już słyszałem, że bw nie wszystkim "leży", ale to zdjęcie lepiej wyglada przekonwertowane - z nieśmiertelnego fd24 i 5N
to tak, aby dzień zacząć od jakiegoś zdjęcia, a nie od sprzętu![]()
Szukaj
już słyszałem, że bw nie wszystkim "leży", ale to zdjęcie lepiej wyglada przekonwertowane - z nieśmiertelnego fd24 i 5N
to tak, aby dzień zacząć od jakiegoś zdjęcia, a nie od sprzętu![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Bardzo ładny początek dnia!
Wątkowy czytacz.
Ja mam takie pytanie, niby z fizyki byłem niezły ale gubię się w terminach. Chodzi mi o GO przy samyangu 12/2.0.
Czy ktoś mi może pomóc wyliczyć, wytłumaczyć jak chłopu na ugorze, co trzeba ustawić na podziałce odległości (abstrahując, że ta podziałka jest niedokładnie skalibrowana) aby - przy przysłonie 2.0, mieć ostry obiekt oddalony odpowiednio na 2m, 10m lub 50m. Próbuje dojść do porozumienia z tymi opisami ale mózg mi już paruje, pewnie lepiej zrozumiałbym to organoleptyczne. Jak wynika z kalkulatorów dla tej przysłony i ogniskowej hiperfokalna wynosi 3,6m ale tak to się przekłada na ustawienia odległości na obiektywie? W przypadku obiekty oddalonego o 2 m, GO mam od 1,3m do 4,5m, zaś przy ustawieniu obiektu od 4 m i dalej, GO już mam od 1,8 do nieskończoności. Czyli czy 4 m do obiektu, czy 10m czy 50m - wszystko od 1,8 m jest w GO. Ale jak to się powinno przełożyć na ustawienie odległości na obiektywie? Bo rozumiem, że łatwość ostrzenia przy takim szerokim kącie ma właśnie polegać na możliwości ustawienia na stałe pewnej wartości na pierścieniu, dla większości odległości od obiektu, który ma być w GO. No właśnie, jakiej...?
edytka: pewną odpowiedź daje mi już skala odległości na obiektywie, która ma wartości bardzo małe, zaraz po metrze pojawia się nieskończoność, zatem jak rozumiem, dla bliskich odległości - zgodnie ze skalą (0,3m 0,5m, 1m) natomiast jeśli ustawię gdzieś między 1 i nieskończonością, wszystko co od 4m w dal, będzie ostre, a przy wyższej przysłonie niż 2.0, nawet bliżej niż 4m do nieskończoności będzie ostre - dobrze rozumuję?
Ostatnio edytowane przez Owain ; 03-03-2015 o 13:10
Tu masz normalny obiektyw z normalną skalą odległości:
I na nim ustawiasz sobie w metrach lub stopach odległość od aparatu do tego, co ma być ostre w punkt (czyli tam, gdzie cyferka 2), a potem sobie patrzysz, jaką masz dobraną przysłonę i skąd dokąd sięgają jej widełki, określające głębię ostrości. Proste to jak drut.
Ostatnio edytowane przez Franek_ ; 03-03-2015 o 13:23
Jasne, pamiętam jeszcze z czasów robienia analogami. No ale Samy nie ma tak, mówiąc całkowicie wprost, na tym samym pomiędzy cyferką 1 a znaczkiem nieskończoności jest na oko ok. 1,5 cm czy 1 cm. Przy ostrzeniu na obiekty oddalone o 2, 4, 8 m (przy przysłonie 2.0) jakoś muszę sobie tam porobić mikroskale lub za każdym razem sprawdzać ostrość przy powiększeniu, czy raczej ustawiając między 1 i ∞ będę miał w tych zakresach wszystko ostre.
Niet. No nieważne, pewnie przyjdzie mi w praktyce spradzić ale myślę, że nie będzie źle.
No przy f2 będzie pewnie za mało dokładna skala i przyda się posiłkować powiększeniem. A i te kalkulatory to też teoria, warto sobie sprawdzić jak to działa w praktyce z danym obiektywem na powiększeniu centrum ORAZ gdzieś z kraja. Testowałem ostatnio pod tym kątem samyanga 14/2.8 i najlepsze rezultaty aby przy widoczku przy f5.6-8 mieć ostry kadr na całą szerokość daje na skali odległości ok. 3 metrów. Na 'nieskończoności' brzegi przestają być tak ostre jak na 3 metrach. A bliżej niż te 3 metry przestaje być ostre centrum. Natomiast jak bym potrzebował mieć ostry jeszcze pierwszy plan to musiałbym domknąć mocniej przysłonę, a nie wykluczone że i to nie da rady i trzeba by zrobić stacka...
Za to ja mam z kolei kolejnego natręta w głowie i tak się powoli zaczynam zastanawiać nad e18-105... Spróbować go sobie na parudniowej majówce jako jedyne szkło i ewentualnie odsprzedać jak nie będzie pasować... Zasięg całkiem kuszący, a gabaryty i waga trochę większe od e55-210... Ponoć obrazek i rozmycie też fajne, a jakość przyzwoita (choć ciekaw jestem jak się ma do e16-50...). Tylko odwzorowanie 1:9 mi trochę nie leży:/ A to miałoby być właśnie jedyne szkło na wycieczkę/wakacje i nie wiem czy będę się dobrze czuć bez możliwości większego zbliżenia do obiektów. Gdyby nie to to byłoby super szkiełko mimo gabarytów i braku 16mm. Opcja e55-210+e16-50 daje większe możliwości, można nosić aparat cały czas na szyi tylko z zawieszonym maluchem a tele podłączać na specjalne okazje, sumaryczny zakres większy, odwzorowanie w tele ok 1:4, tło z tele da się rozbebłać (choć szkiełko G ma pewnie lepsze rozmycie).
Owain,
Obiektywy szerokokątne przeważnie mają dość ciasną skalę odległości, i często jest np. 1 m i od razu potem nieskończoność. Brakujące oznaczenia trzeba sobie interpolować, "dośpiewać".
Skontaktuj się z nami