Szukaj
Upgrade NX2 kupiłem przed kilkoma laty w "fizycznym" sklepie i oryginalnie zapakowany, a książeczki nie było, więc pomyślałem trudno i musiałem ją sobie wydrukować sam. Zresztą podobnie było przy zakupie D7100, a kiedy zapytałem w naszym ulubionym serwisie o możliwość zakupu to dowiedziałem się, że mogą ją sprowadzić za jakieś 100 czy 150 PLN. Wiec specjalnego szczęścia do instrukcji marki Nikon jak widać nie mam, chociaż tą drugą kupiłem ostatecznie bez czekania na znanym portalu zupełnie nową chyba za 10 PLN.
Przyjmijmy, że mi się nie wydaje, i że mam rację, bo wiem co mówię. Tak po prostu.
Przeprowadziłem eksperyment: wziąłem NEFa, otwarłem w CNX2, a następnie wykonałem jedną operację na krzywych. Zapisałem pod nową nazwą. Następnie nie zamykając pliku wyzerowałem wszystkie zmiany (w zasadzie to tylko tą jedna, ale istotne jest, ze zrobilem oryginał) i zapisałem pod druga, nową nazwą. Tym sposobem mam 3 pliki:
1. oryginalny RWA z aparatu,
2. obrobiony i zapisany w CNX2,
3. Obrobiony, ale wyzerowany w CNX2.
Dla D80 odpowiednie wagi są takie:
1. 10,3 mega
2. 17,6 mega
3. 17,4 mega
Dla D7100:
1. 38 mega
2. 50,3 mega
3. 47,4 mega
Niech teraz każdy wyliczy sobie ile procentowa jest zmiana. U mnie plik 38 megowy po otwarciu w programie, wyzerowaniu wszystkich zmian i zapisaniu urasta do 47 mega - o tym pisałem, że można się zdziwić, jeśli się uważa, ze zapisanie obróbki będzie zajmowało mało.
I tak, nie wydało mi się, na ogół po prostu wiem, co mówię (piszę).
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
No teraz to już jestem pewien, że tylko ci się wydaje.CNX2 pozwala na zapisanie w pliku NEF wielu różnych wersji obróbki tego NEF-a. Można nawet tym wersjom obróbki nadać własne nazwy, żeby się później nie myliły. Jeśli wybierzesz jedną z tych swoich wersji (takie specjalne menu tam jest) to ją widzisz i możesz ją swobodnie edytować, a żeby przełączyć się na inna wersję, trzeba ja tylko wybrać z menu i już jest. A na dodatek, te działania nie powodują konieczności kopiowania oryginalnego obrazu matrycy, który znajduje się w pliku NEF od samego początku. No, ale nie ma o czym gadać. Ja wiem, a tobie się wydaje.
- - - - kolejny post - - - - - -
A zapisałeś NEF-a z kompresją, bez kompresji, czy jak samo wyszło?
Jacek
Zrobiłem (dla własnej ciekawości) jeszcze jeden eksperyment. Wziąłem NEFa z D7100, zrobiłem 3 różne wersje obróbki (nazwane Version 1, Version 2 i Version 3), a potem zapisałem ten plik pod nową nazwą. Obróbka ograniczała się do ruszenia nieznacznie krzywymi raz w górę, raz w doł.
Oryginał: 38 mega
z trzema wersjami obróbki: 63,3 mega
czyli program na 3 manipulacje krzywymi potrzebował zapisać 25 mega (obliczone w pamięci).
Tak - używałem kompresji, identycznej jak w pliku oryginalnym.
Nie - nie wydaje mi się, to co piszę sprawdziłem. Jak mnie zmusisz (nie chce mi się, ale to zrobię), to nawet znajdę serwer i powieszę te pliki, żeby ci udowodnić, że się mylisz. I wyjdzie wtedy komu się wydaje, a kto wie.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Chyba nie do końca tak jest, jak piszesz.
Mam przykładowego NEF-a z puszki i ma on 13 155 942 bajtów. Po zapisie, bez żadnej obróbki (funkcja save as) plik ma już 17 448 558 bajtów. Najprawdopodobniej podczas tego zapisu obraz w pliku jest konwertowany do postaci 16-to bitowej, bo tak łatwiej go obrabiać na komputerze. I jest to pierwszy i zarazem ostatni duży przyrost rozmiaru pliku. Te pliki są zresztą w różny sposób rozpoznawane przez Windows, wyraźnie widać, który był obrabiany, a które nie.
Otwieram ten nowy plik i robię coś na krzywych, a po zapisie (funkcja save) plik ma 17 463 756 bajtów - przybyło 15198. Po ponownym otwarciu pliku, wywaleniu tych krzywych i zapisie plik ma także 17 463 756 bajtów. Oznaczać to może, że podczas zapisu nie jest zwalniane dodatkowo przydzielone miejsce, najprawdopodobniej z powodu możliwości stosowania funkcji UNDO. Miejsce to jest wykorzystywane ponownie, po kolejnym otwarciu pliku, bo po jakiejś tam kolejnej obróbce i zapisie jest to 17 461 366 bajtów - przyrost 12708 względem rozmiaru początkowego, bez obróbki, czyli plik się zmniejszył. Trzeba jednak pamiętać, ze podczas zapisu NEF-a generowana jest nowa postać JPEG-a BASIC, która też jest zapisana w pliku NEF, a rozmiar tego JPEG-a też ma prawo się zmieniać.
Czyli po obróbce niewiele przyrasta, albo niewiele ubywa, a jedynym znaczącym "przyrostem" jest początkowa konwersja obrazu do postaci 16-to bitowej.
Jacek
Cieszy mnie, że zrezygnowałeś z tego uśmieszku, że mi się wydaje, a ty wiesz lepiej, i z tego typu wieśniaczego protekcjonalizmu. Teraz jest wersja że chyba nie jest tak jak mówię...
Otóż rzeczywiście nie chyba, a na pewno jest właśnie tak jak mówię. Mam na to dowód, bo mogę te wszystkie pliki powiesić.
Nie twierdzę, że wszystkie pliki na świecie z D7100 mają równo 38 mega i że wszystkie urastają az do 62,3 mega. Mówię (i nei wydaje mi się, tylko wiem co mówię), że właśnie tak bywa, i u mnie tak właśnie się dzieje, a nawet gdy ten przyrost nei jest tak gigantyczny, jest wystarczająco duży, skoro plik otwarty i zapisany bez żadnych zmian przyrasta z 38 do 47 mega.
To zresztą dość znana sprawa. Pliki urastają więcej niż znacznie, zwłaszcza jak się wie, ile Lightroom zabiera na opisanie obróbki: parę kilo w porównaniu do kilkunastu Mega. I o tym właśnie powiedziałem Mmlutemu, że może się zdziwić, na co wpadłes i zaczałeś wymyślać, że najwidoczniej mi się wydaje.
Powtarzam jeszcze raz - jeśli komuś się wydaje że to nieprawda, to najwyraźniej tobie. Czemu tak się dzieje nie dociekałem, bo nie używam tego programu. Po prostu zauważam fakty.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Jakieś dziwne rzeczy piszesz. U mnie NEF z D7200 po obróbce zajmuje 38.5MB. Jak zrobię trzy wersje i mocno w tym pogrzebię, to jest 38.6MB. Udało mi się przekroczyć 38.7MB po zapisaniu 5 wersji obróbki. No ale ja mam jakiegoś innego CNX2.![]()
Jacek
Coś pięknego program, który nie zrobił nic zmarnował na to nic 9MB
Powinni dać programistom jakąś nagrodę, że ich program zrobił coś z niczego
Dla mnie to jest absurd żeby zdjęcia "puchły" niemal dwukrotni mimo, że ani jeden obrobiony plik nie został nawet wyeksportowany. A to, że nawet po zresetowaniu tej obróbki plik nie wraca do oryginalnego rozmiaru to jakieś kuriozum. Zgrywasz na dysk 30 GB a tracisz 60 GB. Bezsens totalny.
Skontaktuj się z nami