OK, Panowie.
Nie jestem przecież moderatorem ani żadnym, nomen-omen, ortodoksem.
Ale powiedzmy, że ni z gruszki, ni z pietruszki, nie mając żadnego "dorobku", wchodzę na kkm czy inne forum i bez żadnego przywitania linkuję ogłoszenie o sprzedaży...
Jak zareagowalibyście jako bywalcy i uczestnicy? To u Was na porządku dziennym, że gość "znikąd" chce nagle coś sprzedać, a Wy się z tego cieszycie?
Jeśli tak, to gratuluję bezkompromisowego podejścia do, bądź co bądź, zwykłej bezczelności.
Szukaj








Skontaktuj się z nami