Close

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234
Pokaż wyniki od 31 do 35 z 35

Wątek: D2x,d200,d2h

  1. #31

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    ostatnio zrobiłem zlecenie na MF 20 klatek, 2 filmy (chodziło o jedno ujęcie na kalendarz, 2 modelki) , ale równolegle próbek na cyfrze było blisko 100.
    dziennie 300-400 to jest w sesji "modelkowej" norma (i to niska), a za czasów analoga w Polsce się oszczędzało i robiło najwyżej kilka filmów - gdy na zachodzie szło kilkadziesiąt rolek. Fotoreporterzy (zachodni) tez nie oszczędzali.
    Oczywiście jak kto robi krajobraz, to zupełnie takie ilości nie wchodzą w grę.
    Może i tak, ja akurat w studio nie pracuję. Ostatnio jak byłem na wyjeździe urlopowym, to zrobiłem przez 3 tygodnie 200 fotek. Jakoś nie mogę się pozbyć nawyków z "analoga" (i samego "analoga").
    Jak słyszę, że ktoś kupił cyfrówkę i przez weekend zrobił 2000 zdjęć, to zastanawiam się czy nad którymkolwiek zdjęciem pomyślał, czy może robił wszystko "ile się da", a potem coś się wybierze.
    F5, D800, F70, C550D + 18-200/3.5-5.6, N17-35/2.8, N28-70/2.8, N70-200/2.8 VR, N20-35/2.8, N35-70/2.8, N24-120/4, N70-300/3.5-5.6, S180/3.5, N60/2.8, SB-28, SB-800 itd.

  2. #32

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Hektor Zobacz posta
    Tak to sobie czytam i czytam i własnym oczom nie wierzę. 500, 800, 1300 zdjęć dziennie !? Bez urazy, ale co Wy byście zrobili bidule na takim (mniejsza o LF czy MF) tradycyjnym małym obrazku. Toż to z 1.5 kilograma filmów. Ach ta "fotografia" cyfrowa...
    Fotografia sie zmienia. Zgodze sie, ze krajobrazowej gdzie mozna wiele przweidziec da sie robic mniej zdjec. wlasnie ten przyslowiowy film czy dwa. Jednka gdy ktos foci zwierzaki to albo od gorma filmow alob cyfra i wlasnie wtedy po te 1000 zdjec. Po wszytskim w domu bez skrupulow kasuje sie od razu polowe, a potem jeszcze jakas czesc. Z tego powstaje tak naprawde kilka dobrych ujec. wiele za to jest podobnych.

    to oczywiscie nieswiadczy o tym, ze sie nie umie robic zdjec. To swiatczy po prostu o bardzo zmiennej sytucji podczas robienia zdjec.

    Kiedys zawodowi fotoreporterzy robili po kilkadziesiat filmow dziennie, teraz robia po kilka tysiecy zdjec dziennie. No i ja osobiscie uwazam ze jak ktos ma D2x to wlasnie jest raczej reporterem albo w jakis inny sposob zarabia na zdjeciach lub robi je zawodowo. Podobnie jak wielu ludzi w Polsce z D200. Oczywiscie sa ludzie co maja aparat dla szpanu bo wystarczylaby im zwykla "malpka" cyfrowa. Jednka to nie o takich tutaj rozmawiamy
    Mateusz Moskalik: SKRADZIONENP7000+Ikelite, ND300+Ikelite, N28-105/3.5-4.5 Macro, S8-16/4.5-5.6, S17-50/2.8 EX OS, S70-200/2.8 EX OS, IkeliteDS125, IkeliteDS50, statywy GIOTTO's, plecak Lowepro, skrzynie PELI

  3. #33

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mmosk Zobacz posta
    Fotografia sie zmienia. Zgodze sie, ze krajobrazowej gdzie mozna wiele przweidziec da sie robic mniej zdjec. wlasnie ten przyslowiowy film czy dwa. Jednka gdy ktos foci zwierzaki to albo od gorma filmow alob cyfra i wlasnie wtedy po te 1000 zdjec. Po wszytskim w domu bez skrupulow kasuje sie od razu polowe, a potem jeszcze jakas czesc. Z tego powstaje tak naprawde kilka dobrych ujec. wiele za to jest podobnych.
    Zdjęcia przyrodnicze, czy makro to rzeczywiście pole do popisu dla cyfry. Chociaż, kilka lat temu w którymś z polskich pism foto czytałem artykuł o gościu który zamarzył sobie zrobić foto jakiegoś unikalnego dzięcioła na LF (bodajże 8x10). Byłem pełen podziwu dla człowieka, bo to naprawdę jest walka z dziurami o wartościach 64 czy 96 i człowiek musiał tachać akumulatorowe lampy studyjne. Ale zdjęcie zdrobił i to naprawdę niezłe.
    Dobra fotka puszczona na jakimś sporym Eizo robi wrażenie, ale slajd to slajd...
    F5, D800, F70, C550D + 18-200/3.5-5.6, N17-35/2.8, N28-70/2.8, N70-200/2.8 VR, N20-35/2.8, N35-70/2.8, N24-120/4, N70-300/3.5-5.6, S180/3.5, N60/2.8, SB-28, SB-800 itd.

  4. #34

    Domyślnie

    Kupilem D2x z przebiegiem kilku tysiecy zdjec. Aparat jest praktycznie nowy. Niemniej oddalem go do serwisu z powodu niepracujacego sprzegla swiatlomierza. Po problemie. Serwisant powiedzial ze trafiaja do niego puszki z przebiegiem oscylujacym wokol 300tys. cykli... Do przegladu. Wracaja i pracuja dalej. To jest niezaprzeczalny atut posiadania DSLR Profi.
    Niestety w moim egzemlarzu podmieniono akumulator EN EL4. Otrzymalem w polowie wyeksploatowany. Latwo to stwierdzic poniewaz wymagal kalibracji, a stan aparatu razaco kontrastowal ze stanem puszki. Mimo tego zrobilem w temperaturach 0-5 stopni 3300 zdjec. Fotografuje duzo w plenerze. Z D200+BP200 z dwoma ENEL3e zrobilem maksymalnie do 1500 zdjec.
    Kiedys czytalem opinie ludzi dywagujacych na temat czy lepiej za te same pieniadze 2 korpusy polprofi czy jedna zawodowa. Na podstawie wlasnych doswiadczen, a poza analogowym F5 (co do ktorego mam analogiczne odczucia) tak jak wielu z Was szukalem kompromisu jak miec narzedzie pracy tanie i niezawodne, uwazam ze warto kupic aparat zawodowy. Taki zakup weryfikuje sie w eksploatacji.

  5. #35

    Domyślnie

    Dlaczego D2Xs jest droższy (przynajmniej u niektórych sprzedawców ) od D3 ? To chyba nie jest FF ?

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •