Podstawą rozwiązania problemu jest przerwanie łańcucha, czyli izolacja.
Testy nikogo nie leczą, dają tylko wiedzę o skali zjawiska.
Szukaj
Podstawą rozwiązania problemu jest przerwanie łańcucha, czyli izolacja.
Testy nikogo nie leczą, dają tylko wiedzę o skali zjawiska.
Z5 + 24-200S + 105S
D500 + D7200 + S17-50/2.8 + S50-100/1.8 + AF-P 70-300 + N200-500
@pawelp forumowych płaskoziemców można samemu umieszczać w kwarantannie - funcja nazywa się "dodaj do listy ignorowanych".
Czyja ta wiedza medyczna? Powiedz tej osobie, żeby może oddała dyplom.
Jeżeli ktoś twierdzi, że wykonanie większej ilości testów jest bez sensu, to niech się zastanowi ile taka osoba, bez objawów, może zarazić.
To że nie wykonujemy więcej testów, wynika z tego, że rząd nie przygotował się na to i laboratoria nie są w stanie więcej wykonać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dają też informację, kogo izolować. Nawet jak nie ma objawów.
FF (Fuji + Fuji)
Ostatnio edytowane przez And.N ; 22-03-2020 o 13:03
Testy nie leczą tak jak np. nie leczą chorego na cukrzycę. Jednak są wykonywane. Jest to przykład akcji i reakcji. Jutro idę do fabryki zatrudniającej 900 osób. Obecnie pracuje 700 osób bo 200 opiekuje się swoimi dziećmi. Nie mówię żeby robić test 700 pracownikom, ale gdyby podzielić halę i działy i wykonać test na np. 25 pracownikach? Przeraża mnie jutrzejszy dzień.
Nikon Z50
Wiem, że to nie było bezpośrednio do mnie, ale poczułem się urażony Twoją wypowiedzią.
Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale badaniami w przemyśle farmaceutycznym zajmuję się 19 lat. W samej farmacji pracuję jeszcze dłużej.
W firmie gdzie pracuję, w przypadku niektórych badań, wyniki mamy np po 2, 4, 8 tygodniach. Dlatego gdy są podejrzenia że coś jest nie tak, to reagujemy natychmiast, nie czekając co będzie.
Ale u nas chodzi AŻ o pieniądze, w przypadku tego wirusa TYLKO o zdrowie i życie ludzi.
A nie. Zapomniałem. Tu chodzi jeszcze o WYNIKI WYBORÓW.
Wybacz, do niedawna podobało mi się co robił rząd (choć nie głosowałem na PiSs, ale na PO też nie). Niestety przeginają.
Rozmawiamy z ludzmi z branży, z różnych firm z którymi współpracuję od lat i wszyscy mają podobne zdanie.
Wczoraj zaskoczyła mnie koleżanka, którą cenię za wybitna inteligencję, ale z którą od lat spieramy się co do poglądów, bo jest niesłychanie religijna i wszystko co powie partia "mająca na sztandarach" religię to dla niej nieomal prawda objawiona.
Nawet ona powiedziała że za to co robią już nigdy nie poprze obecnie rządzącej partii. Mówi tak bo widzi co się dzieje i jest świadoma do czego to może doprowadzić.
To jest liczenie się się uda i próba przeczekania.
Skontaktuj się z nami