Może mnie nie zjecie, że znów dywaguję, zamiast kupić cokolwiek i robić zdjęcia. Dla mnie problem z a6000 polega na pewnym problemie z uniwersalnością. Kit 16-50 jest średni, chciałoby się lepiej, więc zamierzam kupić sigmę 19/2.8, bo jest ostrzejsza od s20/2.8 na 24 mpx (jak widać u zdyboo, na 16 mpx jest ok). Na szerokim kącie stabilizacja nie jest tak potrzebna. Ale w podróży czasem chce się filmik nagrać, no to znów zdałoby się kita założyć, bo na filmikach stabilizacja sporo daje nawet na tym szerokim kącie. A więc żonglerka. Z kolei czasem muszę zrobić zdjęcie sytuacyjne w gorszych warunkach oświetleniowych a nie zawsze ma się ze sobą lampę, nie ma czasu kombinować z jej odbiciami, itp. Zatem tu już człowiek myśli o tej pełnej klatce, bo znacznie wzrasta użyteczne ISO. Trzymałem A7 przed godziną w łapie w FJ, jest bardzo lekka ale jednak nawet kitowy obiektyw spory. A6000 bardzo mi się podoba, jest już za co złapać, a nie za duży. Górna granica dla mnie chyba. Wy się wkurzacie na dywagacje, ale przecież chyba też jest na to miejsce, czytając takie różne dywagacje w tym wątku przez 8 tys postów, nauczyłem się sporo. To nie chodzi o to, by zaraz zmieniać aparat, ale jak kupuję raz na 6 lat powiedzmy, to chcę dobrze wybrać. Gdyby się nie zanosiło to ogłoszenie a7000, nie cudowałbym i kupił a6000, a tak wstrzymując się nieco, chyba można sobie podywagować. Każdym autem da się jeździć, ale jeden woli benzynę, inny diesla, jeden chce mieć wysoki moment obrotowy, inny zredukuje na trójkę i też przyśpieszy, jeden woli sportowe a innego plecy bolą od niskiego siedzeniaLepiej podywagować przed zakupem i być szczęśliwszym po zakupie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami