Zobacz pełną wersję : Nikon Df oficjalnie
A z Dfow juz odpadaja gumy ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img537/6626/BT0LAE.jpg)
Eee z tyłu, a to wiadomo że D600 :) może ta z przodu będzie lepiej trzymać :D
Władca Pixeli
07-10-2014, 19:05
A z Dfow juz odpadaja gumy ;)
Przynajmniej jest pewność, że aparat jest oryginalny a nie jakaś podróbka :mrgreen:
Gdyby gumy nie odchodziły to by wyglądało bardzo podejrzanie.
To by mogło oznaczać, że znów nikon wyręczył się taką cosiną jak przy FM10 :D
Borat1979
31-10-2014, 22:28
Tego jeszcze nie grali nikon DF w wersji złotej (http://www.brikk.com/store/p116/LUX_NIKON_KIT_FINISHED_IN_24K_YELLOW_GOLD.html) :)
Pawel Pawlak
31-10-2014, 22:36
sądząc po tempie w jakim nikon wprowadził kolejno d600, d610 a teraz d750, d800/e a następnie d810, czy wreszcie d4 i d4s można się chyba spodziewać że niebawem zobaczymy DF2. Jeśli aktualizacja obejmie AF cam4800->cam3500 II , oraz procek - expeed3 ->expeed4 można się spodziewać naprawdę konkretnego sprzętu.
Migawka o poziomie głośności jak w d810 też byłby mile widziana ;)
Tego jeszcze nie grali nikon DF w wersji złotej (http://www.brikk.com/store/p116/LUX_NIKON_KIT_FINISHED_IN_24K_YELLOW_GOLD.html) :)
Grali :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3434358#post3434358
.. zobaczymy DF2. Jeśli aktualizacja obejmie AF cam4800->cam3500 II ,
Bardzo się dziwiłem, że w takim body (tzn Df mk1) nie dali AFu z najwyższej półki.
Może o to chodziło by było co poprawiać :) choć sądziłem, że nie będą wypuszczali następcy całymi latami.
Sądzę, że Df to drugie body w torbie ludzi mających sentyment do marki, a nie wół roboczy. Co oznacza, że nie ma parcia by wymieniać na lepszy model, bo i tak sie pracuje na czyms innym. To moje zdanie ;) i domyslam się, że są osoby co pracują na Df.
Pawel Pawlak
31-10-2014, 23:14
to oczywiście moje dość swobodne spekulacje ;) AF też mnie dziwił - ale powód może być taki sam jak w przypadku d600,d610 - gabaryty body. Jeśli wierzyć info z nikona, dopiero d750 dostał zminiaturyzowaną wersję cam3500 - która mieści się w tak małych body FX. Swego czasu CAM2000 też podobno nie trafił do d200 właśnie z powodu gabarytów.
To jak zmieścili 51 punktów w D7100?
Pawel Pawlak
01-11-2014, 00:28
mniejsza komora lustra - więcej miejsca na inne bebechy
No nie bardzo. Komora lustra musi być tak samo"gruba" bo bagnet musi być tak samo daleko od matrycy DX jaki FX. A czujniki AF są pod tą (niemałą) komorą. D300 się dało, D7100 się dało, to w każdym FX się da (jak się chce ;)).
Grali :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3434358#post3434358
Proste, ze grali! :twisted:
To 14-24 pasuje jak swini siodlo. To samo zlote dodatki... z drogiej kupy zrobili ultradroga kupe :twisted:
http://www.nikon-image.com/event/campaign/df_gold_edition/index.htm
http://www.nikon-image.com/event/campaign/df_gold_edition/index.htm
Nie czuję się miłośnikiem kiczu, a ta edycja nawet mi się podoba - z całą pewnością dużo ładniejszy od Brikka :) szkoda, że sanki nie są pod kolor ;)
To sobie kup na ebayu ;)
http://www.ebay.com/sch/items/?_nkw=Nikon+Df+gold+edition&_sacat=625&_ex_kw=&_mPrRngCbx=1&_udlo=&_udhi=&_sop=12&_fpos=&_fspt=1&_sadis=&LH_CAds=
http://www.nikon-image.com/products/nog/other/120807869/
http://www.nikon-image.com/products/nog/other/120807869/
+0,5 do chwytu
- 7 do wyglądu
@up: najnowszy biznesplan nikona:
1. Wypuścić aparat bez jakiegokolwiek uchwytu
2. Wypuścić dodatkowy uchwyt do aparatu (uniemożliwiający użycie statywu) za jakże korzystne kilka stów
3. Wypuścić uchwyt do uchwytu pozwalający na zaczepienie do statywu
4. ???
5. PROFIT!
Władca Pixeli
20-01-2015, 06:22
Czy ktoś może wytłumaczyć jaki jest powód projektowania zewnętrznego uchwytu, który sięga połowy wysokości uchwytu w aparacie?
Być może projektanci w Nikonie całymi dniami siedzą jednym pośladkiem na krześle i jest im wygodnie :mrgreen:
Spokojnie... za chwilę okaże sie że przepuszcza światło ;)
Czy ktoś może wytłumaczyć jaki jest powód projektowania zewnętrznego uchwytu, który sięga połowy wysokości uchwytu w aparacie?
Być może projektanci w Nikonie całymi dniami siedzą jednym pośladkiem na krześle i jest im wygodnie :mrgreen:
Do tego pogrubia ten chwyt o jakiś mm i wydłuża o 1,5 mm. A to że cała płytka jest szerza od spodu aparatu sprawia, ze wysokość na czwarty palec jest zmarnowana. Bo będzie on się w tą krawędź wbijał. Już. Nie wspomnę o tym, że fakturowana powierzchnia jest zastąpiona gładką. Nie mogę znaleźć żadnego pozytywnego aspektu tego gripa.
Wygląda na to, że ostatni rozgarnięty designer z firmy N odpłynął wraz z falami tsunami ... do konkurencji.
the.hardest.ever.
21-01-2015, 13:09
koledzy czytam i czytam o tym biednym huntującym Afie w slabych warunkach ...
co to znaczy w slabych warunkach?
dla mnie poprawnie naswietlone iso3200 f2 i 1/80 sek to juz są slabe warunki
to jest pewnie ( na oko) z 3 ev swiatla w scenie
af ma dawac rade do -1 ev
moze ktos z Was sie wypowiedziec posiadaczy , probujacych?
Pawel Pawlak
21-01-2015, 14:42
Problem w tym, że czułość dla AF jest podawana dla kontrastowej sceny i nijak to się ma do słabego kontrastu. To że w czarno białą szachownicę AF trafi przy -1EV nie musi wcale oznaczać, że przy +3EV w sztucznym i bardzo ciepłym świetle, trafi w np. oko modela na zacienionej twarzy. A nowe body nikona z tymi małymi kontrastami mają większy problem niż stare (np. d700 czy nawet d200).
the.hardest.ever.
21-01-2015, 22:42
Pawle własnie o to pytam
Miałem ("szczute wszędzie") studyjne Sony A900 [poniekąd cenowy konkurent wtedy D700] i tam centralny dawał radę
czytam teraz , że DF może nie dawać rady - 9 krzyżowych mocno zbitych w centrum to wsumei mała różnica miedzy jednym skutecznym centralnym (tu można by się też odwołać do promowanego canona 6D)
trochę jestem zdziwiony jednak bo moduł w DF jest dość świeży, a procesor expeed jednak szybszy niż 7 lat temu
Mam teraz Canona 1ds mark II i niestety wlasnie w takich sytuacjach jak piszesz gdzie scena ma 2-4 ev nie radzi sobie z łapaniem AF na oku itd (pomijam wolne tempo w slabym swietle - za to ten af ma tak ze jak potwierdzi tzn ze trafił). Sam AF jest doskonały w dobrych warunkach oswietleniowych no ale specyfika mi potrzebna taka ze na nic mi to dobre swiatlo dzisiaj..
niestety nigdzie w sieci nie ma chocby jednego filmiku jak sobie radzi DF w takich sytuacjach
filmiki typu celuję w ścianę jak jest ciemno to mnie średnio interesują
dlatego
przyjmijmy
35mm lub 85mm na f2
iso3200
1/125 sek
światło sztuczne
podpiety do
*DF (to i tak samo d610 - chyba ten sam modul?)
*D600
*D800/e
*D810
*D co może jeszcze byc? 750 pewnie
*D3X/s
Co sobie z tym poradzi?
Chodzi o pewne, szybkie trafienie.
7-8 na 10 wystarczy
no chyba że za dużo wymagam od sprzetów pro :) bo ja zwykły amator jestem... :)
Doczytalem też , że DF ma najnowszy procek expeed4 (ten z d750), a d610 ma starszy expeed3 . czyli jednak jakaś różnic amiedzy nimi musi byc mimo tego samego ukladu AF
Pawel Pawlak
22-01-2015, 11:25
Doczytalem też , że DF ma najnowszy procek expeed4 (ten z d750), a d610 ma starszy expeed3 . czyli jednak jakaś różnic amiedzy nimi musi byc mimo tego samego ukladu AF
Df ma expped3 - tak samo jak d600/d610
http://www.nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/professional/df
the.hardest.ever.
22-01-2015, 12:52
racja
czyli jedno i to samo z d610
Już pisałem, ale powtórzę:
Df ma tak samo kiepski AF (w ciemnawych scenach), jak D600/D610. Nie umywa się do AF znanego z D200, D700, D810, D3, D3s, D3x, D4, D4s. Przykro mi. :-)
Jeśli dla kogoś sprawność AF w ciemnawych scenach jest kluczowa, niech raczej Df/D600/D610 omija i szuka innej puszki.
the.hardest.ever.
22-01-2015, 22:23
czyli nie ma co liczyć na taką reakcje?
https://www.youtube.com/watch?v=QdcB_1o3zVA
W Df? Marzenie ściętej głowy.
the.hardest.ever.
23-01-2015, 16:15
Regres normalnie.. Chyba to celowo zrobili
Pucha mi bardzo odpowiada, niestety nie mam gdzie jej zmacać i samemu ocenić
Idealnie by mi pasowała do kompletu z bezlusterkowcem fuji :)
Dlatego właśnie ja do Df zamierzam dokupić Fuji X100T. Dla mnie to będzie zestaw (prawie)idealny.
Ale do niektórych zadań i tak nadal używam D700/D3s, także ze względu na AF.
the.hardest.ever.
25-01-2015, 13:31
...zestaw prawie idealny do czego?
...zestaw prawie idealny do czego?
Dla mnie, do wszystkiego. W sporadycznych przypadkach wsparty D3s/D4s.
A jeśli chodzi o af to raczej gorzej nie jest jak d300 który posiadam, jak to wkońcu jest
Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka
Mam kilka pytań do szanownych kolegów.
Czy, a jeśli tak, to jaka jest wyższość 16 mpx matrycy zastosowanej w DF-ie nad 24 mpx matrycą z modeli D6xx i D750?
Nie interesują mnie analizy laboratoryjne tylko ocena fotografa (także subiektywne odczucia), który po jakimś zleceniu pracuje nad RAW-ami.
Jeśli nasze zdjęcia będą w miarę poprawnie naświetlane, a ISO nie będzie przekraczało wartości 3200, to matryca DF-a da nam jakąś przewagę w postaci np. wyższej rozpiętości tonalnej, ładniejszego szumu, bokehu, większej łatwości obróbki, .....?
Drugie pytanie. Prosiłbym użytkowników DF-a (lub D4), którzy maja okazję używać swoich korpusów ze starymi manualnymi Nikkorami o swoje spostrzeżenia jak te szkła obrazują na 16 mpx matrycy.
A jeśli chodzi o af to raczej gorzej nie jest jak d300 który posiadam, jak to wkońcu jest
Tak jak pisałem:
Df ma tak samo kiepski AF (w ciemnawych scenach), jak D600/D610. Nie umywa się do AF znanego z D200, D700, D810, D3, D3s, D3x, D4, D4s. Przykro mi. :-)
D200 możesz rozciągnąć na D300.
Czy, a jeśli tak, to jaka jest wyższość 16 mpx matrycy zastosowanej w DF-ie nad 24 mpx matrycą z modeli D6xx i D750?
Nie, w czym miałaby się objawić? Ma serwować drinki? :-D
Być może ma nieco mniejszy szum, jak będziesz oglądał zdjęcia pod lupą na 200% powiększeniu (who cares?).
jak te szkła obrazują na 16 mpx matrycy
Poprawnie... tak podejrzewam :-) A jak mają obrazować?
Zasadniczo węszę, że doszukujesz się swoimi pytaniami jakiejś "magii" czy czegoś znaczącego. Moim zdaniem się nie doszukasz. Są o wiele ważniejsze różnice między tymi aparatami, niż matryca.
Df - fajna zabawka z "pro" jakością obrazu, kulawym AF i "dziwacznym" sterowaniem.
D6xx - najtańsza opcja dla miłośników FX, z konsekwencjami (taki sobie AF chociażby).
D750 - świetna opcja dla tych, którzy wymagają w pełni sprawnego AF, a nie stać ich lub nie potrzebują D810. "Za karę" mają wykonanie "made in Thailand".
Pawel Pawlak
28-01-2015, 14:18
D810 też jest już "made in Thailand" Michale ;)
mój stary d300 też jest made in Thailand ;)
Tak jak pisałem:
Cytat:
Df ma tak samo kiepski AF (w ciemnawych scenach), jak D600/D610. Nie umywa się do AF znanego z D200, D700, D810, D3, D3s, D3x, D4, D4s. Przykro mi.
D200 możesz rozciągnąć na D300.
piszesz w ciemnych scenach rozumie że po za, czyli w normalnych warunkach również normalnie się sprawuje,
o jakim rozciągnięciu piszesz, posiadam d300 i raczej nie narzekam na Af więc dlatego się pytam czy wywalając mamony na Df dwa razy tyle co dałem za d300 jakiś czas temu nie pogorszę se sytuacji w temacie Auto focusa
Pawel Pawlak
28-01-2015, 18:51
Oczywiście że sobie pod względem AF pogorszysz. MultiCAM4800 jest słabszym systemem niż MultiCAM3500, niezależnie czy w wersji dx czy FX
Poprawnie... tak podejrzewam :-) A jak mają obrazować?
Zasadniczo węszę, że doszukujesz się swoimi pytaniami jakiejś "magii" czy czegoś znaczącego. Moim zdaniem się nie doszukasz.
Dzięki za odpowiedzi.
Nie doszukuję się żadnej magii. Zastanawiam się na ile topowa matryca jest lepsza od tej stosowanej w amatorskich lustrzankach.
O ile miałem okazję osobiście sprawdzić matryce D610 i D800, to D4, czy wspomnianego DF-a już nie, dlatego pytam tych, którzy znają ją z własnej praktyki.
Niestety w tym wątku trudno znaleźć jakieś sensowne wypowiedzi, bo większość osób zwyczajnie bije tu pianę i poza Twoimi opiniami na temat DF-a znalazłem bardzo niewiele konkretów.
OK, dla mnie temat zamknięty. Pozostaje mi poczekać na następcę DF-a...
Oczywiście że sobie pod względem AF pogorszysz. MultiCAM4800 jest słabszym systemem niż MultiCAM3500, niezależnie czy w wersji dx czy FX
Ehh a ja myślałem że jedynym moim zmartwieniem w wyborze Df będzie kolor obudowy body, a tu jeszcze dochodzi Af, a już jedną nogą byłem nad sprezentowaniu sobie tego "Vintage" i jak zwykle w sprzęcie foto mam dylemat, w tym temacie chyba największy :(
Sebastian
29-01-2015, 02:08
Mialem kilka dni DF. Jakos obrazka IMHO bardzo dobra, sam korpus WYGLĄDA bardzo fajnie, ale ergonomia porażająca. Umiejscowienie pokrętła z przodu, jak dla mnie jest totalnym nieporozumieniem. O ile w spokojnej fotografii przy dobrej cenie ( na allegro byl ostatnio za 5200 - ktos kupil) mozna przymknąć na to oko, ale w reportażu nie widze tego aparatu.
To jest przecież aparat dla konesera, a nie tańsza wersja D4 ;)
Rafał_Sz
29-01-2015, 11:59
mój stary d300 też jest made in Thailand ;)
piszesz w ciemnych scenach rozumie że po za, czyli w normalnych warunkach również normalnie się sprawuje,
o jakim rozciągnięciu piszesz, posiadam d300 i raczej nie narzekam na Af więc dlatego się pytam czy wywalając mamony na Df dwa razy tyle co dałem za d300 jakiś czas temu nie pogorszę se sytuacji w temacie Auto focusa
Mógłbyś napisać swój post jeszcze raz, tym razem po polsku?
Czego tu nie rozumiesz?
Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka
D810 też jest już "made in Thailand" Michale ;)
??? :-D
Nie wiem, jakoś wyparłem to z pamięci chyba... W głowie mi się to nie mieści nadal.
Pawel Pawlak
29-01-2015, 19:15
D800 jest made in Japan, ale podobno ma więcej wad niż d810 ;)
Dla ukojenia nerwów biorę do ręki mojego ponad 20-letniego F4s i śnię o tym, aż ktoś wreszcie wymyśli sensowne rozwiązanie wsadzenia weń jakiejś fajnej matrycy w miejsce filmu. Tylko że wtedy sprzedaż cyfrowych luster by spadła z pieca na łeb. Wszyscy by wrócili do F3, F4, F5, F6 FM3A itd.
Dobra, starczy offtopu :-)
Przeczytałem prawie cały wątek nie taki mały i jednak mimo kilku wad jest chęć i potrzeba tej puszki. Af nie jest taki tragiczny jak w teście karolt wynika i na innych zagranicznych stronach. Co cię karolt skłoniło do wybrania czarnego body jeśli jak wyczytalem że srebrny był w planie.
Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka
Bo srebrnego nie mieli w sklepie. Ale teraz się cieszę, że nie mieli, bo jednak czarny ładniejszy. Dokupię kiedyś złoty.
grissley
30-01-2015, 14:28
Jeśli następcę zrobią na bazie D750, a nie D600, to podejrzewam, że będzie szedł jak świeża buła.
Pawel Pawlak
30-01-2015, 20:31
Ja jestem ciekaw kiedy pokażą Df2 z AFem z d750; zminiaturyzowany, bardzo wydajny moduł AF już mają opracowany, zapewne zmieściłby się w Df.
Myślę że dla wielu byłby to argument decydujący.
pewnie za rok, bo muszą trochę zarobić na tym co teraz dali
MariuszJ
30-01-2015, 20:47
I pewnie DF2 będzie za tyle więcej względem DF, co stosunek cenowy D810/D800.
I ponownie bez matówki do szkieł manualnych
Raczej pójdą w diamentowe edycje. Bo Df to jeden z tych towarów co ma stać na półce a nie się sprzedawać.
Tego typu sprzęty mają dużą zaletę, mocno tracą z czasem na wartości. Dziś każdy psioczy bo cena jest wysoka ale jak DF spadnie do +/- 6000zł to niejeden z chęcią przygarnie puszkę obrazującą jak D4 :-)
Tego typu sprzęty mają dużą zaletę, mocno tracą z czasem na wartości. Dziś każdy psioczy bo cena jest wysoka ale jak DF spadnie do +/- 6000zł to niejeden z chęcią przygarnie puszkę obrazującą jak D4 :-)
Nie, bo:
Bo Df to jeden z tych towarów co ma stać na półce a nie się sprzedawać.
Zawsze będzie ich mało na rynku i raczej nie stanieją, na pewno nie w przewidywalnym czasie. Staniał o jakieś 2000 zł od premiery i tak już pewnie zostanie.
Nie wiem czy wodziliście może test Df na stronie swiatobrazu.pl więc podaję http://www.swiatobrazu.pl/nikon-df-test-lustrzanki-31002.html,5
i wydaje mi się że mało rzetelnie jest zrobiony bo pisząc że: "...Niestety korpus swoje waży..." i "...Przede wszystkim jest on zbyt duży..." to wbrew innym testom, opiniom i porównaniu danych z innymi body jest wbrew przeciwne co piszą, a w końcu to najlżejszy fx Nikona.
Ale zaskakującej jest to "...wydajny układ AF (również w słabym świetle),..."
Może rzeczywiście nie jest najgorzej ;)
Ale wodzisz nas na pokuszenie, czy może zwodzisz? ;)
Ja sie kiedys napaliłem jak szczerbaty na suchary na tego Df. Ale przeszło mi jakos.
Opinie o af to spowodowały wlasnie.
A tak dla posiadania to kasy szkoda. Chyba skąpy jestem za bardzo hehe.
Ale podoba mi sie cały czas...
Teraz to do zabaw lepiej a7 któreś kupić. Małe. Sprytne. Nieskończoność ma...
Ale Df ładny jest :)
d90, trzeba było zaszaleć jak się podoba hehe ja od dłuższego czasu się zastanawiam nad nim oj kusi, kusi
TOP67, wiesz ja już sam nie wiem co mam myśleć tak na poważnie o tym aparacie nie wiadomo komu wierzyć a komu nie, jeśli karolt używa do zleceń tak samo jak ja chciałbym w tym celu używać i dalej robi tzn nie jest najgorzej mimo tego Af z resztą ile razy się robi w tych bardzo ciemnych warunkach raczej wyjątkowo rzadko, a te testy to kant dupy potraktować
z resztą ile razy się robi w tych bardzo ciemnych warunkach raczej wyjątkowo rzadko, a te testy to kant dupy potraktować
Jeśli dobrze liczę, to raz miałem taką sytuację, że na weselu wyrwałem Małżonce D3s z rąk i wreszcie mogłem się skupić na zdjęciach, a nie na szarpaniu się z AF. Ale to był raz, i naprawdę było ciemno, mrygająco (światła didżeja) i ruchliwie (pląsający młodzi ludzie w rytm jakiegoś techno). O ile czegoś nie pokręciłem.
A tak na co dzień, to luz. Wszystkie wady Df natychmiast mu wybaczam, jak widzę, jak malutką torebeczkę zabieram ze sobą, gdy idę robić zdjęcia. Nawet ostatnio wrzuciłem ją w plecak, żeby jakoś poważniej wyglądać, bo jakbym się pojawił na sesji tylko z tą torebeczką... Tinky Winky :-)
Stale to paplanie o AF, jak komuś przeszkadza w robieniu zdjęć to można go po prostu wyłączyć :-)
Stale to paplanie o AF, jak komuś przeszkadza w robieniu zdjęć to można go po prostu wyłączyć :-)
Oczywiście. Tylko pójdźmy dalej - po co za nie płacić, skoro kuleje?
Bo (niestety?) Nikon nie produkuje lustrzanki bez AF. Więc płacić trzeba.
Byłem zdziwiony, że do AF nie wsadzono najlepszego AF. To body mgło być o tys zł droższe a i tak by je kupowano tak samo chętnie.
Bo (niestety?) Nikon nie produkuje lustrzanki bez AF.
Jak to nie? A D600/800/Df? :mrgreen:
Pawel Pawlak
07-02-2015, 08:51
Bo (niestety?) Nikon nie produkuje lustrzanki bez AF. Więc płacić trzeba.
Byłem zdziwiony, że do AF nie wsadzono najlepszego AF. To body mgło być o tys zł droższe a i tak by je kupowano tak samo chętnie.
Jacek, przy okazji permiery d750 to wyjaśniono; problem z gabarytami. Dopiero opracowany dla potrzeb d750, trochę "węższy" cam3500II ma gabaryty pozwalające go wsadzić do tak małego body FX. Dlatego sądzę że Df2 dostanie własnie ten system.
Stale to paplanie o AF, jak komuś przeszkadza w robieniu zdjęć to można go po prostu wyłączyć :-)
Ojjj dla mnie bez af to jak bez jednej ręki jestem bardziej wychowany na tych super technice cyfry niż na analogu to już wolę w czym innym ubogo a af dobry był.
To teraz wypada czekać na Df2 tylko czy warto aż tak a zawsze z biegiem czasu będzie co raz naj, naj jak w każdym sprzęcie rtv
Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka
Nie ma gorszego idiotyzmu niż czekanie na kolejny, lepszy model. Najlepiej kupować od razu po premierze. Można się co prawda doszukiwać jakichś schematów. Np. na pewno nie kupię D5, bo na 99% bedzie niebawem po nim 5Ds. Ale to raczej wyjątek.
Pawel Pawlak
09-02-2015, 19:03
Np. na pewno nie kupię D5, bo na 99% bedzie niebawem po nim 5Ds. Ale to raczej wyjątek.
Bardzo przewrotna teza Michale, ale o co chodzi ? ;)
Bardzo przewrotna teza Michale, ale o co chodzi ? ;)
No zobacz, jeszcze nie ma D5, a już jest 5DS i 5DS R ;)
Tak poważnie, też jestem ciekaw o co chodzi.
... Najlepiej kupować od razu po premierze....
Wtedy ceny dopiero są obłędne a tym bardziej jak było z Df porównując do dnia dzisiejszego to przeszło 3 tysie to spora suma obiektyw masz za to.
A jak się pojawi Dfs lub Df2 to też nie kupisz?
http://kenrockwell.com/nikon/d5.htm#rex
Mi chodziło o to, że:
D3, potem pojawił się nieco ulepszony D3s, czyli D3 to taka wersja beta.
Podobnie jest z D4/D4s.
Dlatego na pewno nie kupię D5, skoro na 99% za moment po nim będzie "właściwy" D5s.
Chyba że Nikon nagle zmieni taktykę.
Canon wypuszcza 1D X i kropka. Kupując topowy aparat Canona masz pewność, że nie wyjdzie za moment jego ulepszona wersja, stawiając cię w roli tego, który "dał się nabrać na wersję beta".
Wtedy ceny dopiero są obłędne a tym bardziej jak było z Df porównując do dnia dzisiejszego to przeszło 3 tysie to spora suma obiektyw masz za to.
A jak się pojawi Dfs lub Df2 to też nie kupisz?
Nie wziąłeś pod uwagę tego, że kupując od razu po premierze od razu mogę robić zdjęcia, a Ty dopiero czekasz na "lepszy"model :-)
A prawda jest taka, że każdy aparat (cyfrowy) jak tylko trafi na półkę, to już jest przestarzałym szrotem.
Oczywiście, jak kogoś nie stać, to może "przesunąć" się w technologicznym rozwoju, i na przykład kupować dopiero dziś D70 za 700 zł, zamiast tak jak ja za 7000 zł w 2004 roku. Tylko że ja już w 2005 zrobiłem nim zdjęcia na Islandii. Wolę więc robić tak, żeby mnie było stać i mieć w miarę najlepszy (dla mnie) sprzęt w danym momencie.
Df jest świetnym aparatem, który znacznie mi ułatwia i umila pracę już _teraz_, mimo paru oczywistych wad. Które być może będą poprawione w nowej wersji (osobiście wątpię, czy będzie taka, moim zdaniem nie). ALe to "być może" mnie nie interesuje. Mnie interesuje "teraz".
http://kenrockwell.com/nikon/d5.htm#rex
Mi chodziło o to, że:
D3, potem pojawił się nieco ulepszony D3s, czyli D3 to taka wersja beta.
Podobnie jest z D4/D4s.
Dlatego na pewno nie kupię D5, skoro na 99% za moment po nim będzie "właściwy" D5s.
Chyba że Nikon nagle zmieni taktykę.
Canon wypuszcza 1D X i kropka. Kupując topowy aparat Canona masz pewność, że nie wyjdzie za moment jego ulepszona wersja, stawiając cię w roli tego, który "dał się nabrać na wersję beta".
D3 - sierpień 2007
D3s - październik 2009
D4 - styczeń 2012
D4s - luty 2014
Jak widać odstępy są mniej więcej równe - zawsze lekko ponad 2 lata, nie ma różnicy czy to "s" czy nie "s". Te "momenty" są takie same.
Jeśli akurat w przypadku D3 -> D3s jest duża różnica, to taki sam progres nie jest utrzymany w D4 -> D4s.
Mi chodziło o to, że:
D3, potem pojawił się nieco ulepszony D3s, czyli D3 to taka wersja beta.
Podobnie jest z D4/D4s.
Dlatego na pewno nie kupię D5, skoro na 99% za moment po nim będzie "właściwy" D5s.
Chyba że Nikon nagle zmieni taktykę.
Z tym się ne zgodzę. Zarówno D3 jaki D4 nie były żadnymi wersjami beta, nie posiadały wad (nie ma co sobie robić kalki D600-D610 itp). To co robiono to był tylko taki face-lifting, tylko że bebechów. Te body są wypuszczane dość regularnie - co 2 lata.
Pawel Pawlak
10-02-2015, 16:10
Jeśli akurat w przypadku D3 -> D3s jest duża różnica, to taki sam progres nie jest utrzymany w D4 -> D4s.
To chyba nie tak do końca; w d3-d3s poprawiono głównie obrazek (ok. 1-2EV w zależności od wysokości iso) i ok. 20-30%przyspieszono AF.
W d4-d4s - także poprawiono obrazek, w przypadku JPGa który jest dość istotny dla statystycznego klienta tego body poprawa jest znacząca (w RAW też poprawiono, ale jest to mniej ewidentne). Poprawiono pracę AF, podobnie jak poprzednio, ale dodane do tego dodatkowy tryb pracy. Poprawiono szybkość FPS z AF/EF.
To chyba nie tak do końca; w d3-d3s poprawiono głównie obrazek (ok. 1-2EV w zależności od wysokości iso) i ok. 20-30%przyspieszono AF.
W d4-d4s - także poprawiono obrazek, w przypadku JPGa który jest dość istotny dla statystycznego klienta tego body poprawa jest znacząca (w RAW też poprawiono, ale jest to mniej ewidentne). Poprawiono pracę AF, podobnie jak poprzednio, ale dodane do tego dodatkowy tryb pracy. Poprawiono szybkość FPS z AF/EF.
Może i masz rację :) ja tylko pamiętam moje "WOW" w myślach jak zobaczyłem D3s i jakoś bardziej to przeżyłem, niż D4 -> D4s.
OK, może nieco przesadziłem, albo i grubo, zwłaszcza w kontekście odstępów między puszkami D3-4-5(s).
Natomiast co do kupowania sprzętu od razu po premierze to podtrzymuję swoje zdanie. Kupuję od razu po premierze, potem, jeśli chcę się przesiadać, to sprzedaję natychmiast po premierze następnego. W ten sposób robię duży zakup tylko raz na początku - potem dopłacam tylko różnicę między nowością, a poprzednikiem.
Czyli np. Jeśli pojawi się Df2, to załóżmy, że będzie kosztował 13k. Pierwszą wersję sprzedam np. za 9k. Więc nową będę miał za 4k.
Oczywiście, mogę poczekać 10 lat i kupić go za 400 zł...
W przypadku Df nie spodziewam się zmian co 2 lata.
Jeśli pojawi się Df2, to załóżmy, że będzie kosztował 13k. Pierwszą wersję sprzedam np. za 9k. Więc nową będę miał za 4k.
Optymista :D od jakiegoś czasu są już używki na ebay-u (oczywiście nie naszym tylko tym za oceanem) i już teraz są sporo tańsze niż twoje 9k. Nawet teraz sprawdziłem i bez problemu można kupić praktycznie nówkę za nie całe 7k
Optymista :D od jakiegoś czasu są już używki na ebay-u (oczywiście nie naszym tylko tym za oceanem) i już teraz są sporo tańsze niż twoje 9k
9k to z 14-24mm ;)
Widziałem już Df poniżej 6k, sam się nad nim zastanawiałem, jednak uchwyt mi totalnie nie podszedł.
Myślę jednak, że Michał kwoty podał takie tylko przykładowe, nie odnoszące się do rzeczywistości.
Jak wyjdzie Df mk2 i będą znaczące zmiany to według mnie Df zleci do 5k
99% kupujących w Polsce raczej nie kupuje za granicą. Poza tym ja nie potrzebuję nie wiadomo ilu, wystarczy jeden frajer. :-D
cz4rnuch
11-02-2015, 10:19
W Polsce w Fotojokerze stoi nowy z 50 1.8 i książką CEWE a dodatkowo w promocji dostajemy 2000PLN na akcesoria firmy Nikon. To wszystko za 9500 także nici z Twoich wyliczeń :( <<klik>> (http://www.e-fotojoker.pl/wcsstore/eFotojoker/regulaminy/Regulamin%20Nikon%20Df.pdf)
99% kupujących w Polsce raczej nie kupuje za granicą. Poza tym ja nie potrzebuję nie wiadomo ilu, wystarczy jeden frajer. :-D
Na interfoto stoi używka za 7000 zł ;DDD
Cóż, nie powiedziałem, że moja taktyka działa w 100% :-D
Faktem jest, że odkąd kupiłem D70 za 7000 zł, potem już "tylko" upgrade'owałem sprzęt za relatywnie "niewielkie" pieniądze, dochodząc do D3s/Df. D4/D4s olałem, bo moim zdaniem niewiele wnoszą (jak dla mnie i moje potrzeby). Ryzykując, że między D3s a D5s dopłata będzie sporo większa, ale czas pokaże.
Każdy z forumowiczów ma swoją taktykę ja mam taką że jeśli naprawdę potrzebuję konkretny sprzęt w tym czasie to po prostu kupuję jak mam możliwości nie patrząc kiedy premiera była itd. Teraz potrzebuję body formatu fx i jako mój pierwszy pełnoklatkowiec chcę właśnie Df bo mi się najnormalniej podoba ma to co potrzebuję i więcej mi nie potrzeba. Dla mnie jest ważnie że by robił dobre zdjęcia i to wszystko nie jestem jakimś onanistą że by gonić nowinki techniczne, a np. body to mogę nawet za 20 lat wymienić i mi to nie przeszkadza póki co ;)
Możesz śmiało kupować, o ile nie odstraszają Cię te wady, które znamy i które wypunktowałem w moim teściku. Wady są, czasem denerwują, czasem się o nich nie pamięta... Na pewno można robić piękne zdjęcia i na pewno daje dużo frajdy używanie tego aparatu. Jak dla mnie, głównie ze względu na gabaryty i małą wagę.
Na przykład, na moim avatarze jestem na zdjęciu z Df i podpiętym 14-24/2.8.
Co prawda z ulgą zamieniłem 14-24 na 28/1.8, jest bardziej użyteczny, no i bardzo leciutki, dobrze się komponuje z Df.
Moje dwa ulubione szkła do Df to właśnie 28/1.8 i 50/1.8.
Właśnie o takim kompleciku marzę DF + 28 1.8 :) ale kolejna rzecz mnie w jakimś sensie niepokoi : brak diody wspomagającej Af, dosyć że jest nie najlepszy Af w tym body to mogli zostawić jak w każdym tą diodę zawsze to coś, jak myślicie da się żyć bez tego, karolt nic nie wspominałeś o tym czy to ważny aspekt
Dla mnie nie jest ważny, bo ta dioda mnie tylko wnerwia. Oczywiście mówię o fotografowaniu ludzi - do tego ta dioda się nie nadaje.
Jeśli fotografujesz nie-ludzi, no to nie ma problemu, dioda może być i pomaga.
No ale Df jej nie ma, więc jesteś skazany na diodę tę od lampy błyskowej. I teraz pytanie do bardziej siedzących w temacie - czy można kupić np. samą diodę zakładaną na sanki? Albo jakąś malutką lampę z własną diodą, która może pracować niezależnie od lampy? Wtedy miałbyś rozwiązanie jakieś problemu.
Mnie bardziej smuci, że Df nie ma gniazda do podłączenia radiowego pilota, na przykład. Okroili go z czego się dało, to fakt. Pure photography...
ShutterStill
17-02-2015, 22:21
Dla mnie nie jest ważny, bo ta dioda mnie tylko wnerwia. Oczywiście mówię o fotografowaniu ludzi - do tego ta dioda się nie nadaje.
Jeśli fotografujesz nie-ludzi, no to nie ma problemu, dioda może być i pomaga.
No ale Df jej nie ma, więc jesteś skazany na diodę tę od lampy błyskowej. I teraz pytanie do bardziej siedzących w temacie - czy można kupić np. samą diodę zakładaną na sanki? Albo jakąś malutką lampę z własną diodą, która może pracować niezależnie od lampy? Wtedy miałbyś rozwiązanie jakieś problemu.
Mnie bardziej smuci, że Df nie ma gniazda do podłączenia radiowego pilota, na przykład. Okroili go z czego się dało, to fakt. Pure photography...
SU - 800 będzie chyba najlepszy do tego
Dla mnie nie jest ważny, bo ta dioda mnie tylko wnerwia. Oczywiście mówię o fotografowaniu ludzi - do tego ta dioda się nie nadaje.
Jeśli fotografujesz nie-ludzi, no to nie ma problemu, dioda może być i pomaga.
No w sumie masz rację mnie też w większości wkurnia a też większość ludzi się pstryka ale jak by było to źle by nie było oczywiście z możliwością wyłączenia diody.
No ale Df jej nie ma, więc jesteś skazany na diodę tę od lampy błyskowej. I teraz pytanie do bardziej siedzących w temacie - czy można kupić np. samą diodę zakładaną na sanki? Albo jakąś malutką lampę z własną diodą, która może pracować niezależnie od lampy? Wtedy miałbyś rozwiązanie jakieś problemu.
Dobry pomysł z tym su-800 jak proponuje ShutterStill tyle że raczej on jest głównie do sterowania lampami (CLS) ale ja aż tak się nie znam chyba że o to Ci chodzi Michał.
Mnie bardziej smuci, że Df nie ma gniazda do podłączenia radiowego pilota, na przykład. Okroili go z czego się dało, to fakt. Pure photography...
A zapytam do czego jest to coś okrągłego po prawej stronie od mocowania obiektywu, czy nawet na sanki nie założy się pilota?
Nostromo
18-02-2015, 01:41
Pewnie panowie inzynierowie zaprojektowali na pełna wysokość, ale księgowi zmusili ich do kompromisu :)
A zapytam do czego jest to coś okrągłego po prawej stronie od mocowania obiektywu, czy nawet na sanki nie założy się pilota?
Mówisz pewnie o pokrętle pomocniczym. Ja go nie używam w zasadzie do niczego. W każdym razie nie jest to gniazdo.
Pomysł tego kółka Nikon zerżnął z Contaxa:
http://www.kenrockwell.com/contax/images/g2/DSC_0834-1200.jpg
Mówisz pewnie o pokrętle pomocniczym. Ja go nie używam w zasadzie do niczego. W każdym razie nie jest to gniazdo.
Pomysł tego kółka Nikon zerżnął z Contaxa:
http://www.kenrockwell.com/contax/images/g2/DSC_0834-1200.jpg
Ja bardziej myślałem o tym kółku czarnym pod zawleczką to coś się podobno odkręca i często się gubi http://www.kenrockwell.com/nikon/df/D3S_0459-1200.jpg
To chyba gniazdo na przewód do lampy jest.
Pomysł tego kółka Nikon zerżnął z Contaxa100 lat wcześniej ;) od aparatu jaki pokazałeś miał takie kółko Olympus OM 10 Było to doczepiane akcesorium, o ile się chciało mieć manualne czasy. Więc w grafice google zobaczycie połowę OM 10 z tym kółkiem, a połowę bez :), Miała takie kółko jeszcze wcześniej niż Olympus Mamiya (małoobrazkowa!).
Kółko było z drugiej strony obiektywu. Były i inne modele z kółkiem, nie pamiętam nazw modeli.
Edit - Contax był faktycznie szybszy, ale nie chodzi o model ze zdjęcia, a o pierwszego Contaxa.
Najciekawszym i najlepszym rozwiązaniem jest koło czasów niejako na pierścieniu bagnetu (Olympus OM1, OM2, 4 itd). Albo na obiektywie, jak w aparatach MF (ale i w małoobrazkowych też się zdarzało). Migawka centralna. W haselu można było sprząc pieścień przysłon i migawki (w obiektywie rzecz jasna). Przecież otwierając przysłonę skraca się czas (lub na odwrót), więc takie rozwiązanie zblokowania pierścieni to fantastyczna sprawa.
Ja bardziej myślałem o tym kółku czarnym pod zawleczką to coś się podobno odkręca i często się gubi http://www.kenrockwell.com/nikon/df/D3S_0459-1200.jpg
Tak, tam jest gniazdo PC. A nad nim / pod nim powinno być gniazdo na pilota, jak w każdym szanującym się przewartościowanym sprzęcie. Zresztą tę zaślepkę dawno zgubiłem. :-D
Jacek - człowiek uczy się całe życie. :-)
Olśniło mnie, że mam nawet taki jeden wynalazek z migawką centralną, jak opisałeś.
No dobra, czas na foty. Ostatnio powróciłem do astrofoto, przy okazji obalając mity, że:
- nie da się zrobić zdjęcia gwiazd w 80-tysięcznym mieście (prawie centrum)
- nie da się, gdy obok stoją dwie lampy uliczne
- nie da się, gdy prawie cały widok z okna przesłania drzewo
- nie da się ogniskową 200 mm ze zwykłego statywu
1
Pas Oriona z mieczem i Wielką Mgławicą. Już lubię Df do astrofoto, chociaż brak możliwości podpięcia pilota nieco psuje zabawę. Gdzieś wężyk mam w szafie, co prawda.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/neka3K1-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/neka3K1.jpg)
2
A to taki tam widoczek z okna na niebo.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/RSdjw2P-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/RSdjw2P.jpg)
Te mity to byly obalone jakies tysiac lat temu ale dzieki za foty ;) :mrgreen:
No to obaliłem jeszcze raz, na wszelki wypadek. :-D
To jeszcze Was pomęczę.
1
Wczorajsza koniunkcja, Księżyc, Wenus, Mars.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/HXjtAHf-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/HXjtAHf.jpg)
2
Pierwsza w historii świata fotografia galaktyki M31 wykonana przez Df ze statywu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/cx7swFA-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/cx7swFA.jpg)
Jak wyjdzie Df mk2 i będą znaczące zmiany to według mnie Df zleci do 5k
Kilka tygodni temu kupiłem Df-a za 5,2 k. Stan w zasadzie jak nowy, kilka rysek na spodzie, zrobione tylko 2000 zdjęć. Także można trafić. Za te pieniądze uważam że świetny aparat. Wcześniej miałem D700, a jeszcze wcześniej, D200, D100, F5, F80, itd....
Karolt, skąd masz tyle martwych pixeli na tak dobrej matrycy? Nikon schodzi na psy.:smile:
Karolt, skąd masz tyle martwych pixeli na tak dobrej matrycy? Nikon schodzi na psy.:smile:
Bo to jest Df-a, specjalna wersja do astrofotografii. Ma fabrycznie naniesioną na matrycę mapę nieba w postaci hotpikseli. Tylko składając zamówienie musisz dać znać, jaki fragment nieba chcesz mieć.
I stało się jestem szczęśliwym użytkownikiem Df. Poniżej pierwsze zdjęcie jakie wykonał mój Df prosto z puszki. Tak nawiasem dla mnie ta guzikologia jest w sam raz jest to co chciałem i mi tego brakowało, wszystko mam na wieszku to co potrzebuję do ustawienia póki co najbardziej mnie się podoba nawet ten przednie pokrętło jest wygodnie jak nie wygodniejsze od standardowego. Jest bajecznie lekki, poręczny i nie rozumie tych co narzekają choć sprawdzimy jeszcze w dłuższym użytkowaniu. Coś w Iso mi się za bardzo nie podoba ale muszę to rozkminić na spokojnie. A jeszcze coś ten głos migawki ohhh jest świetny nie to co w D300 wielkie buumm.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/DSC_0011JPG-2.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-hk2kMTlh02c/VO9cTXPNVyI/AAAAAAAADBc/lrRK3oNRO_k/w834-h555-no/DSC_0011.JPG)
Ano, cichy jest dosyć i to też jego zaleta. Df to z niemieckiego - Diskrete Foto.
Co tu taka cisza? Piszcie cos ludzie bo przymierzam sie właśnie do zakupu, popchnijcie mnie z mostu ;)
Jeśli jest dla Ciebie najważniejszy wygląd retro body to bierz, w przeciwnym wypadku stawiam na D750.
Wygląd jest drugorzędny. Ważny jest rozmiar i matryca. Matryca z D4 jest miodna. Te dwa modele wg opinii internetowych dzieli przepaść jeśli chodzi o AF ale ja sie przesiadam z Fuji, wiec dla mnie to i tak jak z syrenki do Ferrari w przypadku Df'a.
Wygląd jest drugorzędny. Ważny jest rozmiar i matryca. Matryca z D4 jest miodna. Te dwa modele wg opinii internetowych dzieli przepaść jeśli chodzi o AF ale ja sie przesiadam z Fuji, wiec dla mnie to i tak jak z syrenki do Ferrari w przypadku Df'a.
Rozmiar?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/Comparison0002-2.jpg
źródło (http://shotkit.com/wp-content/uploads/2014/10/Comparison-0002.jpg)
Matryca?
Czego Ci brakuje w matrycy D750 i w czym jest lepsza ta z D4?
Dla mnie bardzo ważny jest uchwyt - tu bezapelacyjnie D750 jest lepszy. Sam się kiedyś zastanawiałem nad Df.
Bez pokrowca jest chyba ciut mniejszy plus wg specyfikacji jest odrobine lżejszy.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/Comparison0001-2.jpg
źródło (http://shotkit.com/wp-content/uploads/2014/10/Comparison-0001.jpg)
Ponadto chce kupić używany, df OK 1700$ za body, d750 nowy 2300$ a używanego trochę strach kupować bo zdaje sie tam był jakis defekt i akcja serwisowa. Ale faktycznie różnica w rozmiarze jest mniejsza niż myślałem. Hmm.
Podstawowa różnica wielkości, to grubość czyli długość lampy. Istotne tylko bez obiektywu.
grissley
10-03-2015, 17:36
No i w Df jest 16MPx, zamiast 24. Dla jednych wada, dla mnie np zaleta - jak kto lubi.
No i w Df jest 16MPx, zamiast 24. Dla jednych wada, dla mnie np zaleta - jak kto lubi.
Jaka to jest zaleta? :)
No i pod Df-a można podpiąć szkła non-Ai
Jaka to jest zaleta? :)
Mniejsze pliki, lepsze wyższe iso
Mniejsze pliki, lepsze wyższe iso
W praktyce o ile są to mniejsze pliki? Ile MB na pliku?
Dużej różnicy pomiędzy D7000 a D600 to nie widziałem, D800 generował większe pliki i nauczył mnie sortować zdjęcia.
Lepsze wysokie ISO - problem jest taki, że w Df tak naprawdę nie jest użyteczne, bo i tak AF w takich warunkach nie trafi ;) ;) ;) D750 oferuje wystarczająco wysokie używalne ISO, ostatecznie można jeszcze przeskalować 24Mpx do 16Mpx.
Z plusów D750 - video, 2 karty, FPS, rewelacyjny grip. O AF już pisałeś.
hostman22
10-03-2015, 19:31
z plusów df retro wygląd i idiotyczne kółka nastaw. DF jest czysto gadżeciarski, a szkoda bo początkowe informacje były naprawdę interesujące.
A co w nim gadzeciarskiego z Twojego doświadczenia? Ja w nim widze super matryce w miarę kompaktowym opakowaniu jak na lustro. Oryginalna cena moze była przestrzelona ale ceny używanych są na poziomie d610, wiec ten argument odpada.
Co do idiotycznych kolek nastaw to jedyny idiotyzm jaki w nich widze to fakt ze nie maja nastawy A jak auto.
O kółkach nastaw wszystko już zostało powiedziane. Natomiast porównanie wielkości z D750 mnie zaskoczyło, nie wiedziałem, że D750 taki malusi.
grissley
11-03-2015, 09:46
Jaka to jest zaleta? :)
Mniejsze pliki, żwawszy komputer, a już przy 12MPx nigdy nie brakowało mi pikseli - więc 16 zamiast 24 byłby dla mnie plusem.
Ale co kto lubi :D
Ja już po paru tygodniach testowania i po jednym małym wypadzie podróżniczym stwierdzam bez zmian że jest boskim aparatem wręcz jestem w nim zakochany ;) ale kilka rzeczy troszkę mnie dziwi dlatego wolę tu pisać napotkane błędy itp. niż po kolei miałbym zachwalać każdą rzecz a jest tego wiele. Więc po pierwsze dziwi mnie i pewnie będzie mi tego bardzo brakowało że nie ma żadnej informacji o info baterii, bardzo mi to przydatne jest w d300 jak dla mnie jest to istotny brak gdyż w trakcie reportażu lubię sprawdzać stan baterii i być nastawiony na wymianę baterii. Dziwna sprawa jest z sprawdzeniem stanu migawki w Opanda poprostu nie ma takiej opcji przy jpeg z df, w d300 nie ma z tym problemu ale to błahostka. Jeszcze odnośnie baterii coś słabiutka jest pół dnia nawet ciut mniej zabawy pada aku fakt że z opcją Eye Fi ale włączam wtedy kiedy tylko chce wysłać fot.
Pisałem o tym w moim teście i tutaj - bateria w Df to jest w zasadzie żenada. Stąd pewnie nie ma żadnego info o stanie baterii, bo to nie ma sensu. Zdążyłbyś może raz sprawdzić i stwierdzić - "O! Czas na zmianę baterii!". I tyle.
Ja mam dwie baterie do niego i raz mi się już zdarzyło, że podczas całodniowego zlecenia dwie baterie nie dały rady (oczywiście miałem inne aparaty, no ale).
Moim zdaniem 3 baterie do pracy to minimum, a cztery to tak wypadałoby mieć.
To prawie tak jak byś miał bezlusterkowca :)
Pisałem o tym w moim teście i tutaj - bateria w Df to jest w zasadzie żenada. Stąd pewnie nie ma żadnego info o stanie baterii, bo to nie ma sensu. Zdążyłbyś może raz sprawdzić i stwierdzić - "O! Czas na zmianę baterii!". I tyle.
Ja mam dwie baterie do niego i raz mi się już zdarzyło, że podczas całodniowego zlecenia dwie baterie nie dały rady (oczywiście miałem inne aparaty, no ale).
Tak masz rację, czytałem Twój test ale jakoś niezapamiętałe nic w temacie baterii ale i tak by to nie zmieniło w kwestii aparatu.
Moim zdaniem 3 baterie do pracy to minimum, a cztery to tak wypadałoby mieć.
Już to zrobiłem dokupiłem dwie bariatrie ale jeszcze się zastanawiam nad 4 jak napisałeś. Najgorsze co może być w najmniej odpowiednim momencie bateria padnie mimo rezerwy w kieszeni ten czas jest nieubłagany w reportażu.
Małe OT. W czasach analogowych miałem aparat zasilany 2xCR123. Po całym dniu jazdy rowerem, gdy dotarliśmy do ruin zamku, baterie padły. Oczywiście bez szans na kupno nowych. Ale miałem latarkę na 4 paluszki. Zwinąłem z papieru dwa rulony, skleiłem je plastrem z apteczki, włożyłem tam po 2 baterie. Całość do aparatu, a obwód zamknąłem monetą. Wystawało na 10cm, ale robiło zdjęcia.
grissley
14-03-2015, 12:07
Ja w czasach analogowych w ogóle nie pamiętałem, że w apracie są baterie ;)
Ale faktycznie, jak w DF nie ma wskaźnika stanu baterii, i w dodatku ilość zdjęć na jednej baterii jak w bezlustrze, to ,,kicha'' po prostu ..
Najgorsze co może być w najmniej odpowiednim momencie bateria padnie mimo rezerwy w kieszeni ten czas jest nieubłagany w reportażu.
Dlatego Df czy bezlusterkowce na razie są wątpliwym zamiennikiem lustrzanek z prawdziwego zdarzenia. Niestety.
Dają radę, ale zasilanie to dość poważny ich problem.
Dlatego Df czy bezlusterkowce na razie są wątpliwym zamiennikiem lustrzanek z prawdziwego zdarzenia. Niestety.Df nie jest aparatem dla reportera. Albo inaczej - jest nim w tym samym stopniu co Leica M9. To jest aparat dla tych co darzą sentymentem czasy analogowe, fotografują oszczędniej itd. Kilkaset zdjęć to się robi w miesiąc, a nie w 1 dzień. No chyba, że się jedzie w podróż, to trzeba ładować akku codziennie, przez noc.
Do pracy to się kupuje D4 albo D750, Df jest bardziej dla hobbysty.
Władca Pixeli
15-03-2015, 17:43
Dlatego Df czy bezlusterkowce na razie są wątpliwym zamiennikiem lustrzanek z prawdziwego zdarzenia. Niestety.
Dają radę, ale zasilanie to dość poważny ich problem.
Ale na stronie Nikona http://www.nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/professional/df pisze: :mrgreen:
Energooszczędna konstrukcja pozwala wykonać ok. 1400 zdjęć* bez konieczności ponownego ładowania akumulatora (przy użyciu akumulatora EN-EL14a w trybie wykonywania pojedynczych zdjęć).
Jednym z powodów, dla których wybrałem 20 lat temu Nikona, było to, że do F90 wchodziły 4 normalne paluszki, a nie jakieś "cyrkowe" baterie dostępne jedynie w paru sklepach w Polsce. Jak widać w kwestii zasilania w dalszym ciągu stawia się na niekompatybilność. A przez ten czas aparaty wcale nie stały się mniej prądożerne (wtedy migawka i przesuw filmu, dziś całość).
Jak widać w kwestii zasilania w dalszym ciągu stawia się na niekompatybilność.
Oj, nie przesadzajmy. Df ma aku kompatybilne z paroma modelami, D700 też, D3s też. No i można je ładować, w przeciwieństwie do owych cyrkowych baterii nie-paluszkowych. Tutaj bym nie narzekał.
Natomiast na wytrzymałość tych w Df już zdecydowanie tak. :-) Zwłaszcza w porównaniu z D3s czy D700, gdzie jest całkiem spoko.
wasilewk
15-03-2015, 21:24
Jednym z powodów, dla których wybrałem 20 lat temu Nikona, było to, że do F90 wchodziły 4 normalne paluszki, a nie jakieś "cyrkowe" baterie dostępne jedynie w paru sklepach w Polsce. Jak widać w kwestii zasilania w dalszym ciągu stawia się na niekompatybilność. A przez ten czas aparaty wcale nie stały się mniej prądożerne (wtedy migawka i przesuw filmu, dziś całość).
Właśnie, chodzi o ilość wykonanych zdjęć na jednym akumulatorze: w D700 jest to ponad 1200 a na paluszkach: byłoby duużo mniej - pomijam niechybny problem przypadkowego wycieku...
W SB900 porównywałem paluszki zwykłe z enelopami: co prawda było wtedy -2 stopnie ale zwykłe paluszki padły po paru błyskach, a akumulatorki wystarczyły do końca imprezy.
Ale na stronie Nikona ...Smutne jest to, że marketingowcy firm takich jak Nikon, Leica, Hasselblad piszą takie farmazony, że szok.
Df nie jest aparatem dla reportera. Albo inaczej - jest nim w tym samym stopniu co Leica M9. To jest aparat dla tych co darzą sentymentem czasy analogowe, fotografują oszczędniej itd. Kilkaset zdjęć to się robi w miesiąc, a nie w 1 dzień. No chyba, że się jedzie w podróż, to trzeba ładować akku codziennie, przez noc.
Do pracy to się kupuje D4 albo D750, Df jest bardziej dla hobbysty.
Ehh i dopiero teraz o tym piszecie, żartuję hehe nie no jakoś tam będzie nienajgorzej ta bateria mogła być lepsza ale chociaż mogli aż nie podkreślać o tych 1400 zd. Znów wspomnę do D300 tam na temat baterii specjalnie nie mówiono a jest bardzo wytrzymała.
Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka
Zanabylem:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/2rzfkhv-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2rzfkhv.jpg)
Wstępne wrazenia dobre. Pierwsze co sprawdzilem to AF. W ciemnym pokoju (pokoj 40m2, noc, oswietlony jedna zarowka 60W, AF dziala i jest pewny. Moj poprzedni sprzet, czyli Fuji X-T1 w tych samych warunkach poddawal sie bez walki. Niebo a ziemia. Takze rada dla wszystkich ktorzy narzekaja na AF w Df czy d600/610 przesiadzcie sie na chwile na Fuji albo inne Sony a7, zobaczycie co to znaczy wolno i niepewnie :) No i ten dzwiek lustra, tesknilem :)
Smutne jest to, że marketingowcy firm takich jak Nikon, Leica, Hasselblad piszą takie farmazony, że szok.
Kiedy czytam ten marketingowy bełkot, to odnoszę wrażenie, iż niektórym wazelina dozowana odtylcowo - wypłukawszy uprzednio mózg - uszami wyłazi. Samozadowolenie z napisanego tekstu jak u celebryty pod ścianką ;-)
Jak idzie o sprzedaż gadżetów z dolnej półki to można laikom wciskać kit, ale dlaczego tak się traktuje świadomych użytkowników? Może dlatego, że pierwszy z brzegu uczestnik niniejszego Forum tzw. "wiedzą fachową" rozłożyłby marketingowca na łopatki? :D
grissley
16-03-2015, 11:48
Czemu od razu bełkot, to tak samo jak ze spalaniem w autach - jest określona norma pomiaru i podaje się wynik mierzony zgodnie z tą właśnie normą.
Wynik może mieć mało wspólnego z rzeczywistym użytkowaniem (i tak każdy używa inaczej), ale przynajmniej powinien zapewniać względną porónywalność pomiędzy poszczególnymi modelami.
Pawel Pawlak
16-03-2015, 12:06
ja tak podchodzę do tych danych; dają jakiś obraz pozwalający porównać potencjał różnych body, choć oczywiście wiadomo że w zależności od okoliczności można uzyskać lepszą lub gorszą wydajność.
Ja na każdym ogniwie, przy jednej sesji i pracy w seriach zawsze wyciągam więcej - często znacznie więcej, niż podaje producent, ale kiedy fotografuję krótkie sesje a w międzyczasie aparat tylko "odpoczywa" to żywotność aku jest zdecydowanie poniżej deklarowanej. Nie wiem czy na DF możliwe jest uzyskanie deklarowanego przebiegu na jednym ładowanie, ale sądzę że tak. Tylko nie w trybie pracy określonym przez użytkowników tego body z tego wątku.
Jak idzie o sprzedaż gadżetów z dolnej półki to można laikom wciskać kit, ale dlaczego tak się traktuje świadomych użytkowników? Może dlatego, że pierwszy z brzegu uczestnik niniejszego Forum tzw. "wiedzą fachową" rozłożyłby marketingowca na łopatki? :DŻeby to dolna półka ... Niestety to jest po prostu wyciaganie kasy od osób majętnych, które nie mają wiedzy fachowej i łykają to co się pisze. Przy czym nie mam tu na myśli np wydajnosci z akku itd - to dane techniczne i to się powinno zgadzać. I zapewne się zgadza, tylko trzeba sobie zdawać sprawę jakie są założenia pomiaru danego parametru.
ja tak podchodzę do tych danych; dają jakiś obraz pozwalający porównać potencjał różnych body, choć oczywiście wiadomo że w zależności od okoliczności można uzyskać lepszą lub gorszą wydajność.
Ja na każdym ogniwie, przy jednej sesji i pracy w seriach zawsze wyciągam więcej - często znacznie więcej, niż podaje producent, ale kiedy fotografuję krótkie sesje a w międzyczasie aparat tylko "odpoczywa" to żywotność aku jest zdecydowanie poniżej deklarowanej.Ja mam zawsze mocno poniżej deklaracji producenta - ale właśnie robię tak jak piszesz - kilkaset zdjęć, potem 2 tygodnie body w torbie, potem kilkadziesiąt zdj itd. Zawsze mam 2 akku, ale dlatego, że zawsze najpierw rozładowuję pierwszy do końca. Gdybym sesje zaczynał na w pełni naładowanym akku, to drugiego bym nie potrzebował. Na D200 robiłem około 300-400 zdjęć, na D700 około 600, na D800 około 800.
Żeby to dolna półka ... Niestety to jest po prostu wyciaganie kasy od osób majętnych, które nie mają wiedzy fachowej i łykają to co się pisze.
Z trzeciej strony, nie wiem jak inni, ale ja nie traktuję poważnie żadnych danych podawanych przez producenta, bo wiadomo, że będzie naciągał i naginał maksymalnie na swoją korzyść (nawet jeśli w laboratoryjnych warunkach rzeczywiście dany sprzęt ma takie czy inne osiągi).
Komentując "marketingowy bełkot" miałem na myśli to, co powyżej tabeli z danymi technicznymi :D
Od czasu, gdy przemroziłem naładowany w połowie EN-EL15 do deklarowanych pojemności akku też podchodzę z rezerwą i bez drugiego w torbie/kieszeni się nie ruszam.
Brazilianpitbull
04-04-2015, 18:21
Użytkuję Df'a od lipca tamtego roku, wielbię ten aparat, zarazem nienawidząc:
AF - nie miałem z nim nigdy problemu do tego stopnia że swobodnie fociłem w nocy twarz "papierosem", skaczące dzieciaki na trampolinie czy bawiących się ludzi.
Wszystkie szkła trafiały w punkt do czasu, kiedy pewnego pięknego dnia wszystko rozjechało się w cholerę i musiałem wprowadzić korekcję do 3/4 szkieł.
Teraz szczerze mówiąc nie ufam mu do końca…
Guma pod kciukiem… to jest po prostu dramat, nie ma co komentować, wystarczą 2 zdjęcia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s02.etxt.pl/files/wklejtekst/a8890719/11103951_964399970266866_1598211934_n_small.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s04.etxt.pl/files/wklejtekst/a8890719/11117425_964399966933533_815579938_n.jpg)
Ostatnia będzie moim zdaniem wybitnie nie trwała powłoka lakieru, ale biorąc przykład z Leici w wersji Korespondent, może o to chodzi! :)
Kiepski chwyt z lamą, albo zoomem, centralnie umieszczone pkt. af. to już pewnie było wałkowane jak mantra więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić :)
Nie wiem jak u innych ale u mnie jeden aku starcza na bardzo długo, nigdy nie liczyłem dokładnie na ile dokładnie zdjęć starcza, po prostu zawsze jest prąd, a zapas leży i się kurzy.
Pozdrawiam.
chyba czas wyczyścić moduł af,
Brazilianpitbull
05-04-2015, 10:01
Masz może pomysł jak zabrać się*do tego w tym superduperretro Nikonie, czy jedyna opcja to serwis? :)
W sumie mógłbym spróbować.
http://www.google.com/custom?q=jak%20czy%C5%9Bci%C4%87%20czujniki%20AF&spell=1&ie=UTF-8&domains=forum.nikoniarze.pl&sitesearch=forum.nikoniarze.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1428231018-15cad995952d0e88651f2c0b5269b62996e81d80&do=dosearch&quicksearch=1&title=
Warciarz
02-05-2016, 20:34
Mam pytanie do osób posiadających DF i użytkujących go już jakiś. Próbował ktoś bawić się tym wynalazkiem w reporterkę ? Macałem go trochę i ten grip wydaje mi się po prostu dziwny i zakładam, że podczas kilku(nasto) godzinnego ślubu może być męczący. Kusi jednak ta matryca z D4, a i w sumie AF, który obecnie mam w D600 jak dla mnie sprawuję się całkiem dobrze. Wiem, że są tam dwa programowalne przyciski. Da się do jednego przypisać ISO? Każdorazowe przekręcenia kółka nastaw wiem, że będzie w dłuższej perspektywie upierdliwe. Ogólnie ciekawi mnie ta puszka, a że żegnam się ze swoją D600, myślę aby zmienić ją na coś lepszego. Docelowo jest w planach D4, ale nie wiem czy w chwili obecnej starczy mi funduszy i tak kombinuje z tym DF. Jeżeli ktoś próbował używać tego cuda do reporterki będę bardzo wdzięczny za wszelkie negatywne skutki pracy z tym body, ale i te pozytywne. Większości w sumie się domyślam, ale jednak wole upewnić się wszystkiego u źródła. Z góry piękne dzięki za wszelkie sugestie.
PawelPrzez
09-05-2016, 16:10
Miałem Df z NPS wypożyczonego - taki tam kaprys. Przetestowałem go na jednym z reportaży. Wnioski: gdybym nie zajmował się fotografią zawodowo to może bym go sobie kupił, ale prędzej bym sobie kupił jakieś fuji x-pro-2. Dużo lepiej pracuje się D3s, w zasadzie to nawet nie ma co porównywać. Df to bdb aparat, ze świetną matrycą. Śledzący af wydawał mi się bardzo niepewny. No i jest mało wygodny.
czupacabra
09-05-2016, 17:58
Smutne jest to, że marketingowcy firm takich jak Nikon, Leica, Hasselblad piszą takie farmazony, że szok.
Nie bardzo rozumiem waszych dywagacji nt baterii. Od dwóch lat używam DF i jestem zachwycony pojemnością baterii. Przykład - 10 dniowy wyjazd turystyczny zrobione ok 2000 zdjęć i tylko jedno wieczorne ładowanie akumulatora było potrzebne bo wskaźnik (jest wskaźnik naładowania akumlatora) pokzywał ok 1/3 naładowania.
Mam pytanie do osób posiadających DF i użytkujących go już jakiś. Próbował ktoś bawić się tym wynalazkiem w reporterkę ? Macałem go trochę i ten grip wydaje mi się po prostu dziwny i zakładam, że podczas kilku(nasto) godzinnego ślubu może być męczący. Kusi jednak ta matryca z D4, a i w sumie AF, który obecnie mam w D600 jak dla mnie sprawuję się całkiem dobrze. Wiem, że są tam dwa programowalne przyciski. Da się do jednego przypisać ISO? Każdorazowe przekręcenia kółka nastaw wiem, że będzie w dłuższej perspektywie upierdliwe. Ogólnie ciekawi mnie ta puszka, a że żegnam się ze swoją D600, myślę aby zmienić ją na coś lepszego. Docelowo jest w planach D4, ale nie wiem czy w chwili obecnej starczy mi funduszy i tak kombinuje z tym DF. Jeżeli ktoś próbował używać tego cuda do reporterki będę bardzo wdzięczny za wszelkie negatywne skutki pracy z tym body, ale i te pozytywne. Większości w sumie się domyślam, ale jednak wole upewnić się wszystkiego u źródła. Z góry piękne dzięki za wszelkie sugestie.
Posiadam DF od półtora roku zakup był dobrze przemyślany i nie żałuję tego ani w 1 %. Ten wynalazek i jak inni jeszcze gorzej, inaczej opisując powierzchownie to najwyraźniej ludzie porostu nie wpadł im do gustu i nie chcą być w miarę oryginalni najwyraźniej lubią standardowo w czarnej puszce. Jak ktoś mądrze napisał to aparat pod konkretnego wiedząc co chce użytkownika. Wracając do konkretów do gripa można przyzwyczaić jak i do 'guziko i pokretłologi" bateria nie narzekam i tak w rezerwie posiadam jeszcze dwa aku. na reportaż całodniowy i rzadko kiedy drugi aku. w jednym dniu używam. Matryca dla mnie to najlepsze chyba co może być w tym body jego proces przetwarzania obrazu np. w porównaniu moim D300 to mistrzostwo. Af jeszcze sie nie zawiodłem być może i są lepsze ale chyba w typu D5. Da się przypisać iso do programowalnego przycisku. Te cudu jak napisałeś to ma jedna wadę, brakuje mi drugiego tym razem w wers. czarnej, a jedna rzecz mi nasunęła klapka od baterii coś słabo się trzyma tzn. jak się jest w pospiechu to mi po prostu wypada z zawiasu ale konstrukcja jest tak specjalnie stworzona że by móc zdjąć i założyć dodatkowego gripa od dołu.Krótko mówiąc polecam ale najpierw przemyśleć czego się oczekuje od aparatu że by nie było później jakiegoś zniesmaczenia.
Uzytkownicy Df - jak Wam sie puszka sprawuje w fotografii krajobrazowej (noc, dzien itp.)?
Posiadam DF od półtora roku zakup był dobrze przemyślany i nie żałuję tego ani w 1 %. Ten wynalazek i jak inni jeszcze gorzej, inaczej opisując powierzchownie to najwyraźniej ludzie porostu nie wpadł im do gustu i nie chcą być w miarę oryginalni najwyraźniej lubią standardowo w czarnej puszce. Jak ktoś mądrze napisał to aparat pod konkretnego wiedząc co chce użytkownika.
Możesz to napisać po polsku?
Możesz to napisać po polsku?
Widzisz, że chłopak pisze z zagranicy :-) pewnie lekko na kacu i tak to wychodzi. Taka już jest ta dzisiajsza młodzież :-) .
Warciarz
10-06-2016, 18:32
Posiadam DF od półtora roku zakup był dobrze przemyślany i nie żałuję tego ani w 1 %. Ten wynalazek i jak inni jeszcze gorzej, inaczej opisując powierzchownie to najwyraźniej ludzie porostu nie wpadł im do gustu i nie chcą być w miarę oryginalni najwyraźniej lubią standardowo w czarnej puszce. Jak ktoś mądrze napisał to aparat pod konkretnego wiedząc co chce użytkownika. Wracając do konkretów do gripa można przyzwyczaić jak i do 'guziko i pokretłologi" bateria nie narzekam i tak w rezerwie posiadam jeszcze dwa aku. na reportaż całodniowy i rzadko kiedy drugi aku. w jednym dniu używam. Matryca dla mnie to najlepsze chyba co może być w tym body jego proces przetwarzania obrazu np. w porównaniu moim D300 to mistrzostwo. Af jeszcze sie nie zawiodłem być może i są lepsze ale chyba w typu D5. Da się przypisać iso do programowalnego przycisku. Te cudu jak napisałeś to ma jedna wadę, brakuje mi drugiego tym razem w wers. czarnej, a jedna rzecz mi nasunęła klapka od baterii coś słabo się trzyma tzn. jak się jest w pospiechu to mi po prostu wypada z zawiasu ale konstrukcja jest tak specjalnie stworzona że by móc zdjąć i założyć dodatkowego gripa od dołu.Krótko mówiąc polecam ale najpierw przemyśleć czego się oczekuje od aparatu że by nie było później jakiegoś zniesmaczenia.
Dzięki piękne za szczegółową recenzję. Trochę mi to rozjaśniło czy warto zainwestować w jego zakup. Obecny D600 też nie jest dla mnie idealny pod względem gripu, bo zawsze mam odcisk na środkowym palcu po całodniowym weselu. Pewnie to kwestia ciężkich obiektywów i lampy z lighsphere. Tutaj może będzie inaczej.
Orientuje się ktoś gdzie można wypożyczyć DF ? Sprawdziłbym go raz w warunkach bojowych, co by się utwierdzić lub w pełni zniechęcić co do niego :)
hostman22
16-06-2016, 19:36
jak jest w końcu z tym wskaźnikiem naładowania baterii?
Warciarz
23-06-2016, 18:25
Z tego co ostatnio wyłapałem to nie ma w nim tego procentowego wskaźnika baterii. Są tylko kreski.
Warciarz
03-07-2016, 02:19
Stałem się niedawno szczęśliwym posiadaczem ów wynalazku. Dzisiaj za mną pierwszy reportaż ślubny z nową zabawką, więc podzielę się z Wami kilkoma odczuciami :)
* Grip jest cholernie niewygodny przy dłuższym użytkowaniu i choćbym nie wiem jak kombinował nie da się temu zaprzeczyć. Da się jednak z tym żyć. Walczyłem dzisiaj momentami z podpiętą Sigmą 70-200/2.8 OS + SB 900 + Lighsphere i dało się. Nie było to jednak lekkie zadanie i ciężar całego zestawu trzeba było opierać głównie na lewej ręce podtrzymując obiektyw. Z D600 chwyt był jednak sporo pewniejszy i udawało mi się utrzymywać dłuższe czasy. Może wyrobię nowe partię mięśni w dłoniach i w przyszłości będzie lepiej ;)
* Używając głównie trybu M nie odczuwałem jakoś specjalnie dyskomfortu w związku z tymi wszystkimi pokrętłami. Jednak kiedy na szybko trzeba było zmienić korekcje ekspozycji lub iso nie będąc "oswojonym" z tym sprzętem można się trochę zakręcić. Myślę jednak, że to kwestia wprawy.
* Jedna karta pamięci przy reporterce zmusza do ciągłego pilnowania ilości zdjęć. Raz mi się zapchała. Na szczęście w nieistotnym momencie, więc nie miało to żadnych konsekwencji w przeoczeniu ważnej chwili.
* Brak % wskaźnika baterii także nie ułatwia życia. Ostatnia kreska zleciała dość szybko. Z racji, że nie ma żadnego ostrzeżenia, iż kończy się energia wypadało by dla bezpieczeństwa zawsze zmieniać z automatu baterie kiedy tylko zaświeci się jedna kreska. Wydaje mi się, że na w pełni naładowanym akumulatorze zrobiłem około 900 zdjęć. Nie jest to porywająca liczba.
* Miałem wrażenie, że AF pracował trochę lepiej niż w D600. Być może złudne, bo w końcu to ten sam moduł.
* RAWy z tej 16mpx matrycy ważą więcej niż te z 24mpx z D600 ! Podejrzewam, że da to większe możliwości przy post procesie.
* Matryca w tym body jest wprost genialna. Nie spodziewałem się, że aż tak pozamiata mojego D600. Kontrast, zakres tonalny, szum. Wszystko naprawdę na duży plus.
* Spojrzenia gości weselnych co to za wynalazkiem fotografuję bezcenne :)
Podsumowując:
W jeden dzień zdążyłem ten aparat pokochać i znienawidzić. Kupując go miałem świadomość o pewnych niedogodnościach jakie niesie za sobą użytkowanie go przy wielogodzinnej reporterce. Dziś w pełni doświadczyłem tych niedogodności. Czy żałuje zakupu? Myślę, że nie. To co najważniejsze, czyli efekty zdjęciowe, myślę, że w pełni mi to wynagrodzą te kilka minusów. Jak dla mnie jest to ciekawa/tańsza (chwilowa) alternatywa dla osób szukających lepszej jakości niż trzycyfrową seria, a mierzących w D4 i wyżej. Na razie powalczę z nim jeszcze na kilku weselach, a później najprawdopodobniej przesiądę się na D4. Po takiej przesiadce na nowo będzie można docenić "normalny" grip i "normalną" guzikologię ;)
Główny minus tego body to tylna ścianka. Zupełnie nie pasuje do reszty. Grip faktycznie powinien mieć możliwość dokupienia nakładki gdy planujemy dłuższą pracę.
Warciarz
04-07-2016, 22:32
Biorąc pod uwagę kwestie wizualne jak najbardziej tylna ścianka na minus. Mogli chociaż tą obudowę zrobić w srebrnym kolorze to bardziej by grało z tym srebrnym body. A z tą dokładką nie głupi pomysł by był. Aż dziwne, że chińczycy na to nie wpadli, bo mogli by na tym niezły interes zrobić.
Grip faktycznie powinien mieć możliwość dokupienia nakładki gdy planujemy dłuższą pracę.
Ma możliwość. Ponoć nawet wygodne i poprawia trzymanie z ciężkim szkłem. Ale czy warte swojej ceny...
http://www.bhphotovideo.com/c/product/1183004-GREY/nikon_dfgr1_grip_for_df.html
Warciarz
08-07-2016, 23:16
Z ceną sporo przegieli jak za kawałek plastiku z śrubką 1/4 cala. Jakby to był popularniejszy model to pewnie więcej chińczyków zabrało by się za tworzenie usprawnień do tego wehikułu, a to na pewno wpłynęło by korzystnie na ceny. Choć z drugiej strony fajnie, że jednak coś jest.
To nie jest plastik, ten grip jest w pełni metalowy wg jednej recenzji.
Taki lekki OT: ciekawe czy Nikon planuje wypuścić następce Df w przyszłości z bebechami z D5. Sam skusiłbym się może na taki gdyby go mocno poprawili w kilku kwestiach.
Były jakieś plotki o nowej wersji w 2017.
Dokładnie to o to chodzi:
http://nikonrumors.com/2015/12/23/new-df-like-camera-rumored-for-nikons-100th-anniversary-in-2017.aspx/
O fajnie. Oby poprawili tylny panel bardziej w stylu D4, 2 karty pamięci + porządny vertical grip jako akcesorium :)
Witam, jestem nowy na forum, choć parę lat fotografuję Nikonami. DF'a mam od marca 2015 i od początku byłem na niego zdecydowany, do tej pory nie żałuję. Ktoś na poprzedniej stronie narzekał na kiepski grip, można dokupić poszerzenie gripa i wiele innych akcesoriów. Od początku wiedziałem w co się pakuję, ale wiadome niedogodności mi nie przeszkadzają. Jest idealny dla starszych obiektywów z AIS, takich jak moje 3 kijowskie obiektywy (MIR, Helios i Zenitar). Mierzi mnie jak czytam krytykę na podstawie zdjęć. Jeśli ktoś nie miał DF'a w rękach to często nie wie o czym mówi. Ja jeszcze na następny model DFa nie czekam, ale jak wejdzie taka kontynuacja za 5 lat to pewnie się skuszę.
Myślę że cała magia polega na tym że parametry bardzo mi odpowiadają a wszystko zamknięte jest w solidnej obudowie na którą mało kto zwraca uwagę jaką zwróciłby na ulicy czy przy reportażu na D3, D4 albo inną "krowę".
Polecam tym, którzy i tak już wiedzą że go w końcu kupią.
Wrzuć parę ciekawych fotek z Dfa, bo tych to tu jak na lekarstwo.
Przód i góra obudowy jest super. Tył jest okropny ;) i to nie jest krytyka, tylko stwierdzenie faktu ;)
Borat1979
13-08-2016, 17:15
Jednym z powodów, dla których wybrałem 20 lat temu Nikona, było to, że do F90 wchodziły 4 normalne paluszki, a nie jakieś "cyrkowe" baterie dostępne jedynie w paru sklepach w Polsce. Jak widać w kwestii zasilania w dalszym ciągu stawia się na niekompatybilność. Paluszki są upierdliwe w użytkowaniu. Trzeba za każdym razem sprawdzać polaryzacje żeby nie włożyć ich odwrotnie co np. po ciemku w terenie jest wyjątkowo wkurzające. Jak jeden z akumulatorów padnie to wpływa na szybsze rozładowanie się pozostałych. Później trzeba dochodzić, które jest trefny.
A przez ten czas aparaty wcale nie stały się mniej prądożerne (wtedy migawka i przesuw filmu, dziś całość).
Oj stały się i to bardzo. Silniczek do przesuwania filmu czy migawka raz na kilka czy kilkadziesiąt minut to ułamek tego co zużywa elektronika dzisiejszych aparatów. Dzisiaj największym pożeraczem energii są wyświetlacze i działanie aparatów w trybie LV, do tego dochodzi procesor przetwarzając obraz oraz matryca.
pomijam niechybny problem przypadkowego wycieku...
Wycieku czego?
Akumulatory litowe nie wyciekają bo jakikolwiek rozszczelnienie takiego akumulatora i kontakt zawartego w nim litu z powietrzem kończy się gwałtownym pożarem.
https://www.youtube.com/watch?v=fG_UuPmLO1c
Stefan Kulibaba
13-08-2016, 22:28
Nie wiem czy ciekawe ale z Dfa ,kliknięcie powieksza
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/th_10058_Planar50ZF2FullAperture_122_127-1.jpg
źródło (http://img165.imagevenue.com/img.php?image=10058_Planar50ZF2FullAperture_122_12 7lo.jpg)
- - - - kolejny post - - - - - -
I jeszcze jedno z Dfa,tak na szybko
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img178.imagevenue.com/loc157/th_13855_Dzwoce_122_157lo.jpg]źródło ([URL=http://img178.imagevenue.com/img.php?image=13855_Dzwoce_122_157lo.jpg)[/URL]
Warciarz
29-08-2016, 22:12
Po 2 miesiącach z DFem mam wrażenie, że z rawów da się wycisnąć więcej niż z D600. W sumie te olbrzymie wielkości surowych plików z czegoś muszą się jednak brać :)
. W sumie te olbrzymie wielkości surowych plików z czegoś muszą się jednak brać :)Analogiczne pliki z D600 muszą być większe.
( kompresji brak, taki sam wybór 12 lub 14 bitów).
Warciarz
31-08-2016, 11:58
Powinny być większe, ale nie są. W jednym i drugim przypadku miałem ustawiony brak kompresji i 14 bitów. Pliki z DF ważą na ogół więcej mimo różnicy w rozdzielczości 16 vs 24mpx. Z DFa uzyskiwałem pliki o wadze nawet 37mb, z D600 było to max 35mb z groszem. D600 już nie mam, więc nie sprawdzę, ale nie kojarzę, abym miał tam ustawione coś co wpływa na mniejszą wagę.
To niemożliwe. Pocieszę cie za to, że to nie determinuje DR. Ale 24 mpx musi dawać większy plik.
Oba zdjęcia ISO 100, ten sam motyw na zdjęciu?
Powinny być większe, ale nie są. W jednym i drugim przypadku miałem ustawiony brak kompresji i 14 bitów.
Nie możliwe... D600/610 nie mają braku kompresji. Jedyne opcje to kompresja stratna i kompresja bezstratna.
Pawel Pawlak
31-08-2016, 17:22
Dokładnie. RAWów bez kompresji nie ma nawet d750. Także jest możliwe że najwyższej jakości RAWy z DF są większe niż największe możliwe RAWy z d610.
david555
31-08-2016, 17:47
Dokładnie. RAWów bez kompresji nie ma nawet d750. Także jest możliwe że najwyższej jakości RAWy z DF są większe niż największe możliwe RAWy z d610.
... ale logiki w tym nie ma żadnej, bo np. skompresowany bezstratnie 14 bitowy NEF z D610 jest większy od tej samej jakości NEFa z D750.
Tu jednak różnice nie są duże, ale dlaczego nieskopresowany 14 bitowy NEF z Dfa jest mniejszy o 9 MB od również nieskompresowanego 14 bitowego NEFa z D500 (43 MB), to już tylko wróżka Lucyferia może powiedzieć. :)
Zapewne w nowszym D750 jest lepszy algorytm kompresji niz w D610.
Wazna jest ilosc datalu. A detalem jest takze .... szum. Dlatego jak chcecie sprawdzac to najlepiej na ISO 100 i gladka plaszczyzna na zdjęciu. Np wycelujcie oba aparaty w niebo. Zdjęcia maja mieć te samą jasność.
david555
31-08-2016, 18:33
Zapewne w nowszym D750 jest lepszy algorytm kompresji niz w D610.
A co z różnicami między NEFem z Df (34 MB), tym z D500 (43 MB) ?
Tu kompresja nie ma nic do rzeczy, bo obydwa są 14 bitowe i nieskompresowane.
Pawel Pawlak
31-08-2016, 18:47
@david555; jacek już napisał wszystko; na wielkość pliku ma wpływ rozdzielczość, zapis 12/14bit, rodzaj kompresji lub jej brak, zawartość karu, zarejestrowanie detali. zakładając taką samą zawartość kadru, to samo szkło, skompresowany bezstratnie nef z d610 może być większy niż ten z d750 jeśli np. obraz z d610 jest bardziej zaszumiony, albo zawiera inną ilość informacji - np. ze względu na zastosowanie innego filtra AA.
Plik z DF może mieć mniejszą wagę niż D500 najpewniej z powodu większej rozdzielczości tego drugiego - 21mpix vs 16mpix
Tylko w przypadku nieskompresowanego NEF, można zgrubnie obliczyć jego wielkość. Zgrubnie, bo zawarty w nim jest również podgląd JPG BASIC, który jednak jest zależny od treści obrazu.
david555
31-08-2016, 19:31
Plik z DF może mieć mniejszą wagę niż D500 najpewniej z powodu większej rozdzielczości tego drugiego - 21mpix vs 16mpix
A ja sądziłem, że jednak można postawić znak równości, bo choć Df ma matrycę 16 Mpx, a D500 20,9 Mpx, to jednak D500 jest tylko DXem, w opozycji do pełnoklatkowego Df.
A ja sądziłem, że jednak można postawić znak równości, bo choć Df ma matrycę 16 Mpx, a D500 20,9 Mpx, to jednak D500 jest tylko DXem, w opozycji do pełnoklatkowego Df.
A co ma rozmiar matrycy do wielkości pliku ??
david555
31-08-2016, 19:59
A co ma rozmiar matrycy do wielkości pliku ??
A nie ma ?
Na logikę, większa matryca, to więcej informacji z sensora.
nikoniarz
31-08-2016, 20:00
Mniejszy piksel = mniej informacji?
A co z różnicami między NEFem z Df (34 MB), tym z D500 (43 MB) ?
Tu kompresja nie ma nic do rzeczy, bo obydwa są 14 bitowe i nieskompresowane.
A ja sądziłem, że jednak można postawić znak równości, bo choć Df ma matrycę 16 Mpx, a D500 20,9 Mpx, to jednak D500 jest tylko DXem, w opozycji do pełnoklatkowego Df.
Hm, zaczynasz mnie załamywać. Myślałem, że ten błąd o 2,5 EV wynikał z niewyspania czy co, ale chyba jednak nie. Trzeba się podszkolić z teorii ;)
Informacją jest opisanie każdego piksla słowem 14 (czy 12) bitowym. Dla softu nie ma żadnego znaczenia wielkość pojedynczego sensela, wielkość matrycy itd itd. Czy to telefon komórkowy, DX, FX czy MF - wsio ryba. Piksel to piksel. To punkt. Nie ma rozmiaru. Jeśli pikseli jest więcej - 20 vs 16 Mpx a każdy z pikseli opisywany jest na tylu samo bitach to 20 jest więcej niż 16.
Jeśli występuje kompresja to dużo zależy od niej. Stąd kolegę zmylił D610, z którego miał pliki skompresowane (nie zwrócił na to uwagi) i dlatego większe niż nieskompresowane z 16 Mpx.
david555
31-08-2016, 20:31
Hm, zaczynasz mnie załamywać. Myślałem, że ten błąd o 2,5 EV wynikał z niewyspania czy co, ale chyba jednak nie. Trzeba się podszkolić z teorii ;).
A co się z Tobą chłopie dzieje, że Twoje maniery prysły niczym mydlana bańka ?
Na dodatek kompletnie mnie nie przekonałeś, zresztą nie pierwszy raz.
Hm, lepiej by nie wracał david sprzed lat ...
Czy wiedzę przyjmiesz, czy ją odrzucisz to twoja sprawa. Szkoda jednak trwania w błędzie. Nie bądź taki anty i zacietrzewiony tylko poczytaj, sprawdź kto ma racje.
Ludzie potocznie pisza o pikselach, choć najczęściej nie chodzi im o piksele, a o sensele. Czym się różni sensel od piksela - sprawdź. No i zobacz czy piksel ma rozmiar (jaki?)
W wielu miejscach (zapuściłem teraz google) pojęcie to jest używane błędnie, w sposób potoczny.
Jacku_Z wprowadzasz kolegę w błąd.
Oczywiście że piksel na rozmiary, które zależne są od wielkości
urządzenia wyświetlającego (najczęściej monitora),
oraz jego rozdzielczości. Wymiary te, oczywiście, nie są związane
z wielkością sensela.
W Photoshopie wymiary obrazka najczęściej podawane są w pikselach.
Gdyby piksel był jedynie tworem matematycznym o zerowym rozmiarze,
jak np. elektron, to nie byłoby można wykorzystywać do jako miary wielkości obrazu.
Jeśli w PS zaczniesz powiększać obraz, w pewnym momencie zobaczysz pojedyncze piksele.
Piksel nie ma rozmiaru dopóki jest tylko zapisem binarnym, tam nie ma informacji o rozmiarze,
kiedy jest wyświetlany w obrazie, wymiary mieć musi.
Warciarz
31-08-2016, 22:43
Wiem, że nie determinuje to DR. To stwierdzenie po prostu z moich odczuć/obserwacji przy pracy nad plikami z DF.
Zdjęcia różne, ale porównałem kilka tysięcy plików z jednego i drugiego aparatu, więc to nie jest pojedynczy przypadek. Nie uzyskałem z D600 większego pliku niż trochę ponad 35mb. Może komuś innemu się to udało to może się pochwalić. Sam jestem ciekawy tej zależności.
...Piksel nie ma rozmiaru dopóki jest tylko zapisem binarnym, tam nie ma informacji o rozmiarze,
No a o jakim przypadku rozmawiamy? Mówimy o zapisie stanu sensela.
Piksel jest wyświetlany (drukowany itd) i można to robić z tyle dpi ile sie chce - zmienia rozmiar w zalezności nie od matrycy aparatu, tylko od urządzenia końcowego (np wielkości plamki wyświetlacza monitora od zadanych dpi w drukarce itd).
A nie ma ?
Na logikę, większa matryca, to więcej informacji z sensora.
Na logikę, to D4, czy D5 powinny robić większe zdjęcia, bo są większe...
Czy zdjęcia wyświetlane na 27" monitorze powinny być większe niż te wyświetlane na 17"....
Wybacz, ale logika jest bardzo prosta i zawsze bazuje na podstawowych zdaniach - tu pikselach. 1 piksel = 1 piksel. Nie da się inaczej.
A co się z Tobą chłopie dzieje, że Twoje maniery prysły niczym mydlana bańka ?
Ja się dziwię, że dopiero teraz... bo przy głupotach jakie wypisujesz, to dość późno...
Na dodatek kompletnie mnie nie przekonałeś, zresztą nie pierwszy raz.
To akurat nie problem Jacka, a tego, że nie znasz, albo potrafisz zrozumieć absolutnych podstaw.
Dla zdjęcie piksel to piksel. W Nikonie to 12 albo 14 bitów i nie da się tego zapisać na większej lub mniejszej ilości.
Użyłeś sformułowania, że piksel ma rozmiar zero,
co jest błędne i wprowadza zamieszanie.
W pliku binarnym nie ma w ogóle żadnych pikseli,
jest tylko informacja o nich.
Informacja o położeniu w obrazie danego piksela,
oraz o jego właściwościach, czyli jak "wygląda".
Nie istnieje coś takiego jak piksel o zerowym rozmiarze.
Rozmiar piksela definiujesz w programie graficznym.
Zamiast to koledze wyjaśnić, zagmatwałeś sprawę
i wprowadziłeś totalne zamieszanie pojęciem
piksela o zerowym rozmiarze.
Pierwsze słyszę, aby można było zmieniać rozmiar pikseli.
Piksel to piksel i tyle. Jest to jeden najmniejszy punkt obrazu i tu akurat Jacek ma rację - nie ma on fizycznego rozmiaru.
david555
01-09-2016, 22:21
@GonzoG, ale ja sobie absolutnie nie życzę, abyś mi cokolwiek wyjaśniał.
Możesz to raz na zawsze przyjąć do wiadomości ?
był jedynie tworem matematycznym o zerowym rozmiarze, jak np. elektron, .
Elektron ma rozmiar! Pomierzono jego promień.
Jacku_Z wprowadzasz kolegę w błąd.
Oczywiście że piksel na rozmiary, które zależne są od wielkości
urządzenia wyświetlającego (najczęściej monitora),
oraz jego rozdzielczości. Wymiary te, oczywiście, nie są związane
z wielkością sensela.
W Photoshopie wymiary obrazka najczęściej podawane są w pikselach.
Gdyby piksel był jedynie tworem matematycznym o zerowym rozmiarze,
jak np. elektron, to nie byłoby można wykorzystywać do jako miary wielkości obrazu.
Jeśli w PS zaczniesz powiększać obraz, w pewnym momencie zobaczysz pojedyncze piksele.
Piksel nie ma rozmiaru dopóki jest tylko zapisem binarnym, tam nie ma informacji o rozmiarze,
kiedy jest wyświetlany w obrazie, wymiary mieć musi.Wymiary ma to, co wyświetla piksel. To ty wprowadzasz ludzi w błąd.
Jeśli piksel ma wymiary to prosze podaj jakie one są? W układzie SI jednostką jest metr. Proszę o wymiary piksela.
Bo ja ci mogę podac wymiary elektronu.
Rozmiar piksela definiujesz w programie graficznym..Czyli .. piksel nie ma rozmiaru. W programie graficznym i w wyświetlaczu wymuszasz to jak ma być wyświetlany.
@GonzoG, ale ja sobie absolutnie nie życzę, abyś mi cokolwiek wyjaśniał.
Możesz to raz na zawsze przyjąć do wiadomości ?
To po co w ogóle piszesz na publicznym forum...
david555
02-09-2016, 10:04
To po co w ogóle piszesz na publicznym forum...
Ponieważ mnie to bawi ? ;)
Wczoraj napisałem obszerniejszy komentarz, ale się nie zapisał.
Jacku, ty mylisz dwa zupełnie różne pojęcia.
Mylisz piksel, który jest wyświetlany jako składowa obrazu,
z informacją o pikselu w pliku graficznym.
W pliku graficznym nie ma informacji o rozmiarze piksele,
jest tylko informacja dla programu graficznego,
jaki rozmiar piksela ma założyć.
Skoro tej informacji nie ma, to nie można mówić,
że ten wymiar jest zerowy,
on jest nieokreślony.
Program graficzny nadaje pikselowi
oczekiwany przez nas wymiar.
Z niecierpliwością oczekuję wieści o rozmiarze elektronu.
Jakieś nowe odkrycie?
Wczoraj napisałem obszerniejszy komentarz, ale się nie zapisał.
Jacku, ty mylisz dwa zupełnie różne pojęcia.
Mylisz piksel, który jest wyświetlany jako składowa obrazu,
z informacją o pikselu w pliku graficznym.
W pliku graficznym nie ma informacji o rozmiarze piksele,
jest tylko informacja dla programu graficznego,
jaki rozmiar piksela ma założyć.
Skoro tej informacji nie ma, to nie można mówić,
że ten wymiar jest zerowy,
on jest nieokreślony.
Program graficzny nadaje pikselowi
oczekiwany przez nas wymiar.
Przyznajesz, że nie ma informacji o rozmiarze.
Rozmiar jest zmienny. Jest taki jak chcemy.
Słyszałeś o tym by metr miał taką długośc jaką chcemy? A z pikselem tak jest. Nie ma rozmiaru, my wymyslamy jak ma być wyświetlony, wydrukowany itp.
Z niecierpliwością oczekuję wieści o rozmiarze elektronu.
Jakieś nowe odkrycie?Nie, stosunkowo stare, a to, że osiągane są 2 różne rezultaty nie świadczy, że nie ma rozmiaru.
2,817 940 3227(19) x 10-15 m, a wg innych eksperymentów mniej niż 10-22 m (dziesięć do minus 15-tej i minus 22 giej)
W pliku graficznym w ogóle nie występują piksele.
Plik taki jest instrukcją dla programu graficznego,
który na podstawie tej instrukcji tworzy piksele.
Piksel to je to coś, co możemy oglądać na ekranie lub wydruku.
Mówienie, że plik ten zawiera piksele o zerowym rozmiarze
jest zupełnie nieuprawnione i wprowadza zamieszanie.
Z tego, że wymiar piksela nie jest bezpośrednio określony
i wymaga informacji uzupełniającej nie można wysnuć tezy,
że ma on rozmiary zerowe.
Przypisując mu rozmiar zerowy popełniasz błąd,
by określasz bezpośrednio rozmiar piksela,
a to nie jest możliwe.
Chciałeś coś wyjaśnić, ale zamiast tego wprowadziłeś
kompletne zamieszanie teorią zerowych pikseli.
Nie ma w pliku graficznym żadnych pikseli, nawet zerowych.
Z tego co mi jest wiadome, żadne doświadczenie nie potwierdziło
rozmiaru elektronu i przyjmuje się jego zerową wartość.
Jest to sprzeczne ze zmierzoną masą elektronu,
która w takim wypadku powinna być nieskończona.
Fizycy raczą sobie z tym problemem przy pomocy
tzw. renormalizacji.
Jeśli masz inne dane podaj źródło.
I tu się mylisz. Pliki graficzne zapisują poszczególne piksele - np. taki TIFF czy BMP zapisują bezpośrednio dla każdego piksela wartości kolorów składowych. Dlatego tak łatwo z góry obliczyć objętość tych plików - ilość pikseli * ile bitów na kolor * ile kolorów + dane dodatkowe.
A co do rozmiaru elektronu - wg. naukowców elektron ma wymiary... Jeśli posiada masę spoczynkową, to musi mieć rozmiar. Twierdzenie czego innego zaprzecza prawom fizyki.
A doświadczeń w sprawie rozmiarów elektronu jest co najmniej 2, ale oba badają elektron w różnych stanach i wyniki tych pomiarów nie muszą być zgodne.
Mówienie, że plik ten zawiera piksele o zerowym rozmiarze
jest zupełnie nieuprawnione i wprowadza zamieszanie.Ja nie pisałem o zerowym rozmiarze. Pisałem, że nie ma rozmiaru. To nie to samo. Rozmiar nie jest parametrem piksela. Nie wynosi więc on ani zero 0 ani 10000000.
Jeszcze raz wyjaśniam, że mylisz piksel,
który ma rozmiar, bo go obserwujemy,
z zapisem informacji o pikselu.
W pliku graficznym nie ma pikseli,
ale ich opis, instrukcja wykonawcza.
Projekt np. maszyny parowej, składający się
z wielu rysunków wykonawczych i złożeniowych,
nie jest maszyną parową, ale umożliwia jej wykonanie.
Piksel powstaje po przetworzeniu informacji o nim
w programie graficznym.
Rozdziel te dwa pojęcia, bo splątane wprowadzają zamęt.
Poproszę o link do informacji o uzyskanej doświadczalnie
średnicy elektronu.
david555
02-09-2016, 22:27
Dokładnie, mylisz się z tymi pikselami
Poproszę o definicję piksela, byle z uczciwego źródła.
Oczekuję na link.
Jeszcze raz wyjaśniam, że mylisz piksel,
który ma rozmiar, bo go obserwujemy,
z zapisem informacji o pikselu.
W pliku graficznym nie ma pikseli,
ale ich opis, instrukcja wykonawcza.
Projekt np. maszyny parowej, składający się
z wielu rysunków wykonawczych i złożeniowych,
nie jest maszyną parową, ale umożliwia jej wykonanie.
Piksel powstaje po przetworzeniu informacji o nim
w programie graficznym.
Rozdziel te dwa pojęcia, bo splątane wprowadzają zamęt.
Poproszę o link do informacji o uzyskanej doświadczalnie
średnicy elektronu.
Czyli twoim rozumowaniem, to rysunek maszyny parowej nie jest rysunkiem... zdjęcie nie jest zdjęciem... nic nie jest niczym, wszystko jest tylko instrukcją dla mózgu jak to przetworzyć i poskładać w całość.
Poproszę o definicję piksela, byle z uczciwego źródła.
Oczekuję na link.
Ale po co Ci to, jak i tak wiesz swoje...
Proponuję skończyć akademickie dyskusje i zająć się aparatem.
Piksel to tradycyjnie ;) punkt na ekranie. Najmniejsza jednostka obrazu, którą da się wyświetlić. Nie da się wyświetlić pół piksela. Składa się z 3 kolorów (rgb - czerwonego, zielonego, niebieskiego). (Zdaje się, że są monitory które trochę inaczej wyświetlają piksele, ale to chyba szczegół). Fizycznie można myśleć o pikselu jako zestawie 3 lampek. Różne monitory mają piksele różnych rozmiarów, można sobie sprawdzić w specyfikacji monitora. Więc taki piksel ma konkretny rozmiar.
W plikach graficznych jest różnie. Nie ma tam "pikseli" w rozumieniu takim jak wyżej, bo do tego potrzebny jest monitor. Ale np może być zapisana informacja o kolejnych punktach obrazu. Wtedy przy wyswietlaniu na monitorze te punkty z obrazu przełożą się bezpośrednio na piksele. Oczywiście jeśli nie zmniejszamy ani nie powiększamy obrazka. Bo przy pomniejszeniu kilka punktów obrazka trzeba będzie wyświetlić na jednym pikselu, a przy powiększaniu odwrotnie - jeden punkt obrazu musi być wyswietlony na kilku pikselach. Jak to dobrze zrobić, to już są różne sposoby, jedne lepsze, inne gorsze. Ten sam problem jest przy przeskalowaniu zdjęć do mniejszej rozdzielczości na potrzeby umieszczenia ich na forum - czasami takie przeskalowane zdjęcie wygląda znacznie gorzej.
Wracając do plików graficznych. Mogą inaczej zapisywać informacje o obrazie. W szczególności mogą w ogóle nie mieć informacji o poszczególnych punktach obrazu. Na przykład grafika wektorowa - w pliku zapisana są instrukcje, matematyczne wzory opisujące obraz, np informacja o kole o średnicy 120 "jednostek". Czym jest "jednostka" nie musi być określone. Dopiero aplikacja która otwiera taki obraz, korzystając z informacji gdzie i jak ma wyświetlić dany obraz, generuje jego reprezentację. Na przykład może chcieć wyświetlić go w na monitorze w rozdzielczości 800x600 pikseli. Wtedy te 120 "jednostek" może być interpretowane jako 120 pikseli. Ale niekoniecznie ;) Zaletą grafiki wektorowej jest możliwość idealnego skalowania (w szczególności powiększania) obrazka. Ponieważ informacja w obrazku nie jest "punktowa", więc powiększając (wygenerowany) obrazek wspomniane koło zawsze będzie miało krawędzie idealnie gładkie.
Np w rawach, z tego co przeczytałem na wiki ;), jest zapisana informacja zczytana przez sensor aparatu. Taki sensor ma czujniki które rejestrują kolory - podobnie jak w monitorze, kolory rgb. To tak zwane "sensele". Tu jest to fajnie pokazane https://en.wikipedia.org/wiki/Bayer_filter Ułożenie tych senseli niekoniecznie odpowiada ułożeniu punktów rgb na monitorze, więc mimo że tu i tu są takie punkty, to nie da się prosto przekształcić informacji o kolorach z senseli, na informacje o kolorze piksela. Ten proces interpretacji rawa i tworzenia "punktów" koloru nazywa się demozaikowaniem i jest robiony w momencie wywoływania rawa. Znów, są różne sposoby interpretacji danych z senseli, między innymi stąd się biorą różnice w działaniu LR, C1, oprogramowania nikonowskiego i innych wywoływarek. Sam sensel, jako fizyczny czujnik, ma jakiś rozmiar.
Trochę się rozpisałem ;) ale temat jest interesujący. Proponowałbym wydzielić osobny temat i tam przenieść tą dyskusję.
david555
03-09-2016, 12:24
Bez filtra (maski) Bayera, dane z matrycy nie zawierałyby informacji o kolorze.
Dlatego precyzja wykonania tego filtra, determinuje jakość surowych negatywów, czy pozytywów prosto z puszki.
A tak odbiegając od tematu pixeli ;) Ktoś wie kiedy następca Df się ukaże? (na NR mówili coś o 2017 roku)?
Piła
Opisałeś to dość poprawnie.
Jeśli chodzi o piliki typu RAW, to jest nieco inaczej.
Te pliki nie zawierają jeszcze informacji o kolorze,
tylko o poziomie naświetlenia poszczególnych fotokomórek,
czy też senseli.
Informację o kolorze dodawana jest po obróbce pliku
w odpowiednim programie
w procesie tzw. demozaikowania, czyli dość złożonych
obliczeń matematycznych.
andrzejp
06-09-2016, 21:55
to i ja dopiszę się na listę szczęśliwych posiadaczy Df, choć piszę dopiero teraz,
ale użytkownikiem jestem już od 2014 roku.
ogólnie same superlatywy, nie przeszkadzają mi podawane minusy, dla mnie wszystko jest OK,
a najważniejsza jest matryca, która to daje wspaniały obrazek.
ONA to rekompensuje wszystkie ewentualne minusiki użytkowania, choć ja ich nie widzę,
traktuję je, jako rzecz normalną. wszytko kwestia przyzwyczajenia, ja jestem jeszcze z ery analogowców
więc dla mnie przyszło to bardzo łatwo.
jeszcze dwa słowa o matrycy z D4, kolega, który zobaczył pierwsze fotki z Df był zdziwiony i zaskoczony,
pewnie nie dowierzał, że matryca jest z D4, obaj do tej pory fociliśmy D700.
to tak parę zdań dla tych, którzy zastanawiają się nad jego kupnem.POLECAM!!!
kupiłem (wymieniłem za zestaw Fuji) do zdjęć domowy, sprawdza się:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=275441&p=3744099#post3744099
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.