zawsze asekuruję sprzęt stojący na statywie.... mam pasek w dłoni)
Szukaj
zawsze asekuruję sprzęt stojący na statywie.... mam pasek w dłoni)
D750, D7500, S Art 18-35/1.8; N10-20/4.5-5.6, T 60/2 Macro, N AF-P 70-300/4.5-6.3; T17-35mm f/2.8-4 Di OSD; T 35-150 2,8-4; Sigma A 50/1.4; T SP 24-70 mm f/2.8 VC USD G2
Wyobraź sobie że postawiłem ten sprzęt na statywie za 80 zł i co? i nic stoi jak miał stać i nawet przy mocnym wietrze nic nim nie rusza.
Jeśli bym kupił statyw za 2-3k zł to jaką miałbym pewność że nic się nie ugnie i nie przechyli? dałbyś mi gwarancje? Nie i nikt mi nie da. Podsumowując tak samo jak kupno przykładowo d3 nie zrobi ze mnie od razu świetnego fotografa tak samo kupno statywu za te 2-3k zł nie zwalnia mnie z myślenia i asekurowania sprzętu postawionego na nim.
Podsumowując:
1-jeśli ktoś ma więcej kasy żeby kupić markowy- bardzo proszę
2- bezpieczeństwo jest niemal te same na różnych statywach o różnych cenach( i tak powinienem stać przy tym i pilnować)
3- wyższa cena = wyższa ergonomia -> lepsze wytłumienie drgań, lepsza głowica itp itd etc ale świadomie podjąłem tą decyzje że poradzę sobie bez tego.
pozdrawiam
widzę że nie jestem sam w tego typu "praktykach"![]()
Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120
hmm no wiesz jeśli ktoś jest święcie przekonany że ma super hiper stabilny statyw i ze możne sobie postawić na nim sprzęt za kilka/kilkanaście k zł i iść się opalać czy na zimne piwko to ja mu nie bronie. Po prostu uważam że i tak powinienem stać przy tym i pilnować bo "złośliwość rzeczy martwych nie zna granic".
Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120
Żeby nie zakładać nowego wątku dopiszę się tutaj.
Pozbyłem się ostatnio sherpy 750n, która moim zdaniem była beznadziejna i chciałbym kupić jakąś nową kanstrukcję.
Mam 186 cm wzrostu, więc dobrze by było, żeby statyw był dość wysoki i żebym nie musiał się zbytnio schylać.
Druga rzecz, na której mi bardzo zależy to stabilność.
Sherpa gibała się na wszystkie strony, a jak się wyciągnęło kolumnę do góry, to już straszna porażka była.
Co byście mogli polecić tak do 350 zł z głowicą?
Na manfrotto mnie nie stać, ale ciekawa jest konstrukcja Goldphoto YH-324C.
Jest niedrogi i wygląda na dość stabilny.
Ciekawi mnie też oferta statywów firmy Benro, ale o niej jeszcze nie ma za wiele recenzji.
Co moglibyście mi jeszcze doradzić?
ja dorzucę cosik od siebie w sprawie tanich statywów.
Miałem taniochę za około 60 pln, z Konicą z3 sprawował się ok, później przyszedł d80+t17-50, pewnego zimowego dnia wybrałem się na zdjątka. Rozstawiłem sprzęcik na statywie i poszedłem zamknąć auto, naglę usłyszałem trzask-odwracam się a całość leży na ziemiokazało się, że na mrozie pękł plastykowy zawias od nogi statywu, szczęście w nie szczęściu że prócz tego gó..a pozostały sprzęt nie ucierpiał. Tak więc szczerze powiem, że nie warto oszczędzać na tego typu sprzęcie.
A teraz druga strona medalu: po całym tym zajściu zdenerwowany zainwestowałem w Manfrotto 055 prob + 804rc2 i okazuje się, że w drugą stronę też nie można przeginać- jestem mało mobilny (nogi lub rower, auto sporadycznie) i ten zestaw się po prostu za duży. Użyłem go max 10 razy, teraz leży na szafie i czasami gdy chcę coś pstryknąć na dłuższych czasach to wolę kombinować z woreczkiem i grochem niż targać tę sztangę. Dołączony do plecaka za bardzo ciąży a dodatkowa torba też nie do końca rozwiązuje ten problem.
Tak więc dziś, maksymalnie jutro na giełdzie pojawi się ogłoszenie a ja poluje na coś realnie używalnego w cenie max. 300pln.
"Nie chcieć to znaczy chcieć nie chcieć." Mundek
i ja coś dodam. Tanie statywy typu hama i inne wynalzaki do 150 zł a nowet troszkę droższe owszem są ok, pod warunkiem,
1. nie będziemy stawiać na nich ciężkiego sprzętu, czyli nap lustrzanka + teleobiektyw lub inne długi i ciężkie obiektywy. 2. nawet jeżeli do body będzie założony kit lub inny obiektyw o niedużych wymiarach i wadze, nie fotografujcie pod dużumi kątami.
Z mojego doświadczenia:
z 1 warunku - miałem założony sprzęt D50, S 70-300 APO, SB600 po paru wieczornych sesji okazało się że płytka przykręcana do aparatu popękała
z 2 warunku - fotografowałem kwiaty D50 + N50 1,8 czasami kit dużo zdjęć robionych od góry, po pewnym razie gwint przy rączkce, która blokuje/zwalnia głowicę w kierunku góra/dół się zerwał
Piszę to dlatego iż w tych że tak powiem ekstremalnych sytuacjach często nie fotografowałem a były to sporadyczne i jedyne przypadki, niestety ani w 1 ani w 2 zdarzeniu statyw nie wytrzymał.
A co sądzicie o tym:
1.Velbon statyw Sherpa 800, czy lepiej..
2.Goldphoto YH324C i jakąś dobra głowicę do tego ??
Statywu uzywam sporadycznie, ale jednak wolałbym coś stabilnego, bezpiecznego i w rozsądnych pieniądzach![]()
D750, D7500, S Art 18-35/1.8; N10-20/4.5-5.6, T 60/2 Macro, N AF-P 70-300/4.5-6.3; T17-35mm f/2.8-4 Di OSD; T 35-150 2,8-4; Sigma A 50/1.4; T SP 24-70 mm f/2.8 VC USD G2
Ja właśnie zamówiłem Goldphoto YH324C, a przesiadłem się z 2x droższego Velbona Sherpa 750n, który okazał się niewypałem.
Głowicę wybrałem Manfrotto 486RC2, mam nadzieję, że będzie dobra![]()
ja czekam na Slik PRO 330DX, zależało mi na czymś lekkim i poręcznym do pejzaży. Zobaczymy...
"Nie chcieć to znaczy chcieć nie chcieć." Mundek
Skontaktuj się z nami