jest. Obawiam się, że walenie 30-stu zdjęć serią to jednak nie "to".
Owszem PS może zdziałać cuda ( i działa). Obstawiam, że wiele zdjęć jest duużo ostrzej potraktowane PS niż nam się wydaje. No, ale co z tego? Raz, że jednak plik wejściowy musi być jednak dobry, a dwa, że liczy się efekt końcowy.
Myślę, że klientów Kaliny raczej nie interesuje czy np. flara na zdjęciu rzeczywiście powstała podczas wyzwolenia spustu czy została po prostu umiejętnie dodana w procesie obróbki.
Miły jak zwykle kolega Czornyj. Takimi chamskimi tekstami to łaskoczesz mnie tylko po piętach. Nie wiem kolego czy ty robisz wogólę zdjęcia czy tylko trolujesz na forum.
Co do tej chwili, przemo zobacz bakcstage tych wielkich nawet - walą seriami aż miło, czyste karty są im podawane jak amunicja do działa przeciw lotniczego podczas IIWŚ. Wiem nie znam się i wogólę jak pisał miło Czornyj.
Ostatnio edytowane przez wywar ; 18-06-2009 o 08:14
To, czy coś z tego co napisałem do ciebie dotrze do już wyłącznie twój osobisty problem - możesz sobie dalej wierzyć w to co bredzisz, możesz trwać w naiwnym przekonaniu, że Scott Kelby odkrył filozoficzny kamień fotograficzny i za pomocą systemu 7 punktów czy innej bździny można dokonać transmutacji gniota w arcydzieło, a Kalina czy Adam posiedli tą alchemiczną wiedzę i swe zdjęcia wykonują za pomocą plug-inu, a nie ręki, oka i głowy.
Ostatnio edytowane przez prz3mo ; 18-06-2009 o 08:17
Tak sobie czytam ten wątek i czytam ... wywar stajesz się monotematyczny, przewidywalny i nudny.
Masz swoje zdanie ok nikt ci tego nie broni tylko nie zamęczaj nim ludzi.
Tak się wymądrzasz że to sam szop że to, tamto, a kto ci broni robić choćby porównywalne zdjęcia?
aa tak zapomniałam zrobiłeś tylko 7 ślubów i fotografujesz tylko od 10 lat.
Ja ostatnio zrobiłem dwa śluby (więc w twojej skali jestem lamerem), na każdym około 1200 klapnięć i uważam że to zdecydowanie za dużo, choć większość powstała na weselu gdzie ludzie bawili się szampańsko i pomimo tego że tylko niewielka część (może 10-15%) jest spartaczona to nie oddam młodym 1000 zdjęć bo bym ich tym zanudził, a dla siebie wyciągam nauki na przyszłość o wstrzemięźliwość w trakcie wesela
PS. wyniki pracy zamierzam zaprezentować i poddać opinii na forum ale to dopiero jak oddam albumy młodym, wolę by zdjęcia najpierw zobaczyli w albumach niż w internecie.
Taki mały OT dotyczący "całościówek" - zdjęcia Adama są świetne, ale nie był pierwszym, który pokazał całe sety - na pewno przed nim zrobił to KAMASH (patrz: jego strona).
Równi i równiejsi!
Skontaktuj się z nami