Szukaj
A potrafisz mi podać jakieś uzasadnienie swojego zdania? Jeśli znajdziesz model Manfrotto o stabilności 055 i wysokości po złożeniu 190 to daj znać, chętnie kupię, oczywiście w cenie o jakiej wspominałem. Według mnie stabilność po takim zabiegu się zmieni minimalnie, a na pewno będzie lepsza niż statywu Hama.
To tak jakby mówić: "Chcesz kupić sobie gripa do D80? Jakby D80 miał mieć gripa to by go od razu doczepili u Nikona w fabryce..."Sorry. Mnie coś takiego nie przekonuje. Szczególnie, że w statywie nie ma jakiś mega skomplikowanych mechanizmów, które można by zniszczyć. Jak się mylę to wyprowadźcie mnie z błędu.
Nikon D80 | Pentacon Six TL | Mamiya C330s
Czytam ten wątek z zainteresowaniem z dwóch powodów.
1. Miałem 055, ale sprzedałem i kupiłem 190. Owszem jest lżejszy, ale również mniej stabilny i to mnie trochę martwi. Jeżeli na giełdzie pojawią się nogi 055 pewnie kupię.
2. Sporo podróżuje na motocyklu i od zawsze poszukuję stabilnego statywu, którego długość po złożeniu nie przekroczyłaby 50 cm. Statywy spełniające ten warunek mają na ogół 4 sekcje, a zatem o stabilności nie może być mowy.
Pomysł kolegi z ucinaniem nóg nie przyszedł mi do głowy, ale wcale nie wydaje mi się absurdalny. Jeżeli długość statywu po złożeniu jest ważna, to taka operacja może być jedynym rozwiązaniem problemu. Z drugiej strony, aby uzyskać znaczącą różnicę należałoby nieco przyciąć wszystkie sekcje, a precyzyjne wykonanie tego zadania może okazać sie trudne (przynajmniej w warunkach domowych).
Z zainteresowaniem czekam na finał.
X-T10, XF35, XF18-55, MK320
http://www.foto-bogutti.pl/product_i...oducts_id/1116
a co jeszcze myślicie o tym? to może taka wersja pomiędzy. mniejsza waga i wielkość po złożeniu. tyle, ze nie ma kładzionej kolumny (przeżyję bez tego) i szybkich zacisków.
Nikon D80 | Pentacon Six TL | Mamiya C330s
noo dla mnie różnica 0,2kg w mniejszej wadze, brak możliwości niskiego rozstawienia nóg i położenia kolumny i kilka cm mniej na długości po złożeniu(w porównaniu do 055PRO)-to nie jest warte stokilkadziesiąt zł szczególnie, że kasę wydaje się raz-a konsekwencje wyboru pozostają na lata.
Nie chcę zaśmiecać Forum banalnym, nowym wątkiem więc zamieszczę pytanie tutaj.
Chciałbym uzyskać odpowiedź od użytkowników statywu Manfrotto 055 , którzy użtykowali wcześniej coś na kształ mojego, badziewnego trójnoga.
do niedawna nie narzekałem ale im częściej go używam tym mam większe obiekcje dotyczące jego stabilności.
O założeniu mojej S300/2,8 nawet nie mówię ale fotografowanie nawet ze standartowym obiektywem powoduje jego lekkie drżenie.
Nie miałem nigdy w rękach statywu Manfrotto stąd moje pytanie, czy wydatego rzędu 600zł da gwarancję sztywniejszej konstrukcji i pewnego "osadzenia" aparatu??
Powinno starczyć, 055 to dość ciężki trójnóg (2.4 kg). Nie można jedynie przy takim szkle wyciągać centralnej kolumny, najlepiej w ogóle ją odłączyć (nie wiem czy w nowych Manfrotto da się to zrobić, mój jest sprzed kilkanastu lat, w nowych Gitzo bez problemu). Do tego solidna głowica (niestety ciężka) i powinno zagrać.
2. Nie dotyczy to oczywiście statywów Gitzo. Czterosekcyjny Gitzo Systematic 3540 LS (niestety 55 cm po złożeniu)jest stabilny jak skała, a waży ledwie 1.72 kg.
Po co obcinać nogi. Lepiej nie wysuwać najniższej i najcieńszej sekcji. Po obcięciu nie będą trzymać elementy oporowe wewnątrz nóg.
Skontaktuj się z nami