Michale, GO nie jest pochodną budowy obiektywu. Jest pochodną wielkości przetwornika, otworu obiektywu, ogniskowej i odległości.
Szukaj
Michale, GO nie jest pochodną budowy obiektywu. Jest pochodną wielkości przetwornika, otworu obiektywu, ogniskowej i odległości.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
to jak wytłumaczysz większą go w fd24 niz sel20?
niestety nie mam już fd24, więc nie zrobię dokładnych testów, ale jestem przeświadczony na 100%, że go w fd'ku była większa.
zrobiłem jakieś zdjęcie na 5,6, Ryśka stała około 2m od aparatu i tło nie jest ostre, a w fd przy takich ustawieniach było ostro "stąd-tam", czyli generalnie wszędzie.
Zobacz sam:
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Nie tylko. Na głębię ostrości wpływa też budowa obiektywu, bo ta ma wpływ na położenie dwóch płaszczyzn głównych obiektywu, i na kąt zbiegania się promieni wyjściowych. Od tego bowiem zależy wielkość krążka rozproszenia w określonej odległości od płaszczyzny ostrości. W jednym obiektywie ten krążek będzie większy, w innym mniejszy. Podobno zjawisko to jest szczególnie widoczne w przypadku obiektywów szerokokątnych o budowie klasycznej i retrofocus, a także w przypadku obiektywów długoogniskowych o budowie zwykłej i zbudowanych jako teleobiektyw.
A już zupełne cuda mogą się dziać w przypadku obiektywów zmiennoogniskowych.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
E, Mikego chyba dalej noga mocno boli, skoro takie rzeczy wypisuje...
Mike, tu masz lekarstwo:
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Jak znajdę chwilę, to wrzucę przykład, gdzie Pentax 35/2.4 bardziej rozmywa niż Touit 32/1.8 Przyznam, że wywołało to u mnie niemałe zdziwienie.
Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Woytek, sam weź Nie... .
Głębia ostrości naprawdę zależy od konstrukcji obiektywu, a nie tylko od ogniskowej, formatu i odległości. To byłaby prawda, gdyby obiektyw był prostą pojedynczą soczewką. Jeśli uwzględni się bieg światła w obiektywach o różnej konstrukcji, okaże się, że GO będzie inna przy tych samych ogniskowych itd.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
I gdzie teraz te wszystkie dofowe kalkulatory z ich dokładnością do milimetra? Gdzie moje murkwie ulubione? Gdzie pćmy łagodne?![]()
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Wszystkie te kalkulatory można se... no, wiadomo...
Andrzej Voellnagel kiedyś podobnie obalił powszechnie publikowane kalkulatory ekspozycji pod powiększalnikiem...Niektórym świat się zawalił.
Dawno temu, w latach 80-tych, trafiłem gdzieś (prawdopodobnie w miesięczniku Foto, ale mogę się mylić) na bardzo poważny artykuł, który obalał różne powszechne mity związane z optyką. Otóż autor pisał tam o tym, że większość funkcjonujących (pokutujących?) wzorów, służących do rozmaitych obliczeń w fotografii, stosowanych np. w fotografii makro do obliczania skali powiększenia, współczynnika przedłużenia ekspozycji, głębi ostrości, itp., oparta jest na uproszczeniu, że obiektyw funkcjonuje jak pojedyncza soczewka. Da się to jeszcze z grubsza utrzymać w przypadku użycia obiektywów o budowie symetrycznej czy bliskiej symetrycznej (głównie obiektywy Gaussa, ale także da się to zastosować do typowych trypletów, także wielosoczewkowych).
Niestety musi to wszystko legnąć w gruzach w przypadku obiektywu o budowie silnie niesymetrycznej, jak np. szerokokątne obiektywy do lustrzanek, które ze względu na wymuszoną lustrem odległość od płaszczyzny ogniskowej muszą mieć budowę retrofocus, albo typowe teleobiektywy (a nie zwykłe długoogniskowe o budowie klasycznej).
Artykuł dotyczył tylko obiektywów stałoogniskowych, bo zoomów u nas wtedy prawie nie było, poza prywatnym importem z Zachodu. Ale można się spodziewać, że obiektywy zmiennoogniskowe jeszcze bardziej to wszystko skomplikują.
Niestety, lata zatarły w mej pamięci szczegóły tego artykułu, nie pamiętam już nawet dokładnie, gdzie to czytałem, nie potrafię więc do tego wrócić, a chciałbym sobie to odświeżyć, nie mówiąc już, że przydałoby się w dyskusjach na forach.![]()
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 20-12-2015 o 19:41
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Skontaktuj się z nami