Close

Strona 70 z 79 PierwszyPierwszy ... 20606869707172 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 691 do 700 z 786
  1. #691

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    A jakie to terapie odwykowe polegają na stopniowym ograniczaniu spożycia substancji uzależniającej ?
    "Wynaleziono" nowy biznes polegający na sprzedaży tych wszystkich wynalazków. W efekcie ludzie używający elektronicznych szlugów przyjmują więcej nikotyny w czystej postaci, niż wcześniej paląc tytoń, ponieważ w klasycznych fajkach większość nikotyny ulega spaleniu, a palacz przyjmuje znikomą dawkę.
    "Czeba" być twardzielem i rzucić z dnia na dzień. Ja tak zrobiłem po dwudziestu latach palenia Po kilku latach nawet nie pamiętam, że paliłem.
    Ja zanim rzuciłem na dobre, rzucałem kilkanaście razy. Między innymi żułem też nikorety. Poza tym, że mnie szczeka bolała, bo to była guma twarda, jak zelówka i na mdłości się zbierało, to nie miało na mnie żadnego efektu terapeutycznego.
    Kolega żuł nikorety w takich ilościach, że dostał zatrucia nikotynowego i mimo, że palił wczęsniej normalnie paczke dziennie, miał utratę przytomności i silne torsje przez pół dnia.
    Wszelkie "dzisiaj wypale o jednego mnie" działały, do pierwszego spotkania towarzyskiego. I możnaby tak wyliczac i wyliczać.

    Skuteczne było "od dzisiaj więcej nie zapalę" i wytrwanie w postanowieniu. Nic innego.
    W razie potrzeby, prosze do mnie pisac raczej na e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au"
    www.analogowiortodoksi.pl

  2. #692

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    A jakie to terapie odwykowe polegają na stopniowym ograniczaniu spożycia substancji uzależniającej ?
    "Wynaleziono" nowy biznes polegający na sprzedaży tych wszystkich wynalazków. W efekcie ludzie używający elektronicznych szlugów przyjmują więcej nikotyny w czystej postaci, niż wcześniej paląc tytoń, ponieważ w klasycznych fajkach większość nikotyny ulega spaleniu, a palacz przyjmuje znikomą dawkę.
    "Czeba" być twardzielem i rzucić z dnia na dzień. Ja tak zrobiłem po dwudziestu latach palenia Po kilku latach nawet nie pamiętam, że paliłem.
    A wszelkie substancje smoliste to co?
    Po efajkach mam zero kapcia, zero różnokolorowej wydzieliny. Pociągnę sobie 2 razy efajka i mam spokój. Fajkę zawsze jarałem do końca bo szkoda wyrzucić. Do efajki namówił mnie znajomy. Jarał 3 paki fajek zza wschodniej granicy. Raz mnie poczęstował. To był jeden z nielicznych papierosów których nie dopaliłem. Ów znajomy kupił efajka. Popalił pół roku zmniejszając dawkę nikotyny. Od 3 lat nie pali.
    To że wynaleziono nowy biznes to fakt ale to taki sam biznes jak ten tytoniowy. Poza tym epapieros jest dużo tańszy. Dużo osób przerzuciło się na epalenie. Widzę to po sprzedaży papierochów w sklepie. Siadła i to dość mocno ale jako że zarobek na tym lichy to nie jest mi mocno szkoda.
    How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
    !BLOG

  3. #693

    Domyślnie

    też jestem zdania, ze jak rzucać to od razu. Paliłem kiedys paczkę dziennie i kiedy kupilem sztangę naszło mnie by z czegoś zrezygnować. Z piwa wtedy nie zrezygnowałem, kawy nie pije więc zostały fajki. Rzuciłem je od razu, a chodząc z kumplami na piwko zaciągałem się... paluszkami słonymi Od tamtego czasu, a było to w 1999 roku nie palę zupełnie czego życzę wszystkim palaczom chcącym rzucić nałóg.
    Calkiem niezly aparat, takie sobie szkła, marne umiejętności i niewiele czasu...

  4. #694

    Domyślnie

    Nie ma zerwania z nałogiem bez przejścia fazy "zespołu odstawienie", czyli przeróżnych dolegliwości fizycznych i psychicznych, których palacze boją się najbardziej. Nie jest to miłe i strasznie masakruje komfort życia, ale jak człowiek przetrwa ten okres i przetrzyma jakiś czas, to stwierdzi po tym, że w sumie rzucenia palenia to nic specjalnie wielkiego.

  5. #695

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sea21 Zobacz posta
    A wszelkie substancje smoliste to co?
    Po efajkach mam zero kapcia, zero różnokolorowej wydzieliny. Pociągnę sobie 2 razy efajka i mam spokój. Fajkę zawsze jarałem do końca bo szkoda wyrzucić. Do efajki namówił mnie znajomy. Jarał 3 paki fajek zza wschodniej granicy. Raz mnie poczęstował. To był jeden z nielicznych papierosów których nie dopaliłem. Ów znajomy kupił efajka. Popalił pół roku zmniejszając dawkę nikotyny. Od 3 lat nie pali.
    To że wynaleziono nowy biznes to fakt ale to taki sam biznes jak ten tytoniowy. Poza tym epapieros jest dużo tańszy. Dużo osób przerzuciło się na epalenie. Widzę to po sprzedaży papierochów w sklepie. Siadła i to dość mocno ale jako że zarobek na tym lichy to nie jest mi mocno szkoda.
    Mowa jest o rzucaniu palenie. Chyba, że coś mi się pomyliło.
    Co uzależnia palaczy. Nikotyna. Substancje smoliste to tylko efekt spalanie liści tytoniu i nie jest to substancja uzależniająca, aczkowliek szkodliwa z innych względów.
    Tak więc wypowiadanie się o e-szlugach, które dostarczają organizmowi nikotyny w kontekście rzucania palenia (zerwania z nikotynizmem) jest "śmiesznawe" i naiwne. Na dodatek dostarczają one więcej tego syfu niż zwykłe papierosy.



    P.S. A nikotyna to zwykła trucizna. Najbardziej skuteczne środki przeciwko karaluchom i prusakom, jak równiez tzw. biopestycydy oparte są na nikotynie.

  6. #696

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Mowa jest o rzucaniu palenie. Chyba, że coś mi się pomyliło.
    Co uzależnia palaczy. Nikotyna. Substancje smoliste to tylko efekt spalanie liści tytoniu i nie jest to substancja uzależniająca, aczkowliek szkodliwa z innych względów.
    Tak więc wypowiadanie się o e-szlugach, które dostarczają organizmowi nikotyny w kontekście rzucania palenia (zerwania z nikotynizmem) jest "śmiesznawe" i naiwne. Na dodatek dostarczają one więcej tego syfu niż zwykłe papierosy.

    Poczytaj dokładnie o epapierosach. Masz różne liquidy z różną zawartością nikotyny. Dokładnie tak jak papierochy. Do tego sam możesz sobie mieszać swoje. Ponad to możesz sobie palić liquidy bez zawartości nikotyny. Ot tak dla samego faktu palenia. Mogłeś jarać mocne bez filtra a efajkę możesz palić ze śladową ilością nikotyny albo i bez nikotyny.
    BTW
    Właśnie te substancje smoliste najbardziej jadą po płucach.
    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta

    P.S. A nikotyna to zwykła trucizna. Najbardziej skuteczne środki przeciwko karaluchom i prusakom, jak równiez tzw. biopestycydy oparte są na nikotynie.
    No właśnie. Oparte. Np. kukurydza GMO też jest oparta na kukurydzy Więc pisanie że coś jest oparte jest sporym nadużyciem bo takich przypadków jest cała masa. Coś co spożywamy na co dzień w określonym stężeniu jest trucizną. Jest tego masa w codziennym jedzeniu.
    How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
    !BLOG

  7. #697

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sea21 Zobacz posta
    Poczytaj dokładnie o epapierosach. Masz różne liquidy z różną zawartością nikotyny. Dokładnie tak jak papierochy. Do tego sam możesz sobie mieszać swoje. Ponad to możesz sobie palić liquidy bez zawartości nikotyny. Ot tak dla samego faktu palenia. Mogłeś jarać mocne bez filtra a efajkę możesz palić ze śladową ilością nikotyny albo i bez nikotyny.
    BTW
    Właśnie te substancje smoliste najbardziej jadą po płucach.
    Poczytać, o czym? O efajkach? Wpisy na forach uzależnionych od nikotyny, którym umożliwiono oddawać się nałogowi w sposób nieuciążliwy dla niepalących. Czy na stronach handlarzy?
    Inhalujesz się liquidami bez nikotyny? Z tego co napisałeś wcześniej, to nie. Jesteś w dalszym ciągu nikotyniarzem.
    A trzymać e fajka tylko po żeby udawać, że się pali, bez sensu. Jeśli ktoś nie wie co z rękami zrobić , to niech zacznie szydełkować.

    Cytat Zamieszczone przez sea21 Zobacz posta
    No właśnie. Oparte. Np. kukurydza GMO też jest oparta na kukurydzy Więc pisanie że coś jest oparte jest sporym nadużyciem bo takich przypadków jest cała masa.
    Jeśli substancją czynną w środku owadobójczym jest nikotyna, to jest oparty na tej substancji. Tak jak aspiryna, na kwasie acetylosalicylowym.
    Cytat Zamieszczone przez sea21 Zobacz posta
    Coś co spożywamy na co dzień w określonym stężeniu jest trucizną. Jest tego masa w codziennym jedzeniu.
    Też kiedyś usprawiedliwiałem swój nałóg. Że jest tyle innych szkodliwych rzeczy.
    Nie bądź "miętczak" i zerwij z nałogiem od jutra.

  8. #698

    Domyślnie

    Pale od 15 lat, z czego od pazdziernika elektroniczne. Uwazam ze czlowiek nie uzaleznia sie od nikotyny tylko od samego odruchu palenia. No bo jak wytlumaczyc ze siedziac przy kompie potrafilem niemalze odpalac fajke za fajka a jak ide zimą do klubu to potrafie nie palic przez caly pobyt tam bo zwyczajnie nie chce mi sie wychodzic na dwór?
    .

  9. #699

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Też kiedyś usprawiedliwiałem swój nałóg. Że jest tyle innych szkodliwych rzeczy.
    Nie bądź "miętczak" i zerwij z nałogiem od jutra.
    Tez sobie tak to tlumaczylem.
    Nie badz "mnientki",przestan palic ... i kawa jakos teraz inaczej smakuje ... i inne rzeczy tysz

  10. #700

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kzkzg Zobacz posta
    Pale od 15 lat, z czego od pazdziernika elektroniczne. Uwazam ze czlowiek nie uzaleznia sie od nikotyny tylko od samego odruchu palenia. No bo jak wytlumaczyc ze siedziac przy kompie potrafilem niemalze odpalac fajke za fajka a jak ide zimą do klubu to potrafie nie palic przez caly pobyt tam bo zwyczajnie nie chce mi sie wychodzic na dwór?
    Jak również tak miałem. W domu przy komputerze szlug od szluga,a w czasie lotu międzykontynentalnego 8-10 godzin nie paliłem, gdyż również nie chciało mi się wychodzić na zewnątrz.

Strona 70 z 79 PierwszyPierwszy ... 20606869707172 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •