Zobacz pełną wersję : Spekulacje i plotki o nowościach Nikona (D6, jednocyfrowce)
mateo912
07-10-2015, 22:28
Fotografowie ery cyfrowej nigdy nie będą zadowoleni z zakupu sprzętu.
Bo za chwilę wyjdzie jakiś nowy cudak D5 czy D7 który ma 500 Mpx, ISO 1.000.000, 50 fps i AF z 200 punktami...
Czytając te nowinki techniczne zastanawiam się często jak to się dzieje że 20-30 lat temu powstało tyle świetnych zdjęć bez tego elektronicznego "cudactwa"...
a zastanawiasz się ile świetnych zdjęć powstało dzięki temu elektronicznemu "cudactwu"? ;)
pioterkow
07-10-2015, 22:47
a zastanawiasz się ile świetnych zdjęć powstało dzięki temu elektronicznemu "cudactwu"? ;)
Pokaż mi proszę konkretnie te ŚWIETNE zdjęcia które powstały tylko dzięki temu "cudactwu" i których nie można zrobić sprzętem sprzed np. 10 lat.
Mówie poważnie - ciekawy jestem.... Będę wdziećzny za konkretne przykłady.
Problem nie polega na tym, czym można zrobić dobre zdjęcie, ale kto te dobre zdjęcia robił. Kiedyś dobre zdjęcia robili nieliczni, którzy sporo na ten temat wiedzieli, znali teorię i mieli doświadczenia praktyczne. Dziś ludzie kupują sprzęt i się zaczyna. A to szumi, a to BF, a to "żółtaczka", "sraczka", czy inna "czerwonka", AF nie trafia, czasu trzeba pilnować bo poruszone wychodzi, matryca się brudzi, itp. A przecież k... nacisnąłem spust i to coś za kilkadziesiąt tysięcy powinno samo zrobić idealne zdjęcie. Jak nie zrobi, to znaczy, że jest do niczego i potrzebne jest nowe, lepsze i droższe. Tak niestety myśli większość.
Może taki prosty test. Pooglądajcie stare albumy z olimpiad na przykład z Tokio, Meksyku, Monachium, czy Montrealu, a później spróbujcie zrobić coś podobnego. Zapraszam na mecz siatkówki, na stadion lekkoatletyczny, na hokeja, ale bez podglądu na LCD, bez AF, bez VR, bez pomiaru w puszce, bez ISO-pierdylion i oczywiście bez lufy 400/2.8, bo tego wszystkiego wtedy nie było. Dziś także to wszystko można wyłączyć. Ciekawe co by z tego fotografowania wyszło? Ilu "specjalistów" od fotografowania sportu by się ostało? Pewnie nic sensownego by nie wyszło. Ale kiedyś wychodziło. I to jak wychodziło. Wychodziło, bo ludzie, którzy się tym zajmowali umieli fotografować, umieli myśleć o robieniu takich zdjęć, rozumieli co fotografują, umieli znaleźć te ważne momenty. I to bez kilkunastu fps oraz bufora na 100 zdjęć. Wiem, wiem. Tylko idiota się męczy, jeśli nie potrzeba. Łatwiej kupić nowy sprzęt. A "specjalista od fotografii" to ten, który ma kasę na wszystkie nowości. :wink:
Pawel Pawlak
08-10-2015, 09:19
To chyba nie do końca tak. Nowe możliwości sprzętowe pozwalają na więcej. Ale to tylko od fotografa zależy czy wyłączy swoją kreatywność i zda się tylko na sprzęt, czy sprzęt będzie tylko pomocny w realizacji jego wizji. A że sprzęt pomaga to oczywiste - życie jest coraz szybsze, zmiany następują coraz szybciej. Kiedyś reporter/fotograf dostawał temat i budżet który pozwolił mu z rozmysłem i spokojnie realizować temat przez miesiące. Teraz na taki komfort pracy chyba nie ma co liczyć. W mojej działce jest cała masa ująć które powstają dzięki postępowi technologicznemu w sprzęcie - i być może mogły by one powstać bez tych nowych technologii ,tylko nie wiem czy czas potrzebny na ich realizację nie byłby tak długi, że niektóre gatunki/miejsca zdążyłyby zniknąć z naszej planety. Poza tym wiele zdjęć które obecnie powstaje w minimalnym pod względem natężenia, ale naturalnym i pięknym świetle zastanym świtu czy zmierzchu nie powstawała kiedyś, bo nie mogły właśnie ze względu na "iso pierdylion" nadającym się do czegokolwiek więcej niż to zarejestrowania faktu że coś takiego miało miejsce. I bardzo osobiście pozwolę sobie wyrazi olbrzymie zadowolenie z coraz lepszego AFa który pozwala mi robić ostre zdjęcia pomimo wady wzroku.
(...) Wiem, wiem. Tylko idiota się męczy, jeśli nie potrzeba. Łatwiej kupić nowy sprzęt.
Przeczytawszy kilka pierwszych zdań już miałem Ci odpisywać, ale w sumie sam to dobrze podsumowałeś. Tylko to z "idotą" zamieniłbym na: I po co się męczyć...
Mój dziadek (93 lata) zawsze przy stole mówi: a kiedyś to nie było rowerów... A mój ojciec jak to słyszy, gorączki od razu dostaje...*
Paweł też dobrze dopowiedział. Bez tego wysokiego ISO nie powstałoby dziś tle pięknych zdjęć.
Ba, śmiem twierdzić, że te super zdjęcia z tamtejszych olimpiad dziś robi się z palcem w nosie (skrót myslowy!). A jak człowiek potrzyma troche palec na buforze, to wsrod tych 1000 zdjec nawet nie zauwazy perelek, bo bedzie mowil, ze takich to ma setki.
Takze przestancie plakac, albo kupcie sobie analoga albo czekajcie z wypiekami na twarzy na D5 albo wysylajcie swoje nowe puszki na akcje serwisowe ;)
*choć sam nas odganiał od kompa, bo to zło, a ja dziś jestem programistą
Fotografowie ery cyfrowej nigdy nie będą zadowoleni z zakupu sprzętu.
Bo za chwilę wyjdzie jakiś nowy cudak D5 czy D7 który ma 500 Mpx, ISO 1.000.000, 50 fps i AF z 200 punktami...
Czytając te nowinki techniczne zastanawiam się często jak to się dzieje że 20-30 lat temu powstało tyle świetnych zdjęć bez tego elektronicznego "cudactwa"...
A np. samochodem jakim jeździsz? Czy kupując nowego kompa, samochód, tv wymagasz od nich mniej czy wiecej?
A np. samochodem jakim jeździsz? Czy kupując nowego kompa, samochód, tv wymagasz od nich mniej czy wiecej?
Można wymagać, aby samochód np mniej palił lub potrzebował mniej czasu na rozpędzenie się do 100km/h, a aparat mniej szumiał, miał mniej nietrafionych zdjęć ;) ;) ;)
Można wymagać, aby samochód np mniej palił lub potrzebował mniej czasu na rozpędzenie się do 100km/h, a aparat mniej szumiał, miał mniej nietrafionych zdjęć ;) ;) ;)
Trzeba!!! :-)
pioterkow
10-10-2015, 11:05
A np. samochodem jakim jeździsz? Czy kupując nowego kompa, samochód, tv wymagasz od nich mniej czy wiecej?
Jeżdżę WYGODNYM autem dostosowanych do moich wymagań :)
Jasne, MOŻNA (a wg. Ciebie nawet "Trzeba" - jak napisałeś) wymagać więcej od każdej kolejnej wersji sprzętu. Tylko zauważ że to wymaganie ociera się już o paranoję...
Przejrzyj choćby swoją galerię i odpowiedz mi szczerze do którego zdjęcia niezbędne Ci było np. 100 pkt AF, 20 fps, i setki tysięcy ISO...?
Obejrzałem Twoje zdjęcia i niektóre naprawdę bardzo mi się podobają - tylko nie widzę tam zastosowania tych wszystkich super-hiper funkcji z najnowszych body.
Wymagać od sprzętu można coraz więcej i więcej, tylko tak naprawdę to bardziej marketingowcy tworzą "potrzeby" niż fotografowie realnie tego potrzebują.
Zgadzam się że w pewnych specjalnych rodzajach zdjęć (ptaki w locie z długich tele, zwierzęta w ruchu itp.) szybki AF (zwłaszcza na długich szkłach), wysokie ISO i te 10-15 fps MAJĄ sens.
Ale do większości zdjęć to bardziej marketing niż rzeczywista potrzeba...
Nie jest lepiej miec 1000 funkcji i z nich na codzien nie korzystac niz zloscic sie, ze od czasu do czasu, gdy sie je potrzebuje - nie ma ich w menu? Podejrzewam poza tym, ze najzagorzalszymi przeciwnikami technicznych cudactw za 500000 euro sa posiadacze nikonow d90.
pioterkow
10-10-2015, 12:10
Nie jest lepiej miec 1000 funkcji i z nich na codzien nie korzystac niz zloscic sie, ze od czasu do czasu, gdy sie je potrzebuje - nie ma ich w menu?
Podejrzewam poza tym, ze najzagorzalszymi przeciwnikami technicznych cudactw za 500000 euro sa posiadacze nikonow d90.
Niedługo będą szkolenia i warsztaty: "Instrukcja obsługi NIkona D7 - tysiąc najważniejszych funkcji - czas trwania: dwa tygodnie"... :) :)
Nie jestem przeciwnikiem nowoczesności - dla mnie może być i milion funkcji w nowych body. Tylko.... po co? I ile z nich jest NAPRAWDĘ do czegokolwiek potrzebnych?
Dobrze podejrzewasz - pewnie to zazdrość przeze mnie przemawia bo nie mam nawet wspomnianego przez Ciebie D90...
Najchętniej fotografuję złomem który nawet AF nie ma (Leica) i pewnie tylko przez zazdrość wyżywam się*na forum o nowoczesnych body...
Ufff... Wyrzuciłem to z siebie... ;)
Jeżdżę WYGODNYM autem dostosowanych do moich wymagań :)
Jasne, MOŻNA (a wg. Ciebie nawet "Trzeba" - jak napisałeś) wymagać więcej od każdej kolejnej wersji sprzętu. Tylko zauważ że to wymaganie ociera się już o paranoję...
Przejrzyj choćby swoją galerię i odpowiedz mi szczerze do którego zdjęcia niezbędne Ci było np. 100 pkt AF, 20 fps, i setki tysięcy ISO...?
Obejrzałem Twoje zdjęcia i niektóre naprawdę bardzo mi się podobają - tylko nie widzę tam zastosowania tych wszystkich super-hiper funkcji z najnowszych body.
Wymagać od sprzętu można coraz więcej i więcej, tylko tak naprawdę to bardziej marketingowcy tworzą "potrzeby" niż fotografowie realnie tego potrzebują.
Zgadzam się że w pewnych specjalnych rodzajach zdjęć (ptaki w locie z długich tele, zwierzęta w ruchu itp.) szybki AF (zwłaszcza na długich szkłach), wysokie ISO i te 10-15 fps MAJĄ sens.
Ale do większości zdjęć to bardziej marketing niż rzeczywista potrzeba...
Ale człowiek to taka bestia, że zawsze chce wiecej, lepiej, szybciej.
A co do zdjęć to warto pokazać galerię zdjęć nieudanych, gdzie jakiś element nie zagrał. Oczywiście większość nieudanych to MOJA I TYLKO MOJA WINA, ale te w których zawiódł sprzęt do dziś nie raz śnią mi się po nocach.
Pawel Pawlak
18-11-2015, 09:18
no to oficjalnie wiemy że D5 się pojawi ;)
http://nikonrumors.com/2015/11/18/development-of-nikon-d5-wireless-transmitter-wt-6-and-speedlight-sb-5000-officially-announced.aspx/
Pięknie, ale obawiam się o cenę. 30tys?
Czy nowe speedlight'y beda mialy radio?
no to oficjalnie wiemy że D5 się pojawi ;)
http://nikonrumors.com/2015/11/18/development-of-nikon-d5-wireless-transmitter-wt-6-and-speedlight-sb-5000-officially-announced.aspx/
To było praktycznie pewne, pytanie jest inne: czy różnica będzie warta dopłaty do D3s/D4/D4s?
Jak dla mnie prawdopodobnie nie, biorąc pod uwagę, że cena będzie wynosić z 30k D5 musiałby mieć z 15 fps(z pomiarem światła/AF) i matrycę 24 Mpix działającą per piksel jak obecna z D4(czyli coś około 1 EV postępu). Zabrzmi to kontrowersyjnie, ale odchylany ekran tez bym przygarnął ;)
Nowy symbol może na to wskazywać. Canon tak zrobił. Myślę, że Nikon wreszcie też pójdzie tą ścieżką.
Ciekawe jaką częstotlwość wybiorą. Raczej nie te z Pocket Wizardów bo by musieli robić 2 wersje aparatów.
Założę się, że będzie nowy moduł AF.
Pawel Pawlak
18-11-2015, 12:24
O tym czy "warto" dopłacać każdy zadecyduje arbitralnie - bo jeśli się chce to można, nie ważne czy coś potrzebne czy nie ;)
O tym czy się będzie opłacało dopłacać, to już łatwiej obiektywnie zadecydować; nawet jeśli będzie miał 24mpix, 15fps z AF i AE, gibany ekranik, super AF w LV i iso lepsze o 2 EV, to wcale nie oznaczą że zawsze dopłata będzie opłacalna. Zapewne znajdzie się grupa dla której połowa tych nowości jest wystarczająca do dowolnej dopłaty i druga taka, która nie zdecyduje się nawet na drobne dopłaty bo im po prostu jest to zbędne :) Jeśli komuś z nadwyżką wystarcza d3s, to po kiego wała ma dopłacać olbrzymie pieniądze za rzeczy które i tak są zbędne ? ;)
Ja tam nie mówię TAK ani NIE, zanim nie odpowiem sobie na pytanie na ile nowe rozwiązania są dla mnie wartościowe.
Hmm, a sobie tak mysle, że w koncu ten D400 będzie!
No bo zobaczcie, D5, D6... D99. Później D101 itd. az w koncu dojdziemy do upragnionej liczby ;)
Brakuje jakiś 395 puszek. Przy założeniu ze co trzy lata nowa to D400 wyjdzie... za ~1185 lat :)
Nie zapominajcie, że może być jeszcze 5s, 6s, ...
Zakochani czasu nie liczą ;)
To było praktycznie pewne, pytanie jest inne: czy różnica będzie warta dopłaty do D3s/D4/D4s?
Jak dla mnie prawdopodobnie nie, biorąc pod uwagę, że cena będzie wynosić z 30k D5 musiałby mieć z 15 fps(z pomiarem światła/AF) i matrycę 24 Mpix działającą per piksel jak obecna z D4(czyli coś około 1 EV postępu). Zabrzmi to kontrowersyjnie, ale odchylany ekran tez bym przygarnął ;)
Specyfikacja była podana na rumorsach i w tej sprawie nic się nie zmieniło, czyli 20 Mpx, 15 fps (prawdopodobnie przy stałym AF), wyższe natywne iso niż w D4s. To ma być puszka dla "sportowców" (Olimpiada się zbliża) i reporterów, a nie dla miłośników detalu. Cena będzie uzależniona od tego co zrobi Canon, możliwa będzie też cicha zmowa - Canon wypuści coś od siebie przy równie wysokiej cenie.
Albo fps albo Mpx. Wiadomo, że to body do repo, flagowce zawsze są na olimpiadę.
Co do wyższego natywnego ISO - miejmy nadzieję, że nie, choć Stig by się ucieszył.
Specyfikacja była podana na rumorsach i w tej sprawie nic się nie zmieniło, czyli 20 Mpx, 15 fps (prawdopodobnie przy stałym AF), wyższe natywne iso niż w D4s. To ma być puszka dla "sportowców" (Olimpiada się zbliża) i reporterów, a nie dla miłośników detalu. Cena będzie uzależniona od tego co zrobi Canon, możliwa będzie też cicha zmowa - Canon wypuści coś od siebie przy równie wysokiej cenie.
Ale ja właśnie piszę o sporcie, biorąc pod uwagę, że agencja bierze 3,5k px na dłuższym boku, a D4 ma 4928 px możliwości cropowania są mocno ograniczone.
W "normalnym" reportażu zapas rozdzielczości jest wystarczający w sporcie niestety już nie.
Albo fps albo Mpx. .
A6000 ma 11 fps przy 24 Mpix...
A6000 ma 11 fps przy 24 Mpix...Wiem. I na dziś to jest tak mniej więcej max.
Wypuszczony 4 lata temu 1Dx ma 14 fps i 18 Mpx. Dzisiejsze body będa miały więcej Mpx/s. Ale wątpię w to czy D5 będzie miał 15 fps przy 24 Mpx (choć oczywiście byłoby fajnie, ale jestem sceptykiem)
Spodziewam się matrycy 20 Mpx lub minimalnie więcej (21-22) i 13-14 fps.
Zapomniałem o Samsungu NX1 15 fps, 28 Mpix ;)
Tak więc jest to możliwe na chwilę obecną.
By przeliczyć i zrzucić taką ilość danych nie ma problemu. Fps to kwestia mechaniki. Trzeba po każdym zdjęciu ustabilizować lustro by dobrze działał AF. Co model (flagowiec) to nikon dodaje 1 fps. Jak teraz tez tyle poprawi to nie będzie 15 ;) Bezlusterkowce czy aparaty ze stałym lustrem (Sony SLT) nie maja tego problemu. łatwiej jest też w DX, tam lustro jest mniejsze, lżejsze - mniejsza bezwładność.
Co do Mpx - ważne co inżynierowie firmy Nikon myslą o potrzebach fotoreporterów. Przecież jak wypuszczano D4 to dali tylko 16, choć w innych aparatach były gestsze matryce. Po prostu uznali, że 16 jest OK (canon uznawał, że 18 jest OK). Na dziś przesuną oczywiście te granicę ilości mpx w górę, ale o ile? Pewnie jeśli chodzi o zrzut danych to przy 14 fps mogą dac i 30 Mpx. Ale dadzą pewnie 20 do 24. Ja obstawiam bliżej 20, choć bym się cieszył z 24 - to juz by załatwiało kwestię używalnosci tego aparatu w fotografii reklamowej.
Niech dadza kompresowalne sRAWy.
Ważna sprawa - wysokie ISO. Reporter chce miec dobry jpg z body. Mniej Mpx - mniejsze szumy.
Zobacz jakie max ISO mają Sony z tego samego roku - A7RII z matrycą 42 Mpx ma 25.600, a A7SII z 12 Mpx ma aż 2 EV lepsze! 102.400 (natywne, nie programowe)
Nikon będzie wolał poszaleć z wysokim ISO, a nie z ilością Mpx.
Czy ktos pamięta, że D3x mający 24 Mpx miał 5 fps i max ISO 1600 (bez Hi)?? :) :) :)
Czy ktos pamięta, że D3x mający 24 Mpx miał 5 fps i max ISO 1600 (bez Hi)?? :) :) :)
Pamięta :) i pamięta że robił zdjęcia.
Wiem :) i dlatego piszę, że mojej fotografii te 24 Mpx by wystarczyły. Na niskim ISO pliki były genialne.
Ale posiadaczom D5 nie wystarczy ani 5 fps ani ISO 1600 :)
Zobaczymy jaki będzie postęp w 8 lat (D3x - 2008 a D5 - 2016)
Pawel Pawlak
18-11-2015, 16:50
W zakresie szybkości pewnie naprawdę dużo można na dziś zrobić, ale po pierwsze tak jak napisał Jacek - kwestia mechaniki jest ograniczeniem; wcale się nie zdziwię jeśli powyżej 12FPS (wiadomo że z taką prędkością wyrabia się AF w 1dX) AF będzie dostępny tylko w trybie LV albo z elektronicznym wizjerem. Druga sprawa praca na baterii - im bardziej wydajnie ma pracować procesor, tym więcej energii potrzebuje. Generalnie skorygowanych, odszumionych i dobrze wyglądających JPGów, wypluwanych z prędkością kilkunastu na sekundę też zabiera sporo mocy, zwłaszcza w takich body gdzie JPG ma się nadawać do publikacji i to po ciężkim kropowaniu (wystarczy spojrzeć jak wyglądają JPGi z d4 vs DF żeby zauważyć że różnica jest spora choć matryca podobna a d4 starsze - w D4 procek dokonuje trochę bardziej wyrafinowanej obróbki).
Czy ktos pamięta, że D3x mający 24 Mpx miał 5 fps i max ISO 1600 (bez Hi)?? :) :) :)
Te 5 kl/sec ma przy 12 bitowych zdjęciach, przy 14-bitowych to tak na oko ok. 1.5 kl/sec.
W nowym D5 15 kl/sec jest możliwe, pewno bez ciągłego AF. To jest chyba górna granica z ruchomym lustrem. Nikon ma w tym doświadczenie, chyba starsi "górale" pamiętają Nikona F3H, który robił zdjęcia przy 13 kl/sec.
Ale F3 High Speed,o którym piszesz miał chyba nieruchome lustro.
Masz rację, faktycznie to było stałe lustro.
F3 nie miał AF. Inne szybkie Nikony też go nie miały. F5 miał 8 fps. To ważne bo nie trzeba było mieć ustabilizowanego lustra. A i tak te aparaty nie miały kilkunastu fps jakie ma już choćby D3.
Ale F3 High Speed,o którym piszesz miał chyba nieruchome lustro.
ad vocem,
rekordy w fps były bite juz w dobie F2. Istniał specjalny motor taki w wyglądzie z podwojoną albo i potrojoną baterią. Z tym tylko , żeby skorzystac z maksymalnej predkości trzeba było wstępnie podnieść lustro i zablokować je. Tym samym mozna było tego ustrosjstawa uzywac tylko w takich sytuacjach , gdzie ta operacja podnoszenia lustra mogła byc zrealizowana.
Ja ten anons Nikona, a właściwie zapowiedź zapowiedzi, odbieram tak: "Halo, tu Nikon. Nie zapomnieliśmy o was. Właśnie pracujemy nad obiektem waszych marzeń i westchnień. Nie odchodźcie do innych, nie kupujcie też zbędnych gadżetów, bo na zbliżający się obiekt pożądań będzie potrzebna pełna skarbonka".
Pawel Pawlak
19-11-2015, 15:02
a jak myślę że za dosłowną chwilę Canon zaprezentuje 1dX mark2 która będzie miała tak dojechaną specyfikację że d4s będzie wyglądał przy niej skromnie (jak było zaczasów d3s i prezentacji 1dx - który tak naprawdę zawrotnej różnicy w foto nie zrobił, ale kilku do ślinotoku doprowadził) i nikon wiedząc o tym uspokaja że D5 też niebawem będzie.
Bo tak jest. Canon zapowiada 1DX Mk2.
Jestem ciekaw na ile szpiedzy obu firm mają wiedzę o parametrach aparatu od konkurencji. Zakres ISO, fps i Mpx - to kluczowe cechy.
krolewicz
19-11-2015, 15:19
a jak myślę że za dosłowną chwilę Canon zaprezentuje 1dX mark2 która będzie miała tak dojechaną specyfikację że d4s będzie wyglądał przy niej skromnie (jak było zaczasów d3s i prezentacji 1dx - który tak naprawdę zawrotnej różnicy w foto nie zrobił, ale kilku do ślinotoku doprowadził) i nikon wiedząc o tym uspokaja że D5 też niebawem będzie.
jak to 1dx nie zrobił różnicy? tak się składa, że mam 1d mk4, robiłem trochę wypożyczonym iksem, różnica jest kolosalna, pozamiatał wszystko i w sumie po 4 latach dalej się nie ma czego wstydzić (używałem też krótko d4, wolę iksa, nie wiem jak d4s)
trochę też nie doceniacie wartości mpx, 12mpx w D3s vs 18 w iksie, to nie tylko 6mpx, ale np okładka w gazecie albo jej brak ;)
Ale dlaczego porównujesz 1DX do D3 a nie do D4? 16 a 18 Mpx to żadna różnica.
Okładkę z 12 Mpx robi się swobodnie. Nawet i z kadrowaniem. Nawet rozkładówkę A3.
Po tym gdy nikon wypuścił D3 to Canon był z tyłu. 1Dx zrobił skok - do starych canonów, ale nie ma jakiejś przewagi nad D3-D4. To porównywalne korpusy. Decyduje system i zasiedziałość w systemie (optyce).
Pawel Pawlak
19-11-2015, 15:24
pisałem w odniesieniu do d3s a nie do 1dmk4.
Jeśli dobrze rozumiem to przed 1dx i 4d nie było okładek, bo 16-18mpix jest do tego niezbędne ?
Co do d4 vs 1dX trudno mi się wypowiedzieć - 1Dx robił na mnie świetne wrażenie jak się nim bawiłe, d4 pracuje się też świetnie. Być może w JPGach na wysokich iso dla redakcyjnych potrzeb 1dX jest lepszy, nie wiem. Mi się żadne JPGi z canona nie podobają więc nie jestem obiektywny.
krolewicz
19-11-2015, 15:34
czyli używaliście d3s i 1dx i nie uważacie, że iks jest sporo lepszy?
ja piszę z perspektywy fotoreportera, między innymi, sportowego, siedzisz na stadionie i masz cieszynkę po drugiej strone boiska, z d3s wycinasz i wychodzą straszne znaczki pocztowe, a z iksa masz trochę więcej zapasu
mówię o plikach rzędu 1500-2000px na dłuższym boku, 18mpx daje prawie 1000px na dluzszym boku wiecej niz 12mpx, wiec albo masz klatę albo jej nie masz ;)
Pawel Pawlak
19-11-2015, 15:41
no tak, z perspektyw tak drastycznego kadrowania to może być przewaga. Zamiast 1500pix na d3s jest 1837pix. W takim razie następca powinien mieć 36mpix wtedy ten kadr miałby 2594pix ;)
siedzisz na stadionie i masz cieszynkę po drugiej strone boiska, z d3s wycinasz i wychodzą straszne znaczki pocztowe, a z iksa masz trochę więcej zapasuD4 ma 16 Mpx. Może zaczniesz porównywać 1Dx do D2hs?
Pawel Pawlak
19-11-2015, 16:05
Sądzą po jakości JPGa w powiększeniu 100%, że pliki 1dX bardziej nadaje się do kadrowania od tych D4(w d4s detaliczność i ostrość JPGa poprawili -zapewne właśnie z ego powodu). Ale nadal ta przewaga liniowo wynosi 21% wobec d3/d3s i ok 5% względem d4/d4s.
edit:
z ciekawości zrobiłem mały eksperyment. Przyciąłem 2 kopie zdjęcia z d700 do 2 cropów; jeden miał na długim boku 1233pix (odpowiednik kropa z d3s) a drugi 1500pix (odpowiednik kropa z 1dx). Oba powiększyłem do 8mpix (A4 w DPI) i jakoś nie widzę kolosalnej różnicy. Nie chcę udowadniać że nie ma róznicy miedzy d3s a 1dX w rozdzielczości, ale nie jest ona tak kolosalna jak podajesz - to 1000pix różnicy to nie jest tak że na d3x masz zostaje Ci 500 a na 1dX 1500, tylko liniowo 21% więcej jest na obrazki z 1dX.
krolewicz
19-11-2015, 16:24
D4 ma 16 Mpx. Może zaczniesz porównywać 1Dx do D2hs?
d2hs też używałem, wbrew pozorom niezła puszka :) porównywałem do d3s, bo Paweł stwierdził, że premiera iksa niewiele zmieniła - moim zdaniem w pewnych zastosowaniach zmieniła sporo, d4 wyszedł po 1dx
a że iks po 4 latach i dwóch puszkach Nikona (d4 i d4s) jest w zasadzie dalej "naj", to ja nie wiem co musi mieć puszka, żeby wspomniany już Paweł stwierdził , że sporo zmieniła :D
Zmartwię was - żadna puszka nie będzie już dużo zmieniała. Przyrost Mpx - kilkanaście procent liniowo, przyrost fps - kilkanaście procent, zysk w ISO może 1 EV (i może lepsze odszumianie jpg w body na bardzo wysokich ISO) choć pewnie skala ISO zostanie wyniesiona w kosmos, ale to i tak nie będą użyteczne ISO.
Duży skok był gdy te puszki stały się FF/FX.
Zobacz jaki jest postep między D3 a D4s. Niektórym się nie chce zmieniac body, taki to postep. I co z tego, że jest pare Mpx więcej i troche mniejsze szumy.
Teraz do D5 ja myslę, że ludzi skusi nowy czujnik AF. Oby był tylko dopracowany.
Pawel Pawlak
19-11-2015, 16:43
Jacek, pewnie każdy coś tam znajdzie co go zainteresuje ;)
Nowy sensor AF nawet jeśli dopracowany też raczej rewolucji nie zrobi - będzie troszkę szerzej i może naprawdę minimalnie wyżej w kadrze; jeśli lutro będzie ruchome to na większe zmiany nie ma co liczyć.
W d800 narzekałem na AF w kontrowym świetle - na bokach było gorzej niż na centralnych, ale nawet na centralnych było gorzej z celnością niż na d700 (w "klasycznym" oświetleniu d800 zawsze radził sobie lepiej) W d4/d4s o dziwo wszystkie pola trafiają pięknie i to w każdym świetle.
Nie wiem też żeby ktoś narzekał na AF w d810 ?
Ja. Boczne (te nie krzyżowe) są nieużywalne i to także w D700, D3 itd - co pewnie jest tu herezją. Nawet przy zdjęciach ze światłem, bez kontry. Musi być w miarę kontrastowy motyw, który fotografujemy, a na twarzy nie ma kontrastu. Słaby kontrast + słabe światło - AF zbyt leniwy, niepewny. I ja tu nie piszę o reporterce (ludzie - jak wy sluby robicie? - podziwiam was) ale o statycznych kadrach. Dlatego ja ciagle pracując na przysłonie otwartej - np 1.4 używam centralnego i przekadrowuje. Co prawda inni twierdzą, że to niemożliwe bym trafiał przy przekadrowaniu, ale ja wiem co ja robię i jakie mam efekty. Trafiam centralnym, nie trafiam bocznym. Czekam na krzyżowe z boku kadru. Nie chcę przekadrowywać, bo to problem z VR. Jak poczekam na uspokojenie VR to już niestety nie trafię z ostroscią. Więc nie używam VR gdy przekadrowuję na otwartych przysłonach. Mam wysokie wymagania i chcę mieć 90% zdjęć celnych. Tak mam (a i tak ciągle sprawdzam na LCD).
d2hs też używałem, wbrew pozorom niezła puszka :) porównywałem do d3s, bo Paweł stwierdził, że premiera iksa niewiele zmieniła - moim zdaniem w pewnych zastosowaniach zmieniła sporo, d4 wyszedł po 1dx
a że iks po 4 latach i dwóch puszkach Nikona (d4 i d4s) jest w zasadzie dalej "naj", to ja nie wiem co musi mieć puszka, żeby wspomniany już Paweł stwierdził , że sporo zmieniła :D
Chyba w zapowiedziach prasowych. D4 wyszedł w styczniu 2012 i był od razu dostępny. 1Dx zapowiedziano w listopadzie 2011, ale od razu z zastrzeżeniem dostępności od marca 2012. A i z tym były chyba kłopoty.
ja piszę z perspektywy fotoreportera, między innymi, sportowego, siedzisz na stadionie i masz cieszynkę po drugiej strone boiska, z d3s wycinasz i wychodzą straszne znaczki pocztowe, a z iksa masz trochę więcej zapasu
mówię o plikach rzędu 1500-2000px na dłuższym boku, 18mpx daje prawie 1000px na dluzszym boku wiecej niz 12mpx, wiec albo masz klatę albo jej nie masz ;)
Ja piszę z perspektywy czystego hobbysty: jak idę fotografować samoloty to mam dwa korpusy i dwa obiektywy ;). Jeden korpus mam 36mpx, a drugi 12mpx i mało muszę cropować; bo używam sprzętu, który w danej chwili jest mi potrzebny.
Myślałem, że fotoreporter też dysponuje trochę większą ilością sprzętu :(.
krolewicz
19-11-2015, 18:45
tez mam dwa korpusy, na jednym długie tele, na drugim krótkie do pola karnego/cieszynek
i mam mieć trzecie body z 600 lub lepiej 800mm? nie bardzo widzę akrobacje z trzema puszkami, 400mm i 600 lub 800 na raz, o tym kto by mi to dźwigał i za to zapłacił to już nie wspomnę :D
świetnym rozwiązaniem jest wbudowany TC w 200-400 od Canona, miałem okazje używać i jest genialne, ale jakoś nie widać na horyzoncie podobnego patentu do 300 2.8 lub 400 2.8
świetnym rozwiązaniem jest wbudowany TC w 200-400 od Canona, miałem okazje używać i jest genialne, ale jakoś nie widać na horyzoncie podobnego patentu do 300 2.8 lub 400 2.8
Owszem co do 200-400 + wbudowane TC tu pełna zgoda, że jest to super pomysł i do tego wykonanie. Jako użytkownik przez bardzo długi czas N200-400/4 i to obu wersji mogę z przykrością napisać, że jest to super szkło gołe które nie cierpi TC :(.
Co do tele - oczywiście inne warunki, ale sam na 36mpx mam zapięte 500/4 VRII na drugim 12mpx różnie, bywało że właśnie 200-400/4 VRII i jakoś nie narzekałem że nieraz do lotniska było trzeba iść parę kilometrów.
No ale hobby to jak z kochanką - dla przyjemności wszystko ;).
za nikonrumors
New 20MP FX sensor
4k video
173 autofocus points (update: new focusing module with larger coverage)
Native high ISO of 102,400
15 fps
Body design similar to the D4s
Announcement expected in late 2015 or in early 2016.
To już było, vide post nr 1222.
Po świętach Bozego Narodzenia dowiemy się od Nikona jaką specyfikację będzie miał D5.
Jeszcze miesiąc i będziemy wiedzieć wszystko o nowym flagowcu Nikona.
Mamy zdjęcia : http://nikonrumors.com/2015/12/12/first-pictures-of-the-nikon-d5-dslr-camera.aspx/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/NikonD5DSLRcameraleak-1.jpg
źródło (http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2015/12/Nikon-D5-DSLR-camera-leak.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/NikonD5DSLRcamerapictureleak-1.jpg
źródło (http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2015/12/Nikon-D5-DSLR-camera-picture-leak.jpg)
Dziwne, że w body dla reporterów guzik ISO znalazł się tam dopiero teraz.
Pawel Pawlak
13-12-2015, 13:37
Faktycznie, wielu przypisywało iso do REC. Teraz nie będzie trzeba.
Wg ostatnich doniesień AF 153 a nie 173 pola
http://nikonrumors.com/2015/12/11/the-new-nikon-d5-will-have-153-autofocus-points-and-native-high-iso-of-102400.aspx/
max iso na poziomie 102400 to jakiś odjazd. Do tej pory bezpiecznie można założyć że do bardzo wielu zastosowań można było przyjąć za w pełni użyteczną czułość wartość ok. 1-0,5EV niższą niż to co podaje nikona. Jeśli więc Jeśli iso 51200 będzie na poziomie iso3200 z d3 to aż trudno sobie to wyobrazić ;) W każdym razie taki przyrost uważam za zauważlany nawet w stosunku do d4s, czy d4/d3s. Oczywiście trzeba sobie zadać jak często jest on nam potrzeby ?
Biorąc pod uwagę szybkostrzelność i wielkość sensora z całą pewnością możemy liczyć na utrzymanie XQD ewentualnie wprowadzenie CFast2.0
Ciekawie to się zapowiada; jeśli do tego będzie video 4K 30/60fps i fullHD np. 120FPS to cena zapewne też będzie z kategorii SF ;)
... i pod D5 podpięta Sigma ;)
153 czy 173 - jeden pies ;) Tylko jak szeroko będą punkty krzyżowe - oto jest pytanie :)
Pawel Pawlak
13-12-2015, 16:14
pewnie szeroko - nowy Af musi w końcu ładnie wyglądać w porównaniach z canonami ;)
Ja generalnie mam nadzieję na dalsze postępy w precyzji i powtarzalności AF. Optymalnie będzie jeśli seria przy priorytecie AF nie będzie zwalniała, a wszystkie zdjęcia będą ostre ;)
To jakie pole będzie jakie jakoś mało mnie rusza. Mogę śmiało powiedzieć że 75% kadrów robię na bocznych AF, wykorzystując śledzenie w AF-C i naprawdę nigdy nie mam problemu z tym że nie są to krzyżowe pola. Bardziej mnie interesuje jak AF będzie praktycznie działa niż to jaką teoretycznie będzie miał czułość, albo jakie pola będzie wykorzystywał (mając doświadczenie z d300,d700, serią d4, serią d4, d800 i d750 mogę śmiało powiedzieć że to co wygląda tak samo nie koniecznie takie same musi być, a nawet więcej - to co wygląda na lepsze wcale lepsze być nie musi ;) )
Co do szerokości pokrycia kadru - jest jak najbardziej ZA. Optymalnie było/jest na d300/d7200 - ale z przyczyn technicznych nie ma się co tego spodziewać.
Ja mam problem. Mialem i mam. Prawie zawsze pracuje z przekadrowaniem. Na szczęście generalnie to moje kadry są dośc statyczne więc mogę tak robić. Choć przy szkle 1.4 trzeba naprawdę mieć wprawę w takiej pracy. Moj kolega na kursie uczy że to niemożliwe :)
Ja tez jestem przekonany ze krzyzowe będą szerzej. Tylko nie wiem jak bardzo. Kazdy postęp będzie fajny. Oby był jak największy.
Zapewne ten sam moduł będzie w D900 itd. Bo ja pwenie D5 nie kupię (20 Mpx?), ale na nowy moduł AF bardzo czekam.
Czyzby czas wymienic D3s na D5? ;) Niedlugo pewnie sie przekonamy... W sumie po przyzwyczajeniu sie do D810 juz rzadko kiedy wracam do D3s bo nie chce mi sie targac klocka ze soba, biore tylko jak foce wyscigi kolarskie i potrzebuje miec dwa szkla w gotowosci ;)
Hmm, niby będzie powrót do 2xCF.
ShutterStill
14-12-2015, 12:39
Czyzby czas wymienic D3s na D5? ;) Niedlugo pewnie sie przekonamy... W sumie po przyzwyczajeniu sie do D810 juz rzadko kiedy wracam do D3s bo nie chce mi sie targac klocka ze soba, biore tylko jak foce wyscigi kolarskie i potrzebuje miec dwa szkla w gotowosci ;)
Ja po przesiadce z 2x d3s na 2x d810+ grip, tęsknię za wydajną bateria i wygodniejszym uchwytem tylko ;)
Ja ostatnio dobilem do 3000 na jednym aku w D810 wiec nie bylo tak zle ;) Grip by sie przydal do lepszego pionowego chwytu, ale z drugiej strony D810 z gripem to jeszcze wiekszy kloc niz D3s ;)
Czyzby czas wymienic D3s na D5? ;)Ze względu na wysokie ISO?
Te natywne 102tys wcale nie znaczy, że to będzie uzyteczne. Użyteczność się pewnie skonczy na 25.600
Nie spodziewam się skokowej poprawy w redukcji szumu na wysokim ISO. Jak poprawią o 1 EV to to będzie to co myślę, że zrobią.
Hmm, niby będzie powrót do 2xCF.Byłoby świetnie gdyby było CFast2.0 zamiast XQD.
A mowilem ze ten XQD sie nie przyjmie...
Tak mówiłem też. Ale ja bym nie dał głowy, że Nikon nie będzie brnął w XQD. Bo sądzę, że niestety będzie ...Oni są strasznie odporni na krytykę. Patrz system Nikon 1.
Pawel Pawlak
14-12-2015, 16:23
ja mam nadzieję że będzie XQD albo CFast2.0. XQD już poznałem i jest fantastyczny - nie miałbym nic przeciwko 2xXQD.
CFast2.0 to inna sprawa - jestem za. Niestety standardy jake wymysla sobie Sony czesto nie stają się standardami. Poprzednie karty pamięci wymyslone przez Sony to Memory Stick. Gdzie one są?
(pytanie retoryczne - wiem gdzie są, - np w drugim slocie mojej starej kamery Video ;), czy nadal nawet w lustrzankach - ale razem z SD!).
Ze względu na wysokie ISO?
Nie, ze wzgledu na lepszy AF, lepszy sensor, wiecej Mpx oraz fps. Ja nie mam problemow z foceniem na 12800-25600 w D3s ani w D810. Ale ja nie potrzebuje miec gladkich obrazkow, potrzebuje trafione ;)
Pawel Pawlak
14-12-2015, 16:40
iso25600 na d810 to już ostro ;)
Ja po takie ISO nie sięgam. 3200 to u mnie max. 6400 używałem (D800), ale tylko dla swojej "archiwizacji" miejsca czy wydarzenia, a nie do pokazywania ludziom :)
Marudzę lekko na AF, choć z tym co mam mam 90% trafień przy F 1,4 - 2,0, więc jest OK. Chciałbym tylko mieć wygodniej czyli bez przekadrowania.
Jacku, na jakich konkretnie szkłach?
Wszystkich jakie używam do focenia osób. N85/1.4D, N70-200/2.8VR, N200/2 (to okazjonalnie - nie moje), N135/2D.
Wg mojej skromnej oceny, rowniez maksymalne uzywalne ISO w d810 to 3200. Staralem sie nie wychodzic poza 1600 jak nie musialem.
Co do D5 to super pucha sie szykuje ale slono ta przyjemnosc bedzie kosztowala. Moj strzal 7499 USD na starcie. Jedyny plus to ze d4/s uzywane poleca sporo w dol ;)
Jedyny plus to ze d4/s uzywane poleca sporo w dol ;)Raczej nie, o czym nauczyła sytuacja z D3s, które wcale ostro nie poleciały po wyjściu D4 czy nawet D4s. :)
iso25600 na d810 to już ostro ;)
Jakbym chcial gladko to bym kupil stare Sony ;) ;)
EDIT: Moj D3s po ostatnich przygodach z kwasnym deszczem przeszedl gruntowny remont wiec tak naprawde mam praktycznie nowy aparat i ten na pewno zostanie u mnie do konca swych dni, ale jak mam zmieniac topowa puszke na nowy model to 8 lat przerwy miedzy jedna, a druga to chyba juz mozna ;) ;)
Nowe foty: http://nikonrumors.com/2015/12/14/the-upcoming-nikon-d5-dslr-camera-will-have-a-20-mp-sensor-plus-more-leaked-d5-pictures.aspx/
Nie ma guziora do notatek głosowych!! :(
Zgłupieli? Przycisk Mode dali tak daleko od spustu? (bez przesady z tym naśladowaniem Canona - chcą by się canonierzy do nas przesiedli?) ISO dali obok, to znowu Mode wyrzucili. Krok do przodu i krok do tyłu. Zgłupieli.
Nie ma guzika L (tak jak w D4, więc właściwie na co liczyłem?)
No i matryca jednak 20 Mpx (tak myślałem). Dla repo - OK, pewnie będzie dobre wysokie ISO. Dla mnie 20 to ciut za mało.
Ekran na tych zdjeciach siakis taki maly ;)
Rafal pewnie notatki bedzie mozna wrzucic pod ktorys Fn.
tomisiek
15-12-2015, 07:29
Ale górny ekran wygląda na większy. Przynajmniej na tych zdjęciach. Tylko dlaczego sigma podpięty? ?? ;)
Nowe foty: http://nikonrumors.com/2015/12/14/the-upcoming-nikon-d5-dslr-camera-will-have-a-20-mp-sensor-plus-more-leaked-d5-pictures.aspx/
Nie ma guziora do notatek głosowych!! :(
Pewnie da się podpiąć pod jakiś Fn.
Kurna, ostatnio robiłem foty ponad 650 dzieciaków i przydałyby mi się noty głosowe. Nie ma tego niestety w niższych modelach.
- - - - kolejny post - - - - - -
Pacz pan, nie pomyślałem, że dla niższych też można. Ajajaj!
The steps would be;
1-Press the LV button to put the camera in Live View mode.
2-Press the OK button to start recording
3-Record your voice memo
Ale każda notatka to klapnięcie lustrem i licznik +1.
Pawel Pawlak
15-12-2015, 10:00
Pewnie da się podpiąć pod jakiś Fn.
Kurna, ostatnio robiłem foty ponad 650 dzieciaków i przydałyby mi się noty głosowe. Nie ma tego niestety w niższych modelach.
- - - - kolejny post - - - - - -
Pacz pan, nie pomyślałem, że dla niższych też można. Ajajaj!
The steps would be;
1-Press the LV button to put the camera in Live View mode.
2-Press the OK button to start recording
3-Record your voice memo
Kiedy lata temu kupiłem d2h a potem d2x zastanawiałem się po co komu te notatki, a kiedy niedawno kupowałem D4 notatki były jednym "bajerów" na które się cieszyłem :)
W świecie dzisiejszych dslrów z video takie brak takich notatek w niższych modelach to tylko segmentacja rynku, bo sprzętowo aparaty są w 100% przygotowane do ich realizacji. Szkoda że nie można tego skonfigurować w dowolnym modelu. W d5 zapewne będzie można je przypisać do któregoś klawisza. To chyba w reporterce za duża funkcjonalność żeby ją wyeliminować ?
Z całą pewnością
Patrząc na zdjęcia D5 widać moim zdaniem ukierunkowanie N na video.
Świadczy o tym zbliżenie wyłącznika video do spustu oraz usytuowanie włącz ISO przy spuście.
Jest nowy fn3 w miejscu info i to jest dobry ruch.
Ale każda notatka to klapnięcie lustrem i licznik +1.
Wiadomo, to nie to samo co notatka głosowa, ale mi w zupelnosci wystarczylo by to z LV.
- - - - kolejny post - - - - - -
Patrząc na zdjęcia D5 widać moim zdaniem ukierunkowanie N na video.
Świadczy o tym zbliżenie wyłącznika video do spustu oraz usytuowanie włącz ISO przy spuście.
Jest nowy fn3 w miejscu info i to jest dobry ruch.
I bardzo dobrze. Dobre wideo to podstawa.
Szkoda, ze przy 1080p60 jest raptem 10 minut. Ciekawe czy to wina patentow czy znow "genialny" pomysl ludzi z Nikona?
O 30min wiem, ale dziesiec? Mam tak w D750.
mateo912
15-12-2015, 10:21
Wiadomo, to nie to samo co notatka głosowa, ale mi w zupelnosci wystarczylo by to z LV.
- - - - kolejny post - - - - - -
I bardzo dobrze. Dobre wideo to podstawa.
Szkoda, ze przy 1080p60 jest raptem 10 minut. Ciekawe czy to wina patentow czy znow "genialny" pomysl ludzi z Nikona?
O 30min wiem, ale dziesiec? Mam tak w D750.
a nie przypadkiem ograniczenie wielkości pliku związane z systemem plików karty (fat32)?
Chyba nie, bo teraz spradzilem i plik mov ma bitrate 38000kb/s, co daje ~4.8MB/s.
10min = 600sek * 4.8 = 2850MB, a to mniej niż 4GB.
No chyba, ze gdzies sie pomyliłem w obliczeniach lub to po prostu kolejny wspanialy pomysl nikona.
ps. Nie rozumiem tez co ma tu system plikow do rzeczy. GoPro nagrywa i w locie dzieli pliki. Ja wrzuce je na Timeline to mam ciągły materiał.
Ok, niech już bedzie te 30min, ale nie 10.
Do czego i w jakich sytuacjach używacie notatek głosowych? Nigdy nie miałem potrzeby, ciekaw jestem gdzie i co w praktyce sie notuje.
A na przykład to, komu robisz zdjęcie. Idziesz na stadion i widzisz różne konkurencje, dziesiątki ludzi, których nie znasz, a później główkujesz, czy to był finisz stumetrówki, czy może coś innego. Do tego spiker często informuje, że ktoś tam startuje, ktoś tam coś wygrał, ktoś pobił jakiś rekord - możesz to sobie szybko nagrać i wiedzieć, jak podpisać konkretne zdjęcie. Na przykład.
Zdjęcia pozowane np. komunie, mikołajki itp. Notujesz nazwisko klienta, czy chociażby klasę.
Pawel Pawlak
15-12-2015, 13:17
Notuję także uwagi do miejsc które dokumentuję w czasie rekonesansu terenu - np. jaki widzę potencjalny potencjał miejsca, gdzie leży itp. albo pomysły na przyszłość związane z danymi miejscami.
Info o osobach w przypadku takich "zbiorówek" jak wymienił TOP jest bezcenne.
Każdy przycisk powinien być dowolnie przypisywalny i wtedy każdy by miał takie przyciski które chce, tam gdzie chce.
Do czego i w jakich sytuacjach używacie notatek głosowych? Nigdy nie miałem potrzeby, ciekaw jestem gdzie i co w praktyce sie notuje.
To ja jeszcze dopowiem: jesteś na turnieju młodych piłkarzy i musisz zrobić zdjęcie 650 dzieciakom. Wpada Ci dana grupa pod ściankę, a ty nie masz jak zapisać skąd są.
Wysyłasz później te foty grafikowi, który zbiera je z całego kraju, a ten biedny chce sobie strzelić w łeb, bo nie wie jak je podpisać.
ps. Choć jak już pisałem, mogłem się ratować LV i nagrać sobie: teraz grupa z Zielonej Góry, a teraz z Żar, itd.
Każdy przycisk powinien być dowolnie przypisywalny i wtedy każdy by miał takie przyciski które chce, tam gdzie chce.To wcale nie jest takie fajne rozwiązanie jakby się mogło wydawać. Plusy - wiadomo, napiszę o minusach:
- pożyczasz komuś albo od kogoś body. I nie wiadomo co jest grane.
- pracujesz na kilku body, z których i tak jakieś nie ma opcji konfigurowania wszystkiego. Więc i tak pozostawiasz ustawienia domyślne by się spasować z drugim body
- najważniejsze - guziki mają dziwne opisy - np F5. To by trzeba było pamiętać. Już wolę guzik z napisem WB. A jak guzik ma mieć WB, a ja mam mieć pod nim Mode - to co? To mylące.
Dobrze jak na guziku jest opis funkcji jaką on wykonuje.
Raczej denerwujące jest przenoszenie guzików (teraz w D5 ISO i Mode).
Jednocyfrowce mają trochę inną guzikologię niż reszta. Dla mnie, sporadycznie z nich korzystającego o dziwo gorszą. ISO i WB wolę mieć u góry. I w D5 tak będzie.
Mnóstwo fotoreporterów pracujących na canonach jako zaletę wymienia możliwość obsługi body prawą ręką, bez puszczania uchwytu i bez puszczania obiektywu. Mają pod prawą ręką wszystko co istotne. Nikon dopiero w D5 dał ISO obok spustu. Dotychczasowe położenie ISO i WB uważałem za nieergonomiczne.
Mi taka szybka obsługa to rybka. Ja robię wszystko pomału i pożądam guzika L :)
Jeszcze jedno zastosowanie, to notatki o kadrowaniu zdjęcia i opisie dla osoby przygotowującej zdjęcie np. w biurze agencji.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, mianowicie dlaczego nie dolozyli obok guzika AF-ON nastepnego guzika i tam nie umiescili Fn3? A moze nawet 2 guzikow np z ISO i Fn3, a przycisk Mode i Info zostawic na swoich miejscach.
Przeciez to bedzie bardzo nieporecznie odrywac lewa reke od obiektywu aby wcisnac tam przypisana pod siebie funkcje Fn3.
Zdaje sobie sprawe ze nie kazdemu N dogodzi ale bylo by bardziej porecznie. Wedlug mnie.
Irma, wtedy co by mieli zmienić w D6? :) Mam wrażenie, że oni to specjalnie robią - przecież wystarczyłoby zapytać kilkunastu fotografów o guzikologię, wybrać średnią i koniec tematu.
Z tą "średnią" to nie jest tak prosto, jak się wydaje. Są różne pomysły i każdy ma dla nich własne uzasadnienie - nie ma żadnej "średniej". A do tego dochodzą uwarunkowania konstrukcyjne i technologiczne. Chciałoby się mieć ten przycisk w innym miejscu, ale tam (w środku) tego miejsca nie ma. Można ewentualnie coś wewnątrz przeprojektować i przenieść, robiąc wolne miejsce na ten przycisk, ale zaraz sypią się inne rzeczy i jest jeszcze gorzej. Co to za problem dołożyć jeszcze jakiś inny dodatkowy przycisk, czy przełącznik, tylko że procesor nie ma już żadnego wolnego wejścia i trzeba z czegoś zrezygnować, albo zmienić procesor i wszystko projektować od nowa. Tam wewnątrz wszystko jest maksymalnie "upchane" i tylko ktoś, kto takie rzeczy projektował wie, że czasem by się chciało, ale za rozsądną kasę się nie da. Wystarczy pooglądać zdjęcia (filmy), jak wygląda takie body z rozkręconą obudową. Tam nie ma miejsca praktycznie na nic dodatkowego. Wszędzie jakieś płytki, tasiemki i oczywiście mechanika - lustro, migawka i masa innego złomu.
JK wszystko sie zgadza, tylko ze tak patrzac na tyl d5, to namieszali niemilosiernie.
A AF-ON jak stoi samotny, tak dalej stoi, tutaj naprawde pod kciuka przydalby sie z 1 albo i 2 nowe przyciski.
Z przodu dodali nowy przycisk funkcyjny Fn2, super sprawa. Tutaj duze brawa.
Ale tyl to chaos, poprzestawiali przyciski, zniknal komentarz glosowy, z boku przyciskow pododawali po dwa znaki i znaczenia.
To wcale nie jest takie fajne rozwiązanie jakby się mogło wydawać. Plusy - wiadomo, napiszę o minusach:
> - pożyczasz komuś albo od kogoś body. I nie wiadomo co jest grane.
- pamięć ustawień
- pożyczasz inny model i też masz problem
> - pracujesz na kilku body, z których i tak jakieś nie ma opcji konfigurowania wszystkiego. Więc i tak pozostawiasz ustawienia domyślne by się spasować z drugim body
- kilka body i tak ma inaczej guziki więc nie masz gorzej
> - najważniejsze - guziki mają dziwne opisy - np F5. To by trzeba było pamiętać. Już wolę guzik z napisem WB. A jak guzik ma mieć WB, a ja mam mieć pod nim Mode - to co? To mylące.
- przyciski naciska się na pamięć
- w Sony rx100 przekonfigurowalem kilka przycisków i dało się przyzwyczaić
- możesz nalepić naklejki
- nie ma obowiązku rekonfiguracji
A do tego dochodzą uwarunkowania konstrukcyjne i technologiczne. Chciałoby się mieć ten przycisk w innym miejscu, ale tam (w środku) tego miejsca nie ma.
Nie wierzę w to. Przycisk potrzebuje jakiegoś mini czujnika i tyle. Miejsce zawsze się znajdzie.
ISO zmieniam nie częściej niż raz na godzinę, trybu pomiaru światła – wcale. Jak włączę aparat, to oprócz zmiany przysłony i czasu (no i czasami wspomnianej czułości), nie zmieniam w nim nic. Przepraszam – przed każdą kolejną robotą format kart i 2× w roku przestawiam godzinę. ;) Jak czytam Wasze rozprawy o rozplanowaniu przycisków, to się zastanawiam – to sprzęt do roboty, czy pad do giercowania? :)
Stig, tu chodzi mi tylko wylacznie o Fn3, ktory mogli umiescic miedzy AF-ON a pokretlo, i tyle albo az tyle. Reszte zostawic tak jak bylo.
ISO zmieniam nie częściej niż raz na godzinę, trybu pomiaru światła â wcale. Jak włączę aparat, to oprócz zmiany przysłony i czasu (no i czasami wspomnianej czułości), nie zmieniam w nim nic. Przepraszam â przed każdą kolejną robotą format kart i 2× w roku przestawiam godzinę. ;) Uuuu. Widać, że nie pracujesz w jpg.
Uuuu. Widać, że nie pracujesz w jpg.Nie po to kupuję topowe body, żeby wyciągać z niego tylko część jego możliwości.
Jak zwykle stig mierzy swoją miarą. Jak on nie, to inni też...
Sam pracuję wyłącznie w RAWach, ale już nie raz miałem sytuację na meczu, że musiałem w trakcie oddać jedną z kart, bo rzecznik prasowy/media menedżer musiał gdzieś od razu podesłać kilka fot.
I pamiętam jak za pierwszym razem oddałem mu RAWy. Przychodzi i mówi, że karta padła ;)
Od tamtej pory robiłem RAW + jpg.
Stig, od razu uprzedzam, nie było czasu na wołanie rawa z puszki. Gość siedzi za tobą, nagle puka cię w ramię i musisz oddać kartę.
ps. I taka ciekawostka, kolega Tomek Gawałkiewicz, fotoreporter z nie wiem już ile, 20? 30-letnim stażem robi tylko w jpg. A robi tych imprez 10 razy więcej ode mnie. Kiedyś nawet mnie pytał co to RAW.
EDIT:
Teraz sprawdziłem, kolega Tomek "biega" już 50 lat z aparatem.
ps. I taka ciekawostka, kolega Tomek Gawałkiewicz, fotoreporter z nie wiem już ile, 20? 30-letnim stażem robi tylko w jpg. A robi tych imprez 10 razy więcej ode mnie. Kiedyś nawet mnie pytał co to RAW.
Bo nie traci czasu na wołanie RAW ;)
Ogólnie podziwiam bo, nie przejmuje się sprzętem. Jak kupił kiedyś 3 x D700, to jak podpiął obiektywy, tak zostawił. Musiałem mu tłumaczyć menu i co można w nim ustawić.
Ale z karty umie zgrać? Czy kupuje nowe gdy się zapełnią? ;)
Wszystko zależy od tego, na czym komy zależy. Jak ktoś ma nerwowego, takiego kąpanego w gorącej wodzie, szefa lub zleceniodawcę, to się musi spieszyć i robić JPEG-i. Jak ma normalnego, to robi jak mu wygodniej. A jeśli ma oddać zdjęcia następnego dnia, to nie bawi się w JPEG-i, bo to strata czasu i czasem zbyt duże ryzyko, tylko robi RAW-y. Czasem jest tak, że fotograf ma tylko wykadrować i nacisnąć spust, a zdjęcie w JPEG-u natychmiast przez WiFi ląduje na laptopie, który służy do szybkiego wydrukowania tego zdjęcia - tak to czasem działa. Konkurencja się kończy, a krewni i znajomi zawodników lecą do obsługi foto kupować fotki. Ale to tylko jedna z opcji. Ja robię tak jak Stig - matryca ma możliwie najlepiej zarejestrować obraz, a na obróbkę przychodzi czas nieco później. Ale ja już stary jestem i potrafię odróżnić aparat fotograficzny od PlayStation, czy innego smartfona. :wink:
No to ja dorzucę jeszcze coś: mnie interesuje tylko przycisk Mode i pokrętło do zmiany z A na S - szybko. Resztę wcześniej mam ustawione :)
Ale z karty umie zgrać? Czy kupuje nowe gdy się zapełnią? ;)Ty się śmiej. Ale jeden z forumowiczów (byłeś z nim nawet na którymś z plenerów - Dwór Luboradza) zgrywa zdjęcia z karty, ale te pełne karty zostawia jako archiwum. Bo jak mu padnie to jedna karta, a nie HDD gdzie ma zgrane wiele kart. Co sesja kupuje nowe CF. Ale on mało fotografuje.
Przykro mi, że się tak do siebie odnosicie. Musi pójść za to kartka, niestety. Posty usunięte.
Ja się wcale nie smieję, to z autopsji. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=244476&p=3622283&viewfull=1#post3622283
Ty się śmiej. Ale jeden z forumowiczów (byłeś z nim nawet na którymś z plenerów - Dwór Luboradza) zgrywa zdjęcia z karty, ale te pełne karty zostawia jako archiwum. Bo jak mu padnie to jedna karta, a nie HDD gdzie ma zgrane wiele kart. Co sesja kupuje nowe CF. Ale on mało fotografuje.
Hmmm, ale to wcale nie jest takie głupie.
Wszystko zalezy ile te zdjęcia są warte.
ps. I taka ciekawostka, kolega Tomek Gawałkiewicz, fotoreporter z nie wiem już ile, 20? 30-letnim stażem robi tylko w jpg. A robi tych imprez 10 razy więcej ode mnie. Kiedyś nawet mnie pytał co to RAW.
EDIT:
Teraz sprawdziłem, kolega Tomek "biega" już 50 lat z aparatem.A się śmiali niektórzy, że Reuters wymyśla :D
Gdzie tam. Tak robi większość repo w zwykłych gazetach. Na siatkówke idą na pierwszy set meczu po to by mieć zawodników w tych koszulkach co trzeba (i tego przeciwnika co trzeba po drugiej stronie siatki). Po 30 latach bycia do dyspozycji 24h/doba takie rzeczy się załatwia ciut na odpieprz (delikatnie to określam). Po co siedzieć na meczu dłużej niż pół godziny. przecież mecz może trwac nawet 2,5. Ale to i tak jeszcze zbyt profesjonalne podejście, teraz ma się zdjęcia nadsyłane do redakcji od amatorów, a dziennikarze piszący sa wyposażeni w kompakty. Myślcie, że oni robią w RAW? Chyba nie macie złudzeń.
I z drugiego końca - tzn fotografii reklamowej. Pewien wykładowca (doktor) na pewnej uczelni (nie w moim mieście) będący jednocześnie świetnym fotografem od reklamy (kiedyś praca głównie w LF, diapozytywy itd) pracował jedynie w formacie ..... tiff. Bo jpg jest stratny, a RAW - po co? (to jego słowa) On ustawia wszystko w body. Bardzo sie zdziwił, że w RAW można ustawiać WB. Przyznał, że w takim razie zainteresuje się tym formatem.
To było na tyle w kwestii posługiwania sie formatami, profesjonalizmem (oraz po częsci - stanem szkolnictwa).
No bo tu, na forum, ludzie sporo czytają, uczą się i w końcu wiedzą trochę więcej niż typowy chałturnik fotopstryk (nawet taki z papierami). Co takiego fotografa obchodzi jakość, jeśli to i tak pójdzie w jakiejś tandetnej gazecie, albo w necie jako 400 pix na dłuższym boku, często bez informacji o autorze. Zdecydowana większość tej chałtury tak właśnie wygląda. Liczy się szybkość, żeby było szybciej od konkurencji, więc czasem trafiają się nawet stopklatki i też jest OK. To my tu mamy trochę inny punkt widzenia, taki dziwaczny i nietypowy, bo duże wydruki, bo jakość ważna, bo trzeba WB dokładnie ustawić, coś wyciągnąć. I dlatego te RAW-y. Do tego trzeba mieć wolny czas, chęci i najlepiej się tym bawić (pasjonować). A jak się tylko odwala chałturę za niewielką kasę, na jakieś dziwne umowy, to po co się męczyć. To chyba dość typowe podejście. Jeden z moich znajomych leci wszystko na w JPEG-ach, na Auto WB, korekt nie używa, bo i po co. Ma markowy sprzęt i to wystarcza, bo przecież Canon z segmentu PRO robi najlepsze zdjęcia. Mówi, że to wszystko nie ma znaczenia, nie ma wpływu na to, czy zdjęcia "pójdą", czy nie "pójdą", bo czasem idą jeszcze gorsze i jest OK. Ale po pracy, dla siebie, czasem na tym samym służbowym sprzęcie, choć ma też swój, robi tylko RAW-y, bo z tego mają być fajne zdjęcia, którymi można się pochwalić. A codzienna robota, to zupełnie inna sprawa. Są fotki? Są. Z markowego sprzętu? Z markowego. No to o co chodzi? Edytor jakoś to poprawi i będzie dobrze.
Niektórzy z nas są nieco spaczeni. Ci, dla których fotografia to zawód, a jednocześnie pasja. Dla mnie nie jest istotne jak g... temat fotografuję – zawsze staram się zrobić je jak najlepiej, i poświęcić tyle czasu w postprocesie, ile mogę (lub ile ma sens). Ale przynajmniej 1/3 moich zleceń to takie, gdzie za 30 zdjęć i po odprowadzeniu podatku, zostaje mi np. na zapłacenie ZUSu i tankowanie auta przez miesiąc. Tak więc spokojnie mogę się z nimi cackać nawet cały dzień. Przez większość czasu w ciągu roku mam tyle wolnego, że nawet jeśli trafią mi się 2 repo dziennie, potem mam 2-3 wolnego, żeby je ogarnąć. Chociaż i tak nie zdarzyło mi się, żebym zestaw oddał 2 dni po akcji. Wracam z meczu/koncertu czy czegokolwiek innego masowego (w kwestii ilości zdjęć), i nawet jeśli jest to 1. w nocy, to ludzie mają linki do galerii, zanim otworzą oczy dnia następnego. O 2. nad ranem i tak nikomu nic po belejakich JPGach. Wszyscy oglądać będą na drugi dzień, kiedy dojdą do siebie, a wtedy dostaną w miarę dobrze przebrane i przede wszystkim lepsze klatki. Nie trzeba cudów – wyprostować, dociąć, z lekka balans skorygować and thats all. Wszystko porządnie przeskalowane, podostrzone, podpisane, w poręcznej i dobrze wyświetlającej galerii, z subdomeną… Takie coś aż chce się oglądać – w przeciwieństwie do paskudnych JPGów, które jakiś lokalny dziennikarzyna w ilości 8 sztuk, wrzucił na paskudną stronę, której CMS przeskalował wszystko do 650 pikseli po dłuższym boku, bez podostrzania, ze spapranym balansem, krzywe i błyśnięte wbudowaną lampą. :) Nie wszyscy zawodowi fotografowie, muszą wysyłać zdjęcia prosto z imprezy. Gdybym miał tak robić chociaż w 1/3 przypadków, pewnie już bym się tym nie zajmował. Nie kręci mnie takie wyrobnictwo.
Stig, też tak robiłem ale już z tego wyrosłem. Siedzenie do 4. nad ranem, by ludzie z samego rana mogli obejrzeć zdjęcia z imprezy? Sory, to już minęło.
Robię tyle, za ile mi zapłacili.
Oczywiście, nie neguję czyjegoś warsztatu pracy. Każdy pracuje jak lubi.
ShutterStill
17-12-2015, 00:51
Ja też wolę na "gorąco" obrobić zdjęcia na rano i mieć spokój, niż zabierać się od początku z rana.
Z nocnych imprez, które zaczynają się ok północy wracam ok 3, do 5 mam wszystko zrobione i idę spać. Rano jeszcze raz przejrzę i wrzucam na ich Facebook (zwykle trochę ponad 200 zdjęć).
Wszystko w RAW, bo.. tak wolę.. ;)
. Nie wszyscy zawodowi fotografowie, muszą wysyłać zdjęcia prosto z imprezy. ...Nie wszyscy i nie zawsze, ale czasami jest taka konieczność - warunek wynajęcia fotografa. Kilka lat temu kumpel (chyba znasz, Piotr S) obsadzający inne miasto załatwił mi fotografowanie na Łuczniczce meczy Mistrzostw Europy siatkarek - faza grupowa, 3 dni po 2 mecze dziennie. Sęk w tym, że zdjęcia (jpg) musiały być wysłane na serwer CEV (dla niewtajemniczonych - Europejska Federacja Siatkówki) w ciagu 30 minut od końca meczu. W tym zdjęcia z konferencji prasowej, która była 15 min po meczu! W tym samym momencie co konferencja odbywała się rozgrzewka i prezentacja drużyn grających w kolejnym meczu tego dnia - to też było narzucone, że ma być w zestawie zdjęć. Jednym słowem - trzeba było po pierwszym meczu jednocześnie być i fotografować w 2 miejscach oraz wysyłać zdjęcia do CEV. Jakoś dałem radę się roztroić ;) ale to było hardcore. Mimo pracy w jpg kłopot był by wybrać zdjęcia i choćby je przykadrować. Zero czasu. Miałem hasła do serwera CEV (w końcu jakoś trzeba było je tam wrzucać) a zdjęcia brał kto chciał (cały świat ? ;)). Sęk w tym, że to CEV narzucał warunki fotografowi i nie było zmiłuj. Dziś fajnie to wspominam, nie załapałem się niestety na MS mężczyzn.
Stig, też tak robiłem ale już z tego wyrosłem. Siedzenie do 4. nad ranem, by ludzie z samego rana mogli obejrzeć zdjęcia z imprezy? Sory, to już minęło.
Robię tyle, za ile mi zapłacili.No widzisz, mi m.in. właśnie za to płacą. Wiedzą, że zdjęcia będą dobre, ale co najważniejsze – rano będzie można już ją oglądać. Klienci nie są specami od fotografii, ale dobrze znają się na wydawaniu/oszczędzaniu pieniędzy. Mogliby zaoszczędzić 2-3 stówki i zlecić to Januszowi czy Ziutkowi (bo różnica, którą są w stanie dostrzec czy zrozumieć, może nie być dla nich warta tej, jaką muszą dopłacić), ale Janusze nie dość, że zrobią mimo wszystko gorsze zdjęcia, to oddadzą zestaw po dwóch czy trzech dniach (bo studia, bo do pracy trzeba było iść, albo koledzy wyciągnęli na imprezę, albo komputer się zawieszał, etc.). Poza tym wolę właśnie najpierw obrobić materiał a dopiero po tym iść spać, niż sobie nawarstwiać robotę – np. w przypadku 2- czy 3-dniowego festiwalu. Piątek, sobota, niedziela – na bieżąco przygotowywany materiał z każdego dnia, żeby już w poniedziałek przed południem o tym zapomnieć i siąść do innej roboty lub spokojnie odpoczywać.
Stig, jak się ogląda Twoje zdjęcia to bardzo w oczy rzuca się świetnie dobrany balans bieli niezależnie od sytuacji. Korzystasz z x-rite color checkera? Druga rzecz to czy masz jakiś GPS do aparatów, czy ręcznie tagujesz zdjęcia?
Mam Color Checkera, ale przypominam sobie ten fakt, kiedy jestem na sesji i nie ma go w torbie. ;) Balans ustawiam w postprocesie na oko lub na jakąś szarość (i rzecz jasna później nieco dopieszczam).
Geotaguję ręcznie – w ViewNX to chwilka. Chyba, że jest to np. repo w którym ciągle zmienia się lokacje – wtedy czasami używam zapisanych śladów ze smartfona i importuje do ViewNXa, który taguje foty właśnie na jego podstawie.
Pawel Pawlak
18-12-2015, 11:04
http://nikonrumors.com/2015/12/17/more-nikon-d5-pictures-leaked-online.aspx/
podobno AF pokrywa cały obszar DX.
Jeśli tak będzie to postęp spory. Przynajmniej 30% liniowo w stosunku do tego co obecnie znamy z d4/d4s/d8x0 a jeśli to naprawdę będzie prostokątny obszar to pokrycie pole krycia AF może przynajmniej teoretycznie będzie ok 2x większe.
Szkoda, że nie szerzej niż DX. W trybie DX pól byłoby mniej niż w FX.
Mnie interesuje rozłożenie punktów krzyżowych.
Pawel Pawlak
18-12-2015, 12:40
wg mnie całkowite wypełnienie obszaru DX to bardzo dużo. Jeśli dobrze mi się wydaje to pola AF zaczynałyby się ok 17-18% od krawędzi kadru ? No to chyba nieźle ?
Przy dość ciasno kadrowanemu zdjęciu całej stojacej sylwetki (w fashion to standard) wypada mieć ostrość na glowie. A głowa jest wtedy przy samej krawędzi kadru. Poza obszarem DX. Wiem jedno - ciężko mi będzie dogodzić ;) bo bym chciał punkt (najlepiej krzyżowy choc niekoniecznie bo głowę łapie liniowy) poza obszarem DX.
Pawel Pawlak
18-12-2015, 14:27
Ja nie wiem czy kiedykolwiek zdecydują się zrobić taki układ, bo pracowałby w takim zakresie optyki że dokładność byłby pewnie jednym wielkim ciągiem lamentów i krytyki ;)
Przy zastosowaniu sublustra i czujników poza matrycą, jest to niewykonalne. Na czujnik muszą padać promienie biegnące od krawędzi soczewki do miejsca na matrycy, gdzie miałby być pomiar. Czyli praktycznie po boku komory lustra. Trzeba by powiększyć komorę, lustro i sublustro (do szerokości 36 mm).
Pawel Pawlak
18-12-2015, 14:47
Ja wiem, ale sądzę że nie doczekamy się takiego rozmieszczenia czujników PD na matrycy nawet dla trybu LV.
Pokrycie całej powierzchni pola DX w zasadzie pokrywałoby się (może minimalnie słabiej na wysokości) z rozłożeniem czujników PDAF na matrycy Sony A7rII. Mimo to że dla Jacka_Z to mało ;) to nie chce mi się wierzyć w tak optymistyczny wariant ;)
Zobaczymy jak w praktyce wyjdą te zmiany.
Każde szersze rozstawienie jest zawsze mile widziane.
hostman22
20-12-2015, 20:17
zmiany zmianami..., jestem ciekaw czy ta muszla oczna będzie pasować do d600... ;)
Przy zastosowaniu sublustra i czujników poza matrycą, jest to niewykonalne. Na czujnik muszą padać promienie biegnące od krawędzi soczewki do miejsca na matrycy, gdzie miałby być pomiar. Czyli praktycznie po boku komory lustra. Trzeba by powiększyć komorę, lustro i sublustro (do szerokości 36 mm).
A jaki to problem? Akurat to jest konstrukcyjnie najprostsze do zrobienia. Trzeba powiększyć komorę lustra, ale nie zmienia się: pryzmat, migawka, tylko samo lustro musi być trochę dłuższe. Pewnym problemem może być rozmieszczenie tych wszystkich wewnętrznych bebechów, płytek, fleksów, ale to powinno dać się zrobić bez większych problemów. Gorzej by było z wysokością kadru, bo zapewne musiało by się to skończyć zmiana położenia osi obrotu lustra i zwiększeniem odległości pomiędzy bagnetem, a migawką. Ale dla długości kadru większych problemów nie widzę. No może taki, że body by "urosło" w poziomie o kilka milimetrów.
Zupełnie innym i chyba realnym problemem jest jakość optyki na brzegach kadru.
Nie tylko jakość, ale również telecentryczność. Pomiar fazowy bazuje na porównaniu kątów padania światła. A że matryce mają z tym problemy, to obiektywy szerokokątne konstruuje się tak, żeby światło padało jak najbardziej prostopadle. To znowu utrudnia pomiar.
Pawel Pawlak
22-12-2015, 13:03
http://nikonrumors.com/2015/12/21/more-nikon-d5-details-killer-af.aspx/#more-100227
wg najnowszych doniesień D5 ma to "killer AF" ;)
Poza tym możliwe 2 wersje - 2xCF albo 2xXQD - mało mi się w to chce wierzyć, ale nie byłoby to złe.
Dziwne, że nie dali WiFi. W pracy reporterskiej bardzo by się przydało, najlepiej z opcją wypychania zdjęć od razu na serwer (jak w EyeFi).
Pawel Pawlak
22-12-2015, 13:10
Myślę że problemem może być praktycznie całkowicie metalowa konstrukcja reporterskiego body.
Pewnie mogli zrobić odłączaną zewnętrzną antenę, ale to: 1. znów nie integralna konstrukcja 2. jeśli kasować za antenę, to lepiej za cały moduł wifi ;)
Dziwne, że nie dali WiFi. W pracy reporterskiej bardzo by się przydało, najlepiej z opcją wypychania zdjęć od razu na serwer (jak w EyeFi).
Rozmawiałem o tym zarówno z ludźmi z nikona jak i z canona. Wszyscy jednomyślnie przyznają, że problem jest im znany, ale fizycznie jest to niemożliwe z uwagi na magnezowe obudowy profi puszek.
Pawel Pawlak
22-12-2015, 13:13
no i trafiłem ;)
Moim zdaniem jest to do obejścia patrząc na smartfony, wszelakie urządzenia czy nawet karty eye-fi. Ale nie dziwi mnie niechęć do tego, przy cenie wysyłaczek wi-fi w okolicy 2k pln i jednak istniejącym sporym popycie w kraju, a zwłaszcza za granicą.
Nie widzę problemu, żeby przykleić antenę pod gumą, na obudowie. Na pewno da się znaleźć kawałek miejsca. Skoro działają karty WiFi wystające 5 mm poza gniazdo USB, to ile tam może być anteny?
Tez tak sądze. Chcą zarobić kasę na WT 6 ;)
Ciekawe ze ciągle nie daja wersji radiowego sterowania CLS. Wraz z nową lampą oczywiscie.
Canon 1 D x ma radiowy e TTL? - nie kojarzę. Bo skorupa taka jak w D5 - w sensie ze cała metalowa.
chevalier
22-12-2015, 23:12
A jak widzicie przydatność ewentualnego ekranu dotykowego, o którym też jest mowa ?
Jestem "za". Jak kręcę wideo, to chciałbym szybko zmienić ustawienia zamiast krążyć po menu.
W przypadku fotografii, gdzie oburącz trzymam puszkę, jakoś nie widzę potrzeby.
z tym jest problem - ekran dotykowy może świrować kiedy się ubrudzi, lub deszcz zapada.
Jeżeli ten ekran dotykowy ma być takiej jakości jak w kompaktach, to dziękuję bardzo, ale nie chcę. Mam w Canonie G7X. Sam sobie robi zdjęcia, zmienia ostrość, a czasami uprze się jak osioł i trzeba z 10 razy "stukać", żeby się obudził.
Rozmawiałem o tym zarówno z ludźmi z nikona jak i z canona. Wszyscy jednomyślnie przyznają, że problem jest im znany, ale fizycznie jest to niemożliwe z uwagi na magnezowe obudowy profi puszek.
Wszystko jest mozliwe, tylko pytanie ile ktos chce za to zaplacic ;)
Co do dotykowego ekranu - ja nie potrzebuje, ale na pewno znajdzie sie ktos, kto chcialby to miec w swoim D5 ;)
Pawel Pawlak
23-12-2015, 09:26
jeśli nie wpłynie istotnie na koszty a podniesie komfort i funkcjonalność to czemu nie ? ale pod warunkiem że będzie można kombinacją klawiszy przełączyć się na sterowanie tradycyjne - klawiszami; np. z powodu warunków zewnętrznych powodujących głupawkę, albo z powodu np. mechanicznego uszkodzenia. Można sobie wyobrazić sytuację, kiedy LCD zostaje uszkodzony - Nie ważne czy nic na nim nie widać, czy też widać fragmenty obrazu, ale zdjęcia można robić a przy częściowym choćby widoku wyświetlanych treści można także ustawiać funkcję z menu. Przy dotykowym ekranie nie byłoby takiej możliwości. Poza tym można sobie wyobrazić uszkodzenie mechaniczne samego panelu dotykowego (przerabiałem to xperia z1- wyświetlała wszystko, natomiast nawet odblokować telefonu nie można było bo centralnie na środku padł panel dotykowy).
Także jeśli byłoby to jedyne sterowanie, to w reporterskim body wolę jednak go nie mieć ;)
chevalier
23-12-2015, 09:58
Też mi się wydaje, że samo sterowanie trochę nie miało by racji bytu. Poza tym zależy jak taki ekran będzie zaimplementowany i w jakich 'obszarach' będzie go można użyć. Oczywiste jest, że jakość musiałaby być lepsza od tego co mamy w obecnych kompaktach.
I jeszcze muszą wprowadzić detekcję nosa, żeby podczas fotografowania nos nie robił za palec i nie przełączał. Przed sesją każdy fotograf będzie musiał dotknąć ekranu nosem - taka kalibracja, prawie jak WB Pre. :lol:
A ten LCD już nie ma być obrotowy i odchylany? Kiedyś też była taka koncepcja, a autorzy pisali, ze to ważne i że się na pewno nie urwie. I jeszcze spryskiwacz by się przydał, jak komuś oczy mgłą zajdą. :wink: Macie jeszcze jakieś pomysły?
@JK zaraz się dowiesz, że tylko Ty tego nie potrzebujesz i nie masz na innych wymuszać takiego spartańskiego sposobu obsługi aparatu. ;)
Czekam na pomysł body, do którego będzie można montować ramiona z wirnikami, żeby w 10 sekund przerobić go na fotografującego drona. Dzięki temu, fotografujący rozgrywki ligi dziecięcej i focący 600 osób na jednej imprezie, będą mogli wypuścić jedno body w powietrze, żeby nastukało kolejne 1000 zdjęć po 20 groszy za sztukę. :D
No to mamy podobne preferencje. :lol:
Szanowni moderatorzy proszę o posprzatanie tych cynicznych i szyderczych wpisów nic nie wnoszacych do tego wątku.
Nawet już do tego wątku dotarł ton z rodu piaskownicy.
Żenada.
O jejku, przyszedł JK i tu też pisze swoje NIEsmieszne zarty. Ale mamy ubaw. Jestes mistrzem rodem tych historyjek z gazety:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/zzzcytatszablonpng-1.jpg
źródło (http://i1.pudelekx.pl/4dc5e7f4acdacf21aed929a6da4bcfd3500a9221/zzz-cytat-szablon-png)
ps. Proponuję dodać JK do ignorowanych. Szkoda czasu na trola.
[…] ton z rodu piaskownicyPisze się „rodem z piaskownicy”. :)
To właśnie bajanie o coraz to większych duperelach, nic realnie nie wnoszących do zawodowej pracy fotografa, zalatuje piaskownicą. Wątek zatytułowany „Spekulacje i plotki”, to nie koncert życzeń gadżeciarzy…
jeśli nie wpłynie istotnie na koszty a podniesie komfort i funkcjonalność to czemu nie ? ale pod warunkiem że będzie można kombinacją klawiszy przełączyć się na sterowanie tradycyjne - klawiszami; np. z powodu warunków zewnętrznych powodujących głupawkę, albo z powodu np. mechanicznego uszkodzenia. Można sobie wyobrazić sytuację, kiedy LCD zostaje uszkodzony - Nie ważne czy nic na nim nie widać, czy też widać fragmenty obrazu, ale zdjęcia można robić a przy częściowym choćby widoku wyświetlanych treści można także ustawiać funkcję z menu. Przy dotykowym ekranie nie byłoby takiej możliwości. Poza tym można sobie wyobrazić uszkodzenie mechaniczne samego panelu dotykowego (przerabiałem to xperia z1- wyświetlała wszystko, natomiast nawet odblokować telefonu nie można było bo centralnie na środku padł panel dotykowy).
Także jeśli byłoby to jedyne sterowanie, to w reporterskim body wolę jednak go nie mieć ;)
Paweł, oczywiscie ze guzikologia przede wszystkim, a dotyk tylko jako dodatek.
Wiesz, tez kiedys myslalem "po co odchylany ekran?". A okazuje sie, ze przy kreceniu jest po prostu mega wygodny.
No przecież to są tylko luźne spekulacje na temat. Jak pojawi się wreszcie wiarygodna specyfikacja D5, to jakiś wydelegowany moderator założy watek z dopiskiem, że OFICJALNY i już trzeba będzie pisać na poważnie, pod rygorem bana. :wink:
A swoja drogą, pewnie byś się zdziwił, gdyby pojawiło takie specjalne "mocowanie do drona" i obsługa tego przez WiFi. Prawda. :wink:
Nowości typu odchylany czy dotykowy ekran zazwyczaj krytykują ludzie którzy nigdy ich nie używali, a chwalą ci co używali :>
Oczywiście są to plotki, za to ciekawi mnie ilu z nas kupi tą puszkę dla ( jeżeli będzie ) tego odchylanego lub dotykowego panelu ;). Więcej, ilu w ogóle ją kupi? Co innego chcieć, a co innego potrzebować ( o sile nabywczej nie wspominając ).
Ja sobie przynajmniej poczytam, bo dla mnie niestety to nie jest sprzęt :(.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nowości typu odchylany czy dotykowy ekran zazwyczaj krytykują ludzie którzy nigdy ich nie używali, a chwalą ci co używali :>
nie chodzi o krytykę, ale o zastosowanie w sprzęcie PRO, bo to nie jest sprzęt dla wszystkich i do wszystkiego.
nie chodzi o krytykę, ale o zastosowanie w sprzęcie PRO, bo to nie jest sprzęt dla wszystkich i do wszystkiego.
Nie używałem nigdy takiego sprzętu, więc może się mylę, ale nie widzę co może być złego np w odchylanym ekranie w D5? Widzę natomiast zalety.
Nie używałem nigdy takiego sprzętu, więc może się mylę, ale nie widzę co może być złego np w odchylanym ekranie w D5? Widzę natomiast zalety.
Wyobraź sobie taki odchylany ekran, a do puszki dopięte takie 400/2.8, 500/4, 600/4 lub 800/4 i pracujesz tym z ręki. Do tego pełne słońce z tyłu.
O skrajnym przypadku typu ulewa i ochraniacze założone na sprzęt nie wspomnę ;).
Nie używałem nigdy takiego sprzętu, więc może się mylę, ale nie widzę co może być złego np w odchylanym ekranie w D5? Widzę natomiast zalety.Słabą wyobraźnią dysponujesz, skoro nie widzisz wad. Nie twierdzę, że zalet nie posiada – dla filmujących na pewno (chociaż nie koniecznie w 1-cyfrowym body, bo na wała wydawać tyle pieniędzy do filmowania, skoro do takiego zadania można kupić coś kilka razy tańszego?). Jest przede wszystkim elementem ruchomym, który może się uszkodzić (jak mechanizm, który na ten ruch pozwala). Ze względu na swoją funkcję – musi być również obudowany z tej strony, z której dotychczas nie musiał. Stąd – większa masa i rozmiar korpusu. Niby minimalnie, ale tu się raczej winno zmierzać do odchudzania, a nie odwrotnie.
Pawel Pawlak
23-12-2015, 14:13
Stig napisał już prawie wszystko o niewątpliwych wadach ruchanego LCD a przypominam że mówimy o body reporterskim - z założenia najbardziej wytrzymałym i pancernym. Jeśli komuś zależy na gibanym ekranie to ma wspaniałe, lekki body - np. d750. Jeśli D5 miałby dostać podatny na urwanie LCD to jakie body mają sobie kupić fotograf któremu zależy na pancerności ?
Tzn. jak na urwanie? Ekran będzie się trzymał na zatrzasku. Mocnym. Jak go odchylisz i urwiesz, to twój problem.
Jak wypniesz obiektyw na deszczu i zamoczysz komorę lustra, to do kogo będziesz miał pretensje?
Ekran też możesz zbić. Nawet dwa, bo górny też. Od razu niech zaleją body żywicą. Wtedy na pewno nie uszkodzisz.
4k przy 60fps, 120klatek przy FHD. Puszka jak nic do video. Odchylany ekran przydalby sie na pewno.
Zobaczycie, że jeszcze się zdziwimy ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Wyobraź sobie taki odchylany ekran, a do puszki dopięte takie 400/2.8, 500/4, 600/4 lub 800/4 i pracujesz tym z ręki. Do tego pełne słońce z tyłu.
O skrajnym przypadku typu ulewa i ochraniacze założone na sprzęt nie wspomnę ;).
Co za głupie gadanie. Kto pisał o 600/4 czy 800/4 (jest taki obiektyw?)? Nie wmawiajcie ludziom niestworzonych historii.
Jak ktos kreci filmy, to dla niego odchylany ekran jest wybawieniem.
Pod drona i tak tego nie podczepisz. Za ciezkie i za duze.
To nie jest sprzet amatorski. Kombinujesz jak tanio dostac bardzo duzo. Niby normalnie ale patrz na twoja półkę a nie oczekuj ze 2 polki wyzej sprzet ma miec te cechy co ty chcesz. Jesli ktos profesjonalnie filmuje to i tak ma zewnetrzny wiekszy ekran.
To do mnie?
Mam drona, mam zewnętrzy ekran i co z tego? Czasami mam wrażenie, że żyjecie w innym świecie, albo po prostu mierzycie swoją miarą i nie możecie zrozumieć, że ktoś pracuje inaczej.
Już to widzę, jak mam kilka meczów w ciągu dnia (już o tym pisałem) i mam się bawić, w ekrany zewnętrzne, baterie, kable itd.
Biorę minimalny zestaw i jadę.
To puszka ma być dla mnie, a nie ja dla niej. Im więcej ma w sobie potrzebnych mi ficzerów tym lepiej.
Pawel Pawlak
23-12-2015, 15:05
docxxx - czy jesteś potencjalnym klientem na D5 ? Czy miałeś kiedykolwiek jednocyfrowe body ? jestem przekonany że nie, bo brak gibanego ekranu byłby mało istotne. Cały czas narzekałbyś że za ciężki i za duży (pomijając że za drogi). Ale czy to wada ? Nie - to po prostu nie jest body dla Ciebie - więc nie wiem dlaczego na siłę chcesz udowodnić wszystkim użytkownikom jednocyfrowych puszek, że mylą się nie chcąc tego gibania w LCD ;)
No i tu jest problem. Różni młodzi gniewni wizjonerzy typu docxxx, czy PiKa opisują tu jakieś własne wizje świata, choć to nie jest sprzęt dla nich. Nie mają na niego kasy, ani nie mają realnych potrzeb, żeby taki sprzęt mieć w torbie. Ludzie, którzy puszki jednocyfrowe mają i używają ich od lat (stig, wilk325, Pawel Pawlak, czy ja) piszą wam, że to nie jest potrzebne i nie o to chodzi w body jednocyfrowym. Ale kto by się tam liczył z ich zdaniem? Co tam czyjeś wieloletnie doświadczenia? Pokolenie "palucha" wie lepiej, a bez dotykowego ekranu i ruchanego LCD normalnie sobie nie radzi - chłopaki nie wiedzą jak takie dziwo można obsługiwać. :wink:
To do mnie?
Mam drona, mam zewnętrzy ekran i co z tego? Czasami mam wrażenie, że żyjecie w innym świecie, albo po prostu mierzycie swoją miarą i nie możecie zrozumieć, że ktoś pracuje inaczej.
Już to widzę, jak mam kilka meczów w ciągu dnia (już o tym pisałem) i mam się bawić, w ekrany zewnętrzne, baterie, kable itd.
Biorę minimalny zestaw i jadę.
To puszka ma być dla mnie, a nie ja dla niej. Im więcej ma w sobie potrzebnych mi ficzerów tym lepiej.Czy aby na pewno? Motasz sie po formacie DX między D300 a D7xxx - bo pierwsze ma leszy AF, a drugie ma lepsze wysokie ISO. FX które by miało lepszy i AF i ISO nie kupisz, bo drogie i tym bardziej, ze ogniskowe by ci się "skróciły" a dłuższe jasne szkła są też drogie. Na bardzo amatorskim poziomie obskakujesz imprezy po taniości. Ty nie pracujesz inaczej - ty nie masz kasy na sprzęt o którym mowa i chcesz by on był kombajnem do wszystkiego - by zaoszczędzić. Jak jeszcze słyszę że chcesz mieć 4K po to by wycinac klatki (bo w tanim sprzecie nie ma wielu fps) to ....
D5 ma dużo fps. Nie musisz kręcić nim filmów by złapać dobre ujęcie.
Tak, mierzymy swoją miarą - cytat z ciebie. Osobą, która nie rozumie czego profesjonaliści na dziś oczekują po sprzęcie jesteś ty. Na dziś to nadal jest aparat fotograficzny z opcją filmowania. Jesli zalezy c na filmach - wygodniejszym systemem będą bezlusterkowce Sony. Będa miały wiele lepszy AF od Nikona D5, są małe i lekkie - prędzej je podepniesz pod zwykłego drona. Dron na D5 z szkłem 14-24 to ponad 2kg do uniesienia. mało który dron sobie z tym poradzi. I mało kto zaryzykuje wysłac 25 tys w niebo, bo jak spadnie to bie będzie co zbierac.
Próbowałes filmować sport Nikonem D4s? Watpię. To się do tego nie nadaje. To nie jest sprzęt dla ciebie - biorąc pod uwagę twój sposób pracy. Bardzo nieprofesjonalny.
No tak, wiesz lepiej...
Widzę, że z wideo masz tyle wspólnego co nic.
Kiedy napisałem o wycinaniu klatek (jak rozumiem, na potrzebny zdjęć). A może raczej pisałem o cropowaniu z 4K do FHD?
Uważasz, że to zły, tani, bieda_pomysł? Hmmm, ciekawe...
Zmontowałeś chociaż raz jakiś film?
Traktujesz to jednocyfrowe body jakby było ch... wie jakim bożkiem. To tylko sprzęt, który ma zrobić to co chce.
Ja nie podniecam się, że mam trzy puszki, wagon sprzętu foto/wideo i jakieś tam lepsze obiektywy.
Już mówiłem, zalać żywicą i postawić na półce. No i wymądrzać się na forum.
Bawcie się dobrze.
Ja nikomu nie mówię, jak ma pracować. W sumie w tyłku to mam. Piszę jedynie, że to wcale nie taki zły pomysł, argumentując to.
ps. Czyli jak kupię sobie Dx to odszczekasz wszystko? Aleś ty zacofany.
Pawel Pawlak
23-12-2015, 15:41
to błąd w rozumowaniu;
ten sprzęt nie ma zrobić czego chcesz tylko to do czego został zaprojektowany, skonstruowany. Problem że byś Ty dobrał optymalne rozwiązanie dla siebie.
Dlatego napisałem, że gibany ekran mógłby się przydać. Nic więcej.
Każdy ma inny, wypracowany przez siebie warsztat pracy.
Przygarnąłbym odchylany lcd(chociażby w pionie), zresztą chyba już o tym pisałem.
Zdarza mi się robić zdjęcia znad głowy, gdzie bez odchylanego ekranu jest to po prostu robienie zdjęć w ciemno.
No widzisz docxxx. Sam potwierdzasz to co ludzie ci piszą. To nie jest sprzęt dla ciebie. Mówimy tu o sprzęcie segmentu PRO, a nie o taniej zabawce do wszystkiego (w podtekście do różnych chałtur). Jeśli ktoś potrzebuje sprzętu PRO do fotografii, to nie kupuje kamery i nie robi stopklatek, tylko kupuje body segmentu PRO. Jeśli ktoś potrzebuje sprzętu PRO do filmowania, to nie kupuje lustrzanki, tylko kamerę segmentu PRO. A jeśli to ma być tylko taki sobie filmik do zabawy, albo zdjęcia z imienin u cioci, to nie używa do tego profesjonalnej lustrzanki lub profesjonalnej kamery, tylko kupuje sobie jakąś zabawkę przeznaczoną do tego celu. I tu właśnie jest ta różnica. Tania zabawka pozwala na zrobienie wszystkiego (zdjęć, filmu), ale z naciskiem na zrobienie wszystkiego byle jak. Sprzęt klasy PRO nie robi wszystkiego, bo to nie ma sensu. Sprzęt klasy PRO dobiera się pod określone zadania i musi się on nadawać do tych właśnie zadań, a nie do wszystkiego.
No tak, wiesz lepiej...
Widzę, że z wideo masz tyle wspólnego co nic.
Zmontowałeś chociaż raz jakiś film?
Mam bardzo, bardzo mało wspólnego z wideo. Chciałem mieć więcej. Niestety pełnoklatkowe body firmy Nikon nadaje się jedynie do bardzo specyficznego użytku. Profesjonalnego - umocowanie na steadycamie, AF manualny itd. Zrobiłem pare filmów wideo podczas wyjazdów zagranicznych - Toskania i Maroko. Zalezało mi na tych filmach. Niestety bez steadycama itd te filmy nadają się do kosza. Zdałem sobie sprawę z tego na tyle szybko, że po paru próbach przestałem filmować i skupiłem się na fotografowaniu.
Od kilkunastu lat mam kamerę Sony - miniDV. Ona się sprawuje super, tylko materiał trzeba z niej zgrywać do formy cyfrowej, a wspólczesne systemy operacyjne nie maja juz sterowników do tej kamery i nie wykrywają podłączenia jej do kompa.
No to czas na moje pytanie. Czy nakręciłeś jakiś film pełnoklatkowym Nikonem? Taki reporterski, nie test. Bo obstawiam, że nie. Ja próbowałem. Dopiero wtedy będziesz wiedział o czym piszesz.
ps. Czyli jak kupię sobie Dx to odszczekasz wszystko? Nic mnie twoje zakupy nie obchodzą. Tak samo nie mam nic do zakupów Pawła Pawlaka i wszystkich innych. Można sobie kupić D5 i używać go sensownie bądź bezsensownie. Można go nawet mieć jako przycisk do papieru. Nic mi do tego.
Co niby mam odszczekiwać? Sam piszesz co robisz - ja to tylko tu przypominam osobom niezorientowanym byc może. Jak będziesz miał D3s i AF-S 300/2.8VR to będę inaczej pisał o twoim sposobie pracy. Ale .. ty wtedy też zaczniesz pisac inaczej. Bo twoje pisarstwo wynika z tego co masz dziś, a nie z twojego doświadczenia. Doświadczenie ma Paweł i inni. I ważne jest to co oni chcą. Ty (i podobni ci fotografowie - nie żeby to było coś osobistego) i tak tego nie kupisz, dlaczego więc producent ma robić sprzet wg waszych chęci?
Wesołych Świat.
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy nakręciłeś jakiś film pełnoklatkowym Nikonem? Taki reporterski, nie test. Bo obstawiam, że nie. Ja próbowałem. Dopiero wtedy będziesz wiedział o czym piszesz.
Życzyłem wszystkiego dobrego na święta, a ty ciągle wyciągać jakiś pochopne wnioski.
To zapytaj TOP67 czym aktualnie robię.
Nara
nikoniarz
23-12-2015, 16:05
wypracowany przez siebie warsztat pracy.
Ale o jakim warsztacie piszesz? O wpadnięciu na mecz, strzeleniu kilkudziesięciu/kilkuset przeciętnych zdjęć a później na szybko wybranie kilkunastu/kilkudziesięciu "najlepszych" zdjęć i wysłanie zaraz po imprezie do lokalnych portali czy gazet? Albo najlepiej od razu na meczu zgrywać i na żywca wysyłać bo "kto pierwszy ten lepszy"? Wnioskuję, że właśnie na tym polega Twój warsztat i styl pracy. Mogę się mylić. Ale myślę, że się nie mylę, bo robię podobnie, widzę na meczach kilku takich którzy właśnie tak "pracują". Wiem też na jaką "jakość" stawiają lokalne gazety/portale. Wiem też ile płacą. Wiem też, na czym "pracują" fotoreporterzy i zwykle powód wyboru sprzętu jest oczywisty. I argumentowanie, że liczy się zdjęcie trafione i szybko oddane wpływa właśnie na końcowy efekt tego zdjęcia- nigdy nie będą to reportaże jakości jaką raczy swoich odbiorców Marcin Saldat czy parę innych osób udzielających się w tej dyskusji. Do czego dążę? Do tego, że jednocyfrowe korpusy produkowane są dla zupełnie innego grona odbiorców. Bardzo świadomych odbiorców. Jeśli jakiś amator może sobie pozwolić na taki korpus to super, w końcu to, że puszka jest profesjonalna nie oznacza, że musi być użytkowana profesjonalnie przez profesjonalistę. Wszystko w końcu jest dla ludzi. Tylko niech ci ludzie na siłę nie piszą, że brakuje tego czy tamtego... Sam nie widzę sensu zastosowania uchylnego ekranu w korpusach jednocyfrowych. Jeśli ktoś potrzebuje taką opcję- ma przecież świetnego D750... Jednocyfrowce niech pozostaną przy dotychczasowej idei...
nikoniarzd3100 bardzo dobrze to ująłeś.
Tu nie chodzi o docxxx, choć oczywiście zawsze jakos tam wszystko się berze do siebie, ale o sposób pracy, potrzeby okreslonej grupy fotografów itd
To zapytaj TOP67 czym aktualnie robię.I namiętnie tym filmujesz czy jednak nie?
Wesołych Świąt :) wszystkim życzę
Zwiększenie wagi przez odchylany ekran moim zdaniem byłoby nieodczuwalne przy ogolnej wadze zestawu koło 2kg. Przy wytrzymałych materiałach ryzyko urwania byłoby niewielkie, jakoś nie słyszałem o urywaniu się takich ekranów. Zastosowania ma nie tylko w filmie, ale np. można zrobić zdjęcie nad głowami innych.
A ekran dotykowy nie powinien powodować ani zwiększonej wagi ani nic nie powinno się urywać.
Oczywiście, że zwiększenie wagi nie byłoby wielkie. Co za różnica czy 2000 g czy 2050 g - i tak to duzo dla drona.
Cały problem w słowach - niewielkie ryzyko, nie powinno się urywać itp. Czyli jakaś możliwość jest? A nie ma jej być. Wcale. Tu się szuka absolutnej minimalizacji jakiejkolwiek możliwości awarii. Dlaczego nie ma w tych body wbudowanej lampy błyskowej? To jest 100x bardziej potrzebne (sterownik błysku) niż odchylany ekran. A jednak nikt na to nie marudzi.
Ja się tylko dziwię, że nie dają sterowania radiowego CLS - byłby wilk syty i owca cała.
pioterkow
24-12-2015, 02:34
Niektórzy chyba oczekują*że piątka będzie jak Koło Gospodyń Wiejskich - "piorą, szyją, ugotują , d...py dają i haftują"... :)
Tak się nie da. Modele jednocyfrowe zawsze były projektowane pod pracę w trudnych warunkach i niezawodność.
Nie muszą mieć odchylanych ekraników, dotykowych paneli, nie parzą kawy i nie robią loda.
Chciałbym zobaczyć jak fotograf np. na Grenlandii przy -40 C bawi się w jakieś ekrany dotykowe... :)
Jednocyfrowce mają*niezawodnie działać w każdych warunkach i to jest ich główną ideą.
Dla mnie np. funkcji filmowania mogłoby w ogóle nie być w D4S czy D5 - jak bym potrzebował kręcić profesjonalne filmy to kupiłbym dedykowaną do tego celu kamerę.
Jak coś jest do wszystkiego to w sumie jest do niczego...
W sumie ciekaw jestem tego nowego D5 zwłaszcza że u konkurencji na razie nic nie słychać o jakiś*spektakularnych nowościach.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt :)
Problem polega na tym że Nikon jak i Canon bardzo starają się zrobić z topowych puszek świetne aparaty i kamery w jednym. Ale osobiście też nie rozumiem sensu gibanego ekranu w jednocyfrowcach. Argument wideo jest nieco nietrafiony, bo jak już się kręci te 4k/60fps to ma się do tego przynajmniej zewnętrzny sprzęt do zapisu materiału, a jak już sie ma to, to ma sie też coś innego i nagle robi sie kilka kilo szpeju. W tym osobny i porządny ekran.
A do foto, zwłaszcza takiego do jakiego będzie stworzony D5 to ekran jest praktycznie wcale niepotrzebny.
Problem polega na tym że wszechobecna komercyjne podejście firm fotograficznych sprawia że wszelkie wodotryski zarezerwowane dotychczas dla entry level wchodzą również do profesjonalnych urządzeń.
I tu tkwi błąd i ślepa chęć zysku aby zainteresować wszystkich zakupem tego urządzenia.
Na jaką cholere mi odchylany ekran w budzie?
Dawać mi dodatkowy przycisk funkcyjny obok af-on np przenieść przycisk pod kciuka przycisk wyboru ilości pól AF czy dynamicznego obszaru af.
To mi usprawni moją pracę a nie gowniany odchylany ekran.
Ale tak z ciekawości zapytam, żeby potwierdzić albo odrzucić moją hipotezę - Irma, Assire, pioterkow, Jacek_Z, nikoniarzd3100 - rozumiem, że używacie lub używaliście na codzień Dx, a czy używaliście aparatu z odchylanym lub dotykowym ekranem?
nikoniarz
24-12-2015, 10:52
Ale tak z ciekawości zapytam, żeby potwierdzić albo odrzucić moją hipotezę - Irma, Assire, pioterkow, Jacek_Z, nikoniarzd3100 - rozumiem, że używacie lub używaliście na codzień Dx, a czy używaliście aparatu z odchylanym lub dotykowym ekranem?
Na codzień nie. Tylko tyle co od czasu do czasu mogę poużywać sprzętu znajomych jeśli się akurat spotkamy. Gdyby gibany ekran miał u mnie znaczenie, zapewne kupiłbym D750. Uważam, że na chwilę obecną każdy może sobie wybrać odpowiedni sprzęt z kolekcji Nikona (bez względu czy nowy czy używany) na miarę własnych potrzeb. Bo jest w czym wybierać. Nie zmieniajmy na siłę (oczywiście w komentarzach, bo realnie nie zmienimy- i bardzo dobrze) natury sprzętu specjalistycznego jakim jest seria jednocyfrowa. Oczywiście zawsze się znajdzie ktoś, kto chętnie do stricte sportowego samochodu zamontuje hak by móc ciągać przyczepki, obniży sobie stricte terenowe auto czy założy spoilery do traktora... :D Takie usilne robienie z jakiegokolwiek specjalistycznego sprzętu sprzęt wszystkomający sprawia, że traci na tym owa specjalizacja...
A coście się tak czepili tego drona? Przecież uchylany ekran na dronie nie jest do niczego potrzebny. Docxxx pisał o przydatności uchylanego ekranu i ma rację. Kto nie spróbował, nie ma pojęcia o czym mowa. Choćby taki jak ma w D750, chociaż brakuje mu możliwości obrócenia o 180 stopni. Piszecie tak jak 8 lat temu o trybie LV i filmowaniu w lustrzankach. Sam miałem wątpliwości i do dziś wyśmiewam robiących na zombie, ale LV na statywie jest niezastąpione. Ponieważ jestem wyższy od statywu, to uchylany ekran bardzo mi pomagał. A w sytuacji ciasnych pomieszczeń, gdy aparat stoi pod ścianą, wręcz niezbędny.
W D5 problemem jest tylko zachowanie pancerności body. Mniej mam na myśli problem urwania, a bardziej szczelność. Jakoś trzeba doprowadzić przewody do tego ekranu.
PiKa. Może zadaj to pytanie w innym dziale, na przykład z D3xxx - tam będziesz miał więcej fanów tego dotykania, gibania i przyrównywania tego cuda do smartfona. Tu, w dziale PRO, ludzie codziennie używający tego sprzętu, piszą ci, że to bzdura, że to potencjalne źródło niepotrzebnych kłopotów. Ale co tam - przecież wiesz lepiej. Uczepiłeś się jak rzep psiego ogona i prowadzisz tu jakąś idiotyczną krucjatę. Zastanów się chwilę. Jest WiFi? Jest. Są notebooki, tablety, smartfony? Są. Jeśli taki dotykowy i gibany wyświetlacz będzie gdzieś, kiedyś, komuś na chwilę potrzebny (lub niezbędny), to sobie taki zestaw złoży i po sprawie. Na dodatek będzie to miał zdalnie, czyli jeszcze bardziej wygodne, niż taki ruchany LCD. Tak, tak. Wiem, że to kosztuje dodatkową kasę. Ale kto mówił, że segment PRO ma być tani, jak smartfon? Na wejście w środowisko puszek jednocyfrowych trzeba mieć kasę. Już prowizoryczne szacunki pokazują, że bez wolnych 50 tys. nawet nie warto zaczynać. Ale to przecież powinno być oczywiste, bo to jest sprzęt PRO, a nie jakaś zabawka za grosze.
Tomku. W puszkach jednocyfrowych? W reporterce? W ekstremalnie trudnych warunkach? Jak to uszczelnisz? Jak to zabezpieczysz przed urwaniem?
Ale tak z ciekawości zapytam, żeby potwierdzić albo odrzucić moją hipotezę - Irma, Assire, pioterkow, Jacek_Z, nikoniarzd3100 - rozumiem, że używacie lub używaliście na codzień Dx, a czy używaliście aparatu z odchylanym lub dotykowym ekranem?
Nie wymieniłeś mnie, ale odpowiem za siebie ;)
używałem aparatów Dx, używam teraz Fx. Używałem Olki z ekranem uchylnym i jedno co robiłem to zamykałem ten ekran i nigdy funkcji uchylnych nie używałem :(. Co do dotykowych to jedynie smartfon - i dziękuję bardzo.
Oczywiście każdy chciałby aparat skrojony pod siebie, ale jak już wcześniej tutaj padło - to jest aparat serii PRO stworzony dla ludzi, którzy go używają w sytuacjach dla większości niewyobrażalnych :(. On ma być pancerny, ma być uszczelniony i ma robić za zdjęcia w sytuacjach gdy większość nie wyszła by z domu nie mówiąc o wyjęciu swojego aparatu z torby. To, że ktoś sobie taki aparat kupi nie oznacza że został on stworzony dla niego. To jest sprzęt gdzie jest -40 stopni, gdzie leje deszcz i hula wiatr, gdzie jest +50stopni i sypie piach; ale również do wszystkich innych okoliczności, gdzie liczy się szybkość działania aparatu jego niezawodność i parametry które posiada. To jest sprzęt dla reportera, a nie do studia.
Swoją drogą chciałbym zobaczyć zawodowców na imprezie sportowej np olimpiada czy Mś w piłce którzy focą sprzętem patrząc w dotykowy uchylny wyświetlacz, do tego super nim operują posiadając podpięte długie szkła ;) - zestaw 5kg.
A teraz Wszystkim Najlepszego :)
madebyzosiek
24-12-2015, 11:00
Ja używałem D5000 i nigdy nie odchylałem ekranu, bo nigdy nie używałem LV... Nie widzę zastosowania w topowych puszkach takiej opcji (ps. Nie jestem użytkownikiem jednocyferkowców, ale rozumiem ich, że tego nie potrzebują :-))
Przez Dx miałem na myśli np D5, a nie format matrycy ;)
Jeszcze o dotykowym ekranie. Też jestem za. W niczym to nie przeszkadza, bo dotyk powinien działać tylko przy włączonym ekranie, czyli przy oglądaniu zdjęć, LV i filmowaniu. Czy możliwość obejrzenia cropa 100 dowolnego klikniętego fragmentu nie przyspieszy oceny zdjęcia? Czy wskazanie obiektu, na który aparat ma ostrzyć w LV nie jest przydatne?
Ale nikt nie krytykuje uchylanego ekranu jako takiego, tylko obecność takiej funkcji w D5. Odbiło by się to tak jak pisze TOP67 na szczelności, ja jestem zdania że taki ekranik, gdy uchylony jest dużo bardziej podatny na uszkodzenie podczas upadku.
Nie używam i nie używałem body Dx. Po pierwsze dlatego że mnie nie stać. A nawet jak było by mnie stać to i tak bym pewnie nie kupił bo to po prostu nie jest puszka dla mnie, robię zdjęcia w zupełnie inny sposób niż ludzie do których to body jest kierowane. Ja potrzebuję wygodnego samochodu, a nie terenowego potwora.
madebyzosiek
24-12-2015, 11:13
Przez Dx miałem na myśli np D5, a nie format matrycy ;)
No w sumie można to rozumieć dwuznacznie [emoji6] Dobra, nie robię ot, Wesołych Świąt [emoji1]
Jeszcze o dotykowym ekranie. Też jestem za. W niczym to nie przeszkadza, bo dotyk powinien działać tylko przy włączonym ekranie, czyli przy oglądaniu zdjęć, LV i filmowaniu. Czy możliwość obejrzenia cropa 100 dowolnego klikniętego fragmentu nie przyspieszy oceny zdjęcia? Czy wskazanie obiektu, na który aparat ma ostrzyć w LV nie jest przydatne?
Tomku, wsadź swojego Nikona do zamrażarki - wiesz, takie -20 st.C - powiedzmy na godzinę. Wyjmij i zrób kilka zdjęć posługując się LV. Zobaczysz, jak LCD sprawnie działa w takiej sytuacji, jeśli w ogóle zadziała. Problem polega na tym, że w puszkach jednocyfrowych wielu w ogóle nie używa podglądu podczas robienia zdjęć. Mają to wyłączone, ja również. Pamiętam, jak kilka lat temu jeden z naszych kolegów z forum, ale o tym jeszcze wtedy nie wiedziałem, długo i dziwnie mi się przyglądał, później podszedł do mnie, zagadał i zapytał, jak mi się robi w hali sportowej zdjęcia analogiem, tak mu się skojarzyło bo nie używałem podglądu na LCD, pogadaliśmy chwilę i tak się poznaliśmy. W tej zabawie korzystanie z LCD jest stratą cennego czasu i stratą ciekawych kadrów. Pierwszy, drugi strzał można podejrzeć, żeby sprawdzić, czy wszystko jest ustawione, jak trzeba, ale później? Po co? To oczywiście dotyczy puszek jednocyfrowych i reporterki, bo jak się bawię w macro, to z LV korzystam bardzo często, tyle że nie z puszką jednocyfrową, bo to nie ma sensu, a z małym i lekkim DX-em.
pioterkow
24-12-2015, 11:31
Ale tak z ciekawości zapytam, żeby potwierdzić albo odrzucić moją hipotezę - Irma, Assire, pioterkow, Jacek_Z, nikoniarzd3100 - rozumiem, że używacie lub używaliście na codzień Dx, a czy używaliście aparatu z odchylanym lub dotykowym ekranem?
Skoro już wywołałeś mnie do tablicy to odpowiem:
Miałem okazję mieć przez kilka dni Canona G11 z odchylanym ekranem. Odchyliłem go może ze 2-3 razy...
Mnie nie jest to do niczego potrzebne - gdyby było to kupiłbym aparat z odchylanym ekranem.
Jedyne zastosowanie tego ekranu jakie mi przychodzi do głowy to jeśli ktoś większość zdjęć robi z "żabiej" perspektywy i nie chce się kłaść z DSLR na ziemi ;)
Ja ciesze się że jednocyfrowce mają pancerne body, uszczelnienia, dobrą baterię, szybki i celny AF, że można na nich polegać.
Z "gadżetów" podoba mi się podświetlanie przycisków w D4S :)
Tak jak już Ci napisali koledzy - jednocyfrowce są do określonych zastosowań i życzenia zrobienia z nich puszki "do wszystkiego" są bez sensu.
Dla mnie w D4S i D5 mogłoby nie być filmowania. Natomiast fajnie byłoby jakby była wbudowana bezprzewodowa kontrola CLS żeby nie nosić dodatkowych kostek typu SU800.
..pisał o przydatności uchylanego ekranu i ma rację. Kto nie spróbował, nie ma pojęcia o czym mowa. Choćby taki jak ma w D750, chociaż brakuje mu możliwości obrócenia o 180 stopni. Piszecie tak jak 8 lat temu o trybie LV i filmowaniu w lustrzankach. Sam miałem wątpliwości i do dziś wyśmiewam robiących na zombie, ale LV na statywie jest niezastąpione. Ponieważ jestem wyższy od statywu, to uchylany ekran bardzo mi pomagał....Tomek, ale to nie jest puszka do tego. Odchylany ekran ma jakąkolwiek role przy używaniu LV. Reporterzy nie używają LV (AF jest do niczego), przyrodnicy jak będą chcieli to mogą się podłączyć z zewnętrznymi monitorami lub smartfonami - zasiadka jest dość statyczna w sobie samej :)
Ja nie używam LV wcale. Sorry - użyłem robiąc na stoliku dużą ilość reprodukcji. Tylko to nie zastosowanie D5.
Nikon robi D750 - kupuje sie body pod swoje potrzeby. D5 nie jest puszką uniwersalną! Wręcz przeciwnie. Nie jest fajnym aparatem do torebki (na wycieczkę) itd itd.
Może kiedyś doczekamy czasów, że tak jak samochód ( co prawda nie każdy ;) ) można skonfigurować pod siebie tak będzie można skonfigurować i body dla siebie; no ale kto wtedy kupi taki aparat co będzie kosztował dużo więcej niż standard.
Sam czekam na takie D400 z "koncertem życzeń", zresztą bardziej bym chciał D5 z matrycą od D810 i pozostałymi funkcjami D4s lub lepszymi ponoć w D5; ale to tylko spekulacje i życzenia. Rzeczywista puszka będzie dla konkretnej rzeszy ludzi i agencji, którzy to kupią, a nie dla większości którzy chcą, ale ........
Pawel Pawlak
24-12-2015, 12:01
Ja wyobrażam sobie użyteczność ruszanego wyświetlacza właśnie do żabiej perspektywy, albo do zdjęć znad głowy. Ale ta użyteczność przegrywa z pewnością jaką daje brak tego gibanego LCD. W wyjątkowych sytuacjach, kiedy przydałby się ten ekranik, wystarczyłby mi wpięty w body moduł wifi żeby przejąć LV smartfonem. A jeśli nie wifi to kabel usb-otg. Oczywiście wszystkie te połączenia zajmują czas ale umówmy się; jeśli potrzeba szybko zrobić zdjęcia z takiej perspektywy, w reporterskich warunkach, to nikt mało kto będzie się bawił w machanie LCDkiem, przełączanie LV, wybór punktu AF na LV, po tem czekanie na to aż detekcja kontrastu w LV nastawi ostrość, tylko puści kilka serii "w ciemno" i prawdopodobnie złapie więcej "ciekawych" ujęć. A kiedy mamy czas, to tak samo możemy pobawić się kabelkiem, albo wifi i smartfonem/tabletem
Przed chwilą w innym watku spekulacyjnym napisalem swoje zyczenia do św Mikolaja ;) tzn body jak ... Df, AF z D5, matryca minimum 24 Mpx czyli np taka z D750, minimum 9 fps (lepiej więcej) kompresowane sRAWy i radiowy CLS (niekoniecznie ale fajnie by było). No i nikt mi takiego body dziś na gwiazdkę nie da :) a najpewniej taki model nie powstanie nigdy :(
Ba - jakiekolwiek dzisiejsze body nie ma kilku waznych dla mnie cech. D5 bedzie najblizej ale ... matryca ciut malo Mpx no i to spory klocek, a ja chcialbym Df ;) Istnienie LV czy odchylany ekranik - bez roznicy. Nie przeszkadza a przyda sie raz na 2 lata.
Pawel Pawlak
24-12-2015, 12:54
Jacek, wytłumacz mi na jakiej podstawie twierdzisz że 20mpix to trochę za mało a 24mpix to w sam raz ?
1ds2 ma 16mpix,
1ds3 ma 21mpix,
jakoś nie przypominam sobie żeby ludzie lawinowo przechodzili na d3x ze względu na jego 24mpix - bo 1ds3 to za mała rozdzielczość ?
przecież takiej różnicy nikt nie zauważa; nawet jakby przy eksporcie do tiff czy jpg ktoś podbił rozdzielczość 21 do 24mpix to nikt nie zauważyłby interpolacji.
wystarczyłby mi wpięty w body moduł wifi żeby przejąć LV smartfonem
Tacy mistrzowie, a guzik się znają na video. Mają puszki Dx a chcieliby filmować mając podgląd przez wifi.
Szkoda tylko, że to Paweł napisał, a nie Jacek ;) Mocniej bym odpowiedział ;)
ps. Paweł, znowu piszesz jakiś dyrdymały. Te twoje hipotetyczne sytuacje można sobie w tyłek wsadzić. Czy ktoś pisał o tym, że przyjeżdza prezydent, albo leci jakis ptak, a ty przelaczasz na LV i pokazujesz paluszkiem gdzie masz zlapac ostrosc? Bądz powazny. Chociaz ty...
pps. Po ch... ja się udzielam. Szkoda czasu i nerwow. I tak wiecie lepiej.
Przestań już zawracać nam głowę z tym filmowaniem. Kup sobie coś takiego: http://winmar.pl/p22698,Sony_CineAlta_F65_Body.html?witamy=serdeczn ie i będziesz zadowolony. Też segment PRO. :wink:
Cena nie jest zła, tylko to 25PLN za wysyłkę - ewidentne naciąganie klienta. :lol:
cz4rnuch
24-12-2015, 13:18
Czytając ten wątek zastanawiam się czy reporter nie powinien mieć emerytury po 2 przepracowanych latach skoro koronnym argumentem jest tu latanie dronem w 40ostopniowym mrozie na przemian z gorącym jak rozgrzany węgiel piaskiem sypiącym sie prosto w pysk. Oczywiście intuicyjnie (bo aparatu z serii jednocyfrowej raczej nigdy nie będę mieć) zgadzam się z tym, że takie body powinno wytrzymać nawet Godzillę ale to chyba nie jest tak, że Nikona nie jest stać na wyprodukowanie wytrzymałego ekraniku a dla tych którzy go nie potrzebują jest jeszcze opcja nieużywania go jak to opisał Wilk. Wtedy chyba nie grozi mu wyłamanie? Daleko mi do reporterki ale media obserwuję i chyba coraz bardziej widoczny jest trend by materiał okraszać video choćby na potrzeby social media ale nie tylko. Skoro Nikon (przynajmniej wg tych plotek) ma dać 4K to znaczy, że zaczyna do Video podchodzić poważnie a wtedy brak gibanego odbieram jako brak konsekwencji. Wydaje mi się, że wielu z was patrzy z perspektywy klasycznego fotografa któremu video jest zupełnie niepotrzebne i pewnie macie rację bo to dalej będzie body przeznaczone głównie dla was ale zatykanie komuś ust tylko dlatego, że nie zgadza się z kilkoma osobami które brzmią jakby wypowiadały się za wszystkich obecnych i przyszłych posiadaczy body jednocyfrowych chyba nie przystoi na takim fajnym forum. Nawet w tej dyskusji chyba pojawiły się głosy osób robiących jednocyfrówkami którym ekranik może się przydać ale przeszło to jakoś bez echa. Nawet jeśli się mylę co do tego wątku to na zagranicznych forach takie opinie także się przewijają więc to chyba nie jest tak, że wszyscy użytkownicy Dx to jednorodna masa. Pozdrawiam.
@docxxx: ale to tylko Ty mówisz o filmowaniu. Tam chodziło o podglad zdjęć przez WiFi. Przykład użyteczności dotykowego ekranu to też był podglad zdjęć. Tutaj nikt nie chce filmować, tutaj koledzy patrzą na przydatność fotograficzną danej funkcji.
A 4K i 120fps przy FHD to dla kogo niby robią?
Ja jedynie piszę o zaletach takiego gibanego/dotykowego ekrany, nie wciskawszy nikomu ciemnoty i niestworzonych historii typu "bo sie zbijo i połamio".
Widzę jednak że zacofane kółko wzajemnej adoracji wie lepiej*
*no dobra, nie obrażając już nikogo: klasyczni fotografowie ;)
nikoniarz
24-12-2015, 13:42
Dyskusja dyskusją, argumenty argumentami, ale chyba i tak najistotniejsze (jak dla mnie), że to całe gadanie niczego nie zmieni, i D5 nie będzie mieć gibanego ani dotykowego ekranika :D
Wydaje mi się, że przy filmowaniu lustrzanką na poważnie i tak lepiej używać zewnętrznego ekranu, bo korzystanie z wbudowanego jest problematyczne przede wszystkim ze względu na wielkość.
Wydaje mi się, że przy filmowaniu lustrzanką na poważnie i tak lepiej używać zewnętrznego ekranu, bo korzystanie z wbudowanego jest problematyczne przede wszystkim ze względu na wielkość.Dokładnie. Nie mamy nic przeciwko filmowaniu, dopóki nie pogorszy to funkcji foto. W tym modelu bardzo profesjonalnego podejścia, bezkompromisowego w kwestii wytrzymałości. czyli - brak gibanego ekranika. Wideo sobie może być, nawet 8K. Do profi filmowania (ktos amatorsko filmuje D5???) są zewnętrzne monitory.
cz4rnuch
24-12-2015, 14:46
...W tym modelu bardzo profesjonalnego podejścia, bezkompromisowego w kwestii wytrzymałości. czyli - brak gibanego ekranika... Zapytam na serio. Można gdzieś poczytać jakieś publikacje na temat osłabienia konstrukcji będącej wynikiem użycia gibanego? Albo czy złożenie gibanego tak by nie wystawał jest niewykonalne, że tak się obawiacie już nie używania a samej jego obecności? Ja co prawda nie słyszałem by nawet w amatorskich konstrukcjach się coś urwało, choć nie można tego wykluczyć, ale jeśli się to zdarza to częściej niż pobicie zwykłego ekraniku? Ktoś dysponuje chociaż zdawkowymi danymi na ten temat (może TOP coś naprawiał)? Mój kolega używa od kilku lat D5xxx, ma dwa takie aparaty i sam mi się przyznał że nawet zdarzało mu się je wrzucać do torby z otwartym ekranikiem. Do tej pory mu się nie wyłamały.
Wideo sobie może być, nawet 8K. Do profi filmowania (ktos amatorsko filmuje D5???) są zewnętrzne monitory. Na pytanie odnośnie D5 raczej w tej chwili nikt nie odpowie (tzn ja odpowiem, że na razie nikt :)) Oczywiście podgląd na większym monitorze to czysty zysk, ale nie zawsze da się nim wyostrzyć w punkt za pomocą dotyku czy zmienić na szybko pewne ustawienia. Poza tym to, że ktoś sprzętu używa zawodowo nie znaczy, że musi od razu zajmować się produkcją hollywoodzką. Nie wiem co teraz u Pana Bielatowicza, ale kiedyś zajmował się czymś na styku foto i video i chyba robił to jednocyfrowymi body. Jakoś potrafię sobie wyobrazić, że kupuje on D5 nie tylko do reporterki (w ujęciu zdjęciowym :)) oraz że chętnie przywitałby ruchomy ekranik. Tak sobie gdybam.
Są monitory, rekordery, followfocusy, steadycamy itd.
Ciągle myślicie kategoriami Gwiezdnych Wojen (i chyba w takim swiecie zyjecie).
W superprodukcjach kreci sie Redami, uzywa się Atomosow, BlackMagikow itd., ale czy ktos wspominal o superprodukcjach?
To tak jakby pisac, że fotografia to jedynie D4s + 600/4. No i oczywiscie wolno robic tylko ptaki i samoloty. Reszta to, jak okresil guru Jacek, bieda_kategorie.
To jest wlasnie staromodne myslenie. Takie zacofane. Idąc tropem Jacka, zaściankowe.
No ale juz mowilem, kolko wzajemnej adoracji. Tylko ten kto ma Dx moze sie wypowiadac lub chociazby sugerowac dobre rozwiazania.
sprocket
24-12-2015, 15:42
Kupil bym D5 odrazu gdyby mial mozliwosc filmowania patrzac w wizjer, cos jak fujiX serii, dla mnie tylko to sie marzy.
Ludzie polecieli na Księżyc czterdzieści lat temu, a niektórzy tutaj nie mogą uwierzyć, że da się uszczelnić ekranik :mrgreen: Dobre.
Wesołych Świąt.
Ludzie polecieli na Księżyc czterdzieści lat temu, a niektórzy tutaj nie mogą uwierzyć, że da się uszczelnić ekranik :mrgreen: Dobre.
Wesołych Świąt.Ważne, że Ty uwierzyłeś że ludzie byli na Księżycu:mrgreen: Wesołych Świąt!
No a jak mam nie wierzyć, skoro ja też tam byłem ;)
Gdyby ktoś jeszcze nie wierzył.. :]
https://vimeo.com/141812811
Co z tego ze jednostki by go używaly tak jak piszecie? Ważne jest by był zgodny z oczekiwaniami większości zawodowych fotografów. Takich TOPowych. Bo jak nie to pójdą do Canona.
Ci którym zależało najbardziej na filmowaniu już i tak poszli do Canona i Sony.
Kupcie Sony A7sII i dajcie spokój. Bo chcecie by D5 był jak ten model Sony. A te body lezą tak daleko od siebie jak Kraków i Rzym. Większe odległości zarezerwowałem dla kompaktów i dla smartfonów ;)
E tam Jacek zaraz przeszli do C.
Dobrze wiesz ze szklarnia to podstawa i straty z nią związane w czasie przejścia.
Wiem to z autopsji.
Sylwester coraz bliżej a zaraz za nim 5 stycznia i wszystko będzie wiadomo na 100% co nowego sprezentuje nam N.
siedemczwartych
01-01-2016, 15:14
Nie chce sie wymądrzać i nie wiem czy jestem profesjonalistą, ale używam D4s (wcześniej D3s) i D750; śluby, imprezy, reporterka, generalnie kotlet.
Owszem, odchyliłem kilka razy ekran w D750 ale znacznie częściej on mi sie sam odchylił kiedy D750 jako drugie body majta na pasku czy to na szyi czy na quick strap.
Niestety skończyło się to zaklejeniem taśmą odchylanego ekranu :).
D5 i tak nie kupię, ale życzyłbym sobie aby D5s nie miał odchylanego monitorka. :)
Pawel Pawlak
04-01-2016, 13:12
wg najnowszych info D5 ma mieć XQD x2 a serię wolniejszą niż 15fps.
Ja strzelam że z AF nie wyciągnie więcej niż 12fps ;)
http://nikonrumors.com/2016/01/03/weekly-nikon-news-flash-348.aspx/
Czyli będzie trochę takie D4ss :wink:
Pawel Pawlak
04-01-2016, 14:03
generalnie każdy z aparatów po d3 można oznaczać tylko kolejną "s"ką. Ale myślę że w praktyce zmiany mogą być bardziej istotne niż to wynika ze specyfikacji - tak jak było w d3->d3s: (przypuszczalnie) zupełnie inny i rewolucyjny AF, kolejne zwiększenie szybkości, matryca znów o 4mpix większa, iso używalne wyższe i zapewne poprawa w całym zakresie niższych iso (jak w przypadku d3->d3s->d4/d4s) większa możliwość personalizacji (poprawa ergonomii), zauważalnie lepsze video.
Moim zdaniem nawet jeśli seria zostałaby na poziomie 11FPS jak w d4s a jeszcze poprawiono by AF i mechanikę, tak żeby przy priorytecie AF spadek FPS był mniejszy albo przy priorytecie migawki ilość idealnie trafionych kadrów większa to byłby postęp. Jeśli będzie to 12FPS lepiej się wyrabiających niż 11fps w d4s czy 10fps w d4 to może się to w konkretnych sytuacjach przekładać na zauważalnie większą efektywność serii - mimo że na papierze nie wygląda to imponująco.
No dobrze D3ssss. :wink: Jeśli, jeśli, jeśli, jeśli. Nie ma już chyba sensu takie gdybanie, bo za chwilę wszystko będzie już jasne. Nowy D5 będzie lepszy od D4s, bo gorszy być nie może - Nikon chce go przecież sprzedawać. Musi być lepszy. A czy będzie na tyle lepszy, żeby go kupić, zobaczymy, jak już będzie ta oficjalna specyfikacja, jak podadzą cenę i jak ktoś zweryfikuje to w praktyce. Ja się rewolucji nie spodziewam, no może tylko rewolucyjnie wysokiej ceny, ale to trochę inna strona tego zagadnienia. :wink:
Pawel Pawlak
04-01-2016, 16:04
A czy będzie na tyle lepszy, żeby go kupić, zobaczymy, jak już będzie ta oficjalna specyfikacja, jak podadzą cenę i jak ktoś zweryfikuje to w praktyce.
No właśnie to jest sfera gdzie będzie zapewne najwięcej kontrowersji ;) Ale nie powinno to dziwić - każdy będzie to oceniał przez pryzmat własnych potrzeb (urojonych czy realnych - nie ma znaczenia) i zasobności portfela.
Jak sądzicie - ile FPS w SLR trzeba by zrobić, żeby fotograf już kompletnie nic nie widział w wizjerze podczas serii? ;)
Pytanie chyba trochę bez sensu. Wiele zależy tu od ustawionego czasu naświetlania, bo wtedy lustro jest poniesione. Jeśli na przykład ustawimy czas 1", to przy 1fps nie mamy praktycznie szans na oglądanie niczego sensownego. :wink:
Wiele zależy tu od ustawionego czasu naświetlania, bo wtedy lustro jest poniesione.
Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania - przy czasie 1/8000s lustro podniesione jest na 1/8000 sekundy co by oznaczało, że możemy zrobić DSLR z 8000fps. Ciekawe czemu producenci jeszcze o tym nie pomyśleli...
A może ta praca lustra trwa jednak nieco dłużej niż czas naświetlania? Bo skąd informacje w instrukcji, że maksymalna liczba FPS podana jest dla czasów 1/180 badź krótszych (to z mojego D5300 - nie wiem jak D4s - może ten model potrafi wyciągnąć 11FPS nawet przy czasie bulb, skoro tutaj niektórzy używają serii przy 1 sekundzie naświetlania)?
Hehe, dzięki za odpowiedź. Nie sądziłem że maksymalne FPS aparatu można rozpatrywać w korelacji do czasu 1s :)
Lucek92. Nie chcę cię obrażać, ale ciśnie mi się na usta jedynie słowo "idiota". Może staraj się zrozumieć co ludzie piszą. Myślę, że warto.
Podczas serii lustro nie jest w dolnym położeniu przez wiele milisekund. Musi się podnieść, musi poczekać na przymknięcie obiektywu, jeśli będzie to trwało dłużej niż podnoszenie lustra, musi odczekać w górnym położeniu czas potrzebny do naświetlania i wreszcie musi się opuścić. To tak w skrócie. Jeśli body może pracować z 11fps, to te wszystkie czynności muszą trwać wyraźnie krócej, niż 90 milisekund, bo jeszcze trzeba przy opuszczonym lustrze AF ustawić no i przepisać resztę danych z matrycy do bufora. Jedynym zmiennym czasem w tej sekwencji jest czas naświetlania. Jeśli ustawisz długi czas naświetlania, to czas "opuszczonego lustra" będzie stanowił tak mały procent całego procesu, że nawet twoje sokole i przenikliwe oko niewiele zobaczy. Zrozumiałeś co napisałem? Ustaw sobie puszkę tak jak proponuję i popatrz w wizjer - zobaczysz coś sensownego?
Lucek92. Nie chcę cię obrażać, ale ciśnie mi się na usta jedynie słowo "idiota". Może staraj się zrozumieć co ludzie piszą. Myślę, że warto.
Podczas serii lustro nie jest w dolnym położeniu przez wiele milisekund. Musi się podnieść, musi poczekać na przymknięcie obiektywu, jeśli będzie to trwało dłużej niż podnoszenie lustra, musi odczekać w górnym położeniu czas potrzebny do naświetlania i wreszcie musi się opuścić. To tak w skrócie. Jeśli body może pracować z 11fps, to te wszystkie czynności muszą trwać wyraźnie krócej, niż 90 milisekund, bo jeszcze trzeba przy opuszczonym lustrze AF ustawić no i przepisać resztę danych z matrycy do bufora. Jedynym zmiennym czasem w tej sekwencji jest czas naświetlania. Jeśli ustawisz długi czas naświetlania, to czas "opuszczonego lustra" będzie stanowił tak mały procent całego procesu, że nawet twoje sokole i przenikliwe oko niewiele zobaczy. Zrozumiałeś co napisałem? Ustaw sobie puszkę tak jak proponuję i popatrz w wizjer - zobaczysz coś sensownego?
Widzę, że ktoś tu się o bana prosi..
Jak już tak ciśniesz to może warto popatrzeć na to jak Ty podszedłeś do zadanego pytania - o to na ile jesteśmy w stanie coś zobaczyć w wizjerze przy tych "mitycznych" 15 FPS - piszesz żeby sobie ustawić czas 1s i spojrzeć w wizjer. Nie wiem kto takie zdjęcia robi ale nawet 1 FPS wtedy nie wyciągniesz bo lustro i tak opada pozwalając na chwilę spojrzeć na kadr, także nie potrzeba sokolego oka (oczywiście w czasie naświetlania nic nie widać - to tak gdybyś miał wątpliwości). Pytającemu chodziło raczej o te maksymalnie szybkie serie, kiedy to lustro musi klepnąć po kilknaście razy w ciągu sekundy a nie wymyślone przez Ciebie historyjki
I tak jak powyżej napisałem - producent określa w jakich warunkach może być wykonana seria z pełną prędkościa tzn. maksymalnie długi czas - jeśli damy dłuższy to już nie będzie tylu FPS. Także zwiększając FPS musimy albo skrócić czas na podgląd zdjęcia albo przyspieszyć pracę ustawiania AF/AE - albo jedno i drugie.
Daj już spokój chłopie. Ustaw tego swojego D5300 na 11fps :wink: i popróbuj. Zobaczymy co ci z tego wyjdzie. Może wtedy zrozumiesz, jak to wszystko się odbywa.
Daj już spokój chłopie. Ustaw tego swojego D5300 na 11fps :wink: i popróbuj. Zobaczymy co ci z tego wyjdzie. Może wtedy zrozumiesz, jak to wszystko się odbywa.
Nie ustawię bo dziś sprzedałem...
Ale życzę samych udanych kadrów przy 15FPS i sekundowym naświetlaniu.
ps. mnie już lustra mało interesują od kiedy mam Fuji. EOT
ps. mnie już lustra mało interesują od kiedy mam Fuji. EOT
To po co tu piszesz, na dodatek jescze bez sensu?
Pawel Pawlak
04-01-2016, 18:24
To wszystko zależy od szybkości lustra (oczywistość dostatecznie krótkiej ekspozycji pomijam) . Najszybszą obecnie lustrzanką jest 1dX - w trybie AF ma 12fps a canon podaje o ile pamiętam że dzięki całkowitemu przekonstruowaniu mechanizmu, uzyskał blackout na poziomie 60ms. Nikon d3/d3s/d3x ma 74ms, 1dmk4 80ms a nikon d300/d300s chyba 100ms. D4 i D4s nie pamiętam żeby były gdzieś podawane ale sądzę że mieszczą się w przedziale 60-74ms. Biorąc pod uwagę powyższe można chyba założyć że aby uzyskać 15FPS i mieć podobną ilość czasu do naświetlania matrycy i pracę pomiarów, blackout nowej lustrzanki powinien wynosić ok. 45ms. Przy takim czasie, AF i migawka na swoją pracę potrzebną do śledzenia i naświetlenia 15klatek będą miały łącznie 325ms (21ms na klatkę).
Dlatego jestem sceptyczny - 15FPS owszem, ale z podniesionym lustrem ale nie w tradycyjnym trybie. Chyba że gdzieś się walnąłem w obliczeniach ;)
A V1 ma 20 czy tam nawet 40fps przy nie dzialającym wizjerze (bo się zepsuł) :P
Pawel Pawlak
04-01-2016, 20:07
ale chyba nie ma lustra, nie ?
Paaaaaweł, żartowałem sobie.
D5 nie będzie miał 15fps, to nie kupuję ;)
Ale już trochę bardziej poważnie: ciekawe czy będzie miał 4k i 120fps przy FHD...
Jak to nie ma? Przecież kolega codziennie się w tym "lustrze" przegląda, tylko ekranik musi częściej przecierać, żeby ślady łap zlikwidować. :wink:
Pawel Pawlak
05-01-2016, 01:31
jutro za kilka godzin wszystko się wyjaśni ;)
niby ma być to video 4k i 12fps z AF a 14 z podniesionym lustrem ;)
http://www.cameraegg.org/nikon-d5-announced-prematurely-on-nikon-nzs-facebook/
grissley
05-01-2016, 10:15
Pytanie chyba trochę bez sensu. Wiele zależy tu od ustawionego czasu naświetlania, bo wtedy lustro jest poniesione. Jeśli na przykład ustawimy czas 1", to przy 1fps nie mamy praktycznie szans na oglądanie niczego sensownego. :wink:
"Lubię to" :)
wg najnowszych info D5 ma mieć ... a serię wolniejszą niż 15fps.
Ja strzelam że z AF nie wyciągnie więcej niż 12fps ;)
Od razu pisałem, że nie będzie 15 fps, w każdym razie nie z działającym AF.
D5 - to oznaczenie się należy, a nie żadne D3ssss czy D4ss. Jest inna matryca + inny AF, to wystarczający powód.
Pawel Pawlak
05-01-2016, 12:55
No jasne że się należy. Pisałem tylko w kontekście tego że generalnie wszystkie zmiany od czasu D3 można określić mianem kolejnych "s". Bo największym krokiem był d3 ze względu na przejście na FX o wyróżniających się parametrach. Kolejne body już nie są tak unikatowe, ani postępowe bo trudno żeby przeszły na z FX ma MF ;) A poza tym sytuacja na rynku jest bardziej wyrównana - canon ma w ofercie podobny sprzęt, w niektórych aspektach lepszy, w innych gorszy.
A tymczasem z d5 zwłoka - po falstarcie na fanpage Nikon New Zealand i zapowiedzi premiery na 6.01 dziś premiera tylko 2 wersji 18-55DX
Od razu pisałem, że nie będzie 15 fps, w każdym razie nie z działającym AF.
Jak naprawde nie bedzie to zwalam wine na Ciebie! :twisted: :mrgreen:
Dobra, to czekamy na oficjalne info... I pewnie za chwile bedzie w szanghajskim salonie Nikonie. Trzeba bedzie sie przejsc ;)
Pawel Pawlak
05-01-2016, 13:30
No liczymy na to. A nawet na pierwsze RAWy od Ciebie ;)
edit: choć jeszcze nie wiem czym je otworzyć - nie ma chyba innego nikona 20mpix żeby pozamieniać dane w RAWaach ;)
Aaaa.. jest - nikon 1 J5 :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.