Bo dobrze ze jest jakiś wybór. Windows, Mac i Linux każdy u mnie zaspokaja inne potrzeby, z każdego staram się wybierać to co mają najlepsze. Na resztę nie narzekam bo nie używam co jest słabe
- - - - kolejny post - - - - - -
Takie samo podejście mam w foto, muzyce, samochodach, telefonach czy choćby oprogramowaniu

Wielosystemowość.
Jak się dobrze wszystko zorganizuje to okazuje się że różne systemy współpracują ze sobą bardzo dobrze, wybierając w nich to co tylko w nich najlepsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli zasoby budżetowe pozwalają, a tak jest, to nie widzę sensu ograniczania się do jakiegoś wybranego systemu aby biedzić się z tym co w nich działa słabiej niż u konkurencji.
- - - - kolejny post - - - - - -
No np nie wyobrażam sobie lepszego rozwiązania np do plików, archiwum, udostępniania plików niż to co oferuje obecnie Linux, na poziomie już systemu, w połączeniu z łatwością stawiania macierzy, rozwiązań na poziomie plików btrfs (czy zfs) . Kombinowanie z tym w Windows czy Mac to wyważanie otwartych drzwi, lub wręcz proszenie się o kłopoty, które to drzwi są otwarte właśnie w linuxie.
Skontaktuj się z nami