Ło matko i córko jak mawia jeden upadły polski polityk... a ja to cudo sprzedałem bez żaluLegenda hihihihi
Teraz pytanie za 100 punktów na które sam już odpowiedziałeś, ale jak to zrobisz jeszcze raz to może "coś" do Ciebie dotrze... ilu spośród wymienionych przez Ciebie fotografów należy do teamu Olympusa? Zapewne bezinteresownie
Ja poproszę o te stosy nazwisk i linków do galerii. Nie śpiesz się poczekam. Tylko proszę nie podawaj mi nazwisk Panów, którzy reklamują Olympusa
WyluzujE-1 to dziadek. Niestety, ale AF w dziadku oraz ISO od 400 w górę to dramat. Widziałem foty Morten Hvaal'a. Chłop nieźle musi kombinować. Robi najczęściej 14-54 (lepszego obiektywu o tym zakresie w e-systemie na razie nie ma) często na nie powalających czasach 1/15, 1/30, 1/60 i to na już podbitym ISO do 800. Przy czym nie może wyjść poza f/5,6, a przecież nie tylko rzęsy fotografuje
Ciekawe dlaczego nie podbija do ISO1600?
Jakby miał ISO3200 jak w 40D czy też D300 pewnie posiusiałby się jak dziecko, ale skoro płacą to sam rozumiesz...
Wymienieni przez Ciebie Panowie pewnie bez żalu zmienili E-1 na E-3. Tylko czy plastikowa klapka od gniazd pamięci czy też badziewny, plastikowy ekranik wpływają na poczucie pancerności E-3? Śmiem wątpić...
Szukaj





Skontaktuj się z nami