Ja na waszym miejscu (a raczej na miejscu potencjalnych nabywców) nie podniecał bym się tak D4 z jednej prostej przyczyny. Lepiej niech go kupi jedna osoba i potestuje, żeby się nie okazało że mechanizm lustra jest taki sam "wspaniały" jak ten z D7k
D7k zdaje się że też na samym początku był super a w fazie testów czy na pokazie nikt nie odkryje czy znów nie chlapie olejem na matryce albo czy mechanizm lustra nie jest wadliwy. W D7k z tego co wiem nie były to wady widoczne od razu. No chyba że się mylę Panowie i od razu da się odkryć że D4 jest pozbawiony wad? Wtedy poprawcie mnie...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami