No niestety to prawda co piszecie. Przez krótki czas mojego romansu z Nikonem nabierałem kilka szkieł m42, z których zostały mi trzy (dokładniej jedno jest pod p-six, więc inna bajka). Chyba najlepszym tanim słoiczkiem, który można z czystym sumieniem polecić każdemu, jest modyfikowany Jupiter 135/3.5. Pomyślałbym jeszcze nad modyfikowanym Tairem 300mm. Mam osobiście awersję do przejściówek wszelakiej maści i możliwość jego bezpośredniego podpięcia zwalnia mnie od używania wkurzającej odkręcającej się tulejki. Z drugiej strony fajnie byłoby mieć dostęp do kilku innych szkiełek m42 i nie musieć używać je tylko do portretu...
Tak jak koledzy napisali - m42 to do zabawy i tyle. Docelowo trzeba nastawiać się na coś lepszego. Z drugiej strony pocieszmy się (serio się pocieszmy !), że do naszych cyfrowych korpusów bez problemu można podpiąć większość starych obiektywów manualnych Nikona.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami