To jest dobry sposób. Robię podobnie.
W nazwach plików "zaszywam" nazwę aparatu, datę i miejsce zrobienia foty.
Ale robiłem to od dawna i mam już "gotowe".
A Tomek ma trochę inny problem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nawet nie wiem jak to komentować. Moja żonka jak jej opowiedziałem o tym "atrakcyjnym" trialu to śmiejąc się spytała czy czas do północy czy 24 godziny...
I jak się okazuje trafiła w dziesiątkę.
Ale myīślę że Ci się udało odkręcić sprawę.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami