disco-turco , w jednej z ciemnych dzielnic Istambulu
Szukaj
disco-turco , w jednej z ciemnych dzielnic Istambulu
Co do wielkości a6000 to poszperałem na camera size i wychodzi że pełnoklatkowy rx1 jest mniejszy od A6000 (body, nie wspominając o jego wypasionym 35/2)Z tym że nie ma wbudowanego wizjera a za to ma cenę mniej więcej (używany/na promocji) jak a6000+e24...
Ja aktualnie widzę za 8000 co jest zupełnie ok w stosunku do ceny startowej. Mnie jednak nie wymienny obiektyw 35 nie podchodzi.
Mi podszedł bardzo. Miałem dwa tygodnie RX1R i to chyba najlepszy aparat, jakim się bawiłem. Nic mi w nim nie przeszkadzało, ani brak odchylanego ekranu, ani brak wizjera. Przy hobbystycznej fotografii takie wady zupełnie tracą znaczenie wobec jakości obrazowania.
to be a rock and not to roll
Jak dziś przeglądałem na bayu UK to mi się przewinęło 1000ŁA na pewno można dorwać taniej polując na okazje albo sprowadzając z USA, tylko pobieżnie sprawdzałem z ciekawości jak teraz chodzą (polskie nowe jakoś pod 8000zł). A i tak chyba często warto dopłacić do droższych zestawów bo dorzucają np. 2-3 bateryjki (co przy aparacie robiącym na jednej ok. 200 zdjęć i tak jest obowiązkowe), jakiś pokrowiec itp. A właśnie to 6k zł to już taka akceptowalna cena - 3k za pełnoklatkowe body i 3k za wypasiony malutki obiektywik o świetnych parametrach. Do tego jeszcze jedno z drugim zoptymalizowane... 35/2 to taki pełnoklatkowy lepszy (choć miał 'cebulasty' bokeh - https://www.flickr.com/photos/luddizphotos/8916185225 ) odpowiednik mojego ulubionego e24 (też zresztą sonnar, a ma głębię ostrości jak na apsc mniej więcej 24/1.4):]
A z zakończonych używek ostatnio poszło za 5350zł i to rx1R:
http://allegro.pl/sony-rx1r-24-3mpx-...564155592.html
Tu też niedawno za 6000zł używany rx1 z akcesoriami:
http://allegro.pl/sony-rx1-dodatkowe...618692015.html
To wrzucę coś z e24 jak już w temacie...:
"co przy aparacie robiącym na jednej ok. 200 zdjęć i tak jest obowiązkowe"
Kilka dni temu się mocno zdziwiłem bo na wyjściu firmowym zrobiłem dokładnie 406 zdjęć (jpg+raw) z czego oko 110 z fill flashem.
W dodatku cały czas był w użytku wizjer elektroniczny ev1.
Nie mogę się powstrzymać od spytania: co Wy robicie z taką ilością zdjęć? Kiedy macie czas choćby na ich pobieżne przejrzenie, że nie wspomnę o selekcji, czy - to już w ogóle - o obróbce?
Np. w M9 mam kartę 4GB, mieści 108 plików DNG i na to spokojnie wystarcza bateria. Na wszelki wypadek mam zapasową kartę i baterię.
Gdy, w ramach tego jednego kompletu, zrobię "za dużo" zdjęć na raz, to największy problem mam z selekcją i to zajmuje mi najwięcej czasu w Lightroomie, nie obróbka.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Oh, w aparacie z wizjerem elektronicznym można szybko wypaprać całą baterię na raptem kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt zdjęć, jeśli się "poluje" z włączonym aparatem. Poza tym, kilkaset zdjęć zrobionych niekoniecznie oznacza kilkaset zdjęć zachowanych - być może większość jest od razu kasowana?
Skontaktuj się z nami