W środę odebrałem body z serwisu po regulacji AF w/g specyfikacji producenta.Niestety brak poprawy. W piątek aparat wrócił do serwisu. Niezłe bagno. Bardzo żałuje że pozbyłem się D700.
Szukaj
W środę odebrałem body z serwisu po regulacji AF w/g specyfikacji producenta.Niestety brak poprawy. W piątek aparat wrócił do serwisu. Niezłe bagno. Bardzo żałuje że pozbyłem się D700.
FX / N 16,20,35,50,60,85 N14-24, N80-200 / NEX6+Zeiss 24 1.8
Mam prośbę - czy każdy wpisujący się w tym wątku posiadacz może przy okazji podawać początek numeru seryjnego swojej puszki?
Bez względu na to czy pisze że wszystko gra, czy wręcz przeciwnie.
Z góry dziękuję![]()
Jakoś na początku roku sam chcę kupić D800 i chciałbym się dowiedzieć czy nowsze numery zaczynające się od 606, aktualnie dostępne w ABF są już wolne od wady AF
Kryhu
Z6II | Z50 | D700 | N28/1.4e | S50/1.4 | N85/1.4g | Z24-70/2.8s | N200/2vr | Z16-55 |
Całego numeru nie podawajcie, licho nie śpi![]()
Kryhu
Z6II | Z50 | D700 | N28/1.4e | S50/1.4 | N85/1.4g | Z24-70/2.8s | N200/2vr | Z16-55 |
PoprawioneTaka ciekawostka: LINK - procedura kalibracji AF
Mój póki co sprawny. Kupiony 16.10. Nr. seryjny 606xxxx
uciekałbym od takiego prostego ustalania zasady z 1x na 2x w przypadku D800, bo to nie w tym rzecz.
Pamiętajmy od 2 rzeczach. To czy dawniej można było się posiłkować zasadą odwrotności 1/x to była kwestia indywidualna. Są osoby o pewnym chwycie, sa też tacy co im się ręce trzęsą bardziej (np ja). Jedni wyrabiali ze stałką 50 mm 1/30s a inni 1/60s - więc już masz 2x inny czas. Jak widać to było tylko przybliżenie.
Po drugie - to przybliżenie dotyczyło ogniskowych w małym obrazku, w innych już nie. Jak wspomniałem mam słaby chwyt. A w mamiyi RZ (6x7 cm) gdzie obiektyw standardowy ma 110 mm czasem do utrzymania z ręki była 1/60s. Czyli taki sam jak standardu w małym obrazku, a nie odwrotnośc ogniskowej !
Jaki stąd wniosek ? Liczą się kąty. Co chyba było zresztą od poczatku jasne.
Nie, to proste. Przyrząd pomiarowy jakim się teraz (D800) posługujemy jest dokładniejszy. Obrazowo powiem tak. Jak popatrzysz na ostrą krawędź przez mikroskop to nagle zobaczysz, że nie jest tak, że jeden piksel jest czarny a sąsiedni jest biały. Zobaczysz, że między nimi jest jeszcze jakiś szary. Ten mikroskop to D800
Może u ciebie skok był zbyt mały byś "przeżył szok". Przechodziłeś z 12 na 21 Mpx ?
Nie patrzmy na powierzchnię ale na to ile więcej pikseli jest liniowo. Liniowo miałeś przyrost 1,28x (z 4368 na 5616) czyli tyle precyzyjniejsze masz narzedzie i o tyle powinieneś odczuć zmianę. Jakieś 1/3 EV. Niewiele.
Ja przesiadłem się z 4256 na 7360 (piksele na dłuższym z boków, nieistotne, chodzi o przyrost w %, mogłem podać krótszy bok) czyli liniowo skok był tu 1,73. To mniej niż 2x, ale ja nie podawałem, że trzeba konkretnie 2x krócej.
Ja wyczułem, że dawniej by mieć spokój mogłem 85/1.4 fotografować na 1/125 s (mam kiepski chwyt jak pisałem). Tymczasem na D800 odsetek zdjęć nietrafionych przy 1/160 mam gorszy niż przedtem na 1/125.
Tu nie mam VR, a obiektyw mam dobrze wyczuty, bo to podstawowe moje szkło. Nie lubię wysokich ISO, więc mając niskie ISO często mam graniczne czasy.
też tak to widzę
Tu chybiłeś z porównaniem, bo MF ma mniejsze wymagania, a nie większe.
Po przeskalowaniu - poruszenie nam "zaniknie". Ale przy cropach 100% wychodzi.
Zgoda.
Zasada była umowna i zrobiono z tego regułę za analoga i wyłącznie na małym obrazku.
Zauważmy, że matryce pokazują już wiele więcej detalu niż dało się to osiągnąć za czasu pracy na niskoczułych slajdach czy negatywach. I dlatego wyższe wymagania.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami