Urządzenie wykonane jako NAS nie wymaga routera aby się przypiąć do sieci, choć te prostsze często mają USB i można przypiąć do routera. Tylko po co? Samodzielny NAS jest niezależny od routera. Najtańsze kosztują podobnie jak dyski w kieszeni, występują w wersjach od jednego do kilku dysków i mają dużo większe możliwości zarządzania danymi i udostępnianiem niż routerek z dyskiem USB. Dobre i niedrogie, od ok 400 zł + dyski, robi Synology, można je śmiało polecić. Oczywiście te lepsze, szybsze, przekraczające magiczne kilka MB/s kosztują od 1 tys wzwyż. Z innych firm, Qnap to praktycznie to samo co Synology. Poza tym naprawdę niezłe są Iomega i spokojnie dwudyskowy da się kupić za ok 400 zł. Nie polecam Netgearów. Wolniejszych NASów nie widziałem na oczy. Do firmy testowaliśmy wiele modeli, w tym 4 dyskowe Netgeary z półki średnio-wyższej. Katastrofa. Szybkość kopiowania danych na/z dysku nawet 1,5MB/s. Skopiowanie zrzuconej płyty DVD to godziny kopiowania, a film z BD dni! O deklarowanych 15MB/s można zapomnieć. Takie NASy nadają się tylko na magazyn danych, absolutnie nie do używania jako wspólny zasób sieciowy. Za komfortowy dysk sieciowy pracujący 30-50MB/s trzeba już dać spokojnie kilka tys zł za np biznesowe odmiany Synology albo typowego grupowego Infortrenda. Ew, jak sugerował Kutz, zrobić samodzielnie w oparciu o komputer linuxowy.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami