Michy, w Twojej sytuacji w życiu bym nie spojrzał na żaden szmelc lustrzankowy spod znaku nieodróżnialnych od siebie logotypów Canon czy Nikon. Żeby nie było niedomówień - na żaden szmelc lustrzankowy w ogóle.
Szukaj
Michy, w Twojej sytuacji w życiu bym nie spojrzał na żaden szmelc lustrzankowy spod znaku nieodróżnialnych od siebie logotypów Canon czy Nikon. Żeby nie było niedomówień - na żaden szmelc lustrzankowy w ogóle.
Ostatnio edytowane przez MariuszJ ; 02-02-2013 o 10:14
olej znaczek, nie miej sentymentów co do marki, marka nie ratuje Ci życia i nie dba o twoje potrzeby, skalkuluj wydatki, obmacaj puszki i wybierz to co Ci przypasuje, moim zdaniem ostatnimi czasy nikon ma za dużo wpadek i za bardzo kładzie na nas wszystkich wiadomo co....
Ja bym jednak wziął d600. Masz dobry obiektyw i lampę do niego. Można już z tym zestawem żyć. Każda zmiana jest stratą przy odsprzedaży. Nie musisz uczyć się na nowo obsługi nowego systemu, oraz nie mala rzecz, innego sposobu obróbki. Obrazy z Canona będą zupełnie inne od tego co już znasz.
MZ kupiś d600 lub może d700 i "będzie Pan zadowolony"
Fajne rady dajecie koledze, glównie takie... ktore są wynikiem jakichs własnych nie wiem jak to ujac "frustracji" vide kup C bo N ma nas w d... Jak kolega ma tak podejmowac decyzje dotyczace wydania niemalej w koncu kasy na puszke ktora ma go cieszyc przed dluzszy okres, to niech rownie dobrze rzuci moneta.
Odkladajac na chwile na bok wszelkie argumenty zwiazane z obawami zwiazanymi z zakupem D600 - bo kurz itd - powiem tak.
Uzywasz na style starego korpusu, ze kazde z proponowanych rozwiazan (czy to D600 czy 6D) wniesie w Twojej sytuacji w przypadku zakupu mnostwo nowego, a jednoczesnie nie masz doswiadczenia z obecnie produkowanymi korpusami, ze poza przeczytaniem specyfikacji lub recenzji nie masz wiedzy doswiadczenia, zeby ocenic jak pewne roznice w specyfikacji miedzy puszkami przeloza sie na praktyke w fotografowaniu w roznych warunkach. Dlatego z perspektywy D70 Canon 6D wydaje Ci sie swietna i wszechstronna puszka bedaca niemal na rowni z D600, tymczasem jestem swiecie przekonany, ze z kolei osoby ktore maja doswiadczenie np. z D300, D700 czyli puszkami teraz juz poprzedniej, ale jeszcze do niedawna obecnej generacji uwazaja, ze 6D w porownaniu do D600 jest puszka mimo wszystko swiadomie i lekko wykastrowana przez producenta.
O ile pod wzgledem jakosci obrazka bedziesz zadowolony z obu aparatow - bedzie to dzien i noc w stosunku do tego co masz, o tyle takie aspekty jak autofocus (szczegolnie z uwzglednieniem trybow ciaglych , sledzenia i tak dalej), budowa i wykonanie puszki, ergonomia (wiecej rzeczy wyprowadzone na przyciski), szybkosc - tutaj tak naprawde wszystkie argumenty stoja po stronie D600, ktore summa summarum jest bardziej wszechstroniejjszym aparatem, ktory sprawdzi sie w duzo wiekszej liczbie zastosowan foto.
Tylko tak jak pisalem, zeby tego typu troche rzeczy docenic, musialbys pofocic i zobaczyc jak moga pracowac obecne lustrzanki pod tym wzgledem (sprobuj sie pobawic D700 na przyklad).
W kwestii obaw przed zakupem - to jesli to jest jedyny argument, ktory Cie powstrzymuje przed zakupem - kup z dobrego zrodla, sklep wysylkowy, gdzie masz prawo do zwrotu towaru w ustawowym terminie, jak cos nie przypasuje to odeslesz i kupisz pozniej 6D![]()
A Generalnie to warto sie jednak nauczyc samemu czyscic matryce, nie wymaga to zadnej wiekszej filozofii i wiecej z tego co widzialem w tym strachu przed nieznanym niz
braku umiejetnosci, a przyda sie to zawsze i z kazdym aparatem. WIelu znajomych ktorym czyszcilem puszke jak mi oddawalem po kilku minutach robili takie oczy i pytali juz
i byli zdziwnie ze to takie prosteNawet jesli zdarzy sie egzemplarz ktory troche popluje ma matryce na poczatku zycia to 5 minut i po sprawie.
Ostatnio edytowane przez kichu ; 02-02-2013 o 12:12
widzę, że nie masz parcia by pracować na nowości. Zresztą nowości sa nowosciami 2 lata a potem sa nastepcy. Długo robiłeś D70.
Moja rada - wejdź w D700, będziesz zachwycony. I tak masz 2x więcej Mpx niż do tej pory, pełna klatka jest, wysokie ISO - poprawa gigantyczna. Małe wymagania co do optyki (a obiektywy kosztują - wiadomo).
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Zgadza się , czyszczenie matrycy nie jest takim wielkim halo jak tu wielu maluje . Zdarzało mi się czyścić tak zasyfione matryce , które wyglądały jak by deszcz na nie padał . I wystarczył do tego często zwykły patyczek z watą, płyn do optyki i gruszka. Śladu brudu nie było. Trzeba pamiętać , że na matrycy jest filtr AA (szkło) , więc nie zarysujemy go tak łatwo.
A co do aparatu to nie wiem czy sens jest kombinowac z używanym D700 , w dobrym stanie pewnie okolo 5tys, jeśli nowy D600 można już mieć za 6300zł.
Bliskość ceny powinna o czymś świadczyć? D700 jest szybszy, ma lepszy AF i nie ma pewnej wkurzającej wadyatutem D600 są filmy (przereklamowana sprawa w lustrzance, dałem się na to złapać) i oczywiście matryca/pliki. Tylko 24 Mpx to jest duuuży nadmiar pikseli dla każdego normalnego fotografa.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Owszem, ale niech poczatkujacy w sprawie czyszczenia lepiej skupi sie na czyszczeniu niz ma dokladac do tej zabawy jeszcze jeten potencjalnie rodzacy problem element (potencjalnie zostawiajace paprochy wata lub nieopatrznie wzieta szpatulka z ostrym zakonczeniem na przyklad).
Skontaktuj się z nami