Szukaj
Chyba podstawowym błędem fotografii jest odwzorowywanie trójwymiarowej rzeczywistości w dwóch wymiarach. A nawet czterowymiarowej, bo dochodzi jeszcze czas...
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
teoria jak teoria ... ludzie i rzeczy nie są rozciągnięte i tylko tyle
Nie nazwał bym ich błędami - są rodzajem impresji na temat. Ich estetyka może odpowiadać lub nie, można ją wykorzystywać do świadomego osiągnięcia pewnych efektów, bądź bezwiednie uzyskać karykaturalne efekty, ale nie ma sensu na tej podstawie generalizować na zasadzie że moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!
+1
Dla mnie wielką zaletą fotografii jest to, że mogę na zdjęciu zobaczyć coś inaczej, niż gołym okiem. Co prawda nie zawsze efekt jest zadowalający, czasem wręcz zniechęcający, ale ogólnie jest to zaleta.
A malarstwo?
Malarstwa dotyczy to tak samo, jak fotografii - nieudolne oddawanie czterech wymiarów na dwuwymiarowej płaszczyźnie, za pomocą tzw. "perspektywy", itp.
Do tego jeszcze dochodzi nasze widzenie dwuoczne, trójwymiarowe, do którego płaska fotografia/malarstwo ma się nijak. Czwarty wymiar, czas, pozwala np. przesunąć minimalnie głowę czy wzrok i lepiej ocenić odległość, przestrzeń. W klasycznym malarstwie czy fotografii tego nie ma, więc odwzorowanie jest czysto umowne. Trochę tak, jak odwzorowania kulistej powierzchni Ziemi w kartografii. Ileż jest różnych możliwych projekcji powierzchni kuli na płaszczyznę mapy, a każda niedoskonała!![]()
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 13-10-2015 o 11:14
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
dla mnie to jest błąd, czy inaczej rzecz której nie lubię .. gdy widzę rozciągnięty uśmiech ... i tyle - nie zamierzam z tym jakoś polemizować - nie lubię takich efektów
- - - - kolejny post - - - - - -
zaleta jest rozciągniecie ?? ciekawe ...
rozumiem szerokie zdjęcie ale bez tego rodzaju zniekształceń bo inaczej mamy Picasso .. choć też sztuka
Jak chcesz mieć doskonałe odwzorowanie rzeczywistości, to zarzuć fotografię i zajmij się holografią.![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
I o to chodzi - nie pasuje ci ta estetyka i tyle, nie musisz jej stosować. Moją koronną ogniskową jest okolica 35mm, bo jestem coraz starszy i lubię fotografię starych dziadów wraz z ich stylistyką - nie znaczy to, że nie podobają mi się zdjęcia gdzie ktoś inteligentnie wykorzystuje ogniskowe 10 czy 1000mm, po prostu sam nie czuję się dobrze na tych szerokościach geograficznych i nie tworzę do tego ideologii
Ja nie podważam fotografii ... tylko jeśli mamy taki efekt przy szerokich szkłach to mówmy wprost ze to jest wada optyki, a nie cecha. Wada - czy ja ktoś lubi czy nie - to jest bez znaczenia ale to wada ... bo nawet producenci starają się ja zniwelować - gdyby było jak mówicie to robiliby coraz większe rozciągnięcia po bokach.
Skontaktuj się z nami