Szukaj
I dobrze... polecam Tobie swoją osobę na przyszłość, jak będziesz miał ochotę. Nie uważasz, że śmieszny jest Twój zachwyt nad optyczne.pl? Rozumiem można test uznać za dobry lub nie, można go przeczytać i wykorzytać podczas decyzji o zakupie. Zadaniem redakcji wykonującej takie testy jest w sposób obiektywny pokazać zalety i wady danego sprzętu. Niestety testy optycznych nie są obiektywne i rzetelne, przy czym ten test naprawdę jest o wiele lepszy od poprzednich zmagań ze sprzęten Nikona.
szkoda, że to już nie to samo forum...
Erie, nie za emocjonalnie podchodzisz do tego wszystkiego? Remol71 miał prawo napisac swoje zdanie. I tyle. Po co zaraz jakies "jazdy" z wazeliną etc. ? ehhh....
Ostatnio edytowane przez prz3mo ; 12-04-2007 o 23:02
Zastanawiam się o co wy się właściwie sprzeczacie?
Czy to D80 czy D70 i D50 wszystko to amatorskie puszki.
Producent nie tworzy ich po to żeby nad nimi debatować.
Byle turysta emeryt z "zachodu" nosi w Krakowie D200 albo 5D.
Nie wierzcie?! Zapraszam na Wawel albo Kazimierz.
Kupcie sobie profesjonalne puszki za 15 - 20 tysięcy zł
i wtedy szukajcie wad/zalet/problemów.
Ja też mam D70s i wiem że to dobry aparat ale nie wymagam
od niego doskonałości.
Ludzie z optyczne.pl napisali po prostu swoje odczucia co do
D80 i podejrzewam, że mieli wiele racji.
Powtarzam to tylko zwykły aparat za parę setek euro,
byle małolat w Niemczech czy we Francji może go kupić
i uczyć się na nim albo focić dla zabawy.
Pozdrawiam
RR
Robercie, dokładnie tak jest - D80 to jest puszka amatorska, podobnie jak D200 i tylko chore zarobki w naszym kraju robią z tego sprzętu coś więcej. Gdyby nasze zarobki były jak na wspomnianym "zachodzie" to i u nas zawodowcy używaliby D2Xs lub średniego formatu, amatorzy kupowaliby spokojnie D200/ 5d i byłoby super. Niestety nie jest tak miło i zarabiamy 936 PLN brutto minimalną krajową oraz ok. 2,5 tysiąca PLN średnią. Tak więc nie możemy sobie pozwolić ot tak na kupno zabawek do fotografii za np. 4000 PLN.
Jeżeli zaś chodzi o test, to ja ciągle sie czepiam tego samego - braku rzetelności. Jestem upierdliwy i irytujący, ale nie lubię jak się wciska komuś bzdury ładnie opakowane i jeszcze twierdzi się, że to jest super. Napisałeś, że ludzie z optycznych napisali swoje odczucia co do D80. Problem w tym że oni nie powinni tego robić, bo albo to jest obiektywny, rzetelny test, albo subiektywna opinia. Jeśli jednak jest to opinia to powinny się tam znaleźć określenia w stylu "moim zdaniem", "uważam, że...", "nie pasuje mi to, że..." itp.
Pozdrawiam
marudny i złośliwy
Erie
szkoda, że to już nie to samo forum...
Odpuśc już sobie te ciągłe wtręty na temat matrycowego w D80. Nie jestem tu długo a już nie chce mi się tego czytac. Trza nad tym zapanowac (ekspozycją) a nie narzekac. Zmieniłeś system i jest OK, poza tym czy ktoś sugerował ci schizofrenię nt. matrixa? Nie - to raczej obsesja...
Bez obrazy, ale wolę robic zdjęcia (a raczej uczyc się tej sztuki) niż czytac ciągle powtarzające się testy.
hej
bawie sie d80 pare dni i musze przyznac ze z czescia zarzutów moge sie zgodzic. moim zdaniem w trybach P A S faktycznie jakby przeswietlał.
cukierkowe kolory w jpg - też tak uważam.
szumy - jak to szumy
Natomiast ciekawa sytuacja jest z balansem bieli jezeli chodzi o swiatło żarowe. automatycznie ustawienie na żarowe nic nie daje bo zdjecia sa strasznie zazółcone. dopiero korekta balansu na +3 powoduje ze kolory zaczynają przypominać rzeczywiste. co zreszta nie powiem bardzo mnie wkurzyło. Dlatego otworzyłem mądra książke o fotografii i sprawdziłem, że swiatło żarowe ma ok 2900 st. kelvina. ustawiłem BW recznie na 2900 st. i co ? zdjęcie tak samo żółte jak przy WB z zarówką. dopiero zmniejszenie stopni Kelvina na około 2500 - 2600 zniwelowało zółtą tonacje. uprzedzić muszę ze zarówki w lampie są jakieś enegooszczedne czy coś podobnego wiec mój test musze przeprowadzić ponownie w innym pomieszczeniu.
wiec powiem krótko : aparat napewno wymaga wiedzy i doświadczenia z zakresu obsługi tego sprzetu i nie ma co liczyć na automayke takie jest moje skromne zdanie ale może sie myle![]()
Skontaktuj się z nami