Ale której żony?
Szukaj
Ale której żony?
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Tej kudłatej z uszami;P Ma dziesięć cycków to i bokehów będzie więcej.![]()
I co z tego, że pokaże, jeśli tym super-w-kuper sprzętem nie będzie wolno niczego sfotografować?
Jak za samo wyjęcie aparatu na ulicy będzie groziła ciupa (jeśli nie czapa), ludzie w końcu przestaną fotografować, przestaną więc też kupować sprzęt, i przemysł upadnie. Zostaną może ze dwie firmy, produkujące super kosztowny sprzęt do specjalnych, "dozwolonych" zastosowań.
Przy okazji, upadnie też Fejs i jemu podobne serwisy, jako też Flickr, 500px, itp., bo nie będzie można bezkarnie żadnej fotki wrzucić.
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 20-08-2015 o 19:57
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
No cóż, ma to pewnie swoje prawne uzasadnienie...Kiedyś, jak sprzęt dający w miarę dobry obrazek, był dostępny tylko dla pro, były jakieś ograniczenia i reguły. Teraz w muzeach zakaz używania lampy błyskowej ma czasem uzasadnienie we wpływie na eksponaty czy komfort oglądających, ale w dużej mierze na to, że dobre foty w sieci - kto przyjdzie do muzeum? A filmiki na koncertach? A przypadkowi kochankowie na ulicy pragnący pozostać anonimowymi? Mam wrażenie, że w takim kraju jak Juesej, Ligo swoimi zdjęciami już pod jakiś paragraf podpada. Prawo, w tym prasowe, fotograficzne czy chroniące prywatność powinno być wypadkową zdrowego rozsądku i nienaruszania praw i interesów innych. Może pani z galeryjnego sklepu pomyślała że jestem szpiclem konkurencji kopiującym wielce fikuśne ustawienie manekinów? Robiłem zdjęcia na stronę internetową architekta i zapoznawałem się z przepisami w tym zakresie, można robić zdjęcia domów prywatnych, skoro ten architekt je zaprojektował, skoro widać je z ulicy, podobnie jak z - taki przykład - torami kolejowymi czy innymi urządzeniami PKP, w zasadzie można, bardziej niż było to za PRL-u. Czasem zakaz fotografowania też jest nielegalny jak i wsadzona w grunt tabliczka "zakaz wyprowadzania psów"
a na wszystko spogląda Pantokrator
Ostatnio edytowane przez gavin ; 20-08-2015 o 20:09
No to Pantokratorem załatwiłeś Pan wszystko. Nawet to, że groziłem żartobliwie pobiciem za insynuację, że jamnik jest moją żoną, a pomyśleli, że żenująco pytam, która to KOLEJNA żona. Ale Pantokrator ładny. Pantokratyczny bardzo.
Ale Panie Rycerzu, Pan to Krator?
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Owain idzie już spać. Odpisze jutro.
- żona, hau
Wrrrr...
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Skontaktuj się z nami