Za to 28/2 niestety trzeba zapłacić podatek, bo to nie jest to samo co 18/2. Ale mimo wyszystko, moim zdaniem, nie jest to cena wysoka, bo 28/2 jest lekki i kompaktowy a przy okazji daje jakąś kontrolę nad GO, czego nie można powiedzieć o 24/2.8 i 35/2.8 od Samy lulb Zeissa. Oczywiscie wiadomo, że nie dla wszystkich ta działka światła to jest być albo nie być.
Zeissa nie używałem, ale miałem odpowiedniki od Samayanga czyli 24/2.8, 35/2.8 oraz Sony 28/2. Używałem wszystkich razem przez kilka miesięcy i ostatecznie pozbyłem się Samyangów i zostawiłem sobie tylko Sony. Nie dlatego, że była jakaś przepaść między nimi, ale dlatego, że ta działka światła po prostu dla mnie robi różnicę. Samyangi mimo, że ostre i małe to jakoś mnie nie podeszły.
Szukaj





Skontaktuj się z nami