Jestem z Poznania i mogę pożyczyć 50 mm .Jak nie będzie sie to pokrywać z żadnym ślubem który fotografuję to nie widzę problemu.
Fotografia ślubna jest dość wymagająca po pierwsze jasne szkło lub z VR , po drugie lampka , po trzecie praktyka w posługiwaniu się jednym i drugim .Gdzieś jednak trzeba sie nauczyć . Ja najpierw przeszedłem się na kilka ślubów tak sobie (wiedząc że maja sie odbyć w danym kościele) i robiłem foty dla siebie na różnych ustawieniach, analizowałem potem w domu co zrobiłem nie tak i poprawiałem za następnym razem.
Na sucho to trudno sie tego nauczyć , trzeba po prostu poćwiczyć w kościele i starać sie w tym czasie nie przeszkadzać fotografowi wynajętemu.
Obecnie fotografuje d70 i 18-200 VR + sb800 . Powiem że ten zestaw bardzo fajnie sie sprawdza .Pomimo tego że 18-200 nie jest zbyt jasne jednak VR pozwala zejść do czasów 1/20 s i w zupełności rekompensuje brak światło 1,8 czy 2,8 . W kościele nikt nie biega i nie wykonuje zbyt gwałtownych ruchów więc nie ma problemu .
Przy posiadanym przez ciebie zestawie pozostaje ci tylko wysokie iso 800-1200 . Inaczej będzie tak jakbyś pstrykał małpką tzn. pierwszy plan oświetlony lampą wbudowaną a drugi to zupełna ciemność. Można to trochę ratować poprzez takie budowanie kadrów, żeby w tle było coś jasnego typu okno , lampa itp. , otwarte drzwi wejściowe od kościoła wtedy w tle nie będzie zupełnej ciemności tylko coś tam będzie widać .
Posiadane przez ciebie szkła powinny wystarczyć do pleneru i na tym bym raczej skupił . Wybierz odpowiednie miejsce (przejdź sie tam wcześniej z aparatem i zrób przymiarkę ) , potem nie staraj się fotografować w słońcu (bo przy braku umiejętności to albo będziesz miał przepaloną suknię pani młodej albo ciemne twarze) wybierając raczej miejsca delikatnie zacieniowane i doświetlaj delikatnie wbudowaną lampką (jeżeli zajdzie taka potrzeba) .
To tyle. Jak chcesz pożyczyć szkło daj znać .Powodzenia
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami