Moim zdaniem 2,8/20 przy f/4 jest ostrzejszy, przynajmniej na brzegach, od PZ16-50 @20 i f/4, ale to nie dziwi, bo PZ pracuje wtedy przy pełnym otworze, a 20-tka jest przymknięta. Na swoich pełnych otworach oba obiektywy wydają mi się być podobne. Ekstrapolując, można założyć, że PZ-ta trzeba przymknąć do f/5,6, żeby uzyskać taką ostrość, jak 20-tka przy f/4, itd.
20-tkę mam bo ją mam, rzadko z niej korzystam, szczególnie odkąd mam PZ-ta, który jest po prostu o wiele bardziej uniwersalny, nawet jeśli trochę gorszy optycznie. Również 2,4/16 odeszło w cień, odkąd mam PZ-ta - z tych samych powodów. Jakość jakością, ale użyteczność i uniwersalność też się liczy. PZ ma stabilizację i znacznie cichszy AF.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami