Widzisz robinie, mniemam iż twój problem polega na tym że ty mówisz, ty wiesz - co dla klienta będzie najlepsze ale wyobraź sobie że oni sami wiedzą czego chcą i dlaczego właśnie to chcą.
Może z racji swojego wieku masz dziwne przyzwyczajenia gdzie to z góry ci mówiono co jest dobre a co bebe, czego trzeba słuchać a czego nie można itd. Decyzja o wyborze fotografa zapewne jest przemyślana bardzo mocno tym bardziej że sam powtarzałeś 1000 razy że rynek jest makabryczny, konkurencja ohydna i przeolbrzymia.
Może warto zainwestować w jakaś terapię antykompleksyjną?![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami