Gorzej jak masz dwie puszki i kilka szkieł.
Szukaj
Gorzej jak masz dwie puszki i kilka szkieł.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
Albo szkła sigmy, które działają sprawnie z innymi puszkami.
Raczej Canon mial problemy ze szklami Sigmy i to bardzo duzy i trwa on do dzis. U Nikona ten problem prawie nie wystepowal lub w znikomym procencie. Oczywiscie znajda sie uzytkownicy Nikona, ktorzy mieli lub maja problem z Sigma.
Nie ma niestety perfekcyjnych sprzetow, ale dobrze, ze jest korekcja AF.
Witam Irek
D5 N500/5.6pf, N24-120/4
zapewniam cię, że nie wiesz o czym mówisz
moje sigmy pracują/pracowały bez zarzutu (znacznie lepiej niż odpowiedniki nikona) z d300s, d80, d90, d700, d7k o dziwo z moim d800 - bardzo średnio, z innymi d800 i d4 średnio/ nienajlepiej ...
nikon coś musiał pokombinować, że tak się dzieje - bo niemożliwym jest aby to był przypadek
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
Tak jak już wcześniej wspominaliśmy z jednym z kolegów wydaje mi się, że problem był zawsze w tym systemie AF.
Tylko nie był tak dostrzegalny ze względu na ilość pixeli.
Jeżeli ktoś ma d800 i np. d700/d3/d3... To niech zrobi uczciwe porównanie na 50/1.4, lub 85/1.4 na skrajnych punktach.
Ja zrobiłem porównanie do d700 i tam również pojawiał się problem BF.
Szczerze jestem ciekawy jakie będą wasze wnioski.
nie masz racji
d300s był niemal tak samo upakowany i miał ten sam CAM co d700 i d800 a nie było w nim najmniejszych problemów z bocznymi. mało tego w ogóle nie było problemów.
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
To co napisałem nie jest wyrokiem, a jedynie moim spostrzeżeniem i szukam ewentualnego potwierdzenia, lub konkretnego zaprzeczenia.
Natomiast muszę dodać, że jak miałem d3 i d700 to uważałem, że af pracuje perfekcyjnie, ale nigdy nie przyglądałem się tak zdjęciom i jak miałem lekko przestrzeloną fotę to byłem przekonany, że była to moja wina.
Problem w d800, ze skrajnymi punktami moim zdaniem nie jest duży i da się z tym żyć, ale ciężko ukryć fakt, że jak się strzela portret na F1.4 z ok 1,5/2m to jest delikatny BF taki, że ostrość ląduje na dalszym oku ok 3-5cm.
Być może w D300 problem jest jeszcze mniejszy, ponieważ prawie nigdy nie używa się skrajnego punktu af żeby zrobić portret, ale nie zdziwię się jak po przetestowaniu potwierdzisz moją teorię.
Zapewniam ciebie, ze ty nie wiesz o czym piszesz wypowiadajac sie w imieniu uzytkownikow Canona. Wystarczy wejsc w Canon-board.pl i poczytac tam o notorycznych problemach AF -ow Sigm podpinach do wszystkich puszek Canona.
Nawet padlo tam stwierdzenie o specjalnym zablokowaniu przez Canona komunikacji pomiedzy puszkami C a szklami S.
Zawsze canoniarze zazdroscili nikoniarzom braku problemow komunikacji pomiedzy puszkami N i szklami S.
Sam uzywalem przez cale moje zycie Canona, a dopiero od 10 miesiecy siedze w N i z autopsjii pisze o tym problemie.
A tak na marginesie to wychodzi na to, ze kazdy system zabezpiecza sie jak moze przed konkurencja i broni swoich produktow.
To jest logiczne i wedlug mnie normalne.
Przepraszam za OT bo watek jest o D800 i jego problemach z AF-em , ja takowych nie mam. AF pracuje wysmienicie, jest celny , bardzo czuly i szybki.
Wspolczuje jedynie Tym osobom, ktorych spotkal ten problem.
Pozdrawiam
Witam Irek
D5 N500/5.6pf, N24-120/4
Skontaktuj się z nami