Byłeś szybszy - też miałam to pisać. Yorki bywają też szczekliwe - co w połączeniu ze złą tolerancją samotności w mieszkaniu i sąsiadami tuż za ścianą, może być dość konfliktogenne.
Psa nie kupuje się ze względu na wygląd czy wielkość, najpierw należy dopasować daną rasę pod względem "charakterologicznym" do sytuacji w istniejącym "stadzie", oraz potrzeb tego "stada". Dopiero potem można patrzeć na wygląd i wielkość.
Pod warunkiem, że wiadomo na 100%, że nikt z domowników nie jest alergikiem! Sierść kota uczula znacznie bardziej niż sierść psa. York nie ma sierści i z tego co wiem to jedyna rasa dla alergików.
Z tym, że jeśli istnieje cień podejrzenia, że dziecko (lub inny domownik) jest uczulone, to naprawdę lepiej zrezygnować z powiększenia stada, niż potem skazywać merdacza na dramat rozstania.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami