Zobacz pełną wersję : Nikon Df oficjalnie
Co do tego,że D3 jedzie plastikiem to bym się nie zgodził.
Jedzie, jedzie. Pamiętam moje pierwsze wrażenie, jak wyjąłem D3s z pudełka. Matko, jakie to plastikowe...
Ale to jest oczywiście bardzo dobry plastik.
Podobnie z głosem migawki - pierwsze wrażenie w D3s było takie, że jest strasznie tandetne, jeszcze z jakimś pogłosem brzęczącej sprężyny na koniec(?). Tu jest podobnie. Pierwsze wrażenie jest "plastik-fantastik", dźwięk migawki jak zabawki (ale za to bardzo cichy!), jednak dokładnie tak samo jest w D3s, tylko tam się już przyzwyczaiłem.
Dla kontrastu, D700 brzmi bardziej "profesjonalnie", za to głośno. Mniej plastikowy też jest w dotyku.
A jak ktoś chce metal, to polecam Nikona FG itp. :-)
Zdjęć jeszcze nie będzie, bo jeszcze karty pamięci nie dojechały :-P (chyba że zrobię przez kabel w Lightroomie, ale nie wiem czy LR się z nim dogada).
I to jest dowod na to, ze kazdy powinien mierzyc swoja miarka bo mam zupelnie inne odczucia dotyczace D700 vs D3s (nie mowiac juz o Df, ale to wiecie :razz:).
pastwisko
05-12-2013, 11:48
Karolt, a może nie byłeś do konca zadowolony że "musisz" ten D3 kupić i wolałeś wtedy inny mniej plastikowy aparat? ;)
A jak ktoś chce metal, to polecam Nikona FG itp. :-).
Jak dobrze pamiętam to FG ma właśnie górę plastikową :-) trzeba było dać jako przykład FE FE2 FM FM2 F3...
Mam FG w domu, więc sprawdzę, ale zawsze mi się wydawało, że jest metalowy...
Co do Df: korpus jak korpus, ale obiektyw to dopiero jedzie plastikiem :-D
Do MariuszaJ: z auto ISO wszystko jest w porządku, czyli jak masz włączone auto ISO, to bazowe zmieniasz po prostu kółkiem i poniżej jego nie schodzi.
Nie rozumiem więc tego zdania w instrukcji i nie bardzo wiem, co ono oznacza, bo na pewno nie oznacza tego, co myśleliśmy z przerażeniem.
Iterwałometr jednak jest, więc miłośnicy tajmlapsów będą zachwyceni.
Coś do pooglądania i analizowania :)
http://www.focus-numerique.com/test-1772/reflex-nikon-df-bruit-electronique-12.html
Coś do pooglądania i analizowania :)
http://www.focus-numerique.com/test-1772/reflex-nikon-df-bruit-electronique-12.html
Wuahahaha! :-D Oj, mam nadzieję, że mój test będzie ciekawszy.
Pawel Pawlak
05-12-2013, 16:17
Liczymy na to ;)
Ale tak na szybko, oglądając te zdjęcia testowe na ekranie monitora w biurze (JPGi) w wielkości dopowiadającej dobitce od długim boku 38cm, do iso25600 w zasadzie nie widać pogorszenia ostrości, koloru, kontrastu, DR. Bardzo fajnie
Mam tylko problem, jak robić zdjęcia testowe. LR jeszcze nie ma obsługi DF(?) i właśnie nie wiem, czy focić testy w JPG, czy jak...
Pawel Pawlak
05-12-2013, 16:58
NX2 otwiera RAWy - mozna zassać wersję 30dniową
można podmienić "f" na "4" w RAWAch za pomocą np. free hex editor neo i już ACR będzie je widział jako pliki D4
MariuszJ
05-12-2013, 17:25
Karol,
Fajnie że pokrętło ISO działa w auto-ISO jak powinno, a nie jak instrukcja stanowi.
Mam natomiast do Ciebie prośbę o sprawdzenie innej rzeczy - wrzuć tryb M, ustaw w menu maksymalny czas dla auto-iso na powiedzmy 1/30s. Ustaw na pokrętle czasu np. 1/125s. Jaki dobiera czas? Powtórz proszę teraz ten eksperyment dla trybu A.
Dzięki z góry za sprawdzenie.
Przecież w trybie M aparat nie dobiera czasu? Coś pokręciłeś, czy źle zrozumiałem?
Za to już wiem, że wbrew specyfikacjom w sieci ten aparat synchronizuje z fleszem na 1/250 bez problemu.
MariuszJ
05-12-2013, 21:13
Przecież w trybie M aparat nie dobiera czasu? Coś pokręciłeś, czy źle zrozumiałem?
W trybie M chodzi mi tylko o ustalenie, co wygrywa - kółko czasów czy nastawa auto-iso. Oczywiście logiczne jest tylko to pierwsze, ale po tej instrukcji to już niewiele wiem.
Tak naprawdę chodzi mi działanie kółka czasów w A. Jedną z niedoróbek ergonomicznych D700 jest dla mnie brak możliwości zmiany maksymalnego czasu w auto-iso bez wchodzenia do menu. Było by wspaniale, gdyby w DF można było to osiągnąć przez kręcenie kółkiem czasu.
W manualu i w S wygrywa to, co ustawiasz na kółku czasu. Nieważne, czy ustawiam czas mniejszy czy większy od zadanego w auto ISO. Czyli jeśli dobrze rozumiem, wszystko gra.
Sprostowanie: sync 1/250 s działa, ale z fleszem na aparacie. Z lampą studyjną tylko 1/200.
MariuszJ
05-12-2013, 21:42
W manualu i w S wygrywa to, co ustawiasz na kółku czasu. Nieważne, czy ustawiam czas mniejszy czy większy od zadanego w auto ISO. Czyli jeśli dobrze rozumiem, wszystko gra.
Tak.
Ale chyba niestety nie wpadli na to, aby "ożywić" kółko czasów w A, ustawienia na nim są "martwe", prawda?
Do MariuszaJ: z auto ISO wszystko jest w porządku, czyli jak masz włączone auto ISO, to bazowe zmieniasz po prostu kółkiem i poniżej jego nie schodzi.
Nie rozumiem więc tego zdania w instrukcji i nie bardzo wiem, co ono oznacza, bo na pewno nie oznacza tego, co myśleliśmy z przerażeniem.
Iterwałometr jednak jest, więc miłośnicy tajmlapsów będą zachwyceni.
Toć przecież mówiłem wcześniej :)
Ja dzisiaj trzymałem i bawiłem się Df-em, do spustu da radę pewnie się przyzwyczaić, ale niestety leżał mi w dłoni źle :( Z przykrością muszę się zgodzić z Shao.
Tak.
Ale chyba niestety nie wpadli na to, aby "ożywić" kółko czasów w A, ustawienia na nim są "martwe", prawda?
No nie jest martwe, zmieniasz nim przysłonę przecież. Chyba że zmienisz przeznaczenie kółek.
MariuszJ
05-12-2013, 22:21
No nie jest martwe, zmieniasz nim przysłonę przecież. Chyba że zmienisz przeznaczenie kółek.
Kółkiem czasów zmieniasz przysłonę??? Mi chodzi o to kółko "pure photography", to od góry...
Widzisz, mam problemy bo w interfejsie ziemniakowej fotografii jest nie wiadomo po co cholerna nadmiarowość. Wystarczyło by zrezygnować z bezsensownego w tym modelu ergonomicznym kółka PASM, zrobić "A" na kółku czasów i wybieralne "A" przy ustalaniu przysłony. Jeżeli ta nadmiarowość jest jednak z jakiegoś powodu niezbędna, to aż prosi się wykorzystać w auto-iso - tak jak proponowałem np. kółko czasów ustala maksymalny czas dla auto-iso. Nie zrobili tego, jak mniemam.
http://www.davepaekphotography.com/nikon-df-first-look/ tutaj można sobie popatrzeć, jak zabawnie Df wygląda z nowymi Nikkorami :)
Kółkiem czasów zmieniasz przysłonę??? Mi chodzi o to kółko "pure photography", to od góry...
A, wreszcie skumałem :-) Tak, to kółko jest wtedy dla ozdoby.
Co mi akurat nie przeszkadza, bo zarówno w D700 jak i D3s, a teraz także Df, ustawienia auto ISO mam po prostu pod serdecznym palcem w guziku funkcyjnym. We wszystkich trzech aparatach tak samo - więc po co mi inaczej? Jak dla mnie to nic nie zmienia.
Uzupełnienie dla "błyskających":
Sync z fleszem na aparacie (YN, więc z Nikonami pewnie też - nie mam akurat pod ręką, zostały w studio) - 1/250 s
Sync z lampą studyjną przez kabel - 1/200 s
Sync z dowolną lampą przez YN RF-603N - 1/160 s
Co do AF, nie zauważyłem niczego szczególnego, pracuje sprawnie, pewnie i tyle, żadnych uwag. Na razie nie zakładałem innego szkła niż kitowe i nie porównywałem z inną puszką bezpośrednio, to będzie w teście na stronie.
Wnerwia mnie tylko, że nie dali trybu AF-A, który Canon ma od zawsze, a i w amatorskich Nikonach wszystkich jest.
http://www.davepaekphotography.com/nikon-df-first-look/ tutaj można sobie popatrzeć, jak zabawnie Df wygląda z nowymi Nikkorami :)
No, ta wersja srebrna to słabo wygląda, czarna o wiele lepiej jednak. Sam się teraz dziwię, że byłem napalony na srebrną. W sumie od czasów EOSa 50E nie lubię takich "retro" :-D (nie licząc prawdziwych starych aparatów).
http://www.stevehuffphoto.com/2013/12/04/iso-12800-test-nikon-df-vs-sony-a7-zero-noise-reduction-and-low-light/
Rafał_Sz
06-12-2013, 07:58
http://www.stevehuffphoto.com/2013/12/04/iso-12800-test-nikon-df-vs-sony-a7-zero-noise-reduction-and-low-light/
Dalej chcesz A7? ;)
Chce, a co? Pamietaj, ze to JPG i wiadomo, ze to nie bedzie Df pod wzgledem obrazka (a DxO mowi, ze zle nie jest)... ale przynajmniej da sie to trzymac w rece ;) ;) ;)
no i kosztuje połowe tego co Df;)
http://www.davepaekphotography.com/nikon-df-first-look/ tutaj można sobie popatrzeć, jak zabawnie Df wygląda z nowymi Nikkorami :)
Cóż obiektywy jeszcze brzydsze niż srebrny DF, a ich połączenie to już zło w czystej postaci...
pastwisko
06-12-2013, 12:14
Dalej chcesz A7? ;)
Do listy za i przeciw wystarczy wpisać jedną pozycję, ale nie jakość ISO, tylko możliwość podłączenia szkieł z innych systemów, a ta przy A7 będzie "ciut" dłuższa.
Dla mnie dyskwalifikujące A7 na starcie, jest robienie 200 zdjęć na jednym akumulatorze - dziękuję za taką zabawę.
Pawel Pawlak
06-12-2013, 12:22
No własnie dziwi mnie dlaczego do tej pory nikt nie poruszył tego tematu piejąc z zachwytu nad A7/A7R ? W wielu przypadkach nie jest obojętne na ile zdjęć starczy aku, zwłaszcza jak każdy "zapas" to 200-250zł.
Pawel przeciez wiesz, ze mnie ilosc zdjec na jednym aku wg CIPA nie dotyczy... ;)
EDIT: I zawsze mozna dokupic gripa :mrgreen: i to caly czas bedzie mniejsze niz D3s ;) ale to nie temat o A7 wiec tu skonczmy ;)
Pawel Pawlak
06-12-2013, 13:29
taaa... i A7 z gripem nadal będzie taki malutki i zgrabniutki... a jaki ładny ?! ;)
Najpierw potrzymaj, potem wroc i przepros ;) Napisalem, ze bedzie mniejszy, a nie malutki i zgrabniutki ;) I juz cicho, nie mowimy tu o A7/A7R :razz:
Jak wyłączysz wyświetlacz i skorzystasz z wizjera optycznego to będzie dłużej działał ....a - oczywiście, trzeba mieć wizjer optyczny ;)
Batman bawi, uczy, wychowuje i objaśnia (zajawka testu):
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img209.imageshack.us/img209/8283/9bxu.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/4295/jjka.jpg)
Nie obrazaj Batmana... :twisted: I zes trzasnal stajla jakbys testowal aparaty z lat 30. ;)
Jak z AF? Bo wszyscy sie bali, ze to nie jest AF z D4 ;)
Pawel Pawlak
06-12-2013, 14:05
a wszystkie te body będą brane pod uwagę w teście ? ;)
a wszystkie te body będą brane pod uwagę w teście ? ;)
I pozamiata Canon serii A widoczny na tym zdjęciu :P Nawiasem mówiąc swego czasu najlepsze kompakty moim zdaniem.
I pozamiata Canon serii A widoczny na tym zdjęciu :P Nawiasem mówiąc swego czasu najlepsze kompakty moim zdaniem.
Zgadza się, parę lat temu doradziłem go znajomej, do dziś używa. A tego kupiłem za 50 zł synkowi.
AF właśnie sobie porównałem z D3s - nie zauważyłem na razie żadnych słabości.
A jakies silnosci? ;) Najlepiej na bocznych, w sumie jakas Sigma by sie przydala do testu... ;) Jak z AF w filmach? :mrgreen:
A jakies silnosci? ;) Najlepiej na bocznych, w sumie jakas Sigma by sie przydala do testu... ;) Jak z AF w filmach? :mrgreen:
Widziałem jakiś film z Df w roli głównej, AF działał bez zarzutu :-D
I zes trzasnal stajla jakbys testowal aparaty z lat 30. ;)No i niektóre są chyba z lat 30., i to XIX wieku :-D
A jakies silnosci? ;) Najlepiej na bocznych, w sumie jakas Sigma by sie przydala do testu... ;) Jak z AF w filmach? :mrgreen:
http://www.michal.terajewicz.pl/df/
Troszkę już jest o AF, ale więcej i bardziej szczegółowo będzie po dokładniejszych testach.
No i jeszcze dodam zdjęcia testowe / przykładowe, chociaż jeśli ktoś wałkował temat D4, to pewnie nic nowego nie będzie, matryca ta sama w końcu, chyba że "namieszali" coś w oprogramowaniu.
Mam nadzieję, że przez weekend uzupełnię i na poniedziałek będzie kompletna lektura.
Uwagi, sugestie, uzupełnienia, poprawki, oczywiście mile widziane, to jest dla Was w końcu.
Testy AF dobiegły końca, więc pozwolę sobie wkleić:
AF pracuje identycznie jak w D3s/D700, nie zauważyłem znaczących różnic (testowane na dwóch egzemplarzach 50/1.8G oraz na jednym 24-70/2.8G). Jedyna jest taka, że pola AF zajmują w Df mniejszą powierzchnię kadru (tak jak w D600/D610). Nie ma też żadnych problemów z BF/FF czy czymkolwiek, a jakość optyczna kitowego 50/1.8G jest rewelacyjna (kto zna to szkło, ten wie). Jedyne, czego się dopatrzyłem, to że Df jakby nieco (ułamek sekundy) dłużej „upewniał się”, że wyostrzył „w punkt”. To tyle jeśli chodzi o tryb AF-S. Tryb AF-C działa podobnie sprawnie, jak w D3s/D700. Nie udało mi się go zmusić do poważnego błędu podczas śledzenia ruchomych obiektów. Czasem nie trafiał, ale nie odbiegało to od tego, co znam z D3s/D700.
Na kilkadziesiąt zdjęć testowych wykonanych obiektom statycznym wszystkie są trafione „w punkt”. Można więc pewnie założyć, że skuteczność jest ok. 90% i więcej. Trudne miejsca, takie jak ciemne cz prawie gładkie, sprawiają Df taką samą trudność, jak D3s/D700. Nie zauważyłem przewagi któregoś z nich.
Nie mam akurat teraz żadnego obiektywu ze „śrubokrętem”, więc na razie nie mam jak ocenić pracy silnika AF w aparacie.
Masz jakąś wadliwą sztukę. Niemożliwe jest by jakiś nowy model Nikona miał sprawny AF :-P ;)
Cały czas wypatruję kurzu na matrycy i oleju na lustrze. Na razie bez rezultatu, ale może moja cierpliwość zostanie nagrodzona :-)
Cały czas wypatruję kurzu na matrycy i oleju na lustrze. Na razie bez rezultatu, ale może moja cierpliwość zostanie nagrodzona :-)
A gumy juz odchodza? :p ;)
A gumy juz odchodza?
Pewnie. Same, bo trzeba założyć*zimówki.
Pawel Pawlak
07-12-2013, 22:45
kilka kolejnych mini-review jakie widziałem mają w zasadzie ten sam wniosek: AF świetny - szybki i celny; Zauważalnie lepszy niż D600 przy tych samych obiektywach; trudny do odróżnienia od d800. Wiele wskazuje na to, że to nikon odpowiednio zagospodarował nadmiar mocy expped-a :)
Szybki i pewny AF z taką matrycą wydaj się więc świetnym narzędziem do reporterski w słabym świetle.
Ps. po obejrzeniu kilku kilkunastu sampli wydaje mi się że DF na iso powyżej 6400 szumi jest słabszy niż d4 pod względem szumów. Może to kwestia mniejszej obudowy ? a może niemiarodajne sample ;)
Parę razy już pisałeś o nadmiarze mocy expeeda. Ale przecież podczas pomiaru nie obrabia on fotek i ma czas (chyba, że to kolejna fotka w serii).
Jak tam czasami czytam przemyślenia Pawła przy okazji premier, to mam wrażenie, że gdyby dostał kamień, to napisałby że świetnie robi zdjęcia, ma super iso i bezbłędny AF ;)
Pawel Pawlak
07-12-2013, 23:18
Parę razy już pisałeś o nadmiarze mocy expeeda. Ale przecież podczas pomiaru nie obrabia on fotek i ma czas (chyba, że to kolejna fotka w serii).
To oczywiście tylko podejrzenia, ale na podstawie tego jak działają pozostałe body i przez pryzmat logiki elektronika nie praktykującego od lat ;) Nie chciałbym dalej rozwijać tematu, w każdym razie wg mnie to jest możliwe. Nikogo jednak nie zamierzam przekonywać, bo po co ? ;)
Jak tam czasami czytam przemyślenia Pawła przy okazji premier, to mam wrażenie, że gdyby dostał kamień, to napisałby że świetnie robi zdjęcia, ma super iso i bezbłędny AF ;)
:-)
miron19j
08-12-2013, 02:21
Jak tam czasami czytam przemyślenia Pawła przy okazji premier, to mam wrażenie, że gdyby dostał kamień, to napisałby że świetnie robi zdjęcia, ma super iso i bezbłędny AF ;)
ja natomiast mam wrażenie, że jakby Nikon wypuścił aparat marzeń, taki super hiper, to i tak napisałbyś, że jest do bani. :-D
Wiekszosc z Was nie stala nawet kolo kamienia, a co dopiero Df... wiec cicho... :twisted: :mrgreen:
Macie pare obrazkow na uspokojenie.
http://www.dcfever.com/cameras/viewsamples.php?set=942 (http://www.dcfever.com/cameras/viewsamples.php?set=942)
Pomacałem Df w sklepie przy okazji zakupów. Taki fajny, retro. Tyle tych pokręteł. Matryca z D4 także wiadomo czego się spodziewać. Moje wątpliwości budzi pewność uchwytu aparatu. Kiepsko się go trzyma. Sprzedawca powiedział, że nie byłem pierwszą osobą, która to powiedziała.
Podobnie miałem z x100s. Tu problem rozwiązałem poprzez pasek na rękę.
ja natomiast mam wrażenie, że jakby Nikon wypuścił aparat marzeń, taki super hiper, to i tak napisałbyś, że jest do bani. :-D
Paweł przepraszam za wycieczkę osobistą, ale nie wazne czy to Nkon, Sigma, Tamron, czy Samyang. O kazdej premierze piszesz w samych superlatywach, a na koncu i tak kupujesz 400/2,8 ;)
A tak na powaznie miron19j, czy ja piszę o każdym aparacie? Nie, tylko o tych zepsutych, które mam. Nadal uważasz że V1 za 3000 zł to był super zakup? ;)
Nadal uważasz że V1 za 3000 zł to był super zakup? ;)
Ja kupiłem prawie rok temu za 800 i prawie od ręki sprzedałem za 1100. To był super zakup :)
Jak znowu będzie taka okazja, to kupię i sobie zostawię.
Pomacałem Df w sklepie przy okazji zakupów. Taki fajny, retro. Tyle tych pokręteł. Matryca z D4 także wiadomo czego się spodziewać. Moje wątpliwości budzi pewność uchwytu aparatu. Kiepsko się go trzyma. Sprzedawca powiedział, że nie byłem pierwszą osobą, która to powiedziała.
Podobnie miałem z x100s. Tu problem rozwiązałem poprzez pasek na rękę.
Mogę potwierdzić o tyle, że jest tak mały i lekki, że się zapomina, że się go ma w dłoni. W tym sensie rzeczywiście, łatwo go upuścić. Ale podczas robienia zdjęć - jest mega-wygodny, jak dla mnie.
Po pierwsze - dzięki temu, że jest leciutki, z łatwością się robi zdjęcia jedną ręką (zależy od podpiętego szkła oczywiście). Po drugie, ja zazwyczaj robię zdjęcia podtrzymując aparat lewą ręką. W zasadzie - to lewa ręka u mnie trzyma aparat, prawa tylko obsługuje. W takim układzie - nie mam zastrzeżeń do ergonomii. To znaczy mam, te które opisałem w teście, czyli np. idiotyczną i zbędą blokadę przełącznika PASM, ale to już co innego.
Dodałem kilka JPG prosto z aparatu, ISO 12800 i 3200:
http://www.michal.terajewicz.pl/df/
pastwisko
08-12-2013, 15:24
W tym sensie rzeczywiście, łatwo go upuścić.
To jest w ogóle możliwe? Upuszczenie aparatu?
Na takie coś to już chyba trzeba mieć jakieś papiery..
To jest w ogóle możliwe? Upuszczenie aparatu?
Na takie coś to już chyba trzeba mieć jakieś papiery..
Albo pasek na szyję :-) (i gałąź...) :-D
Właśnie wróciłem ze sklepu gdzie miałem okazję przez kilkanaście minut poobmacyfać Df. Za szybą wygląda ślicznie - styl retro wyszedł Nikonowi doskonale. Niestety po wzięciu do ręki dużo czaru pryska. Tak jak zauważyło wcześniej wiele osób - aparat trzyma się bardzo niewygodnie. Wciąż trzeba walczyć z wrażeniem, że wypadnie z ręki. Pokrętła do ustawień zaprojektowano ładnie, ale pod względem ergonomii to spory krok w tył w stosunku do nowocześnie zaprojektowanych puszek. Co gorsza, wprawdzie nie wiem z czego je wykonano, ale gdy przyjrzeć się dokładnie zaczynają robić bardzo plastikowe wrażenie. Gdybym miał kierować się logiką, wolałbym kosztującego połowę tej kwoty co Df Nikona D600. Df może i ma bardzo dobrą matrycę, ale patrząc trzeźwo to jest on przede wszystkim zabawką dla zamożnych wielbicieli fotografii i starego stylu.
jest on przede wszystkim zabawką dla zamożnych wielbicieli fotografii i starego stylu.
Zamozni wielbiciele fotografii i starego stylu kupuja Leice... dla kogo wiec jest DF? ;)
pastwisko
08-12-2013, 17:12
Tak jeszcze w kwestii wrazenia wypadnięcia aparatu z ręki - ja tak mam z każdym aparatem ktory jest drogi i nie jest mój ;)
Zamozni wielbiciele fotografii i starego stylu kupuja Leice... dla kogo wiec jest DF? ;)
Leica to trochę inna historia - firma ma swój styl, ale ciężko napisać, że to retro. Poza tym nie robi cyfrowych lustrzanek. Obiektywy Leica są obłędnie drogie - nie każdy , nawet bogaty człowiek, chce aż tak dużo płacić. Niemniej ... faktycznie ciężko określić grupę docelową dla Df. Hipsterzy ? E, nie, oni są za głupi żeby obsłużyć lustrzankę - to, że obwieszają się Zenitami nie oznacza, że robią nimi zdjęcia. Dobra matryca to ogromna zaleta, ale zawodowiec nie sięgnie po coś z kiepską ergonomią. Zwykły użytkownik kupi D610. Może więc być tak, że Nikon umoczy interes, ale rozkoszy finansowej to z tego nie będzie miał.
Tak jeszcze w kwestii wrazenia wypadnięcia aparatu z ręki - ja tak mam z każdym aparatem ktory jest drogi i nie jest mój ;)
Chwilę wcześniej byłem w parku z moim aparatem, więc wrażenie nie brało się stąd, że Df jest drogi , ale raczej przez porównanie z czymś o znakomitej ergonomii. Nie ma jednak co porównywać go do D800 bo nawet D3100 trzyma się wygodniej.
Właśnie wróciłem ze sklepu gdzie miałem okazję przez kilkanaście minut poobmacyfać Df. Za szybą wygląda ślicznie - styl retro wyszedł Nikonowi doskonale. Niestety po wzięciu do ręki dużo czaru pryska. Tak jak zauważyło wcześniej wiele osób - aparat trzyma się bardzo niewygodnie. Wciąż trzeba walczyć z wrażeniem, że wypadnie z ręki. Pokrętła do ustawień zaprojektowano ładnie, ale pod względem ergonomii to spory krok w tył w stosunku do nowocześnie zaprojektowanych puszek. Co gorsza, wprawdzie nie wiem z czego je wykonano, ale gdy przyjrzeć się dokładnie zaczynają robić bardzo plastikowe wrażenie. Gdybym miał kierować się logiką, wolałbym kosztującego połowę tej kwoty co Df Nikona D600. Df może i ma bardzo dobrą matrycę, ale patrząc trzeźwo to jest on przede wszystkim zabawką dla zamożnych wielbicieli fotografii i starego stylu.
Df nie trzyma się wygodnie komuś, kto oczekuje ergonomii na poziomie D800/D4. Trzyma się wygodnie komuś, kto oczekuje małego i lekkiego aparatu.
Porównanie z D600 można sobie wsadzić w buty, nie ta matryca, nie ten dizajn.
Porównanie z Leiką można sobie darować - nie ta matryca, nie ta półka cenowa, nie ta szklarnia (Leica nie ma np. 14-24/2.8 czy 70-200/2.8).
Plastikowość: metal oblany wysokiej jakości plastikiem, dokładnie tak samo jak D3s/D4. Może się podobać lub nie.
O mały włos nie przesiadłem się z Nikona na Leicę nie tak dawno temu, ale sobie darowałem. Nie żałuję - doczekałem się Df :-)
miron19j
08-12-2013, 18:43
A tak na powaznie miron19j, czy ja piszę o każdym aparacie? Nie, tylko o tych zepsutych, które mam. Nadal uważasz że V1 za 3000 zł to był super zakup? ;)
dla mnie tak. Dzięki temu miałem na wyjeździe mały, lekki aparat, a nie cegłę lustrzaną.
A pieniądze? Cóż, dziś są, jutro ich nie ma. :-)
Edyta dodaje, że mogłem sobie kupić inny mały, lekki aparat. Np. Nexa. Ale żaden z nich, chociaż zylion razy lepszy, nie podpasował mi tak, jak 1V1. I nie muszę się uczyć kolejnego softu.
A i jeszcże jedno. Czy jakbym kupił sobie Leikę, która jest koszmarnie droga, ma tragiczne wysokie ISO i jest aparatem głównie dla niemieckich dentystów, to byłby to super zakup?
Leica to trochę inna historia - firma ma swój styl, ale ciężko napisać, że to retro. Poza tym nie robi cyfrowych lustrzanek. Robi - S2 oraz nowszy model Leica S.
Od razu widac jak się ma duży aparat (ergonomiczny) do małego, lekkiego body w którym na pierwszym miejscu postawiono na tradycję (M).
pastwisko
08-12-2013, 19:28
Robi - S2.
No wlasnie mialem to napisać :)
I do tego Leica S2 nie jest dla germańskich dentystów, tylko dla rosyjskich prezydentów.
cz4rnuch
09-12-2013, 01:31
I do tego Leica S2 nie jest dla germańskich dentystów, tylko dla rosyjskich prezydentów. Albo nawet premierów chociaż Ci ostatnio wolą Hassele: <<klik>> (http://www.sonyalpharumors.com/after-david-lynch-an-david-beckham-the-third-lunar-goes-to-prime-minister-dimitry-medvedev/)
... a jakość optyczna kitowego 50/1.8G jest rewelacyjna (kto zna to szkło, ten wie).
to oznacza ze ten 50 od Df i standardowe 50 1.8G sa identyczne optycznie?
Tak powinno byc ale kij wie jakie niespodzianki sie kryja pod tym plasticzkiem ;) Moje sample wskazuja na to, ze 50/Df nie jest gorszy od mojej 50/1.8g ale moze ona jest slaba ;)
milczek77
09-12-2013, 10:16
Ja wczoraj miałem okazje mieć w rece wersje srebrną :-) rzeczywiści kiedy się weźmie do reki bardziej plastikowy się wydaje, ale mi to nie przeszkadza :-)
Teraz się zastanawiam czy zamówić srebna czy czarną wersje, niestety czarnej w rekach nie miałem dla porównania.
Dla mnie jest ważne to , ze jest o wiele mniejszy od mojego d3s , będzie dobrym uzupełnieniem :-)
Z tego co wiem i widzę, to ten kit jest w środku tym samym 50/1.8G, które znamy. Jutro idę z całym zestawem w teren, będziecie mieli ból głowy od ilości sampli, w tym porównanie obu szkieł oraz D700 i D3s z Df.
Pawel Pawlak
09-12-2013, 14:29
karolt; pewnie masz dopiero pierwsze ładowanie ne-el14, ale jak się sprawuje w stosunku do np. D700 ?
E, za mało go katuję. Po jutrzejszym dniu może powiem więcej. Przez te parę dni spadła tylko jedna kreska z trzech, ale głownie walkowalem menu, mało zdjeć robiłem.
Z tego co widać, jest wielce prawdopodobne, że cena DF spadnie tak drastycznie jak kiedyś spadła cena V1.
Jakby Df byl za 999PLN to nawet ja bym go kupil... :twisted: :mrgreen:
podziwiam jak mozna sie bardzo poswiecic (nosic takie paskudztwo) zeby miec matryce z d4 ciut taniej... ;) ale moze zrobia jakies obudowy upiekszajace...
Jakby Df byl za 999PLN to nawet ja bym go kupil... :twisted: :mrgreen:
Jak wyszedł V1 to wielu tak samo mówiło a teraz tyle właśnie kosztuje. To jest biznes, napaleńcy zawsze się znajdą przepłacając za nowość 2-3 krotnie jednak zbyt długo wysoka cena się nie utrzymuje. Realna cena za taki korpus to 7-8 tys i takiej należy się spodziewać pod koniec przyszłego roku :-)
Idziesz do serwisu i kupujesz sensor z D4 za pewno 1/6 ceny Dfa... job done ;)
karolt, jak mozesz to zrob zdjecia +/-2, 3, 4, 5 ev w NEFach na wszystkich iso i zapodaj na serw jakis, zeby sie mozna bylo pobawic (chociaz ja i tak wiem jaki bedzie efekt - D4>D3s>D700 ;) ale pobawic sie mozna :mrgreen:).
sprocket
09-12-2013, 17:14
Df nie trzyma się wygodnie komuś, kto oczekuje ergonomii na poziomie D800/D4. Trzyma się wygodnie komuś, kto oczekuje małego i lekkiego aparatu.
Porównanie z D600 można sobie wsadzić w buty, nie ta matryca, nie ten dizajn.
Porównanie z Leiką można sobie darować - nie ta matryca, nie ta półka cenowa, nie ta szklarnia (Leica nie ma np. 14-24/2.8 czy 70-200/2.8).
Plastikowość: metal oblany wysokiej jakości plastikiem, dokładnie tak samo jak D3s/D4. Może się podobać lub nie.
O mały włos nie przesiadłem się z Nikona na Leicę nie tak dawno temu, ale sobie darowałem. Nie żałuję - doczekałem się Df :-)
To wszystkie puszki o magnezowej obudowie sa jeszcze powlekane plastikiem? Myslalem ze tylko farba.
grissley
09-12-2013, 17:49
Farba to podobno jest na D800. Plakatowa ;)
megasnajper
09-12-2013, 19:32
Są już pomiary DxOmark:
http://www.dxomark.com/Reviews/Nikon-Df-review-New-low-light-champion/Nikon-Df-Versus-Nikon-D4-Competitive-Edge
Według ich pomiarów, lepiej pownien sobie radzić z szumami.
Jak wyszedł V1 to wielu tak samo mówiło a teraz tyle właśnie kosztuje. To jest biznes, napaleńcy zawsze się znajdą przepłacając za nowość 2-3 krotnie jednak zbyt długo wysoka cena się nie utrzymuje. Realna cena za taki korpus to 7-8 tys i takiej należy się spodziewać pod koniec przyszłego roku :-)
Napalency nie przepłacają, tylko płacą za to, żeby być rok do przodu przed sknerusami :-)
MariuszJ
10-12-2013, 00:04
Dzisiaj pobawiłem się rzeczonym w AB Foto. Niestety, na ten moment cenowy jestem mocno na nie. Tych kółek zdzierżyć nie mogę, szczególnie tego przedniego, potworna tandeta. Również pod względem ergonomicznym. Podobnie przyciski. Wzięty do drugiej ręki D610 wyglądał niestety dużo porządniej, nie mówiąc o ergonomii obsługi.
Trzyma się nieźle, bo puszka lekka, ale póki czegoś większego i cięższego się nie przykręci.
Jak mowilem, ze bida ergonomiczna to nikt mi nie wierzyl... ;)
Bylo? Bo nie chce mi sie sprawdzac juz, za duzo tego wklejam :mrgreen:
http://www.dpreview.com/galleries/reviewsamples/albums/nikon-df-samples-gallery
Cyferki z DxO nawet niezle, w koncu D3s pokonany ;)
Jak mowilem, ze bida ergonomiczna to nikt mi nie wierzyl... ;)
Bo to nie jest kwestia wiary, tylko osobistych upodobań. Dla mnie jest super. Mogłem go oddać. Został.
krzysztof jot
11-12-2013, 00:32
generalnie ergonomia jest do zaakceptowania, jedynie denerwuje - jak przyzwyczajony do obsługi np.D3 - chcesz szybko zmienić jakis parametr np. ISO. No okazuje się, że trza postawić body jakoś stabilnie, coby kółkiem zakręcić... w "powietrzu" niewykonalne, potrzebne dwie ręce...delikatnie upierdliwe, spowalnia pracę, czasem utrudnia wręcz, ale to nie aparat do szybkich akcji tylko spokojnego , przemyślanego fotografowania.
Borat1979
11-12-2013, 01:16
ale to nie aparat do szybkich akcji tylko spokojnego , przemyślanego fotografowania.
Pure photography :-P
To zabawne, że wystarczy marketingowa zagrywka z oldskulowym wyglądem żeby użytkownicy akceptowali pogorszenie ergonomii w stosunku do poprzednich modeli i jeszcze uważali to za zaletę. Jak zmienili rewelacyjny grip z D300/300s w D7000/7100 to wszyscy wieszali psy a tu wszytko wywrócone do góry nogami. Każde pokrętło z upierdliwą blokadą ale to przecież "pure photography" :)
Blokady rzeczywiście są nieco upierdliwe, zwłaszcza ta na PSAM. Ale ergonomię jako całość jest świetna. Dziś sobie zrobiłem wieczorny spacer po mieście z Df na szyi i w ręku, rewelacja. Z D4 na szyi taki spacer?
To zabawne, że wystarczy marketingowa zagrywka z oldskulowym wyglądem żeby użytkownicy akceptowali pogorszenie ergonomii w stosunku do poprzednich modeli i jeszcze uważali to za zaletę.Akceptowali - tak. Uważali za zaletę? To zalezy co przez to się rozumie. Pewny chwyt? Nikt nie napisał, że Df ma lepszy od D300/600/700/800 czy nawet D3100! Blokady - jedni nie lubią, inni - tak. Ja lubię.
Jak zmienili rewelacyjny grip z D300/300s w D7000/7100 to wszyscy wieszali psy a tu wszytko wywrócone do góry nogami. Każde pokrętło z upierdliwą blokadą ale to przecież "pure photography" :)1. D7000 jest wyższym modelem od D300 i miał miec lepszy grip?
2. Ja sobie konfiguruje body tak, by miało blokady, a włączanie/wyłączanie takich blokad w D700/D800 jest 5x bardzie upierdliwe niż w Df.
PS
Wolałbym byś nie wyczytywał rzeczy, których nie napisano.
Borat1979
11-12-2013, 02:31
Akceptowali - tak. Uważali za zaletę? To zalezy co przez to się rozumie. Pewny chwyt?Skoro lubisz upierdliwe blokady to są dla ciebie zaletą chyba, że jakoś źle rozumuję. Wiele osób w tym wątku twierdziło, że brak filmowania byłby zaletą co dla mnie jest absurdem.
1. D7000 jest wyższym modelem od D300 i miał miec lepszy grip?
Jak na razie seria 7xxx jest bo nie ma body DX o większych możliwościach i oferujących podobną jakość obrazu. Bezpośredniego następcy D3xx nie ma i prawdopodobnie nie będzie.
2. Ja sobie konfiguruje body tak, by miało blokady, a włączanie/wyłączanie takich blokad w D700/D800 jest 5x bardzie upierdliwe niż w Df.
U jakich 5x bardziej upierdliwych blokadach mówisz i po co jest je stosować skoro to utrudnia użytkowanie i jest upierdliwe?
Lubię blokady, ale chcę by one były właczane tak prosto jak sie to robi w Df. Blokady w D700/D800 trzeba sobie skonfigurować w body - da się, trzeba na to poświęcic guzik funkcyjny. Właczanie i wyłaczanie blokady by zmienić czas lub przysłonę jest w D700 i w D800 bardzo niewygodne. W Df jest łatwe, a nie upierdliwe. Jeśli w Df co to przeszkadza, to spróbuj to zrobić w D700/D800 - zobaczysz co to fatalna ergonomia.
To, że D300 nie ma następcy nie zmienia hierarchii body, D7000 stoi niżej.
Jacek miales ten aparat w rekach? Bo na razie brzmi to tak jakbys go nie mial ;) Oczywiscie blokada sluzy do tego, zeby zablokowac, a nie do zabawy ale to naprawde slabo dziala i jak juz trzeba cos zmienic to musisz walczyc ;)
karolt, nie napisales z jakimi szklami ten spacer, wiec troche slabe to porownanie - chyba, ze poszedles z samym korpusem :mrgreen: ;) Ja nie mam problemu z chodzeniem z D3s na spacery z przypietymi 35/50/85 1.8g, gorzej z czyms pokroju 70-200/2.8II. Domyslam sie, ze Df tutaj (przy wiekszych zoomach) duzo nie zyska (a nawet straci) bo szyje mozna wymasowac, a jak aparat z lapska wypadnie to masaz nie pomoze ;) ;)
I oczywiscie, ze ergonomia nie jest kwestia wiary tylko osobniczych upodoban, nastepnym razem chyba kazda swoja wypowiedz musze okraszac tagiem [zart] lub [na powaznie] ;)
Co do blokady PASM - ja zmieniam te tryby moze dwa razy w roku wiec tu blokada dla mnie jest zbedna. Ogolnie te blokady od kolek po lewej to niby ta sama konstrukcja co w D3s od kolka S/CL/CH, ale chodzi to wszystko jakos ciezej (moze sprezynke zmienili na jakas z kryptonitu) i wg mnie gorzej, trzeba poswiecic wiecej czasu.
Jacek miales ten aparat w rekach? Bo na razie brzmi to tak jakbys go nie mial ;) Oczywiscie blokada sluzy do tego, zeby zablokowac, a nie do zabawy ale to naprawde slabo dziala i jak juz trzeba cos zmienic to musisz walczyc ;)
I bardzo dobrze.
1. czy bawiłes się blokadą w D700 ?
2. czy uzywałeś jakiegoś z body: FM, FE, FA, F3 ? (nie chodzi o blokady, ale o pracę tego typu sprzetem)
piszecie tak, jakby rozwiąznia z Df to było coś niespotykanego. Tymczasem to już było, 30 lat temu. Nie pisz mi, że guzik się ciężej wciska, bo to z jaką siła sie to robi to nieistotne. Nie muszę mieć Df w ręku. Wyobraźcie sobie, że rozwiązanie z Df może się podobać. Dla was to może szok, ale dla kogoś innego to może być norma albo cos pożądanego.
Jesli komuś sie to nie podoba, to może sie odwrócic na pięcie i przestać interesowac tym body. Nikt nikogo nie zmusza do zakochania sie w tym aparacie. Po kiego diabła chcecie odwodzić ludzi. Wiecie lepiej za kogoś co kto lubi i co potrzebuje?
100x będziemy wracać do tematu, że ergonomia z gałkami jest inna i jest specyficzna? To chyba widać i to wiadomo. Takiego body nie nalezy kupować bez uprzedniego macania, bo jak ktos nigdy na takim sprzecie nie pracował to może mu to baaaaardzo nie pasować. Innym to pasuje.
I bardzo dobrze.
Ale co? ;) [na powaznie]
1. czy bawiłes się blokadą w D700 ?
Tak. [na powaznie]
2. czy uzywałeś jakiegoś z body: FM, FE, FA, F3 ? (nie chodzi o blokady, ale o pracę tego typu sprzetem)
Nie mialem ich w rekach dluzej niz 10min. [na powaznie]
Nie pisz mi, że guzik się ciężej wciska, bo to z jaką siła sie to robi to nieistotne.
Nieistotne moze dla Ciebie, ja nie lubie uzywac calej sily kosmosu do tego, zeby cos zmienic skoro w D3s robie to bez najmniejszych problemow, a blokada konstrukcyjnie jest taka sama (tylko w Df jest wiecej kolek i sa one od czego innego). [na powaznie]
Nie muszę mieć Df w ręku.
To moze do czasu trzymania tego aparatu w reku nie pisz wiecej w tym watku... :twisted: ;) [zart]
Wyobraźcie sobie, że rozwiązanie z Df może się podobać. Dla was to może szok, ale dla kogoś innego to może być norma albo cos pożądanego.
Dla nas to nie jest szok. Nie takie rzeczy widzialem... Chodzi mi tylko o slaba (wg mnie) realizacje... [na powaznie]
Jesli komuś sie to nie podoba, to może sie odwrócic na pięcie i przestać interesowac tym body. Nikt nikogo nie zmusza do zakochania sie w tym aparacie. Po kiego diabła chcecie odwodzić ludzi. Wiecie lepiej za kogoś co kto lubi i co potrzebuje?
Nikt nikogo nie chce od niczego odwodzic. Ja pisze za siebie, za reszte nie biore odpowiedzialnosci.
100x będziemy wracać do tematu, że ergonomia z gałkami jest inna i jest specyficzna? To chyba widać i to wiadomo. Takiego body nie nalezy kupować bez uprzedniego macania, bo jak ktos nigdy na takim sprzecie nie pracował to może mu to baaaaardzo nie pasować. Innym to pasuje.
Ty tez pisz za siebie, a nie za innych ;) czyli Tobie to moze pasowac - innym niekoniecznie :mrgreen: [na powaznie]
PS. Jacku idz spac bo jakis agresywny sie robisz po nocy ;) moze jestes wilkolakiem? ;) [na powaznie]
miron19j
11-12-2013, 10:16
przy okazji tego wątku, zauważyłem ciekawą(?) tendencję na forum. Coraz więcej osób uważa swoje zdanie za prawdę objawioną i pewnie byliby gotowi zabić każdego, kto się z nim nie zgadza. Jackowi pasują blokady, Boratowi nie pasują. I dobrze, każdy ma jakieś przyzwyczajenia, preferencje. Ale przecież moja prawda jest najmojsza?
Ja Df nie mam i nie będę miał. Nie podoba mi się, jest niedopracowany. Mogli tył zrobić bardziej taki na stary styl. Na matrycy mi nie zależy, megapixy mnie nie rajcują. A do pure photography mam FA.
I cena jest zdecydowanie za wysoka, jak dla mnie.
Moja jest objawiona, bo mam go w rękach i Wam objawiam :-) Mnie i tylko mnie słuchajcie.
Ja go mialem szybciej w rekach, moja prawda jest najobjawionsza!!! :twisted: :mrgreen:
A i tak prawda prawdziwa jest taka, ze kazdy z nas ma racje tak dlugo jak to dotyczy nas samych, a nie calej ludzkosci ;)
przy okazji tego wątku, zauważyłem ciekawą(?) tendencję na forum. Coraz więcej osób uważa swoje zdanie za prawdę objawioną i pewnie byliby gotowi zabić każdego, kto się z nim nie zgadza. Jackowi pasują blokady, Boratowi nie pasują. I dobrze, każdy ma jakieś przyzwyczajenia, preferencje. Ale przecież moja prawda jest najmojsza?
To tendencja na każdym forum niestety, wszystkie fora "onecieją" i stają się polem do wylewania frustracji i szukania zaczepek. Do tego moda na źle pojętą asertywność, czyli upierania się przy swoim "na siłę", bo trendy jest być zarozumiałym i aroganckim, to oznaka "siły i charakteru". Tak to już jest w kulturze, że wszystko równa w dół ;)
A co do DF - jakbym miał zbędne takie pieniądze to bym kupił - fajny sentymentalny gadżet. I raczej nic więcej ;)
Macie nieco JPG na pożarcie, porównanie D3s / D700 / Df. Moją uwagę zwróciło dziwaczne zachowanie auto WB w D3s:
http://www.michal.terajewicz.pl/df-jpg/
JPG prosto z aparatu, wszelkie auto wyłączone prócz WB. Wszelkie ulepszacze wyłączone (odszumianie itd.). Profil "standard" (SD). Tryb A, przysłona 5,6.
Szkła: dwa 50/1.8G (zwykłe i retro) oraz 14-24/2.8 na 14mm. Badałem ISO 100/200 oraz 3200, 6400, 12800.
Na razie nie wrzucam do testu, wnioski też pozostawiam Wam, chętnie poczytam (ja teraz nawet nie mam czasu obejrzeć tych zdjęć dokładnie).
Jak usunę usterkę mojego łącza, to wrzucę RAWy na pożarcie, dojdą też wtedy nowe, także z testem porównawczym zwykłej i specjalnej werji 50/1.8G.
A co do DF - jakbym miał zbędne takie pieniądze to bym kupił - fajny sentymentalny gadżet. I raczej nic więcej ;)
Pomijasz jedną ważną rzecz: oprócz tego, że świetny gadżet, to także świetny aparat, z topową matrycą D4, 5,5 kl/s i wspaniałym lanserskim dizajnem, co najmniej poprawnym AF, małą wagą i poręcznymi rozmiarami. W sam raz na spacery, podróże, reportaże :-)
Pomijasz jedną ważną rzecz: oprócz tego, że świetny gadżet, to także świetny aparat, z topową matrycą D4, 5,5 kl/s i wspaniałym lanserskim dizajnem, co najmniej poprawnym AF, małą wagą i poręcznymi rozmiarami. W sam raz na spacery, podróże, reportaże :-)
Nic nie pomijam, dlatego napisałem, że "fajny" ;) Jako drugi czy któryś tam aparat jak najbardziej, na pewno przyjemnie się nim foci. Ale jako pierwszy wolałbym matrycę z D4 w.. D4 ;)
Pawel Pawlak
11-12-2013, 14:18
Temat JPGów był już D4 vs starsze body był już przerabiany przy premierze D4. Zdania są podzielone, dla mnie D4(df) wygrywa za sprawą bardziej plastycznych, mniej desaturowanych cieni. 100% powiększenie może szumi bardziej niż w przypadku JPGa z d3s, ale wydruk czy odbitka, wygląda (dla mnie) zauważalnie lepiej, naturalniej.
Wyniki byly przewidywalne i tak jak Pawel pisze, znane tak naprawde wczesniej ;) D700 jest lata swietlne za D3s, a Df (D4) jest tylko odrobine z przodu ;) Ale faktycznie jakis dziwny WB w D3s ;) Dzieki za JPGi. Czekamy na NEFy.
Zdania są podzielone, dla mnie D4(df) wygrywa za sprawą bardziej plastycznych, mniej desaturowanych cieni. 100% powiększenie może szumi bardziej niż w przypadku JPGa z d3s, ale wydruk czy odbitka, wygląda (dla mnie) zauważalnie lepiej, naturalniej.
nie śledzę tematu szumów nowszych matryc Nikona zbyt dokładnie,
mógłbyś się pokusić o spozycjonowanie w tym porównaniu "karolt'a", obrazka z D610 ?
patrząc na te jpg odnoszę wrażenie, że postęp w stosunku do D700 poszedł w innym kierunku, niż zmniejszenie szumienia na wysokich iso . Ta kolorowa "sraczka" z Df (D4) widoczna nawet w światłach (o cieniach nie wspominając), jest nie do zaakceptowania wg. mnie (nie po tylu latach "postępu" technologicznego i w takiej cenie)
pastwisko
11-12-2013, 16:39
chcesz szybko zmienić jakis parametr np. ISO. No okazuje się, że trza postawić body jakoś stabilnie, coby kółkiem zakręcić... w "powietrzu" niewykonalne, potrzebne dwie ręce...
Nie da się tego serio dwoma palcami lewej ręki zrobić trzymajac body prawą? Pytam z ciekawości bo obsługiwałem takie pokrętła z blokadą (contaxy, ricoh) jedną ręką jednocześnie trzymając nią aparat a drugą mając w kieszeni..
Ja bez problemu wczoraj obsługiwałem ten aparat w rękawiczkach, zwłaszcza właśnie kółko ISO, ale wiadomo, mamy rożne dłonie i różną sprawność palców :-)
Co do szumów, na pierwszy rzut oka zauważyłem, że ISO wygląda dobrze do 6400, a przy 12800 jest wyraźnie gorzej. Auto ISO w D700 mam prawie zawsze ograniczone do 3200, w D3s i teraz w Df do 6400.
Dla ulatwienia, żebyście nie musieli się gimnastykować: karolt = Michał :-)
Dla ulatwienia, żebyście nie musieli się gimnastykować: karolt = Michał :-)
aha, to do mnie pewnie,... no cześć Michał
jam Wojtek :)
co do szumów,
mówisz, że Df-a masz "ograniczonego" do 6400, ale nie wiesz jeszcze, jak ten plik z kolorowym szumem, będzie się zachowywał podczas obróbki ? no chyba, że go już maglowałeś
Jeszcze nie miałem czasu tykać, ten przeskok w jakości między 6400 a 12800 zauważyłem na podglądzie podczas spaceru.
A co będzie w obróbce to się okaże, jak Adobe raczy wydać aktualizację Lightrooma... (nie chce mi się grzebać w Capture, bo go "nie rozumiem").
Na razie ustawiłem na 6400 więc górną granicę, zwłaszcza że na co dzień w D700 mi wystarcza 3200 na przykład. Zakres 100-6400 to i tak grubo :-D
W Nikonie F4 można sobie pomarzyć o takim komforcie.
Oczywiście, jak się włączy odszumianie w Df, to pewnie ten przeskok jest łagodzony. Sample z Ewcią, które są na mojej stronie z testem, są na 12800 i wyglądają bardzo ładnie, ale tam jest włączone standardowe odszumianie w puszce.
ShutterStill
12-12-2013, 00:21
Cześć Michał!
Gratuluje zakupu.
Może coś więcej na temat AF?
Masz porównanie z d700 i d3s.
Ciekaw jestem co myślisz o tym z df? AF-C na środkowym punkcie najbardziej mnie interesuje :-)
Dzięki z góry
Borat1979
12-12-2013, 01:20
Nie wiem jak dla was ale dla mnie blokady pokręteł są tylko i wyłącznie utrudnieniem. Przekonałem się o tym użytkując D600 w zimie szczególnie gdy korzysta się z aparatu na mrozie i w rękawiczkach. Nie bardzo rozumiem po jaką cholerę stosuje się to w obecnych modelach body. Używałem kilku aparatów Nikona i Canona i w żadnym nie było blokad pokręteł zmiany trybów. W każdym aparacie pracują one z takim oporem, że naprawdę trudno je przypadkowo przestawić.
A co do DF to kilka pokręteł to tylko niepotrzebne utrudnienie np. kółko ustawień iso. Standardowo to kombinacja przycisku i kółka sterującego. Nie da się tego przestawić przypadkowo wiec oddzielne kółko z blokadą jest kompletnie bezsensowne i tylko niepotrzebnie utrudnia obsługę aparatu? Oczywiście to jest moja osobista opinia ale raczej trudno sensownie uzasadnić to posunięcie producenta aparatu.
Dobra zostawmy juz te kolka...
Sa wazniejsze sprawy ->
http://www.nikon-image.com/support/whatsnew/2013/1211.htm
To jest jakis postep - choroba sie rozprzestrzenia: od odchodzacych gum, przez AF do nie planowanego transferu wnetrznosci aparatu na matryce a teraz nawet na pokrowce sie przerzucilo... ;)
Zycze wszystkim zeby to byl jedyny problem z Df.
Sa wazniejsze sprawy ->
http://www.nikon-image.com/support/whatsnew/2013/1211.htm
Zrozumiałem, że jest jakiś problem między godziną 9:30 a 18.
Czy należy uwzględniać strefy czasowe? ;)
Zrozumiałem, że jest jakiś problem między godziną 9:30 a 18.
Czy należy uwzględniać strefy czasowe? ;)
Tam jest napisane, ze niektore Dfy (pewno ciosali je po pijaku) nie pasuja do pokrowca CF-DC6 wiec w ramach akcji serwisowej beda wymieniac korpusy ciosane na trzezwo, czyli na takie, ktore beda pasowaly do pokrowcow... :mrgreen: :mrgreen:
Można denaturatem nasączyć pokrowiec potem wepchnąć puszkę i zostawić, i się pokrowiec rozciągnie.
Rafał_Sz
12-12-2013, 09:36
Tylko wcześniej trzeba podpiąć 70-200. Zrobi się od razu miejsce na flaszkę. ;)
Dorzuciłem sample zrobione 50/1.8G SE (pierwsza seria), zwykłym 50/1.8G (druga seria) i dla porównania 24-70/2.8 (trzecia seria).
Ustawienia jak wcześniej, czyli profil SD, bez ulepszaczy, JPG Basic. RAWy - wciąż czekają, aż naprawi mi się łącze, bo na razie idzie mi jak krew z nosa.
http://www.michal.terajewicz.pl/df-jpg/
("szkla.zip")
AF: nie zauważam widocznych różnic między D700/D3s/Df. Niby D3s najsprawniej, ale nie dam nic sobie uciąć, czy to nie jest po prostu sugestia pod tytułem "no jak to, przecież D3s musi być najlepszy".
Boczne punkty AF - także w punkt, zero problemów (tutaj chciałbym uczcić minutą ciszy wszystkich tych, którzy się szarpią z Sigmą itp. i myślą, że "oszczędzają").
Znakomicie leży w ręku z 35/1.4G, co prawda jest to już chyba górna granica gabarytu szkła, z jakim dobrze leży :-) Chociaż, z 24-70 też nie było źle, tyle że zabawnie wygląda...
Zastanawiam się, czy się nie przeprosić z 35/2D, bo to szkło byłoby chyba idealne do tego aparatu. Do rozważenia.
Przy okazji pytanie poboczne z zupełnie innej beczki, może ktoś wie:
W aparacie można zaznaczać zdjęcia "kluczykiem", ale czy potem w komputerze można to jakoś wykorzystać?
W ViewNX widać to zaznaczenie, ale za chorobę nie mogę znaleźć opcji, żeby wyświetlił np. tylko zdjęcia zaznaczone kluczykiem (a kiedyś taka opcja przecież chyba była?). Oczywiście ideałem by było, gdyby się dało to zrobić w Lightroomie, albo chociaż Bridge'u.
Ktoś coś?
Przy okazji pytanie poboczne z zupełnie innej beczki, może ktoś wie:
W aparacie można zaznaczać zdjęcia "kluczykiem", ale czy potem w komputerze można to jakoś wykorzystać?
W ViewNX widać to zaznaczenie, ale za chorobę nie mogę znaleźć opcji, żeby wyświetlił np. tylko zdjęcia zaznaczone kluczykiem (a kiedyś taka opcja przecież chyba była?). Oczywiście ideałem by było, gdyby się dało to zrobić w Lightroomie, albo chociaż Bridge'u.
Ktoś coś?
używam na co dzień ViewNX i nie spotkałem się z taką opcją (a program do rozbudowanych nie należy),
Pawel Pawlak
12-12-2013, 12:16
Najprostsze wykorzystanie to selekcja zdjęć do zostawienia już w body, ewentualnie zaznaczenie jeszcze jakiś w viewnx a następnie wykasowanie wszystkich nie oznakowanych. W body z 2 kartami można także kopiować zaznaczone na drugą kartę i tworząc w ten sposób zbiór zdjęć "wybranych ", ewentualnie na każdym body można po zaznaczeniu wybranych do zostawienia, wykasować wszystkie pozostałe.
Kurczę, a ja sobie dam coś tym razem uciąć, że w którejś dawnej wersji ViewNX była taka opcja... No trudno.
Przy okazji cz.2 - Adobe właśnie wypuściło aktualizację, z obsługą Df między innymi. Radujmy się!
Rafał_Sz
12-12-2013, 12:49
Przy okazji cz.2 - Adobe właśnie wypuściło aktualizację, z obsługą Df między innymi. Radujmy się!Do której wersji?
Pewnie CS6/CC bo przeciez nie do CS5 i wczesniejszych ;)
EDIT: Albo lajtróm 5.3 ;)
Lajtróm 5.3.
http://www.optyczne.pl/6450-news-Adobe_Lightroom_5.3_i_Adobe_DNG_Converter_8.3.html
Rafał_Sz
12-12-2013, 13:14
To ja z tego miejsca bardzo dziękuję Adobe za takie numery. Już NEFy z D600 muszę konwertować, bo mam pakiet CS 5.5
A kto kazal kupowac? ;) ;) ;)
Zwyrodniali kapitaliści, zmuszają do używania płatnego oprogramowania, a sami bąki zbijają.
Rafał_Sz
12-12-2013, 13:25
A kto kazal kupowac? ;) ;) ;)
Jak to kto? Adobe. Bo najnowsze aktualizacje, bo to, bo tamto. A miałem 4.
(dobra, kupiłem dla Shift + F5 ;))
Kazał... nikt nie kazał, nie chcesz, to bierz Gimpa, jest za darmo :-)
Pawel Pawlak
12-12-2013, 13:40
Nie w tym problem żeby nie używać pirata, tylko żeby nie być zmuszanym do kupowania nowszych, niepotrzebnych wersji softu tylko dlatego że zmieniliśmy aparat.
Oczywiście, też jestem za tym, żeby Adobe tak nie robiło. Ale bardziej jestem za tym, żeby właściciel firmy mógł robić ze swoim produktem to, co mu się podoba. Ale ja nie jestem "miarodajny", bo ja po prostu lubię mieć najnowszą wersję i lubię chłopakom z Adobe płacić za świetne produkty. Inna sprawa, że pomysł z CC uważam za kretyństwo i mam nadzieję, że szybciutko to upadnie.
pastwisko
12-12-2013, 13:47
Ciekawe co by powiedział na takie problemy użytkownik analoga 'naście czy 'dziesiąt lat temu :)
Rafał_Sz
12-12-2013, 14:08
Nie w tym problem żeby nie używać pirata, tylko żeby nie być zmuszanym do kupowania nowszych, niepotrzebnych wersji softu tylko dlatego że zmieniliśmy aparat.
Dokładnie o to chodzi.
Ale bardziej jestem za tym, żeby właściciel firmy mógł robić ze swoim produktem to, co mu się podoba.(...)
A mi, klientowi, nie musi się to podobać. Jeszcze rozumiem, żeby była jakaś opłata za nowe kodeki, ale przecież cała reszta kombajnu jest ok. To tak, jakby trzeba było kupować nowego konia, bo mu się podkowy starły.
A mi, klientowi, nie musi się to podobać. Jeszcze rozumiem, żeby była jakaś opłata za nowe kodeki, ale przecież cała reszta kombajnu jest ok. To tak, jakby trzeba było kupować nowego konia, bo mu się podkowy starły.
Takie prawo producenta (np. podków czy konia). A Twoje prawo nie korzystać, jak się nie podoba.
Ale OK, żeby było jasne: rozumiem Twoją frustrację, w zasadzie jestem po Twojej stronie, chciałem tylko dla równowagi nieco pobronić drugiej :-) Nic z tym i tak nie zrobimy, jak chcemy używać, to musimy bulić (lub kraść...) i tyle. Świata nie zmienimy. Trzeba wliczać w koszty stałe i nie myśleć o tym.
Dla porządku dodajmy, że aktualizacja Lightrooma w celu obsługi Df jest bezpłatna, więc...
Producent konia :). Fajne.
Karolt - wiesz już jak z żywotnością baterii?
Na pierwszym ładowaniu zrobiłem niecałe 200 zdjęć, w międzyczasie spadło do jednej kreski (z trzech) i pojawiło się ostrzeżenie w wizjerze. Nie doczekałem, aż padnie zupełnie, bo nie mam drugiego aku jeszcze. Czyli w zasadzie nic nie mogę powiedzieć konkretnego, bo więcej się bawiłem w menu, niż robiłem zdjęć tak naprawdę.
Ale teraz już na pewno będę robił więcej zdjęć, niż grzebał w menu, bo wszystko obcykałem, więc może to ładowanie nam już coś powie.
EDIT - dodajmy, że to spadanie do jednej kreski zajęło mu parę dni, podczas których jednak w nim cały czas grzebałem, więc nadal te 1400 zdjęć może się wydawać realne.
Jednak między 200 a 1400 różnica jest :)
Z drugiej strony grzebanie w menu wiąż się ze świecącym ekranikiem, a to baterię zjada.
Dlatego na mojego czuja oceniam wydajność baterii na bardzo dobrą, a więcej powiem po paru ładowaniach :-)
Pawel Pawlak
12-12-2013, 17:20
nie śledzę tematu szumów nowszych matryc Nikona zbyt dokładnie,
mógłbyś się pokusić o spozycjonowanie w tym porównaniu "karolt'a", obrazka z D610 ?
patrząc na te jpg odnoszę wrażenie, że postęp w stosunku do D700 poszedł w innym kierunku, niż zmniejszenie szumienia na wysokich iso . Ta kolorowa "sraczka" z Df (D4) widoczna nawet w światłach (o cieniach nie wspominając), jest nie do zaakceptowania wg. mnie (nie po tylu latach "postępu" technologicznego i w takiej cenie)
To jak się zachowa na tak wysokich czułosciach D610 jest całkowicie do przewidzenia. Detal będzie trochę silniejszy, DR - a więc jakość cieni słabsza, szum podobny :) Przewaga Df (d4) na wysokich iso pewnie najbardziej będzie widoczna, jak w takich zdjęciach jak te sample Michała, będziemy chcieli poprawić WB na naturalny - DF, D4, D3s powinny dać radę, nawet na iso12800, D600, d800 czy starsze body - będą raziły fioletami w cieniach.
Co do postępu technologicznego w ostatnich latach, to sądzę że w D4 i Df właśnie dokonał postępu w zakresie lepszego balansowania odszumiania/utrzymanie koloru i klarowności zdjęcia - zwłaszcza w cieniach. Do iso6400-12800 jestem przekonany, że JPGi z D4 na odbitkach czy wydrukach będą wyglądały zauważalnie lepiej i trudniej je będzie odróżnić od niższego iso niż JPGi z d3s-a. Wg mnie to jest postęp :)
Dzisiaj po raz pierwszy miałem możliwość dotknąć i przyłożyć do oka Df. W godzinach pracy, przechodziwszy przy okazji obok sklepu foto, więc siłą rzeczy krótko i pobieżnie, ale to mi wystarczyło, żebym się umocnił w pozytywnym wrażeniu, które miałem wcześniej na podstawie obrazków. Podoba mi się coraz bardziej. Jest znacznie mniejszy i lżejszy niż inne DSLR, ale w moich niezgrabnych łapskach trzyma się wystarczająco dobrze, a w każdym razie nie gorzej niż FM2. Po wstępnym wybraniu trybu obsługi daje się pracować jedną ręką. Przednie kółko mimo nietypowego pionowego położenia można obsługiwać jednym palcem. Do pokręteł trudno mieć poważne zastrzeżenia. Normalnie, jak to pokrętła, prosto i przejrzyście, jeżeli nie liczyć PSAM. To była jedyna z funkcji na górze i z przodu (czyli tych "pokręcanych"), do której potrzebowałem objaśnienia sprzedawcy. Resztę obsłużyłem intuicyjnie. Tyłu (LCD i przyległości) w ogóle nie ruszałem, obejrzę następnym razem, gdy będę mieć więcej czasu.
Słowem bardzo duży krok Nikona we właściwym kierunku, tzn. w kierunku powrotu do radości z robienia zdjęć po etapie zachłyśnięcia się ludzkości megapikselami i innymi cyfrowymi wynalazkami. Pierwsza lustrzanka cyfrowa, co do której nie mam cienia wątpliwości, że mógłbym ją używać i mieć z tego przyjemność, a nie tylko wieczny stres walki z coraz bardziej wyrafinowaną techniką. Nie jest ideałem, można to i owo w niej krytykować, ale nie będę, bo w społeczeństwie, w którym powszechna skłonność do narzekania i niezadowolenia graniczy z chorobą, trzeba chwalić to, co jest dobre.
Malkontenci niech nie wybrzydzają, bo nie mają racji. Możliwe, że się powtarzam, ale należy do znudzenia przypominać nowo urodzonym, że świat nie zaczął się od nich i z pewnością na nich się nie skończy. W zamierzchłej epoce analogowej istniały u Nikona linie aparatów o „nowoczesnym” wyglądzie z pomiarem matrycowym, autofokusem, motorkiem i innymi najnowszymi wtedy wynalazkami (w uproszczeniu biorąc kolejno trzy generacje: F801/601/401, F90/70/50, F100/80/60 i ich liczne warianty pochodne), a równolegle do nich były produkowane i całkiem dobrze się sprzedawały aparaty o „tradycyjnej” stylistyce z serii FM/FE i pokrewnych, że nie wspomnę o FA, który wtedy był fajerwerkiem najnowszej techniki w „starej” obudowie. I znajdowały one (do dzisiaj znajdują na rynku wtórnym) sporo zadowolonych nabywców, chociaż wcale nie oferowały „więcej aparatu”, a pod różnymi względami wręcz mniej, czyli analogicznie jak teraz Df w porównaniu do D610. Od każdej reguły oczywiście były wyjątki, ale generalnie w tzw. cywilizowanym świecie kto robieniem zdjęć zarabiał na życie, ten używał „jednocyfrowych” F/2/3/4/5, względnie jako drugie body F801/90/100. Kto chciał dobrego sprzętu amatorskiego z różnych szczebli wtajemniczenia, ten brał nowoczesną lustrzankę z wymienionych wyżej serii. A kto życzył sobie mieć „piure” (zwłaszcza z manualnymi obiektywami), ten wchodził w „tradycyjne” sprzęty: FE2, FM2, FM3A itp. Dla każdego istniało coś miłego i nareszcie znów będzie tak samo. Jeżeli zarabiasz na życie fotografią, to pierwszym wyborem są D4 i D800, a inne modele można traktować uzupełniająco. Chcesz mieć dobry nowoczesny sprzęt z wyższej półki amatorskiej, to kupuj D610. Chcesz trochę szpasu nawiązującego do dawnych aparatów i stać ciebie na ten szpas, to masz Df.
Co do ceny, na którą tutaj sporo się narzeka, to też nie do końca jest tak, że Df jest za drogi i rzekomo jest to coś nowego u Nikona. Być może zawodzi mnie pamięć, ale np. FM2 i FM3A również kosztowały mniej więcej na poziomie drugiego w hierarchii „nowoczesnego” Nikona, tj. odpowiednio F801/F90. Potem były nieco tańsze niż F100, ale sporo droższe od takich aparatów „zaawansowanych amatorskich” jak F70 i F80. No i teraz jest tak samo: Df kosztuje plus minus na poziomie D800, a wyraźnie więcej niż amatorskie (nic im nie ujmując, bo są to bardzo dobre aparaty) D600/610. Tak oto świat wrócił do normy. :)
Amen.
Pawel Pawlak
12-12-2013, 19:29
No i teraz jest tak samo: Df kosztuje plus minus na poziomie D800, a wyraźnie więcej niż amatorskie (nic im nie ujmując, bo są to bardzo dobre aparaty) D600/610. Tak oto świat wrócił do normy. :)
Amen.
W usa tak, u nas jak na razie niestety nie. Jak będzie kosztował tyle co D800 to chyba nie będę narzekał ;)
To jest tzw. polska specyfika. Na szczęście zmieniły się czasy i można ją potraktować "głosując nogami", jak na to zasługuje. W porównaniu z ceną Df bilet do Berlina kosztuje grosze, a w Berlinie na pewno będzie pod dostatkiem Df na półkach sklepowych po zdrowszej cenie z porządnym europejskim serwisem. Skoro Niemcom opłaca się kupować u nas nowe samochody, to dlaczego my w rewanżu nie mielibyśmy kupować u nich Nikony Df zanim nasi sprzedawcy zrozumieją, że nie należy iść tą drogą?
do którego aparatu mozna porównać szybkośc i sprawność układu af?
Czy df sprawdzi sie równie dobrze w reportazu jak d800?
josephebeloki
12-12-2013, 20:02
do którego aparatu mozna porównać szybkośc i sprawność układu af?
Czy df sprawdzi sie równie dobrze w reportazu jak d800?
Tak... jeśli masz ręce żąglera albo pianisty :) Najpierw proponuję poćwiczyć klucz grzechotka + śruba i wkręcać.
Na pierwsze pytanie odpowiem w ten sposób, że autofokus w Df na pierwszy rzut oka nie jest gorszy od F100, a od F801s na pewno jest lepszy. Z innymi lustrzankami nie mam porównania. :)
Czy Df się sprawdzi w reportażu równie dobrze jak D800? Zależy jak na to patrzeć. Z jednej strony być może nie, bo D800 jest bardziej "profesjonalny", ale z drugiej znakomite fotografie reportażowe powstawały (i zapewne nadal powstają) przy użyciu analogowych dalmierzowców bez autofokusa, więc dlaczego Df miałby źle się sprawdzić?
Tak jak pisałem, nie widzę różnicy między Df a D700/D3s. A na pewno nie jest gorzej.
Co do obsługi: po odpowiednim skonfigurowaniu obsługuję go w ogóle nie myśląc, tak samo jak D700/D3s. Nie ma żadnego problemu.
Blokady nieco denerwują, ale tylko nieco. Być może je mają sens, może gdyby ich nie było, tobym się złościł na to, że coś mi tam się samo przełączyło podczas spaceru. Nie wiem. Jest jak jest, mi się podoba.
D800 do reportażu się w mojej opinii nie nadaje. Za duża matryca, za wolny FPS. To jest aparat do studia / pejzażu.
Blokady nieco denerwują, ale tylko nieco. Być może je mają sens, może gdyby ich nie było, tobym się złościł na to, że coś mi tam się samo przełączyło podczas spaceru.
To jest to, co po kilku miesiącach użytkowania denerwuje mnie w Fuji X100s przy całym moim ogólnym zachwycie tym aparatem. Podczas wyjmowania z plecaka lub z kieszeni notorycznie coś mi samo się przełącza, a najczęściej korekta ekspozycji i główny włącznik. Co gorsze, bez okularów nie zawsze zauważam, że się przełączyło. Wolałbym, żeby były blokady, względnie pokrętła z mocniejszym oporem. W Df jest na odwrót: zgadzam się, że w pewnych okolicznościach te blokady mogą wręcz przeszkadzać. Nie ma idealnego aparatu na tym fotograficznym świecie. :)
Co do ceny, na którą tutaj sporo się narzeka, to też nie do końca jest tak, że Df jest za drogi i rzekomo jest to coś nowego u Nikona. Być może zawodzi mnie pamięć, ale np. FM2 i FM3A również kosztowały mniej więcej na poziomie drugiego w hierarchii „nowoczesnego” Nikona,
Kolega pod koniec lat 90 kupił FM2 za jakieś 5 tys. marek niemieckich, co by dawało ok. 10 tys. zł.
pastwisko
12-12-2013, 20:45
ale z drugiej znakomite fotografie reportażowe powstawały (i zapewne nadal powstają) przy użyciu analogowych dalmierzowców bez autofokusa
W dalmierzu ostrzenie w wykonaniu wprawionego w boju użytkownika działa trochę inaczej i ostrość jest niejednokrotnie ustawiona jeszcze przed przyłożeniem oka do wizjera.. Jak porównywać AF w lustrzance, to do manualnej lustrzanki.
nadaje sie nadaje, nie ma nic w zamian d700 wiec d800 sie nadaje ;-\
To jak się zachowa na tak wysokich czułosciach D610 jest całkowicie do przewidzenia... itd
dzięki za odpowiedź
nadaje sie nadaje, nie ma nic w zamian d700 wiec d800 sie nadaje ;-\
No właśnie jak dla mnie się nie nadaje, dlatego D800 olałem. D600 też na początku olałem, a gdy już już miałem kupować, pojawił się Df. Dla mnie - rewelacja. Szybkostrzelność D700, matryca D4, AF w porządku, klimat mojego niegdyś wymarzonego FM3a - bosko :-) D800 niech sobie siedzi w studio, albo pstryka pejzaże. A, zapomniałem - jeszcze można nim filmować. Wow.
sugerujesz i sprawdzałeś af na ciemniejszej sali podczas zabaw w df i jest co najmniej tak pewny jak w d700? Czy to tylko wnioski nie poparte faktami. W d600/d610 af jest również bardzo dobry do czasu gdy napotka warunki nie do przeskoczenia jak np sala i zabawy w nieciekawym świetle.
Kolega pod koniec lat 90 kupił FM2 za jakieś 5 tys. marek niemieckich, co by dawało ok. 10 tys. zł.
To jest trochę dużo. Za mniej więcej tyle (osobiście swego czasu widziałem piękny zestaw za 1999 euro) to chodziły wersje kolekcjonerskie FM2: te roki 2000, roki smoka, tytany itd. Może takiego kupował? Ja za zwykłe czarne body FM2 z ostatnich serii produkcyjnych zapłaciłem w roku 2006 w kolońskim Foto Gregor - o ile dobrze pamiętam - 699 euro. Na takim poziomie (plus minus klkadziesiąt zależnie od sklepu) utrzymywała się normalna cena sklepowa po przewalutowaniu (nominały w przybliżeniu 1,96:1) z marek na euro. Było to 6 lat po zakończeniu produkcji FM2 i sprzedawca za cholerę nie chciał słyszeć o jakimkolwiek upuście z tej ceny. Na półce mieli jeszcze 5 pudełek z takimi samymi pachnącymi nowością egzemplarzami i gość mi oświadczył, że jest spokojny o to, iż zawsze znajdą na nie amatorów.
F801s w czasach świetności (gdy kupowałem mojego) kosztował ok. 1200 DM, a F90 1500-1600 DM, czyli podobnie jak FM2. F100 sprzedawano chyba za około 2000 DM, a za euro nie pamiętam. Nikt mi nie powie, że FM2 dawał "więcej aparatu" niż F801, F90 czy F100, a jednak mimo tak silnej konkurencji spod własnego znaku firmowego sprzedawał się w stabilnej wysokiej cenie przez dobrze ponad 20 lat. FM3 był jeszcze droższy od FM2 i też miał wzięcie wśród koneserów. Dlatego czynione namiętnie tutaj odniesienia Df do D610 są nie do końca trafne.
ja jestem ciekaw, jaki będzie kolejny ruch Nikona w dziedzinie nowych puszek FF, ..może w końcu ten długo oczekiwany następca D700?
bo tak:
-mamy już amatorski FF w dwóch odsłonach
-mamy pejzażowo-studyjny D800
-profi D4 dla superreporterów
-"nostalgian retro" Df
- i brak tu, jakby nie było, średniej półki w reporterce, pokroju D700
Popularność tej puszki przerosła chyba wyobrażenia włodarzy Nikona i jest niedościgniona do dziś pod względem relacji cena->jakość+możliwości
Miejsce w cenniku jest, gdzieś pośrodku D610(po ustabilizowaniu ceny)-D800
-
Canon planuje wypuścić d5mk3 więc myślę, ze nikon wypuści następcę d700. Ale my tu gadu gadu o DF wiec jak z tym af w praktyce?
Canon planuje wypuścić d5mk3 więc myślę, ze nikon wypuści następcę d700. Ale my tu gadu gadu o DF wiec jak z tym af w praktyce?
Planował i wypuścił, bo 5Dmk3 wyszedł ponad półtora roku temu.
sugerujesz i sprawdzałeś af na ciemniejszej sali podczas zabaw w df i jest co najmniej tak pewny jak w d700? Czy to tylko wnioski nie poparte faktami. W d600/d610 af jest również bardzo dobry do czasu gdy napotka warunki nie do przeskoczenia jak np sala i zabawy w nieciekawym świetle.
Czyli na salę weselną poniżej D700 / D800 / D3 / D3s / D4 nie podchodź?
yyy błąd myślowy mk4 oczywiście ;-)
d600/610 to porażka na sale-sprawdzane wielokrotnie osobiście. Bardzo nie pewny af w gorszych warunkach.
yyy błąd myślowy mk4 oczywiście ;-)
d600/610 to porażka na sale-sprawdzane wielokrotnie osobiście. Bardzo nie pewny af w gorszych warunkach.
Df ma ten sam moduł AF co D600/D610, ciekawe jak się będzie sprawdzać.
Napisz co to są wg Ciebie gorsze warunki.
af podczas dynamicznych scen nie jest w stanie złapać-po prostu jest za wolny i za bardzo nie przewidywalny w gorszych warunkach dynamicznych. Używałem go na 3 zleceniach każde około 16h gdzie sprawnosc af jest taka sama jak przeznaczenie tej puszki-amatorskie. W innych sytuacjach nie mam zarzutu.
ja jestem ciekaw, jaki będzie kolejny ruch Nikona w dziedzinie nowych puszek FF, ..może w końcu ten długo oczekiwany następca D700?
bo tak:
-mamy już amatorski FF w dwóch odsłonach
-mamy pejzażowo-studyjny D800
-profi D4 dla superreporterów
-"nostalgian retro" Df
- i brak tu, jakby nie było, średniej półki w reporterce, pokroju D700
Popularność tej puszki przerosła chyba wyobrażenia włodarzy Nikona i jest niedościgniona do dziś pod względem relacji cena->jakość+możliwości
Miejsce w cenniku jest, gdzieś pośrodku D610(po ustabilizowaniu ceny)-D800
-
Nie będzie następcy D700, podobnie jak następcy D300 tak oczekiwanego na forum. Będzie (jest) D4/D800/D600+Df jako nawiązanie do przeszłości/analoga jako FX i czterocyfrowe korpusy DX...
sugerujesz i sprawdzałeś af na ciemniejszej sali podczas zabaw w df i jest co najmniej tak pewny jak w d700? Czy to tylko wnioski nie poparte faktami. W d600/d610 af jest również bardzo dobry do czasu gdy napotka warunki nie do przeskoczenia jak np sala i zabawy w nieciekawym świetle.
Poparty faktami. Testowałem go wczoraj w ciemnym kościele, a dziś w ciemnym pokoju w domu.
to nie są sytuacje gdzie sprawdzisz tak na prawdę skuteczność af .
Zależy, kto sprawdza i jak sprawdza. Wierz mi, wiem jak sprawdzić AF :-) Uwierzysz lub nie, to już nie mój problem.
To jest trochę dużo.
No faktycznie, poniosło mnie. Trochę, jak w tym dowcipie, że samochody na Placu Czerwonym rozdają :)
Zadzwoniłem i zapytałem - to na polskie wyszło w 99 lub 2000 roku około 5 tys, a do body był jeszcze 50 1.4 i 135 2.0, także tego...
Coś mnie pamięć zaczyna zawodzić - parę tygodni temu twierdziłem, że Nikkory MF były robione w dwóch wersjach kolorystycznych, teraz ta cena... Oj, niedobrze.
Macie RAWy:
http://www.michal.terajewicz.pl/df/raw/
(analogicznie, JPG przeniosłem tu: http://www.michal.terajewicz.pl/df/jpg/)
Plik „iso.zip” – porównanie różnych wartości ISO na tej samej przysłonie.
Plik „iso-f.zip” – porównanie różnych wartości ISO na różnych przysłonach (przy okazji mini-test 35/1.4G).
Plik „f.zip” – porównanie różnych wartości przysłony na tym samym ISO.
Uwaga: miałem ustawione złe WB, no ale przy RAW to nie ma znaczenia (DNG konkretnie). Pobawcie się, podzielcie się wnioskami.
Test uważam za kompletny, chyba że się pojawią jakieś uwagi/życzenia :-)
(http://www.michal.terajewicz.pl/df/)
Osoby oczekujące bardziej szczegółowego testu AF muszą poczekać na test Optycznych, ja nie mam takich możliwości/umiejętności. Wg mnie jest po prostu bardzo dobrze i tyle.
miron19j
13-12-2013, 14:26
... jest po prostu bardzo dobrze i tyle.
czy ty boga w sercu nie masz? Jak możesz pisać takie herezje?
Przecież ten aparat nie może robić dobrych zdjęć. Toż to taki drogi gadżet dla snobów, których nie stać na Leikę.
;-)
Pawel Pawlak
13-12-2013, 14:49
Szkoda że konwertowane na DNG :(
Szkoda że konwertowane na DNG :(
Ups, a to coś zmienia? Bo mogę dać NEF jeszcze.
W zasadzie to tylko iso-f.zip jest w DNG, reszta jest w nef. Specjalnie dla Pawła - podmienię na wersję NEF.
Pawel Pawlak
13-12-2013, 14:57
NX2 tego nie łyknie.
Osoby oczekujące bardziej szczegółowego testu AF muszą poczekać na test Optycznych, ja nie mam takich możliwości/umiejętności.
A wczesniej...
Zależy, kto sprawdza i jak sprawdza. Wierz mi, wiem jak sprawdzić AF :-) Uwierzysz lub nie, to już nie mój problem.
:twisted: ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
Jest szansa na paczke z przeswietlonymi i niedoswietlonymi nefami? Bo teraz, jak sie domyslam, ekspozycja ok, tak? ;) Nie zebym nie przezyl bez nich ale chcialem sie pobawic ;)
miron19j
13-12-2013, 15:14
ja wiem, jak zbudowayć samolot. Ale nie mam umiejętności i możliwości.
;-)
Hmmmm, pomacałem dzisiaj to cudo w FJ i po tutejszych narzekaniach w sumie jestem miło zaskoczony. Oczywiście jest to zupełnie inne podejście do aparatu w porównaniu do takiego choćby D700.
DF to nie aparat do trzymania w dłoni przez 4h z przypiętym 24-70 i SB900 :) Do takich zastosowań jest właśnie coś pokroju D700 z gripem lub D3/4
To aparat do którego zapina się "stałeczkę" i nosi większość czasu na ramieniu, podnosząc do oka w momencie kiedy zdjęcie już powstało w głowie fotografującego.
Ergonomia dla mnie jest wystarczająca, przy cięższym szkle i tak trzymam za obiektyw.
To aparat dla osoby posiadającej już woła roboczego typu D700/D3
Po powrocie wziąłem do ręki dla porównania moją starą Minoltę Autoreflex T i jest to wprawdzie miły chłodny dotyk metalu ale ta waga i kształt ciosanej cegły.....;)
Przy niej DF jest mistrzem ergonomii.
Bym zapomniał, po D700, ciche klapnięcie lustra - mniam
Niech tylko cena znormalnieje, rozwieją się wątpliwości na tema AF i miną ewentualne choroby wieku dziecięcego
A wczesniej...
:twisted: ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
Jest szansa na paczke z przeswietlonymi i niedoswietlonymi nefami? Bo teraz, jak sie domyslam, ekspozycja ok, tak? ;) Nie zebym nie przezyl bez nich ale chcialem sie pobawic ;)
Doprecyzuję: wiem jak testować AF na _moje_ potrzeby :-)
OK, paczkę z prześwietlonymi/niedoświetlonymi NEFami jeszcze naszykuję, skoro taka wola narodu. Dam znać. +/- 5 EV wystarczy, z krokiem 1 EV?
Narazie się wgrywają NEFy dla Pawła.
Ergonomia dla mnie jest wystarczająca, przy cięższym szkle i tak trzymam za obiektyw.
To aparat dla osoby posiadającej już woła roboczego typu D700/D3
Otóż to. Acz, gdybym był fotoamatorem, olałbym D700/D3s i miał tylko Df. A w zasadzie... to się zastanawiam, czy nie kupić drugiego Df, a D700/D3s niech sobie używa Żona. Zobaczymy.
A w zasadzie... to się zastanawiam, czy nie kupić drugiego Df, a D700/D3s niech sobie używa Żona. Zobaczymy.
Uch, chciałbym mieć taki dylemat - czy kupić sobie jeden, czy dwa Df ;P Wrzuć proszę, w miarę wolnego czasu i chęci, jak wygląda combo Df + 35 1.4 w dłoni, jak się trzyma... (tak, jestem z tych, dla których wygląd jest ważny, nie bijcie :P)
Doprecyzuję: wiem jak testować AF na _moje_ potrzeby :-)
OK, paczkę z prześwietlonymi/niedoświetlonymi NEFami jeszcze naszykuję, skoro taka wola narodu. Dam znać. +/- 5 EV wystarczy, z krokiem 1 EV?
Wystarczy.
A w zasadzie... to się zastanawiam, czy nie kupić drugiego Df, a D700/D3s niech sobie używa Żona. Zobaczymy.
Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze za znecanie sie nad zona idzie sie do paki... ;)
Uch, chciałbym mieć taki dylemat - czy kupić sobie jeden, czy dwa Df ;P Wrzuć proszę, w miarę wolnego czasu i chęci, jak wygląda combo Df + 35 1.4 w dłoni, jak się trzyma... (tak, jestem z tych, dla których wygląd jest ważny, nie bijcie :P)
W dłoni mi się nie chciało, ale masz:
https://plus.google.com/u/0/photos/109122604012963168901/albums/5956879058352472609?authkey=COPIt96p3IfOhgE
Natomiast tutaj:
http://www.michal.terajewicz.pl/df/raw/
Plik "iso-f.zip" - podmieniłem na NEFy.
Dodałem plik "ev.zip" - czyli +/- 5 EV z krokiem 1 EV.
Pawel Pawlak
13-12-2013, 16:36
Dzięki :)
To chyba tyle, jak coś jeszcze wymyślicie, to postaram się zadość uczynić, ale już nie tak ekspresowo, muszę się zająć innymi sprawami :-)
Polecam się.
ja mam mala prosbe... jestem ciekaw jak zachowa sie Df po upadku z ok 1,5-1,8 na twarde podloze... moglbys? ;)
motywuje to ciekawoscia czy bedzie nadal tak samo brzydki po jak przed?
Pawel Pawlak
13-12-2013, 17:11
A możesz zapodać może nie wszystkie, ale np. iso200, 3200 i 12800 z D3s-a i d700 te szerokie kadry nocne ?
donkiszot
13-12-2013, 17:28
Nie wiem czy przeoczyłem, czy nie było nic na temat? Jest jakiekolwiek ułatwienie do pracy z manualnymi obiektywami? czy nadal tylko kropek? Może chociaż potwierdzenie dźwiękiem działa?
Dzisiaj bawiłem się tą puchą i zrobiłem porównanie wiertarki z tą co jest w D700. Ponieważ mam dwa jednakowe szkła AF80-200/2.8 NEW które są dość wymagające jeśli chodzi o moc silnika więc pomyślałem że idealnie się nadadzą na taki test. Drugie ułatwienie to to że mam dwa te szkła więc można porównywać jednocześnie a nie opierać się na naszej pamięci. Świadkami były jeszcze dwie osoby które się ze mną zgadzały. Po pierwsze Df jest glośniejszy, bardziej warczy. Po drugie jest mniej "kulturalny" bardziej szarpie i chyba trochę później reaguje na zmiany. Po trzecie szybkość podobna a bałem się że będzie gorzej. Tyle o AF. Resztę później opiszę.
Wrażenia ogólne: Wersja srebrna :( szkoda że nie było czarnej, bo ta wygląda jak pomalowana farbą która ma udawać metal. W dotyku jak się mizia przy sankach to czuć ten plastik. Przełączniki z tyłu plastik gorszy niż na D700, to po prostu widać. Uchwyt, no płytki ale z lekkim i dość krótkim szkłem jest dobrze, z 80-200 już nie. Najgorsze w tym wszystkim jest to że jakiś baran skośnooki wymyślił oczko do paska w miejscu gdzie mamy palucha wskazującego. Masakra, ociera mi się palec za każdym razem jak sięgam do przedniego kółka a potem z powrotem na spust. Jak bym kupił Dfa to zdjąłbym ten trójkąt z ucha i nosił bez paska. Najdziwniejsze jest to, że jest miejsce z tyłu na to ucho czyli idealnie w pasowane by było pomiędzy nasze palce wskazujący-kciuk. Na dodatek tak powieszony aparat nie leciałby na dupę jak robi to teraz nawet z przypiętą 50/1.8. Przednie kółko daje się przełączać, ale nie ma wyrafinowania w nim, ma lekki luz a mimo to aby pokręcić i "przeskoczyć" o jedno oczko to trzeba użyć sporej siły. Tylne działa normalnie jak w innym sprzęcie. Były zarzuty do blokady koła od iso, dla mnie działa idealnie, jestem w stanie jedną ręką wcisnąć blokadę i jednocześnie przekręcić pokrętło a prawą ręką trzymać aparat w powietrzu. Nie trzeba go odkładać i kombinować na dwie ręce. Tak wszyscy chwalą stare sprzęty a chyba nie wielu tak naprawdę ich używało, bo blokada korekcji ekspozycji w takim FE2 to dopiero masakra. Tam dostać się paluchem przy pryzmacie a szczególnie w rękawiczkach to... Pokrętło od PSAM hmmm no takie trochę głupie, mogłoby go nie być i realizować to po przez przycisk+koło albo osadzić na tarczy pod czasami tak jak miał FA. To w Df ma tą dziwną blokadę co trzeba podnieść koło i na dodatek ma to takie dziwne luzy że bałem się co by nie urwać go.
Podsumowując, aparat ciekawy, srebrny blee (ale wiadomo są gusta różne) czarny całkiem ładny ale widziałem tylko na zdjęciach, z małymi stałkami lekki. Do MF kiepsko się nadaje bo matówka przeciętna, nawet chyba ma mniejsze powiększenie jak D700 i zero wspomagaczy, a taki klin to by było coś. Jak stanieje i to dość mocno to może zagości w mojej torbie. Według mnie powinien kosztować około 7tyś, no max 8tyś.
No to tak: pasek jest OK, wystarczy odpowiednio ułożyć dłoń/palce. Gdyby był tam gdzie opisałeś, to dopiero właśnie by mnie wnerwiał. Oczywiście to rzecz gustu.
Matówka: nie widzę żadnego problemu z ręcznym ustawianiem ostrości na tej matówce, nie potrzebuję żadnego klina, nawet w mrocznych warunkach. Inna sprawa, że mam bardzo dobry wzrok, może jak ktoś ma słabszy, to będzie narzekał, wtedy klin się może i przyda.
Pawle, dorzucę NEFy, o które wnioskujesz, dam znać :-)
donkiszot
13-12-2013, 21:21
A działa potwierdzenie ostrości dźwiękiem? czy tylko kropek? Oczywiście ze szkłem bez CPU.
Ja też mam dobry wzrok :) spróbuj zabawy taką 85/1.4 na takiej gładkiej matówce i na tej przystosowanej do szkieł jasnych a nie od f/2.8 i mających klin i raster. Dla mnie to nawet szkda gadać jak duża jest różnica, na tej z klinem szybciej ostrzę niż AF i na dodatek 100% trafień, na gładkiej zawsze jest jakieś ale. Co do paska, to mi pasek zwisa, ja pisałem o miejscu mocowania do body i o tym metalowym trójkącie przymocowanym do oczka. Nie ma możliwości aby w palec się nie wbijał, bo spoczywa nawet na tym mini gripie na górze, a tam właśnie powinien być nasz palec. Może oprócz sokolego wzroku masz jeszcze palec ekstra giętki, nie taki jak mój sztywny badyl :)
Jest możliwość, żeby się w palec nie wbijał, tylko za mało go trzymałeś w ręku, żeby odkryć prawidłowy chwyt :-) Ja już go chwytam odruchowo tak jak trzeba i bardzo dobrze wszystko leży.
Co do ostrzenia na matówce to możemy się w nieskończoność przerzucać, więc nie ma sensu ciągnąć. Ja nie widzę problemu - Ty masz problem. To sprawa indywidualna.
No można go chwycić tak jak sprzedawcy podają, czyli w dwa palce :) wtedy nić się nie wrzyna. Nie ważne, mi to przeszkadza, tobie nie i tyle w temacie.
pastwisko
13-12-2013, 22:04
Troche tobez sensu, że trzeba odkrywać jedyny słuszny sposób trzymania aparatu.. Chodzi o ten chwyt, i wtedy kciukiem spust?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/12/ZNIKONDFINHAND1JPG-2.jpg
źródło (http://www.imaging-resource.com/PRODS/nikon-df/ZNIKONDF-INHAND1.JPG)
Haha szkoda że nie ma kominka, by się łatwiej kadrowało patrząc z góry
Też mi to przeszkadzało z początku, wystarczyło chwilę pomyśleć. Podobnie miałem z F4, który uchodzi za wzór ergonomii. Podobnie "uwiera" złączka od paska, dopóki się nie rozkmini, jak go trzymać, wtedy leży idealnie.
EDIT Aż sprawdziłem. Naturalny ruch - biorę pasek/uchwyt pomiędzy palec wskazujący a serdeczny. Ręka sama się układa. Zero problemu. Deep, na pewno robiłeś to prawą ręką? :-D
Nie, lewą bo prawa była zajęta dłubaniem w nosie (lewą nie potrafię)
Przygotowując się na jutrzejszy wyjazd w plener wziąłem właśnie do ręki FM2 i okazuje się, że ucho od paska w FM2 ma takie samo położenie jak w Df. Przez 7 lat użytkowania FM2 nie miałem do tej pory problemu z uwieraniem w palec. Nie miałem, ponieważ nie wiedziałem, że jest nieergonomicznie. Jutro zapewne będę miał, gdyż teraz wiem. :)
Przygotowując się na jutrzejszy wyjazd w plener wziąłem właśnie do ręki FM2 i okazuje się, że ucho od paska w FM2 ma takie samo położenie jak w Df. Przez 7 lat użytkowania FM2 nie miałem do tej pory problemu z uwieraniem w palec. Nie miałem, ponieważ nie wiedziałem, że jest nieergonomicznie. Jutro zapewne będę miał, gdyż teraz wiem. :)
Nie martw się, ten wirus nie przenosi się przez internet :-) Podobnych bajęd się nasłuchałem (sam je produkowałem!) na temat "niewygodnego" F4.
Pawle, niestety tylko DNG, NEFy poszły w kosz:
http://www.michal.terajewicz.pl/df/raw/ (d700d3s.zip)
Pawel Pawlak
13-12-2013, 23:22
Ok. Dzięki. Pobawię się w LR :)
Ja też mam dobry wzrok :) spróbuj zabawy taką 85/1.4 na takiej gładkiej matówce i na tej przystosowanej do szkieł jasnych a nie od f/2.8 i mających klin i raster. Dla mnie to nawet szkda gadać jak duża jest różnica, na tej z klinem szybciej ostrzę niż AF i na dodatek 100% trafień, na gładkiej zawsze jest jakieś ale. Co do paska, to mi pasek zwisa, ja pisałem o miejscu mocowania do body i o tym metalowym trójkącie przymocowanym do oczka. Nie ma możliwości aby w palec się nie wbijał, bo spoczywa nawet na tym mini gripie na górze, a tam właśnie powinien być nasz palec. Może oprócz sokolego wzroku masz jeszcze palec ekstra giętki, nie taki jak mój sztywny badyl :)
Nie ma o czym dyskutować, w jakimś celu wymyślili klin do manualnego ostrzenia, jest to oczywista oczywistość, że to duże ułatwienie i nie trzeba mieć wady wzroku żeby z tego korzystać. Pewnie puszczą wymienną matówkę za dodatkowe $
A ja mam FE2 i tam mi ucho nie przeszkadza bo ta pucha nie ma gripa i się ją właśnie dlatego inaczej trzyma niż Dfa. W F4 ucho się wbija i jest to fakt, ale widzę że ty potrafisz pięknie dostosowywać swoje dłonie do każdego dzyngla :) zazdroszczę.
W dłoni mi się nie chciało, ale masz:
https://plus.google.com/u/0/photos/109122604012963168901/albums/5956879058352472609?authkey=COPIt96p3IfOhgE
Przepysznie! Dzięki :)
pastwisko
14-12-2013, 12:56
Przygotowując się na jutrzejszy wyjazd w plener wziąłem właśnie do ręki FM2 i okazuje się, że ucho od paska w FM2 ma takie samo położenie jak w Df. Przez 7 lat użytkowania FM2 nie miałem do tej pory problemu z uwieraniem w palec. Nie miałem, ponieważ nie wiedziałem, że jest nieergonomicznie. Jutro zapewne będę miał, gdyż teraz wiem. :)
Tylko miedzy FM2, a Df jest jedno małe différance, które wymaga aktywnosci paliczków w tamtym rejonie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img547.imageshack.us/img547/3608/txe1.jpg)
cyt" wziąłem właśnie do ręki FM2 i okazuje się, że ucho od paska w FM2 ma takie samo położenie jak w Df"
to ucho w Df-ie podniesiono w stos. do FM3 i jemu podobnych, pewnie dlatego właśnie, żeby zminimalizować uwieranie przy manipulowaniu kółkiem
Klin mi tylko przeszkadzał. Ja wolę mieć czystą matówkę. Dla mnie to jest oczywista oczywistość. Klin by mnie tylko wnerwiał, a w niczym nie pomagał. Nie ma o czym dyskutować.
Co do kółka, w teście opisałem, jak można wyeliminować konieczność jego używania, ja go nie używam, moim zdaniem jest zbędne.
Jestem po pierwszej sesji z Df i 35 mm, idealny minimalizm, mogłem się skupić w 100% na robieniu zdjeć :-)
W sumie, to to kółko mogłoby być tam, gdzie Canon ma przednie kółko i spust, z wierzchu uchwytu z przodu. Chyba że to jest opatentowane.
(...)
Jestem po pierwszej sesji z Df i 35 mm, idealny minimalizm, mogłem się skupić w 100% na robieniu zdjeć :-)
(...)
WTF Ja w D300 tez skupiam się tylko na robieniu zdjęć. O co więc chodzi?
Klin mi tylko przeszkadzał. Ja wolę mieć czystą matówkę. Dla mnie to jest oczywista oczywistość. Klin by mnie tylko wnerwiał, a w niczym nie pomagał. Nie ma o czym dyskutować.
Fotografowałeś kiedykolwiek na matówce z FM3a?
Mam dwie takie matówki E3 i K3. K3 czyli z klinem wygrywa z E3 pod każdym niemal względem. Jedyna przewaga E3 to wytrasowane linie, które ułatwiają zrobienie prostego zdjęcia. Nowoczesny klin pozwala naprawdę szybko ustawić ostrość, zwłaszcza jeżeli zależy fotografującemu na małej GO. Gładka matówka nie ma nawet startu.
Borat1979
14-12-2013, 19:35
WTF Ja w D300 tez skupiam się tylko na robieniu zdjęć. O co więc chodzi?
Marketing Nikona widać rzucił się co poniektórym na mózg :)
Wczoraj wziąłem to cudeńko do ręki (niestety nie pozwolili uruchomić) i mogłem ocenić utęsknioną, bo odzyskaną ergonomię starych dobrych pokręteł na korpusie. W zasadzie jest prawie OK, czyli to, czego się spodziewałem. Poza jednym zgrzytającym "drobiazgiem", który uzasadnia połowiczność pseudo-retro designu (pomijam wymogi wynikające z faktu, że mamy do czynienia z cyfrówką).
Kitowy obiektyw znowu jest "G". Ja na swoje potrzeby określałem obiektywy tej kategorii mianem "gówniane" do czasu, gdy nie spotkałem się z angielskim, znacznie bardziej dosadnym i adekwatnym przymiotnikiem: gelded, czyli po naszemu wałaszony - znów bez pierścienia przysłon. Na szczęście moja przygoda z Nikonem zaczęła się na tyle wcześnie, że mam w razie czego co podpiąć.
Pierścień przysłony jest jak kultowa scena z kabaretu Tey: "był kawior czarny, był czerwony... Komu to przeszkadzało?"
Ogólnie?
1) Po użytkowaniu D800 trudno się przyzwyczaić do małego płytkiego gripu.
2) Chwała za klasyczne gniazdo wężyka spustowego, tylko do diaska jak zsynchronizować GP-1, skoro wycięli 10-pin? (w ogóle Nikon traktuje temat geolokalizacji zdjęć gorzej niż producenci komórek, do pejzażowej D800/D800E mogli choćby najprostszy moduł GPS wmontować, żeby niepotrzebny kabelek się nie plątał, albo opracować GP-2, z synchronizacją via hotshoe).
3) Rozumiem, że kwestia wagi usprawiedliwiać ma plastikowy feel korpusu.
4) Cena ...? Mówi się trudno, lans musi być drogi ;) Na półce w AB Foto stał obok D800E. Uwzględniając korektę na kitową 50/1.8 z dodatkiem 33% body wychodziły w równej cenie. no comments.
Stanieje, to kupię jako zapas/spacerówkę. Na imprezy lepszy Fuji X100s.
pastwisko
14-12-2013, 20:15
Gładka matówka nie ma nawet startu.
Ja tam ciągle wzdycham do gładkiej matówki w C645 i mimo że mialem AF, to zrobilem nim raptem kilka zdjęć, no ale wiadomo, tam jest trochę większa ;)
Natomiast w Arii miałem oczywiscie klin i jest to arcyprzydatna rzecz, bo po prostu widać że jest ostro, a nie że chyba jest ostro.
jeśli ktoś ma wątpliwości, klin czy gładka matówka, niech spróbuje ustawić ostrość przy znikomym oświetleniu ,heh
Marketing Nikona widać rzucił się co poniektórym na mózg :)Radzę ważyć słowa bo blisko ci do obrażania. Nie będzie ci przyjemnie, jesli napiszę, że widać nie potrafisz zrozumieć o czym pisze kto inny.
Borat1979
14-12-2013, 22:16
Bo to nie jest nic innego jak łykanie marketingowego bełkotu. Co ma niby ma takiego niesamowitego DF w stosunku do innych aparatów, że inne nie pozwalają skupić się w 100% na fotografowaniu?
Po co wypisywać takie brednie?
Zgadzam się. To tak jakby starsze aparaty nagle przestały robić zdjęcia po tym jak wychodzi jego następca. Ja często używam D50 i w niczym mi nie przeszkadza mała ilość pikseli w liczbie 6 milinów, ten aparat również pozwala mi na zrobienie b. dobrych zdjęć. Dodam że nie robię odbitek większych niż 30x20 a zapewne dało by się zrobić większe.
"Co ma niby takiego niesamowitego DF w stosunku do innych aparatów." - Jeżeli komuś zależy na lansie to wybierze Df-a :P. A tak na serio to nie mam pojęcia co jest takiego super w tym sprzęcie. Nikon mógł do D700 włożyć tą matryce z Df-a wy kalibrować cene odpowiednio i był by hit, co więcej nie musiał przeprojektowywać wcale aparatu, a tylko zaadoptować nową matryce w starym body. Ehhh ale co ja tam wiem, jestem tylko jedną małą szarą myszką. Co ja mogę wiedzieć czego chcą ludzie.
... Nikon mógł do D700 włożyć tą matryce z Df-a wy kalibrować cene odpowiednio i był by hit, co więcej nie musiał przeprojektowywać wcale aparatu, a tylko zaadoptować nową matryce w starym body. Ehhh ale co ja tam wiem, jestem tylko jedną małą szarą myszką. Co ja mogę wiedzieć czego chcą ludzie.
taką opinię usłyszałem dzisiaj od sprzedawcy w sklepie xxxxxxxxx (nie wymieniam nazwy, bo jeszcze będzie miał nieprzyjemności). Bardzo dużo klientów twierdzi, iż chętnie zakupiliby konstrukcję D700 z nową matrycą 16 mln pikseli. Taki korpus pewnie sprzedawałby się jak przysłowiowe ciepłe bułki :)
Bardzo dużo klientów twierdzi, iż chętnie zakupiliby konstrukcję D700 z nową matrycą 16 mln pikseli. Taki korpus pewnie sprzedawałby się jak przysłowiowe ciepłe bułki :)
to jest od dawna życzenie wielu, bardzo wielu na tym forum (w tym moje), ale mądrzy ludeczkowie (też z tego forum) twierdzą, że takowego nie będzie
nie wiem, czy maja "szklaną kulę", czy jak... , ale podobno taki sprzęt zabiłby sprzedaż D800 i D4, a drugi raz takiego "byka" Nikon nie popełni,... chyba :)
Po co wypisywać takie brednie?Widzę, że nie łapiesz, więc zapytam wprost, chcesz karteczkę?
Widać, że jak się zajmuje fotografią kilka(naście) to ciężko zrozumieć osoby z większym doświadczeniem.
taką opinię usłyszałem dzisiaj od sprzedawcy w sklepie xxxxxxxxx (nie wymieniam nazwy, bo jeszcze będzie miał nieprzyjemności). Bardzo dużo klientów twierdzi, iż chętnie zakupiliby konstrukcję D700 z nową matrycą 16 mln pikseli. Taki korpus pewnie sprzedawałby się jak przysłowiowe ciepłe bułki :)
Przypuszczam że D700 i D300 były drogie w produkcji. Zresztą tak naprawdę to w każdym body można by takową "operację " wykonać Nowa matryca, algorytmy i troszkę usprawnić AF i śmigało by że hej.
Nikon mógł do D700 włożyć tą matryce z Df-a wy kalibrować cene odpowiednio i był by hit, co więcej nie musiał przeprojektowywać wcale aparatu, a tylko zaadoptować nową matryce w starym body. Ehhh ale co ja tam wiem, jestem tylko jedną małą szarą myszką. Co ja mogę wiedzieć czego chcą ludzie.
Mógł. Mógł poprzestać na łatwiźnie i przeciętniactwie i zadowolić masy. A mógł pójść krok dalej i zrobić coś takiego, jak Df. Ryzykując gromy od "wiecznie niezadowolonych", ale za to stwarzając coś interesującego dla koneserów/snobów, niepotrzebne skreślić. Brawa za odwagę!
Borat1979
14-12-2013, 23:42
I pseudo-oldskulowa obudowa plus kilka pokręteł to ma być ta odwaga w wykonaniu Nikona?
adamouse
14-12-2013, 23:55
W kwestii D700 z matrycą D4. Nie mam szklanej kuli, ale mam wrażenie, że Nikon po prostu chce sprzedawać swoje produkty i to wszystkie. Niekonieczenie zrobi aparat, który zadowoli tłumy (czyli D710 z matrycą d4 i filmami).
Ładniej mają teraz podzielony rynek, D610 dla amatorów z kasą, D4 dla sportowców, D800 dla studyjnych i Df dla niezdecydowanych antywariuszy i lekarzy, których stać na takie ekstrawagancje.
Jak ktoś zarabia na fotografii i czuje się związany z firmą przez szlarnię wartości mercedesa albo niewycenialny sentyment, to może sobie pozwolić na D4 w terenie, D800 do studia i Df na wakacje. Może w ten sposób dzieląc marże między produkty w sumie zarobią więcej? Musielibyśmy zobaczyć ich wyniki z kilku lat z podziałem na produkty (z dokładnością do modelu), żeby to potwiedzić
W kwestii D700 z matrycą D4. Nie mam szklanej kuli, ale mam wrażenie, że Nikon po prostu chce sprzedawać swoje produkty i to wszystkie. Niekonieczenie zrobi aparat, który zadowoli tłumy (czyli D710 z matrycą d4 i filmami).
Ładniej mają teraz podzielony rynek, D610 dla amatorów z kasą, D4 dla sportowców, D800 dla studyjnych i Df dla niezdecydowanych antywariuszy i lekarzy, których stać na takie ekstrawagancje.
Jak ktoś zarabia na fotografii i czuje się związany z firmą przez szlarnię wartości mercedesa albo niewycenialny sentyment, to może sobie pozwolić na D4 w terenie, D800 do studia i Df na wakacje. Może w ten sposób dzieląc marże między produkty w sumie zarobią więcej? Musielibyśmy zobaczyć ich wyniki z kilku lat z podziałem na produkty (z dokładnością do modelu), żeby to potwiedzić
Czyli niby mają dla każdego coś dobrego. Tylko ja mam taki problem, że chciałbym pełną kładkę i nic z tego co mają mi nie podchodzi, teraz muszę sprzedać wszystko i kupić Canona, a tak bardzo bym wolał pozostać przy Nikosiu.
I pseudo-oldskulowa obudowa plus kilka pokręteł to ma być ta odwaga w wykonaniu Nikona?
Twoje wypowiedzi właśnie potwierdzają to, co napisałem :-) A że masz problemy ze zrozumieniem niektórych rzeczy, to już Ci ktoś inny tu wytknął, nie będę się powtarzał.
Z placu boju: zaskoczył mnie dziś negatywnie AF. Niby podczas testów było wszystko OK, ale dziś robiłem zdjęcia w domu, dzieciakom, w półmroku, nawet nie specjalnie mrocznym. No i AF tak średnio dawał radę, tzn. bardzo często nie potrafił ustawić ostrości na czymś, co mi się nie wydawało problematyczne. No cóż, pacjent trafił na obserwację...
Borat1979
15-12-2013, 00:44
Faktycznie nie rozumiem. Wytłumacz mi co jest odważnego w decyzji Nikona o wypuszczeniu takiego aparat? Bo ja tu nie widzę odwagi a jedynie chęć wyciągnięcia jak największej kasy na sentymencie do starych modeli, które kojarzą się wszystkim z jakością i niezawodnością.
ShutterStill
15-12-2013, 01:29
Bo ja tu nie widzę odwagi a jedynie chęć wyciągnięcia jak największej kasy na sentymencie do starych modeli, które kojarzą się wszystkim z jakością i niezawodnością.
Masz rację.. Tylko nie wiem czemu się dziwisz? Wszyscy tak robią. Zespół od marketingu robi badania, w których badają zapotrzebowanie na nowe produkty. Później dorabiają do tego ładną historyjkę, klient dołoży do tego swoją ideologię i pozamiatane.
"cieszę się " , że okazało się, że AF zachowuje się jak ten z 600/610.
Utwierdziło mnie to, że potrzebuję drugiego D3s a nie Df. :-)
Dzięki za testy, zdjęcia i spostrzeżenia.
Pozdrawiam
Sławomir
15-12-2013, 09:54
Oj, takie małe 3 grosze jak przyogladam (od przysłu****ę) się Waszej dyskusji (na stronie: bardzo ciekawej i dla mnie interesującej). Czy ktoś z Nas badał i dziwił się faktowi wypuszczenia do sprzedaży torebki za 3.000 € czy nawet 4.000 €. I kto to kupuje i po co? Myslę, że w cenie nowego Df jest właśnie około 3.000-4.000 zł (na początek) takiego właśnie działania marketingowego.
ranbir kapoor
15-12-2013, 12:29
... ja tu nie widzę odwagi a jedynie chęć wyciągnięcia jak największej kasy ....
wyciaganie kasy jest od dobrych kilku lat z wypuszczeniem kazdego kolejnego modelu aparatu
albowiem juz od ladnych kilku lat aparaty maja wszystko co czego potrzebuje 99% uzytkownikow
troche wieksza matryca, mniej ziarna na iso milion, ciut szybszy AF... tak naprawde nic to nie wnosi
DF to odwazny krok bo kokosow na tym nikon nie zarobi raczej a szansa ze dosc wtopi jest realna
fajnie wiec ze N zrobil aparat myslac o czyms innym niz tylko np o poprawieniu DR w cieniach na iso 12800 zeby na forach w testach ci ktorzy zdjecia robia co najwyzej przecietne mieli o czym pisac
do Borat1979...no to zaczynamy...przecież tez złapałeś się na marketingowy lep i kupiłeś D600, (marketingowe oszustwo, że musi być FF i tylko FF robi ładne zdjęcia...ha!..ha!..ha!) Nikon nie robi aparatów i obiektywów z miłości do fotografii, tylko z miłości do kasy...i to powinieneś wiedzieć... DF to odpowiedź na dziurę/niszę produktową, która w chwili obecnej wystąpiła...czy aparat jest wart swojej ceny, to już inna sprawa, ja np. uważam, że tak i chętnie bym go kupił, gdyby chwilowo nie inne wydatki...ale i tak będę go miał...ale wracając do wywodu, tak jest z każdą firmą, każdym produktem, dziwię się takim twoim ostrym postom, przecież jest w ofercie nikona tyle puszek, że można coś wybrać i nikt nie każe ci kupować DF-a...
Chlopaki dajcie spokoj... w tym watku moga byc tylko bitwy: ja vs Jacek i ja vs Michal :mrgreen: Dzisiaj czytalem rewju jakiegos profoto na NR, rozplywal sie nad sprzetem jakby znalazl graala.Co do uwierania w palec wskazujacy - ja tego nie poczulem, moze dlatego, ze bardziej denerwowal mnie plytki chwyt, o czym juz pisalem.
Michal, sciagnalem foty iso.zip (dzieki!) i nie wiem dlaczego, ale odnosze wrazenie, ze masz leciutki BF (lewa strona kosciola jest ostrzejsza niz front).
Borat1979
15-12-2013, 14:20
do Borat1979...no to zaczynamy...przecież tez złapałeś się na marketingowy lep i kupiłeś D600, (marketingowe oszustwo, że musi być FF i tylko FF robi ładne zdjęcia...ha!..ha!..ha!)
Gdy kupowałem D600 do wyboru z DX był D300s i D7000. Rzeczywiście wybierając aparat z jedną z najlepszych matryc na rynku dałem się złapać :)
odnosze wrazenie, ze masz leciutki BF.
Caly czas myslalem, ze to DF jest leciutki... ;) :)
PS1. Jakie to typowe, wielki ryk, bo ktos sobie kupil cos co sie NIE OPLACA, a po prostu mu sie podoba. Wiocha jedzie z tego watku, jak i z wielu innych na tym forum...
PS2. Nie mam nic przeciwko wioskom wszelakim, czuje sie na nich swietnie, ale mam nadzieje, ze czujecie roznice miedzy wioska a wiocha ;)
Co do matówek, mogli dodać opcję wymiany jak w Canonach do 5DII zdaje się, tzn. jest gładka matówka dla szkieł jaśniejszych od f/2.8 i kto chce może ją sobie do aparatu wsadzić, ustawić w menu bo przy okazji zmienia się pomiar światła. Ja mam przyciętą matówkę precyzycjną właśnie z Canona do D700 (co prawda od pewnego czasu wróciłem do standardowej, ale może w przyszłości z jakimś lepszym manualnym szkłem, kto wie..) i w tym Nikonie trzeba na stałe robić korekcję światła. W każdym razie taka precyzyjna matówka to dużo dużo więcej trafionych zdjęć z obiektywami typu f/1.4. Po prostu ładnie widac nieostry obraz przechodzący w ostry w miarę kręcenia obiektywem, żaden klin przy tym nie przeszkadza. Szkoda że w DF tak nie ma, no ale może www.focusingscreen.com i do tego aparatu będzie przycinać matówki..
Panie i Panowie..a gumy? Co z gumami..odklejają się, bo jak nie nie warto przepłacać?
Wytłumacz mi co jest odważnego w decyzji Nikona o wypuszczeniu takiego aparat? Bo ja tu nie widzę odwagi a jedynie chęć wyciągnięcia jak największej kasy na sentymencie do starych modeli, które kojarzą się wszystkim z jakością i niezawodnością.Odważny ruch, bo może stracic finansowo. Kto ci powiedział (zagwarantuje ktoś?) że to będzie przebój rynkowy? To będzie nisza. A na niewielkiej produkcji kokosów nie zbiją. Wielkiego zbytu nie będzie, bo młodzież ;) uważa gałki za krok wstecz.
dziwię się takim twoim ostrym postom, przecież jest w ofercie nikona tyle puszek, że można coś wybrać i nikt nie każe ci kupować DF-a..Dokładnie.
Chlopaki dajcie spokoj... w tym watku moga byc tylko bitwy: ja vs Jacek i ja vs Michal :mrgreen:.Ja się już nie chciałem odzywać, ale blokady nie okazuja się fatalne jak to usiłowano tu przedstawiać, deep i karolt pisali o tym (porównanie do F... wypada na korzyść Df). Za to karolt nie lubi matówki z klinem, innym z kolei jej bardzo brak.
Jaki z tego wniosek? W kwestii ergonomii nie dogodzi się wszystkim, Nie wszyscy maja takie same preferencje, ale sądziłem, że to jest wiadome. Tymczasem pare osób nie może zaakceptowac tego faktu i domagają się, żeby także to body było robione "pod nich".
Borat1979
15-12-2013, 19:28
Odważny ruch, bo może stracic finansowo. Kto ci powiedział (zagwarantuje ktoś?) że to będzie przebój rynkowy? To będzie nisza. A na niewielkiej produkcji kokosów nie zbiją. Wielkiego zbytu nie będzie, bo młodzież ;) uważa gałki za krok wstecz.
Tak można powiedzieć o każdym produkcie bo żaden nie daje 100% gwarancji sukcesu. Na każdym można zarówno zyskać jak i stracić. A problemy ze sprzedażą to prędzej niż sam sprzęt spowoduje absurdalna cena.
Cena absurdalna ale tylko na nasze warunki (chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego). A zapewne większość pracowników nikona nawet nie wie gdzie jest Polska, może niektórzy wiedzą że to kraj 3-4 świata.
Myślę że taki D710 był by murowanym hitem i napawano dałby 100% gwarancje sukcesu.
krzysztof jot
15-12-2013, 20:12
Myślę że taki D710 był by murowanym hitem i napawano dałby 100% gwarancje sukcesu.
uczepiliście się tego D710... Nikon nie numeruje normalnie tak sprzętu.
Jedyne dwa przypadki powstały jako "naprawa" błędu - lampa SB 900 na 910 - czujnik temperatury i D600 na 610 - wiadomo co. Więcej nie ma numeracji z x10 więc raczej 710 nie powstanie :)
Borat1979
15-12-2013, 20:21
Cena absurdalna ale tylko na nasze warunki (chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego). A zapewne większość pracowników nikona nawet nie wie gdzie jest Polska, może niektórzy wiedzą że to kraj 3-4 świata. Nie chodzi o nasze warunki tylko o relacje cenową pomiędzy innymi produktami na rynku. Body jest niemal dwa razy droższe niż d610 i ok. 4-5 tys zł droższe niż D800.
Pawel Pawlak
15-12-2013, 20:37
Sądzę że nikon więcej zarobi D4 + Df niż zarobiłby na D4 + następca D700 w cenie jakiej wszyscy na polskich (i nie tylko) forach oczekują. Pewnie oba są wysokomarżowe i przyciągną zdecydowaną większość oczekujących na D700mk2, d710 czy d900 - wszystko jedno jak go nazwać, podczas gdy następca D700tki, żeby wywołać falę entuzjazmu w internecie musiałby być raczej bardzo nikomarżowy. Więc najpewniej takowego po prostu nie będzie. Df i tak daje mu przewagę nad canonem, który nie oferuje w cenie 5d3 jakiegokolwiek body z matrycą 1dX
A ja nie dotykalem go jeszcze. Ale na pewno sobie kupie za jakiś czas. To fajna zabawka. Do pracy sie nie nada pewnie, ale to nic.
Aparat ma wszystko co potrzebuje w celach prywatnych. Wyglada tez superowo.
I w takich kategoriach proponuje patrzeć na ta puszkę.
Z 35-70 bedzie super zestaw.
ShutterStill
16-12-2013, 00:05
A ja nie dotykalem go jeszcze. Ale na pewno sobie kupie za jakiś czas. To fajna zabawka. Do pracy sie nie nada pewnie, ale to nic.
Aparat ma wszystko co potrzebuje w celach prywatnych. Wyglada tez superowo.
To tak jak ja :-)
na razie potrzebuję drugiego woła roboczego, ale na lato na wakacje Df będzie jak znalazł + 35mm f2.0 :-)
Tak można powiedzieć o każdym produkcie bo żaden nie daje 100% gwarancji sukcesu. Na każdym można zarówno zyskać jak i stracić. A problemy ze sprzedażą to prędzej niż sam sprzęt spowoduje absurdalna cena.Już proponuję: wyupuscić D3300, nastepcę D700 z matrycą z D4/Df - to wiadomo, że się sprzeda.
W kwestii następcy D700, to jak dla mnie Df jest właśnie świetnym następcą D700 :-)
Ale oczywiście rozumiem, że mogę być w tym odczuciu odosobniony i że inni (większość?) czeka na "normalnego" następcę.
Osobiście sądzę, że takiego nie będzie. Podział jest dość jasny wg mnie:
- reportaż/przyroda - D4
- studio/pejzaż - D800
- filmowanie - D800/D4
- podróże, ludzie, tematy ogólne, także studio i reportaż - Df
milczek77
16-12-2013, 12:43
karolt czy rzeczywiscie z tym af w d610 i df jest tak tragicznie??? ja własnie jest bliski zakupu Df jako drugiego body do mojego d3s.
Wątek nam zbacza w spekulacje. Dlatego przeniosłem ostatnie posty we właściwe miejsce http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=127512
Dzięki :)
Jak będziesz miał jakieś wnioski z porównania wysokich ISO D700/D3s/D4, to chętnie poczytam :-)
(chyba że już pisałeś, a ja przegapiłem, bo mnie nie było dłuższy czas, a tu wątek rośnie w tempie geometrycznym).
Co do AF, na razie się jeszcze nie wypowiem ostatecznie. Ogólnie działa bardzo dobrze, ale raz, tak jak pisałem, miałem z nim problemy. Niestety, nie miałem pod ręką wtedy D700/D3s, żeby szybko porównać. Dam jeszcze znać, będzie stosowne uzupełnienie w moim teście, więc bez obaw, nie przegapicie :-)
karolt czy rzeczywiscie z tym af w d610 i df jest tak tragicznie??? ja własnie jest bliski zakupu Df jako drugiego body do mojego d3s.
Moim zdaniem możesz kupować śmiało, chociaż nie wiem jakie masz wymagania względem AF. Ja AF wiele wybaczam, dla mnie to zawsze był najbardziej kapryśny i zawodny element automatyki aparatu, nauczyłem się z tym żyć.
http://www.dpreview.com/reviews/nikon-df
EDIT: Polecam strone 5 ;)
Na stronie 11 piszą że AF zaczyna mieć problemy w pomieszczeniach z umiarkowanym oświetleniem. Gdyby się to potwierdziło to znów strzał w kolano w wykonaniu Nikona. Świetna matryca (niskie szumy przy słabym świetle), słaby AF. Ciekawe to i smutne zarazem.
Na stronie 11 piszą że AF zaczyna mieć problemy w pomieszczeniach z umiarkowanym oświetleniem. Gdyby się to potwierdziło to znów strzał w kolano w wykonaniu Nikona. Świetna matryca (niskie szumy przy słabym świetle), słaby AF. Ciekawe to i smutne zarazem.
potwierdza to tylko nową politykę Nikona, która (chyba?)zakłada, nie produkowanie puszek ze sobą konkurujących,..
gdyby Df miał AF równie skuteczny co D4, byłby dla wielu tańszym zamiennikiem tegoż
Pawel Pawlak
20-12-2013, 17:35
Większość testerów twierdzi że AF daje radę, nawet w kiepskim świetle. Na DPREVIEW temu zaprzeczają. Pewnie trzeba samemu wziąć w łapska i sprawdzić :)
..... Gdyby się to potwierdziło to znów strzał w kolano w wykonaniu Nikona. Świetna matryca (niskie szumy przy słabym świetle), słaby AF. .....
Chyba w twoje.
potwierdza to tylko nową politykę Nikona, która (chyba?)zakłada, nie produkowanie puszek ze sobą konkurujących,..
gdyby Df miał AF równie skuteczny co D4, byłby dla wielu tańszym zamiennikiem tegoż
No właśnie. Jeśli Nikon chce mieć w swojej ofercie kilka różnych korpusów, to muszą się one czymś różnić. Gdyby ten DF miał wszystko z D4, to by kosztował 20 tys. i nikt by go nie kupił. Gdyby kosztował 10 tys., to nikt by nie kupił D4. To jest chyba oczywiste.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.