No ale dysk sieciowy mozna miec roznie podpiety, przez urzadzenie dedykowane NAS, lub wlasnie poprzez router na USB.
Szukaj
No ale dysk sieciowy mozna miec roznie podpiety, przez urzadzenie dedykowane NAS, lub wlasnie poprzez router na USB.
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Urządzenie wykonane jako NAS nie wymaga routera aby się przypiąć do sieci, choć te prostsze często mają USB i można przypiąć do routera. Tylko po co? Samodzielny NAS jest niezależny od routera. Najtańsze kosztują podobnie jak dyski w kieszeni, występują w wersjach od jednego do kilku dysków i mają dużo większe możliwości zarządzania danymi i udostępnianiem niż routerek z dyskiem USB. Dobre i niedrogie, od ok 400 zł + dyski, robi Synology, można je śmiało polecić. Oczywiście te lepsze, szybsze, przekraczające magiczne kilka MB/s kosztują od 1 tys wzwyż. Z innych firm, Qnap to praktycznie to samo co Synology. Poza tym naprawdę niezłe są Iomega i spokojnie dwudyskowy da się kupić za ok 400 zł. Nie polecam Netgearów. Wolniejszych NASów nie widziałem na oczy. Do firmy testowaliśmy wiele modeli, w tym 4 dyskowe Netgeary z półki średnio-wyższej. Katastrofa. Szybkość kopiowania danych na/z dysku nawet 1,5MB/s. Skopiowanie zrzuconej płyty DVD to godziny kopiowania, a film z BD dni! O deklarowanych 15MB/s można zapomnieć. Takie NASy nadają się tylko na magazyn danych, absolutnie nie do używania jako wspólny zasób sieciowy. Za komfortowy dysk sieciowy pracujący 30-50MB/s trzeba już dać spokojnie kilka tys zł za np biznesowe odmiany Synology albo typowego grupowego Infortrenda. Ew, jak sugerował Kutz, zrobić samodzielnie w oparciu o komputer linuxowy.
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 25-08-2013 o 14:55
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Chyba trochę się rozpędziłeś. W temacie wątku pytam o DOMOWY NAS. Czyli raczej do 1 tys zł. Nie wiem, gdzie znalazłeś takie tanie Synology lub Qnap. SD213j, który biorę pod uwagę, kosztuje ok. 750 zł bez dysków. Qnap podobnie. Żaden z nich nie jest niezależny od routera. Zresztą jak miałby być bez karty WI-FI?
Martwi mnie to , co napisałeś o Netgear, bo z trzech, które wymieniłem, najbardziej odpowiada mi właśnie Netgear ReadyNAS 102. W przeciwieństwie do innych wykorzystuje system plików btrfs, czyli umożliwia tworzenie np. migawek danych, ich przywracanie, albo kopiowanie w inne miejsce bez utraty oryginału, czy kopiowanie przy zapisie. Ogólnie uważany jest za przyszłość systemu plików w linuksie. Domyślnie pierwszy dysk wykorzystuje na dane, drugi na ich zabezpieczenie (nie znam szczegółów), coś jak raid 1, ale nie jest to raid 1.
Wcale się nie rozpędziłem. Napisałem przecież, że da się kupić za kilkaset zł.
Musi być konkretnie ten model? Warto zapolować. Da się kupić dobrego domowego NASa za 400 zł, choć oczywiście okazje nie chadzają stadami.
Każdy jest. Niezależny od routera, to znaczy, że nie potrzebuje mechanizmów udostępniania w routerze. Działa sam z siebie i do podłączenia do sieci wymaga tylko wsadzenia kabla.
PS. Choć "router" to zła nazwa. Router to tylko jedna z funkcji urządzenia popularnie zwanego routerem.
Proponowałbym operować na systemie plików, który w razie padu NASa da się odczytać w normalnym komputerze.
Zbędna komplikacja. RAID1 zrobiony np na EXT2/3/4 odczyta się wszędzie. Mniej popularne niekoniecznie.
Może stąd, że chwilowe wysokie transferty, są zwyczajowo, chwilowo. Przez większość czasu w normalnej sieci rzeczywiste transfery mają się słabo do deklarowanych.
Na najszybszych NASach jakie widziałem, z porządnym dwurdzeniowym procesorem idzie do 60MB/s. Problem w tym, że albo były zbudowane na serwerze albo firmowe specjalizowane NASy za minimum kilka tys zł. Ze tak powiem, mało domowe. Huczy, prądu żre. Blisko 100MB/s na budżetowym to ściema jakich mało. Trzeba to, jak pisałem podzielić przez 10. Tyle jest naprawdę w NASach tej kategorii. Może "testerom" pomyliły się jednostki i podali w Mb/s?![]()
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 25-08-2013 o 16:44
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Ja wiem, że i 400 i 750 to kilkaset złotych, jednak to zdecydowanie nie to samo. Nie znalazłem żadnego nowego dwudyskowego NASa za mniej niż 650 zł.
Nie musi być SD213j, tyle że to jest najniższy model Synology, inne są droższe.
Żaden nie jest, bo o ile nie ma własnej karty wi-fi, to żeby był dostępny w sieci, trzeba go podłączyć do routera (zostańmy już przy tej nazwie). Patrzymy na to z dwóch przeciwnym punktów widzenia: dla Ciebie NAS jest niezależny, bo potrzebuje tylko numer IP z routera i będzie działać, dla mnie bez routera jest tylko wolnostojącym klockiem z dyskami, do którego bez routera nie ma dostępu.
W ogólności masz rację. W szczególności niekoniecznie. Kubuntu, którego używam, obsługuje btrfs od 4 lat, a Novell Suse SLES11 domyślnie używa tego systemu plików.
Ot, taka ciekawostka.
Ostatnio edytowane przez Jarkod ; 25-08-2013 o 23:19
btrfs jest stosunkowo skomplikowanym narzędziem - jak coś jest przyszłością na linuxie, to zazwyczaj oznacza to, że obecnie trzeba na to uważać
DS213j:
http://www.kitguru.net/site-news/hig...-nas-review/5/
Nie wiem skąd takie niskie wyniki Tom, ale synology który ja testowałem ( nie pamiętam który numer, wszystkie wyglądają podobnie a sprzęt stał w innym pokoju ) uzyskiwał bardzo dobre prędzkości przy duzych plikach i znośne przy małych. Wydajność dużych transferu plików była podobna jak na moim linuxowym NASie.
W życiu się z czymś takim jak "homestation" nie spotkałem. Pewnie znowu wymysł marketingowców.
Co to znaczy przez router na USB? To urządzenie które nazywasz routerem, to taka mydelniczka łącząca role kilku urządzeń, włącznie z NAS. Biorąc pod uwagę jakie hardware mają takie mydelniczki, to predkości transferu są dość biedne. Nie mówiąc już o tym jak wygląda transfer po wifi...No ale dysk sieciowy mozna miec roznie podpiety, przez urzadzenie dedykowane NAS, lub wlasnie poprzez router na USB.
Nazywajmy urządzenia po imieniu. To co nazywacie routerem, to często modem, router, switch, access point i ethernet bridge w jednym.
Ostatnio edytowane przez Kurtz ; 25-08-2013 o 16:40
d70s + N18-70 + N55-200
Na moim kompie linuxowym, na Celeronie 2 rdzeniowym, mam transfery rzędu 900Mbps dla dużych ciągłych plików. Nic specjalnego w nim nie ma. Koszt urządzenia bez dysków - ok 1.5K. To jest budżetowe rozwiązanie. I jest domowy, bo jest w małej obudowie i stoi w szafie
Nie używam jumbo frames, bo nie wspiera ich sterownik bondingu ( 802.3ad ), mam dyski WD RED 2TB.
d70s + N18-70 + N55-200
Dlaczego prowizorka? HomeStation to domowa stacja czyli multimedialny router, gdzie po podlaczeniu dysku, mozna udostepniac dane w twojej sieci lokalnej, niezaleznie ktory komputer wlaczymy, dane zawsze mamy pod reka, gdzie nie trzeba chodzic i podpinac osobno dysku.
Chodzi o to, ze jak ktos nie potrzebuje bardziej rozsadnego wyboru typu dedykowany NAS, to zawsze jest tez inne rozwiazanie w stylu homeStation, nazwa jest bardzo popularna, jak widze poza .pl.
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Że co?multimedialny router
Ja się nie spotkałem nigdzie w anglojęzycznej literaturze z takim określeniem, nawet poza TLD .pl ( bo chyba chodziło Ci o domenę .pl, skoro tak napisałaś? ).Chodzi o to, ze jak ktos nie potrzebuje bardziej rozsadnego wyboru typu dedykowany NAS, to zawsze jest tez inne rozwiazanie w stylu homeStation, nazwa jest bardzo popularna, jak widze poza .pl.
Co to jest rozsądny wybór? Większość NASów wbudowanych w mydelniczki ma żenującą wydajność.
d70s + N18-70 + N55-200
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Skontaktuj się z nami