Szukaj
Jeśli bez lampy to bez 50mm 1,8 nawet bym nie próbował takiej zabawy. Kup 50 na allegro po imprezie ją co najwyżej sprzedaż ze stratą 50 zł. Poza tym zadbaj przed uroczystcią aby wszystkie źródła światła w kościele były włączone. Łącznie ze świeczkami. Zaopatrz się w blendę , najlepiej w większa przyda się na plenerku. Poza tym idź prze ślubem porobic próbne foty w kościele sam zobaczysz jakie "kaszany" wychodzą.
Panowie z POZEN pożyczcie koledze na jeden dzień 50mm !!! nie zepsuje od zrobienia 100 fotek.
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 11-05-2007 o 10:17
A może wypożyczyć z SigmaProCentrum, 18-50 2,8 lub 30 1,4, cena za wypożyczenie 3 dniowe 99 zł + kaucja (największy problem). Takie centrum jest w Przeźmierowie mozna podjechać i wypróbować, może nawet jakąś lampkę mają.
D80; Nikkor 18-70 DX; Tokina: 12-24 A-TX, 300 AT-X f:4 (edit); Manfrotto 055DB+029MK; Lowepro Slingshot 200
ze szkieł weź, co masz. natomiast bez lampy będzie ciężko, choćbyś miał najaśniejsze szkła i raczej pozyczałbym lampę, nie sigmę. niechże ktoś chłopakowi, za kaucją, pożyczy i zrobi szybki kurs![]()
Jestem z Poznania i mogę pożyczyć 50 mm .Jak nie będzie sie to pokrywać z żadnym ślubem który fotografuję to nie widzę problemu.
Fotografia ślubna jest dość wymagająca po pierwsze jasne szkło lub z VR , po drugie lampka , po trzecie praktyka w posługiwaniu się jednym i drugim .Gdzieś jednak trzeba sie nauczyć . Ja najpierw przeszedłem się na kilka ślubów tak sobie (wiedząc że maja sie odbyć w danym kościele) i robiłem foty dla siebie na różnych ustawieniach, analizowałem potem w domu co zrobiłem nie tak i poprawiałem za następnym razem.
Na sucho to trudno sie tego nauczyć , trzeba po prostu poćwiczyć w kościele i starać sie w tym czasie nie przeszkadzać fotografowi wynajętemu.
Obecnie fotografuje d70 i 18-200 VR + sb800 . Powiem że ten zestaw bardzo fajnie sie sprawdza .Pomimo tego że 18-200 nie jest zbyt jasne jednak VR pozwala zejść do czasów 1/20 s i w zupełności rekompensuje brak światło 1,8 czy 2,8 . W kościele nikt nie biega i nie wykonuje zbyt gwałtownych ruchów więc nie ma problemu .
Przy posiadanym przez ciebie zestawie pozostaje ci tylko wysokie iso 800-1200 . Inaczej będzie tak jakbyś pstrykał małpką tzn. pierwszy plan oświetlony lampą wbudowaną a drugi to zupełna ciemność. Można to trochę ratować poprzez takie budowanie kadrów, żeby w tle było coś jasnego typu okno , lampa itp. , otwarte drzwi wejściowe od kościoła wtedy w tle nie będzie zupełnej ciemności tylko coś tam będzie widać .
Posiadane przez ciebie szkła powinny wystarczyć do pleneru i na tym bym raczej skupił . Wybierz odpowiednie miejsce (przejdź sie tam wcześniej z aparatem i zrób przymiarkę ) , potem nie staraj się fotografować w słońcu (bo przy braku umiejętności to albo będziesz miał przepaloną suknię pani młodej albo ciemne twarze) wybierając raczej miejsca delikatnie zacieniowane i doświetlaj delikatnie wbudowaną lampką (jeżeli zajdzie taka potrzeba) .
To tyle. Jak chcesz pożyczyć szkło daj znać .Powodzenia
Ostatnio robiłem ślub w takiej konfiguracji ale miałem sabinkę ze sobą i 50/f 1.8 i te dwa ostatnie elementy to minimalna podstawa.. bez tego nie ma co... przynajmniej lampa bo w kościele sobie nie poradzisz jeśli będzie zbyt ciemno... a jeszcze jak pogoda nie wypali to już 'kaplica'... zainwestuj w lampę <- moja rada. - pozdrawiam...\
P.S.
.. uwierz mi że ślub nie jest prosty tak na prawdę tylko w kościele.. reszta jest mniej ważna.. od wejścia do wyjścia z kościoła musisz zrobić dobry reportaż bo żadne ujęcie Ci się nie powtórzy.. potem to już kwestia spokojnej i przemyślanej pracy; plener czy wesele możesz sobie powtarzać i bawić sie aparatem..
D700 z kitem 24-70 | Nikon 70-200 | Nikkor 35 f2 | Nikkor 85 f1.8 | SB600 | SB900
stary nie pękaj dasz rade podciągniesz troche ISO zjedziesz czasem do 1/40s i będzie OKtylko uwierz w siebie
Pozdro Rafi
D300s MB D10 ,N 17-55,F1oo/D70s,24-120 VR ,SB 800 ,SB 900,jakis statyw,żona +2-ka dzieci
Zdarza mi się czasami fotografować śluby i pozwolę sobie nie zgodzić się z niektórymi poglądami. Przede wszystkim lampa - nie jest niezbędna przy zdjęciach w kościele. Najlepiej jednak aby była i to nawet kilka jeśli są takie możliwości. Problem jest w tym, jak ona zostanie użyta. Kluczową kwestią jest zatem doświadczenie. Sprzęt też nie musi być z najwyższej półki i ten który podałeś powinien wystarczyć. Musisz tylko dobrze go poznać, czyli zdobyć doświadczenie.
Reasumując. Jesli pójdziesz na ślub bez przygotowania i choćby z niewielkim pojęciem o tym co masz tam zrobić to kwestią przypadku może być tylko "wyniesienie" z kościoła udanych fotek.
Fotografia ślubna to nie tylko sprzęt. To wyczucie, umiejętność patrzenia i utrwalania emocji. Bez przygotowania raczej się nie wybieraj na ślub jako jedyny fotograf, bo młodzi nie będą mieli pamiątki. Sam sprzęt tu nie pomorze.
Kolega zwrócił uwagę na sprawy o których nie chciałem pisać. Kwestia wyczucia to odrębny temat. Wymaga on poza tym dużo praktyki, której pytającemu brak. Oczywiście użycie lamy wymaga komromisu pomiędzy siłą błysku a światłem zastanym. W kościołach nowych, a więc jasnych , jest to proste . Można tam robić i bez dodatkowego oświetlenia. Natomiast stare, zabytkowe kościoły są z regóły ciemne.Użycie kilku lamp byłoby najwłaściwszym rozwiązaniem, ale przeciesz kościół to nie studio i nikt nie będzie błyskał światłem z kazdej strony. Nie jesteśmy tam przecież głównymi bochaterami. Podczar focenia powinna nas cechować duża dyskrecja .
pozdr
Nikon D80 + 18-70, 80-200, 50 1,8, SB800
Skontaktuj się z nami