Close

Strona 11 z 27 PierwszyPierwszy ... 91011121321 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 263

Wątek: repoglamour

  1. #101

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    Lepiej dla poprawy nastroju zastanów się czym są zdjęcia ślubne i które zdjęcia przetrwają próbę czasu długiego czasu. Czy te Twoje czy te "wielkie" przed którymi dziś w tej chwili w tym czasie "klękacie", a kto przed nimi "klęknie" za 20 lat, no kto ?
    Widzisz robinie, mniemam iż twój problem polega na tym że ty mówisz, ty wiesz - co dla klienta będzie najlepsze ale wyobraź sobie że oni sami wiedzą czego chcą i dlaczego właśnie to chcą.
    Może z racji swojego wieku masz dziwne przyzwyczajenia gdzie to z góry ci mówiono co jest dobre a co bebe, czego trzeba słuchać a czego nie można itd. Decyzja o wyborze fotografa zapewne jest przemyślana bardzo mocno tym bardziej że sam powtarzałeś 1000 razy że rynek jest makabryczny, konkurencja ohydna i przeolbrzymia.

    Może warto zainwestować w jakaś terapię antykompleksyjną?

  2. #102

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    Lepiej dla poprawy nastroju zastanów się czym są zdjęcia ślubne i które zdjęcia przetrwają próbę czasu długiego czasu. Czy te Twoje czy te "wielkie" przed którymi dziś w tej chwili w tym czasie "klękacie", a kto przed nimi "klęknie" za 20 lat, no kto ?
    No nie mów, że wiesz Prorok jakiś, czy cuś?

    Największe szczęście to chyba robić fotki nie pod klienta - w tym sensie, że takie jak on chce, tylko pod siebie, w swoim guście. Znaleźć na to klienta - świetna sprawa, dobrze się sprzedać - jeszcze lepiej.

    Czego i Tobie życzę
    I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
    http://instagram.com/adrwoz

  3. #103
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez life Zobacz posta
    Widzisz robinie, , mniemam iż twój problem
    Nie zajmuj się moimi problemami bo nie mam problemów, poza tym, że ryby nie biorą, ale z tym sobie poradzę sam. Z innymi jak będą też.
    Cytat Zamieszczone przez life Zobacz posta
    Może warto zainwestować w jakaś terapię antykompleksyjną?
    Widzę, że śmiało wielkimi krokami dołączasz do grupy moich zaciekłych przyjaciół. Tylko pogratulować chytrości
    Twój wybór.
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 18-06-2009 o 13:55

  4. #104

    Domyślnie

    A ja po całym tym wątku nie bardzo rozumiem kto w czym ma problem. Fotografia ślubna to nie wyścig zbrojeń bo rynek nie jest jednolity. Każdy robi inaczej, każdy klient ma inny gust, każde praktycznie zdjęcie znajdzie swoje miejsce i będzie zaakceptowane przez klienta bo to też np. kwestia ceny. To czy zdjęcie było ruszane PS czy nie, wybrane z 10 tys klatek czy było jedynym zrobionym w danej chwili - jakie to ma znaczenie dla klienta? Ocenienie i porównywanie fotografów też oczywiście może mieć miejsce ale prowadzenie rankingu - ten to TOP a ten gniot jest też tak względne że szkoda na to czasu. Z mojej praktyki wynika że każdy fotograf ślubny znajdzie swojego klienta czy to za 500 czy za 5 tys zł. Kurs kursem - fajna sprawa i sam bym pewnie skorzystał ale nie po to by robić coś w deseń jaki mi pokazał nauczyciel. Cały myk polega na tym by podobać się klientom w swojej okolicy ale jednocześnie nie męczyć się naśladując innych a robić zdjęcia z przyjemnością przekazując własną wizję. Wtedy bez męczarni, zbędnego naśladownictwa innych fotografów, robi się swoje i ma się swoje własne wypracowane a nie skopiowane od kogoś folio. A to co kto pokazuje na swojej własnej www to już czysto osobista sprawa i nikomu nic do tego...
    Oczywiste jest też że doświadczenie i czas mają największe znaczenie. Pierwsze moje śluby dziś wywalił bym do kosza a mimo to kasa wpadła a klient przez kilka lat mnie polecał. Wiele się nauczyłem od tamtej pory ale jeszcze więcej przede mną. Nie lubię tylko gdy ktoś mi powie - idź w tę stronę a nie w tę...
    Ostatnio edytowane przez Al Bundy ; 18-06-2009 o 13:47
    Al "CAPONE" Bundy
    Puszka, słoik, świeczka... tylko brak talentu.

  5. #105
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    A ja po całym tym wątku nie bardzo rozumiem kto w czym ma problem. Fotografia ślubna to nie wyścig zbrojeń bo rynek nie jest jednolity. Każdy robi inaczej, każdy klient ma inny gust, każde praktycznie zdjęcie znajdzie swoje miejsce i będzie zaakceptowane przez klienta bo to też np. kwestia ceny. To czy zdjęcie było ruszane PS czy nie, wybrane z 10 tys klatek czy było jedynym zrobionym w danej chwili - jakie to ma znaczenie dla klienta? Ocenienie i porównywanie fotografów też oczywiście może mieć miejsce ale prowadzenie rankingu - ten to TOP a ten gniot jest też tak względne że szkoda na to czasu. Z mojej praktyki wynika że każdy fotograf ślubny znajdzie swojego klienta czy to za 500 czy za 5 tys zł. Kurs kursem - fajna sprawa i sam bym pewnie skorzystał ale nie po to by robić coś w deseń jaki mi pokazał nauczyciel. Cały myk polega na tym by podobać się klientom w swojej okolicy ale jednocześnie nie męczyć się naśladując innych a robić zdjęcia z przyjemnością przekazując własną wizję. Wtedy bez męczarni, zbędnego naśladownictwa innych fotografów, robi się swoje i ma się swoje własne wypracowane a nie skopiowane od kogoś folio. A to co kto pokazuje na swojej własnej www to już czysto osobista sprawa i nikomu nic do tego...
    Oczywiste jest też że doświadczenie i czas mają największe znaczenie. Pierwsze moje śluby dziś wywalił bym do kosza a mimo to kasa wpadła a klient przez kilka lat mnie polecał. Wiele się nauczyłem od tamtej pory ale jeszcze więcej przede mną. Nie lubię tylko gdy ktoś mi powie - idź w tę stronę a nie w tę...
    Bardzo mądre podsumowanie, aż warto przeczytać ze trzy razy
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 18-06-2009 o 13:56

  6. #106

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    A ja po całym tym wątku nie bardzo rozumiem kto w czym ma problem. Fotografia ślubna to nie wyścig zbrojeń bo rynek nie jest jednolity. Każdy robi inaczej, każdy klient ma inny gust, każde praktycznie zdjęcie znajdzie swoje miejsce i będzie zaakceptowane przez klienta bo to też np. kwestia ceny. To czy zdjęcie było ruszane PS czy nie, wybrane z 10 tys klatek czy było jedynym zrobionym w danej chwili - jakie to ma znaczenie dla klienta?
    oczywiście nie ma, ale w ten sposób można by zrezygnować z wszystkich rozmów o fotografii, szczególnie komercyjnej. chcieliśmy na fotograficznym forum, w tym wątku o tym porozmawiać

    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    Cały myk polega na tym by podobać się klientom w swojej okolicy
    kwestia strategii i kwestia okolicy
    pochodzę z niewielkiego miasteczka w śląskim. są w mojej rodzimej okolicy klienci, którym podobają się moje zdjęcia, ale nie znajduję wśród nich klientów. ciekawym dlaczego

    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    bez męczarni, zbędnego naśladownictwa innych fotografów, robi się swoje i ma się swoje własne wypracowane a nie skopiowane od kogoś folio.
    jasne. tyle, że rozwój, każdy, w mniejszym czy większym stopniu odbywa się przez naśladownictwo i przetwarzanie


    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    A to co kto pokazuje na swojej własnej www to już czysto osobista sprawa i nikomu nic do tego...
    i tak i nie, a może - zależy od miejsca jesteśmy na forum fotograficznym. folio w jakiś tam sposób nas autoryzuje. fajnie też powymieniać się doświadczeniami z rozmów z klientami, którzy czasem coś na ten temat wspominają. ja np od czasu powieszenia nowego sajtu i całościówek dostałem wiele sygnaółów od klientów, że to był krok słuszny, a na tym, że one sa dostępne w pierwszym kontakcie oszcędzam sporo czasu.

    osobista sprawa? może, może. ale w myśląc w ten sposób wszystko jest naszą osobistą sprawą, a jednak słuchamy i chcemy być słuchani, naśladujemy, czerpiemy z doświadczeń.

    inna sprawa - w chwili, kiedy czytam tyrady pana X o tym lub o tamtym, eksperckie, zaangażowane i autorytatywne, chciałbym skonfrontować to z jego dorobkiem. tu nie o to chodzi, żeby powiedzieć komuś "walisz gnioty", itd. nie chodzi o też o to, że trzeba robić zdjęcia lub zdjęcia dobre, żeby się o nich wypowiadać, ale przyznasz, że jeśli ktoś mówi o zdjęciach "mających wytrzymać próbę czasu" chciałbym zobaczyć jaka jest jego wizja takich zdjęć, kiedy moja jest, w jego mniemaniu, krótkoterminowa.





    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    Oczywiste jest też że doświadczenie i czas mają największe znaczenie.
    różnie bywa. widziałem fantastyczne zdjęcia ślubne ludzi, którzy kupili aparat zupełnie niedawno. jest dryg lub nie ma.

    Cytat Zamieszczone przez Al Bundy Zobacz posta
    Wiele się nauczyłem od tamtej pory ale jeszcze więcej przede mną. Nie lubię tylko gdy ktoś mi powie - idź w tę stronę a nie w tę...
    w głebi duszy nikt nie lubi. ale też nikt tu chyba nikomu tak nie mówi, a bardziej to problemy z komunikacją
    Ostatnio edytowane przez Adam Trzcionka ; 18-06-2009 o 14:44

  7. #107

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Adam Trzcionka Zobacz posta
    kwestia strategii i kwestia okolicy
    pochodzę z niewielkiego miasteczka w śląskim. są w mojej rodzimej okolicy klienci, którym podobają się moje zdjęcia, ale nie znajduję wśród nich klientów. ciekawym dlaczego
    Moze juz sa po slubie.

  8. #108

    Domyślnie

    za Alem Bundy. 100% zgody. Do robina. To forum, tylko i wyłącznie forum. Czy warto silić się na osobiste przytyki i przekomarzać, która opcja jest lepsza? Który styl fotografii ślubnej jest na topie, który pozostanie na topie przez 20 kolejnych lat itd. Co byłoby gdybyście spotkali się z Adamem w realu. Wierzę, że jeden to sympatyczny gość i drugi także, a kłótnia co któremu pasuje i o konkretny sposób robienia, obrabiania zdjęć jest dla mnie niezrozumiała. Co do Adama Robin muszę niestety to powiedzieć... mimo że młodszy od Ciebie, (a starszy ode mnie to jednak da się zauważyć, że jego sposób wypowiedzi jak dla mnie jest bardziej stonowany i mniej osobisty w tej całej kłótni. No taka prawda. Mój apel, dajcie sobie na wstrzymanie i zastanówcie się czy warto. Wracając do repoglamour. To, że te warsztaty są prowadzone przez Adama i Kalinę jest świetną sprawą. Jeszcze parę miesięcy temu nie było dosłownie żadnej takiej oferty oprócz forumowej. Teraz K.Tkacz i Gary rozpoczęli podobne warsztaty tylko z błyskogratami. Nic tylko się cieszyć. O cenie nie będę dyskutował, jest oferta, jest wolny rynek. Moim zdaniem/dla mnie 1600 zł (bo wiem o podniesieniu ceny co jest dla mnie zrozumiałe) za sporą pigułę doświadczenia i "kredkowe sekrety psa" to naprawdę mało. Nie omieszkałem się zapisać więc sprawdzę na żywym organiźmie : D

  9. #109

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Adam Trzcionka Zobacz posta
    pochodzę z niewielkiego miasteczka w śląskim. są w mojej rodzimej okolicy klienci, którym podobają się moje zdjęcia, ale nie znajduję wśród nich klientów. ciekawym dlaczego
    To oczywiste - cena Jest to normalny ogólnokrajowy objaw małych miejscowości gdzie wszystko z założenia kosztuje mniej - nawet fotografia ślubna.

    jasne. tyle, że rozwój, każdy, w mniejszym czy większym stopniu odbywa się przez naśladownictwo i przetwarzanie
    W takim razie od kogo uczyli się pierwsi mistrzowie? Pewnie coś w tym jest ale chyba ważniejszy jest kawałek talentu i mózg z którego trzeba korzystać.


    osobista sprawa? może, może. ale w myśląc w ten sposób wszystko jest naszą osobistą sprawą, a jednak słuchamy i chcemy być słuchani, naśladujemy, czerpiemy z doświadczeń.
    Zgadzam się w 100% o ile kończy się na wymianie myśli a nie pyskówkach, osobistych wycieczkach i porównaniach

    inna sprawa - w chwili, kiedy czytam tyrady pana X o tym lub o tamtym, eksperckie, zaangażowane i autorytatywne, chciałbym skonfrontować to z jego dorobkiem. tu nie o to chodzi, żeby powiedzieć komuś "walisz gnioty", itd. nie chodzi o też o to, że trzeba robić zdjęcia lub zdjęcia dobre, żeby się o nich wypowiadać, ale przyznasz, że jeśli ktoś mówi o zdjęciach "mających wytrzymać próbę czasu" chciałbym zobaczyć jaka jest jego wizja takich zdjęć, kiedy moja jest, w jego mniemaniu, krótkoterminowa.
    I tutaj jest pies pogrzebany bo ludziom wydaje się że oceniać mogą tylko Ci którzy mają podstawy - nazwijmy to formalne. Uważam że ocenić może każdy choć nie każdy ma rację. Są ludzie którzy oceniają czyjeś wypociny w PS mimo iż sami z tego narzędzia nie korzystają. Czy to złe? Moim zdaniem nie bo oceniają nie to a efekt końcowy który tej ocenie podlega. Czy krytyk filmowy musi być reżyserem, scenarzystą czy aktorem, czy musi dostać oscara by uznano go za godnego posłuchu? Tutaj jest podobnie. Fotograf jak każdy twórca wystawiając zdjęcia dobrowolnie poddaje się ocenie a czasem może niesłusznej krytyce. Na to jednak powinien być przygotowany a nie stroszyć się że komuś może się to co robi nie podobać - że ten ktoś nie ma prawa głosu bo sam nie ma takich samych doświadczeń...
    Ogólnie jednak wszystkim nam brakuje luzu. Ludzie przez to że siedzą bezpiecznie schowani za ekranem pozwalają sobie na więcej i stąd te dziwne podjazdy osobiste
    Al "CAPONE" Bundy
    Puszka, słoik, świeczka... tylko brak talentu.

  10. #110
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez redrumdanyboy Zobacz posta
    Do robina. To forum, tylko i wyłącznie forum. Czy warto silić się na osobiste przytyki i przekomarzać...
    Absolutnie nie warto masz słuszność na 102, ale jak ktoś pierwszy zaczął obrażać to cóż począć ...
    aaaaa i ja się nie kłóce tylko co najwyżej śmiem bronić swej godność.

    Cytat Zamieszczone przez redrumdanyboy Zobacz posta
    Co byłoby gdybyście spotkali się z Adamem w realu.
    Do czasu jak mnie publicznie nie przeprosi tak jak mnie publicznie obrażał to nie ma na to szans a szkoda
    za tym moim śmiesznym awatarkiem człowiek jest

    Cytat Zamieszczone przez redrumdanyboy Zobacz posta
    ...to jednak da się zauważyć, że jego sposób wypowiedzi jak dla mnie jest bardziej stonowany i mniej osobisty w tej całej kłótni.
    A skrzypek był sam....
    rozumiem doskonale, ale dzięki za udział w dyspucie dość niebezpiecznej dla postronnych acz życzliwy jak widzę jesteś dla wszystkich, no i że się nie bałeś

    ps.
    Instynkt obronny swojej godności jakoś tak z wiekiem wzrasta, przynajmniej u mnie. Jak będzie u Ciebie sam doznasz.
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 18-06-2009 o 16:12

Strona 11 z 27 PierwszyPierwszy ... 91011121321 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •