stary nie pękaj dasz rade podciągniesz troche ISO zjedziesz czasem do 1/40s i będzie OKtylko uwierz w siebie
Szukaj
stary nie pękaj dasz rade podciągniesz troche ISO zjedziesz czasem do 1/40s i będzie OKtylko uwierz w siebie
Pozdro Rafi
D300s MB D10 ,N 17-55,F1oo/D70s,24-120 VR ,SB 800 ,SB 900,jakis statyw,żona +2-ka dzieci
Nigdy mi sie nie zdarzyło żeby to przeszkadzało młodej parze. Po pierwsze dlatego, że nie wiedzą kim jesteś (pani młoda nie zna wszystkich gości pana młodego i na odwrót) najczęściej biorą cię za gościa albo za pomagiera fotografa
.Uśmiechają się i pozują jak wynajętemu fotografowi. Byleby nie włazić w drogę wynajętemu fotografowi i zbytnio nie przeszkadzać księdzu. Można sie wtedy przypatrzeć w jakich miejscach ustawia sie fotograf , w których momentach fotografuje itd. To wiedza bardzo przydatna w przyszłości.
Pamiętajmy jednak że to nie my jesteśmy podczas ceremonii najważniejsi i nie wpychamy sie wszędzie gdzie popadnie byleby zrobić fotę. Chodzi o naukę a to można zrobić dyskretnie .
Zdarzyło mi się (podczas takiej nauki) że raz para młoda poprosiła mnie o przesłanie fotek ,podali e-maila i bez problemu im podesłałem.
Myślę że jest to najlepsza droga do nauczenia sie fotografii podczas ślubów.Oczywiście trzeba mieć pewną wiedzę teoretyczną bo bez tego się nie ujedzie, ale reszty trzeba nauczyć się podczas tzn "prania".
Daj ISO 1600 i naświetlaj dobrze - oczywiście tylko .nef !
witam ,
mam spore doświadczenie w tej dziedzinie. tak myśle. Bez zewnetrznej lampy nie masz się co wybierać. Podniesienie ISO + lampa pozwoli ci uwiecznić całe tło. Równiez bardzo istotne przy tego rodzaju fotografii. Pozwoli ci to lepiej modelować obraz. Bez lampy przy wysokim ISO, jak radzą koledzy, zdjęcia będą mdłe, mniej kontrastowe, ostre i ziarniste. Obróbka programami odszumiającymi tylko cię pogrąży. Z jednym czy dwoma zdjątkami mozna się pobawić ale przy większej ilości, szkoda gadać. Jkość ich dla mocherowych beretów może być wystarczająca ale nie dla wyrobionego odbiorcy. Używaj maxymalnie 400 ISO, sporadycznie 800.
Jeśli chodzi o obiektyw to najlepiej szeroki i oczywiście jasny. 50-tkę próbowałem używać ale w 8 na dziesięć kościołów (zwłaszcza tych starych) jest za mało miejsca aby uchwycić coś więcej niż amerykański portrecik.
Jeśli nie masz takowego obiektywu to polecam wypróbowane ustawienia ze standardowym obiektywem: na manualu przysłona 5,6 czas 1/30, ISO 400 i oczywiście sabinka. Przy takich parametrach będziesz miał dobry tył i przód. Na zewnątrz przejdź na mniejsze ISO, przysłona może zostać a czas z automatu , oczywiście doświetlamy lampą (przy dużym słońcu zredukujesz tym kontrasty a przy słabym doświetlisz obiekt).
Drogi kolego w twojej sytuacji i z twoim sprzętem nie podjołbym się takiego zlecenia chyba że koledze zależy na jakichkolwiek zdjęciach a nie na dobrych (myślę tu o naswietleniu a nie na kopozycji i takich tam)
pozdr @ll
Nikon D80 + 18-70, 80-200, 50 1,8, SB800
Zdarza mi się czasami fotografować śluby i pozwolę sobie nie zgodzić się z niektórymi poglądami. Przede wszystkim lampa - nie jest niezbędna przy zdjęciach w kościele. Najlepiej jednak aby była i to nawet kilka jeśli są takie możliwości. Problem jest w tym, jak ona zostanie użyta. Kluczową kwestią jest zatem doświadczenie. Sprzęt też nie musi być z najwyższej półki i ten który podałeś powinien wystarczyć. Musisz tylko dobrze go poznać, czyli zdobyć doświadczenie.
Reasumując. Jesli pójdziesz na ślub bez przygotowania i choćby z niewielkim pojęciem o tym co masz tam zrobić to kwestią przypadku może być tylko "wyniesienie" z kościoła udanych fotek.
Fotografia ślubna to nie tylko sprzęt. To wyczucie, umiejętność patrzenia i utrwalania emocji. Bez przygotowania raczej się nie wybieraj na ślub jako jedyny fotograf, bo młodzi nie będą mieli pamiątki. Sam sprzęt tu nie pomorze.
Kolega zwrócił uwagę na sprawy o których nie chciałem pisać. Kwestia wyczucia to odrębny temat. Wymaga on poza tym dużo praktyki, której pytającemu brak. Oczywiście użycie lamy wymaga komromisu pomiędzy siłą błysku a światłem zastanym. W kościołach nowych, a więc jasnych , jest to proste . Można tam robić i bez dodatkowego oświetlenia. Natomiast stare, zabytkowe kościoły są z regóły ciemne.Użycie kilku lamp byłoby najwłaściwszym rozwiązaniem, ale przeciesz kościół to nie studio i nikt nie będzie błyskał światłem z kazdej strony. Nie jesteśmy tam przecież głównymi bochaterami. Podczar focenia powinna nas cechować duża dyskrecja .
pozdr
Nikon D80 + 18-70, 80-200, 50 1,8, SB800
jak używać sabinki - palnik wprost na obiekt - czy pod kątem - mój kościół jest wysoki - bardzo wysoki - założyć danona???
czy tamron 17-50/2,8 zda egzamin??? czy może stałkę 28 i 50 wykorzystać?? przy 1/30 macie nieporuszone zdjęcia???
Oczywiście że nie będą poruszone. Swiatło odbite od ścian czy sufitu nic ci tu nie da ze względu na wielkość pomieszczenia. Cały czas powtarzam, że podczas mszy nie masz możliwości biegać po kościele i focić. Często mi się zdarzało że ksiądz wręcz zakazał kręcenia się po kościele. Nie będziesz miał pewnie możliwości skorzystać z pomocy drugiej osoby która trzymałaby ci sabinkę jako drugą lampę co pozwoliłoby modelować światło. W związku z powyższym lampa z rozpraszaczem zamocowania na aparacie. Obiektyw tamron będzie lepszy. Da ci większe możliwości.
Nikon D80 + 18-70, 80-200, 50 1,8, SB800
Ostatnio robiłem ślub w takiej konfiguracji ale miałem sabinkę ze sobą i 50/f 1.8 i te dwa ostatnie elementy to minimalna podstawa.. bez tego nie ma co... przynajmniej lampa bo w kościele sobie nie poradzisz jeśli będzie zbyt ciemno... a jeszcze jak pogoda nie wypali to już 'kaplica'... zainwestuj w lampę <- moja rada. - pozdrawiam...\
P.S.
.. uwierz mi że ślub nie jest prosty tak na prawdę tylko w kościele.. reszta jest mniej ważna.. od wejścia do wyjścia z kościoła musisz zrobić dobry reportaż bo żadne ujęcie Ci się nie powtórzy.. potem to już kwestia spokojnej i przemyślanej pracy; plener czy wesele możesz sobie powtarzać i bawić sie aparatem..
D700 z kitem 24-70 | Nikon 70-200 | Nikkor 35 f2 | Nikkor 85 f1.8 | SB600 | SB900
mysle że bez Sabinki też da rade
przeciez na sloubie w kościele nie robi się zdjęc z aż tak daleka aby wbudowana lampa nie dała rady
Oczywiście z zewnętrzna lampą jest dużo lepiej .
Pozdro Rafi
D300s MB D10 ,N 17-55,F1oo/D70s,24-120 VR ,SB 800 ,SB 900,jakis statyw,żona +2-ka dzieci
Skontaktuj się z nami