u mnie to niesety jest problem .. mam przerost kubkow smakowych i odkad pale bardoz rzadko to wqrwiam kucharzy we wszystich mozliwych lokalach bo nigdy nic nie jest odpowiednio doprawione... wczesniej zdarzalo sie to znacznie rzadziej... ale trzeba przyznac ze dzieki temu doznania smakowe weszly na zupelnie inny poziom ..
mialem tego przyklad dzis rano .. wczoraj zdarzylo mi sie spalic recznie zwijane maduro i dzis na sniadanie pomidorki suszone w oliwie z oregano i do tego mini deseczka serow nie smakowaly tak fajnie jak wczoraj ..
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami