Szukaj
A propos MacBook'ów - jak znajdujecie ich klawiatury? Dla mnie klawiatura w MacBookach to najbardziej znienawidzony element systemu Apple.
Nie chodzi o to że jakoś gorzej działa, tylko zwyczajnie niszczy się i wyciera w ciągu powiedzmy 2 tygodni od zakupu. Niezależnie od wersji, modelu, przez ostatnie lata miałem (lub mam) w domu wszystkie modele od M1 w górę jakie były albo dla siebie albo dla rodziny, no lekko licząc 10 egzemplarzy przez ostatnie 4 lata.
Wszędzie jest to samo - ta miła w dotyku jakby "gumowana" klawiatura zwyczajnie się wyciera i z matowej klawisze robią się błyszczące od używania.
Nawet używanie silikonowej ochronnej powłoki na klawiaturę nie pomaga, bo ochronna powłoka założona na klawiaturę jest ciągle jak nowa a klawisze pod nią wytarte i wyślizgane.
Zdaję sobię sprawę że to ma tylko wpływ na estetykę produktu a nie funkcjonalność, no ale bądźmy szczerzy, takie małe g....no a przynajmniej mi przeszkadza.
Co ciekawe zewnętrzne oryginalne klawiatury Apple Magic Keyboard - te od Maca Pro, Studio, czy iMaca - nie mają tego problemu, niektóre mam już ponad 5 lat i ciągle wyglądają jak nowe, pomimo intensywnego używania. A po klawiaturze MacBooka po dwóch tygodniach od zakupu widać jakby komputer był latami używany przez 8h dziennie...
Marcin
Sony / Nikon
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
No to niefajnie
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Jakoś nie zauważyłem problemu z klawiaturą w moim MacBooku, klawisze są czytelne a same napisy nie wytarte. Jest owszem takie wytarcie na na środku każdego klawisza ale to jest widoczne tylko pod światło i w ogóle mi nie przeszkadza.
Waham się czy wziąć dla żony tego nowego Aira z M4 bo ona już ma starszego i chyba to właściwa pora na zmianę.
Porównując specyfikację najtańszego Mac Studio M4 za 10499 zł i Mac Mini na M4 pro za tą samą kwotę, nie wahałbym się nad wyborem
Mac Studio rdzenie - 14, 32, 16, RAM 36 GB, Ethernet 10Gbit plus dodatkowe porty
Mac Mini rdzenie - 14, 20, 16, RAM 48 GB, Ethernet 1 Gbit
Zdecydowanie Mac studio, pomimo mniejszej ilości RAM
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
Też pierwotnie czekałem na M4 Max, mając M2 16/256. Po premierze M4 kupiłem podstawowy M4 24/512 i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony, nie brakuje mi wydajności. To była dobra decyzja.
Oczywiście nie robię filmów a tylko zdjęcia i nie odczuwam aby potrzebna mi była większa wydajność. Nawet ten LR, którego używam sporadycznie radzi sobie całkiem nieźle, oprócz odszumiania. Na codzień jednak uzywam DXO i PS.
M4 MAX to na pewno dużo bardziej wydajna maszyna.
Gdybym dotąd nie miał M4 to zapewne planowałbym M4 MAX 64/512. A tak dyszka zostaje właśnie na jakiś wyjazd.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że byłbyś zadowolony nawet z podstawowego M4. Naprawdę dobre są te podstawowe M4. I rozumiem, że w testach nie jest to jakiś top, jednak komfort pracy, wydajność, energooszczędność, cisza pracy, wszystko na plus.
- - - - kolejny post - - - - - -
Natomiast gbybym nie miał rozwiązanego magazynu rawów w postaci NASa to różnicę między Studio M4 a Mini wydałbym na dobry NAS, dyski.
Pracuję w ten sposób od wielu lat i nie mam problemu z miejscem na rawy, stąd nie mam potrzeby posiadać jakiegoś większego dysku na Macu. Dodatkową zaletą jest też fakt że mam dość szybki dostęp do plików raw/zdjeć zarówno w Win jaki i Mac, oba systemy mam na biurku.
Praca w ten sposób z dwoma monitorami jest komfortowa, dla mnie nawet bardziej niż praca z dwoma monitorami z jednego komputera.
Tutaj czasem przewijały się pytania czy porady jakie dyski zewnętrzne do Mac. Wszelkie dyski podłączane przez USBc (czy też TB) nie rozwiązują ani bezpieczeństwa plików (tam jest exfat o zgrozo czyli najgorzej co można wybrać na archiwum, pad takiego pojedyńczego ssd oznacza po prostu koniec zabawy i utratę plików), ani komfortu pracy, ani dostępu online z wielu urządzeń czy też backupów.
Często jest własnie tak że szukamy jakichś rozwiązań i dostajemy porady, można powiedzieć, do czysto amatorskich zastosowań. Z jednej strony wydajemy grube pieniądze na pojedyńczy desktop a oszczędzamy nieadekwatnie np na systemie plików ... no i biedzimy się z problemami.
Rozumiem że łatwiej jest posłuchac kogoś kto robi partyzantkę za kilka stówek z podłączaniem dysków ssd niż rozwiązać problem tak jak powinno się to naprawdę zrobić![]()
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 08-03-2025 o 07:16
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Co do zalet pracy na mini M4 to się zgadzam. Ogólnie miło, cicho i przyjemnie. Czasem zadziwia mnie macOS. Ale to już trzeba brać na klatę, albo jeśli ktoś ma słabe serce to dać sobie spokój.
Niestety cudowny NAS nie jest gwarantem bezpieczeństwa danych. Nas jest nawet bardziej narażony na awarię niż dyski USB z racji pracy w reżimie 24 h/d.
W razie padnięcia serwera też można zostać z niczym. W ciągu ostatniego roku padły mi dwa serwerowe 12 TB dyski od seagate.
Jest tylko sposobem na uporządkowanie przepływu danych i wygodę. Owszem umożliwia pracę online, ale nie każdy tego chce albo potrzebuje.
Za to przewagą dysku zewnętrznego jest prędkość przesyłu danych. ( No chyba że masz NASa z dyskami M2).
Dziwię się że podejrzewasz kogoś o pracę na dysku ze zarchiwizowanymi danymi. Z tego co wiem to znakomita większość pracuje na kopi dysku archiwalnego. A tych kopii może mieć nawet kilka.
Nie ma obowiązku używania exFATu? Możesz spokojnie używać NTFS. Nie jest tak bezpieczny jak te stosowane w serwerach ale dużo lepszy od exFATu.
Tu akurat jest mowa o tanim M4 do amatorskiego zastosowania i zabawy w foto, a nie desktopie dla firmy za grube pieniądze. Do którego proponujesz serwer nie poprawiający bezpieczeństwa danych, a kosztujący dużo więcej od tego biednego M4.
I tu się rodzi pytanie, czy to ma sens?
Bo jeśli dodam do tego jeden czy dwa monitory od jedynie słusznego producenta, klawiaturę, myszkę i jakieś inne drobiazgi.
To się okaże, że troszkę z karty zejdzie.
Każdy może mieć rozterki i wątpliwości. Każdy może zaproponować swoje rozwiązanie. I to jest OK.
Ale iść w lekko prześmiewcze tony o "partyzantce" to już nie jest OK.
Skąd przekonanie, że twój punkt widzenia, który tak mocno propagujesz, jest tym jedynym słusznym?
Skontaktuj się z nami