Close

Strona 5 z 11 PierwszyPierwszy ... 34567 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 103

Wątek: york - pomoc

  1. #41

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bognik Zobacz posta
    I Wojtek nam wyjaśnił


    Yorki tak, ale teriery tybetańskie już nie (dla mnie )
    Fakt - ja tylko o yorkach w wersji "lion king" mówię.
    Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
    Blog AgaPe

  2. #42

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bognik Zobacz posta
    Ja jestem za długą sierścią To była tylko propozycja, że można obcinać (tak jak yorki)
    Jak mnie pamięć nie myli to tam sobie poczynasz z Lhasa więc masz to no... jak to się zwie - emocjonalny stosunek do rasy... albo rzędu Nie ważne - tybet...



    To może ja też zareklamuje - strzel sobie Kordian, Goldena... wyśpisz się w wyrze na bank... obok psa i jego miliona maskotek...


    sorry za jakość (telefon). Wpadłem kiedyś do pokoju i taki widok mnie zastał... dramat...

    Linieje jak owca przed sezonem na strzyżenie, jak ci chatę ktoś obrobi to psa też zakoszą, bo złodziei przywita jak najlepszych kumpli, boi się kotów po tym jak jeden kiedyś sprzedał mu płaskiego w nos (trauma do końca zycia) a jak wpadnie syn kuzyna (3 lata) to aż mi go żal jak patrze jak ten berbeć pcha mu palce do uszu, nosa - musze bronić psa przed dzieckiem a nie dziecko przed psem. Ten sobie leży i cierpliwie pozwala młodemu na wszelakie tortury - kiedyś matka wycinała z jego sierści pozlepianą ciastolinę bo młody postanowił na szczycie psa wybudować lepiankę...
    |D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
    Pozdrawiam Tomek Kić

  3. #43

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kronos28 Zobacz posta
    Jak mnie pamięć nie myli to tam sobie poczynasz z Lhasa więc masz to no... jak to się zwie - emocjonalny stosunek do rasy... albo rzędu Nie ważne - tybet...



    To może ja też zareklamuje - strzel sobie Kordian, Goldena... wyśpisz się w wyrze na bank... obok psa i jego miliona maskotek...


    sorry za jakość (telefon). Wpadłem kiedyś do pokoju i taki widok mnie zastał... dramat...

    Linieje jak owca przed sezonem na strzyżenie, jak ci chatę ktoś obrobi to psa też zakoszą, bo złodziei przywita jak najlepszych kumpli, boi się kotów po tym jak jeden kiedyś sprzedał mu płaskiego w nos (trauma do końca zycia) a jak wpadnie syn kuzyna (3 lata) to aż mi go żal jak patrze jak ten berbeć pcha mu palce do uszu, nosa - musze bronić psa przed dzieckiem a nie dziecko przed psem. Ten sobie leży i cierpliwie pozwala młodemu na wszelakie tortury - kiedyś matka wycinała z jego sierści pozlepianą ciastolinę bo młody postanowił na szczycie psa wybudować lepiankę...
    Ubawiłeś mnie serdecznie tym opisem Kronos - dzięki! (nadal rechoczę... )
    Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
    Blog AgaPe

  4. #44

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kronos28 Zobacz posta
    Jak mnie pamięć nie myli to tam sobie poczynasz z Lhasa więc masz to no... jak to się zwie - emocjonalny stosunek do rasy... albo rzędu Nie ważne - tybet...

    Ja mam lhasa apso Moja Lhara się nie nadaje do dzieci, więc polecam TT (taka trochę ich większa wersja)

    Cytat Zamieszczone przez agape Zobacz posta
    Ubawiłeś mnie serdecznie tym opisem Kronos - dzięki! (nadal rechoczę... )
    Mnie też (i ja też)
    Kobieta z Sonnarem też może

  5. #45

    Domyślnie

    Jakoś też odradzam Yorka dla 4 letniej córki. Moi sąsiedzi mają małego Yorka i 6 letnią córke. Na początku było super, dziecko zachwycone, ale poźniej zachwyt chyba minął (może się czymś zraziło, nie pytałam, ale moge spytać). Jak spotykamy się na podwórku to dziecko bardziej ciągnie i chce się bawić z moimi pieskami, a rodzice na zmiane biegaja z Yorkiem po podwórku. Poleciłabym Ci rase moich piesków (Welsh Corgi Pembroke), ale ze względu na ilość straconej sierści przez cały rok, nie nadają się dla alergików.
    Co do płci pieska to uważam, że suczka będzie lepsza dla małej córki. Z mojego doświdczenia mogę napisać, że suczki są jakby to ująć bardziej "usłuchane", wolą się trzymać bliżej domu. Ale może to tylko moje subiektywne odczucie

  6. #46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rsz Zobacz posta
    W żadnym przypadku nie przemyślałeś tego nawet w 1%. Dlaczego? Bo nie masz jak widzę pojęcia o tej rasie (i nie tylko). Terrier dla 4 latka? To są bardzo żywiołowe pieski, są wielkimi indywidualistami, nie znoszą "konkurencji" w stadzie - czasem się zdarza, że york zagryzie yorka. Do tego wymagają praktycznie cały czas towarzystwa, to nie są psy które można zamknąć same w mieszkaniu na cały dzień.

    Yorki nie posiadają sierści, tylko włosy. Wymaga to stałej i regularnej pielęgnacji (kąpiele, czesanie, fryzjer). Są dosyć podatne na choroby. A przede wszystkim przekleństwem tej rasy jest ich zabawkowy wygląd. Ale to nie zabawka dla 4 latka, to 100% pies. Terier na dodatek.

    Zastanów się jeszcze 100 razy, to wbrew opiniom i pozorom nie taka prosta sprawa mieć yorka.

    Mam yorka, psa 3,5 kg, prawie 3 lata. Wiem o czym piszę.
    Moi rodzice maja Yorka od prawie 10 lat - podpisuje sie pod Twoim postem wszystkiemi, czterema lapami
    pozdrawiam
    Marcin
    http://www.tycipienka.pl/

  7. #47

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jm Zobacz posta
    Sierść kota uczula znacznie bardziej niż sierść psa. York nie ma sierści i z tego co wiem to jedyna rasa dla alergików.
    Z tym, że jeśli istnieje cień podejrzenia, że dziecko (lub inny domownik) jest uczulone, to naprawdę lepiej zrezygnować z powiększenia stada, niż potem skazywać merdacza na dramat rozstania.
    Siersc kota nie uczula ! Uczula slina kota (jakis zwiazek w niej zawarty). A ze koty czesto sie liza, stad poglad, ze wlasnie siersc jest alergenem.
    pozdrawiam
    Marcin
    http://www.tycipienka.pl/

  8. #48

    Domyślnie

    Uważam, że gdy dziecko chce pieska to powinniśmy zrobić mu taki mały test. Codziennie wstaje pół godziny wcześniej i idzie na spacer np. z pluszakiem jeżeli po kilku dniach zacznie grymasić, skracać czas spaceru i robić to z przymusu to nie może mieć psa.
    Cholera mnie bierze jak widzę psy sąsiadów i znajomych spędzające całe dnie w kojcach, mieszkaniach lub ogrodach nie wyprowadzane poza nie. Nastoletnia córka koleżanki marudziła o pieska przez kilka lat w końcu się zlitowali i kupili oczywiście Yorka. Po pół roku jego spacer wygląda tak, że młoda stoi przed drzwiami klatki a pies ma zakres swobody odpowiadający długości rozciąganej smyczy.
    Fujifilm X-E3 23/2

  9. #49
    żeglarz
    Gość

    Domyślnie

    Autor juz od pewnego czasu nieobecny ale warto o tym pisać dalej możliwe, że dzięki temu być zmnmiejszy się ilość bezpańskich bo już niechcianynych piesków. I zawsze jest aktualne będzie pytanie ( bognik ) do kazdego przyszłego właściciela DLACZEGO CHCESZ ZWIERZAKA I DLACZEGO AKURAT TEGO. Być może odpowiadając sobie na nie zrezygnowaliby by zakupu - oczywiście pytanie adresowane do ludzi rozsądnych, ludzi niemądrych nie stać na chwilą refleksji i zrobią tak jak "se umyślą".

  10. #50

    Domyślnie

    Koleżanka z pracy ma sąsiadów, których córka chciała psa. Powiedzieli, ze dostanie psa, jak przez trzy miesiące będzie chodziła ze smyczą. Mała chodziła, rodzice kupili. Małej chodzenie z psem się znudziło po dwóch tygodniach.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

Strona 5 z 11 PierwszyPierwszy ... 34567 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •