Popularna fotografia cyfrowa ma zaledwie kilkanascie lat (bo faktyczna kilkadziesiat) jest tak poczatkujaca, ze producenci sa na etapie poszukiwan, przeciez Nikon dopiero wprowadzil FF, Canon usiluje osiagnac maksimum pikseli, Sony glosno wkroczyla do branzy, Pentax powoli sie odnajduje, Olympus sam zrozumial dopiero korzysci z 4/3 (rekordowa sprzedaz od E500) Leica gubi sie - jest wszedzie po trochu![]()
A Canon w CMOS nie przykladal wagi do szumow, bo pracowal nad czyms istotniejszym (dla wiekszosci marketingowej) jak megapiksele, gdy osiagnie maksimum, rozpocznie odszumianie.
Druga sprawa, owszem zakres 50 - 800 jest maly, ale najczesciej uzywany, a jesli w tym zakresie wyeliminuja, to wyeliminuja tez i w wiekszym, badz przynajmniej znacznie zredukuja.
Cieplo, nie stalo sie naglym problemem matryc, po prostu byly inne priorytety, jak megapikselowosc. Kto by kupil aparat, ktory nie szumi ale ma 2 mega w dzisiejszych czasach? A taki co ma 10 M chetnie wpada w raczki fotografow formatu 10x15![]()
LV jak najbardziej ponosi wine za szumy (ja nie znam LV, moje sprzety nie maja tego - sa za stare, ale jare).
Moze i nie interesuje Cie LV, lecz z pewnoscia LV z odchylanym LCD to kapitalny pomysl , w szczegolnosci dla osob, ktore foca Stinga na Wembley Arena trzymajac aparat nad glowa tlumu. Bez odchylanego LCD, LV to jedynie marketingowy zabieg.
pozdrawiam
Szukaj






Skontaktuj się z nami