Ostatnie dwa tygodnie na wyjeździe pracowałem na laptopie MSI Titan 18 HX (i9, RTX 4090, 64GB RAM).
Faktycznie, wiatraki chodziły głośniej niż w moim MBP Pro 16.
Ale poza tym, takiego komfortu pracy na urządzeniu przenośnym dawno nie miałem.
Zwłaszcza ekran - znakomity - i zarządzanie kolorem które po prostu działa (aplikacja MSI która tym zarządza, pełna obsługa P3, 120Hz, HDR 1000, i tak dalej).
No zupełnie jak w Apple - po prostu działało i nic nie musiałem robić, a 18 cali vs 16 w MBP robiło różnicę, dużo więcej miejsca na pulpicie.
Tak, wiem że to drogi laptop ($5000 USD) no ale za Macbooka płaciłem podobnie, tak tylko wspominam o tym jakby ktoś szukał dla siebie lapka pod Windows bo nie lubi Apple.
Aha, jedyna wada w porównaniu z Macbookiem - laptop ma zasilacz 400W i na baterii pracuje może 2h, to nie jest sprzęt do pracy pod namiotem czy w terenie, bardziej w hotelu, podłączony do zasilania.
No ale za to pod względem wydajności zwyczajnie wymiata.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami